Jump to content

gacie i inne wyroby z merino - ile trzeba zapłacić za wełnę?


zuzza
 Share

Recommended Posts

damek, TurboDymoMan > sorry ale uważam że nie na miejscu są te prztyczki i aluzje dotyczące higieny, prania itp. Oczywiście że każdy robi tak jak mu pasuje. W temacie wątku zuzza zadała konkretne pytanie i ja jej konkretnie odpowiedziałam. Nie stać mnie na kupowanie ciuchów za 500zł na stok więc proszę też nie mówić o lansie itp. bo akurat te ciuchy z wełny są zupełnie nie rzucające się w oczy, nawet jeśli ktoś rzeczywiście kupi je za kilka stów. W każdym razie nie podoba mi się to krytykanctwo zwłaszcza jeśli ktoś nie używa albo nie miał do czynienia z daną rzeczą.
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

damek, TurboDymoMan > sorry ale uważam że nie na miejscu są te prztyczki i aluzje dotyczące higieny, prania itp. Oczywiście że każdy robi tak jak mu pasuje. W temacie wątku zuzza zadała konkretne pytanie i ja jej konkretnie odpowiedziałam. Nie stać mnie na kupowanie ciuchów za 500zł na stok więc proszę też nie mówić o lansie itp. bo akurat te ciuchy z wełny są zupełnie nie rzucające się w oczy, nawet jeśli ktoś rzeczywiście kupi je za kilka stów. W każdym razie nie podoba mi się to krytykanctwo zwłaszcza jeśli ktoś nie używa albo nie miał do czynienia z daną rzeczą.

skoro ktoś pisze, że jeździ w bieliźnie tydzień, to nie pisz tu, że nasze uwagi nie są na miejscu. I nie mów też, że to jego/jej sprawa, bo może być moim współspaczem, czy też współpodróżnikiem
Link to comment
Share on other sites

Oczywiście że każdy robi tak jak mu pasuje.

nie do końca... jeśli żyjemy w tzw. społeczeństwie. chyba, ze jesteś pustelnikiem wypalającym węgiel drzewny w Bieszczadach:) a tak to jesteś "winny" innym współtowarzyszom zachowanie minimum czystości, braku bakterii czy wirusów, dobrego zapachu.... ile to razy narzekałeś na "innych" spotkanych np. w tramwajach czy autobusach, że się chyba nie myją, albo że śmierdzą... demokracja nie zwalnia z przestrzegania pewnych norm. dobra, teraz TDM leci pod prysznic, ubierze CZYSTĄ koszulkę termoaktywną i chyba pójdzie pobiegać...:) Hough!
Link to comment
Share on other sites

Nie jest do końca tak kolorowo z praniem bielizny z merynosów ponieważ im więcej ja pierzemy tym szybciej traci właściwości antysmrodkowe - wypłukujemy jakiś tłuszcz który jest zawarty we włóknach i który to właśnie powoduje to że ta bielizna po prostu nie śmierdzi. Nie będę pisał ile ( sprawdzałem w ramach testu ) można w takiej bieliźnie chodzić bo mnie zaraz ukamieniujecie publicznie i wręcz pójdzie nakaz rozstrzelania jak zwykle bywa w tego typu tematach gdzie głos zabierają osoby którym się wydaje że wiedzą coś na ten temat. Tylko pamiętajcie o jednym - nie mylcie dbania o higienie z używaniem czegoś zgodnie z jego przeznaczeniem - używanie wyższej jakościowo bielizny nie zwalnia nas z utrzymywania higieny osobistej. Najprościej będzie jak sobie sami sprawdzicie. Rozumiem również brak wiary w lepsze właściowości danego typu odzieży - sam mam również jakieś tańsze wersje bielizny które gdzieś tam kiedyś zakupiłem z przypadku - tam odnoszę wrażenie że proces smrodliwości postępuje z godziny na godzinę. PS.Bielizna z merynosów używana jest również w bardzo długich wyprawach wysokogórskich właśnie dlatego że bardzo dobrze odprowadza pot i nie przyjmuje jego zapachu. Aktualnie żeby była jasność nie używam tej bielizny na nartach gdyż egzemplarz który mam jest troszeczkę zbyt cienki i zastąpiłem go xbioniciem którego również bardzo polecam i nie trzeba go wozić w 5 egzemplarzach .

Użytkownik jaro323 edytował ten post 24 styczeń 2013 - 11:12

Link to comment
Share on other sites

Nie jest do końca tak kolorowo z praniem bielizny z merynosów ponieważ im wiecej ja pierzemy tym szybciej traci właściwości antysmrodkowe - wypłulujemy jakiś tłuszcz który jest zawarty we włoknach i który to właśnie powoduje to że ta bielizna po prostu nie śmierdzi.

Z tym nie ma problemu Kupujesz odpowiedni środek do merynosow i działa choć nie tanio ale co to przy 5 stowkach nic ;)
Link to comment
Share on other sites

damek, TurboDymoMan > sorry ale uważam że nie na miejscu są te prztyczki i aluzje dotyczące higieny, prania itp. Oczywiście że każdy robi tak jak mu pasuje. W temacie wątku zuzza zadała konkretne pytanie i ja jej konkretnie odpowiedziałam. Nie stać mnie na kupowanie ciuchów za 500zł na stok więc proszę też nie mówić o lansie itp. bo akurat te ciuchy z wełny są zupełnie nie rzucające się w oczy, nawet jeśli ktoś rzeczywiście kupi je za kilka stów. W każdym razie nie podoba mi się to krytykanctwo zwłaszcza jeśli ktoś nie używa albo nie miał do czynienia z daną rzeczą.

proszę bardzo , koszulka Icebreaker za 180zł http://8a.pl/bielizn...eryday-ss-crewe
Link to comment
Share on other sites

No tak, jak się pięć stów zapłaci za szmatę, czyli połowę kompletu bielizny, to potem trzeba przez przynajmniej 3 dni jeździć w brudnej ;). Pozostaje wtedy tylko przekonywać towarzyszy niedoli, że ta bielizna ani trochę nie śmierdzi... :D. No absolutnie nic a nic... :D :D. A nie lepiej za cenę jednej bluzki kupić 3 komplety dobrej bielizny termoaktywnej i jeździć max 2 dni w jednym komplecie??? :D Tadek :)

Mam podobne zdanie choć trzeba powiedzieć, że wełna jest oprócz puchu jedynym naturalnym materiałem, który utrzymał się w górach. Całkiem sporo osób używa skarpet i bielizny a nawet swetrów. Dla mnie poważną wadą jest długi czas schnięcia po zamoczeniu i jednak drapie (no cóż "pańska" skórka). Warto powiedzieć, że zamoczona wełna traci tylko częściowo właściwości izolacyjne. Ale jeśli w cenie merynosów mogę mieć bionica to wybrałbym tego ostatniego. Pozdro Wiesiek
Link to comment
Share on other sites

Może z czasem wynajdą bieliznę i ubrania samoczyszczące ale póki co chodzenie w podkoszulku czy gaciach przez tydzień - chyba bym nie dał rady sam ze sobą :D. A w kwestii "nie stać mnie" to mam znajomego który kupił sobie bardzo drogie auto z 3,5 litrym silnikiem i nim nie jeździł, bo go nie było stać na benzynę - jak przyjeżdżał do mnie to kombinował jakby tu pojechać z kimś żeby tylko nie ruszać własnym autem - żałosne i śmieszne zarazem :).

Użytkownik Gąska edytował ten post 24 styczeń 2013 - 16:05

Link to comment
Share on other sites

To ja też tylko i wyłącznie na temat, czyli "ile trzeba zapłacić za wełnę?" Damska - krótki rękaw, polski producent : http://www.kwark.pl/...uct&prod_id=160 . W zeszłym roku była cena promocyjna, 109 zł, w tym trochę drożej. Mam od roku, polecam. Teraz mam zamiar kupić sobie z długim rękawem - albo tę: http://www.kwark.pl/...uct&prod_id=164 (Trochę mi nie pasuje serek pod szyją. Latem ok, ale zimą ? ) albo cieplejszą Smartwoola, http://8a.pl/bielizn...ight-zip-t-lady , bo jest teraz stówkę tańsza w 8a.pl choć i tak sporo kosztuje. Ciekawe jak z jej żywotnością. Ktoś może "testował"? :D Jestem zmarzlakiem, przerobiłam przez prawie dwadzieścia lat na nartach rozmaitości, od rhovylu, który się sprawdza, bo ciepły i dobrze odprowadza pot, ale po jakimś czasie jest cały w kulkach i łapie zapachy, przez syntetyczne Brubecki, Odlo, itp. Wełna kwarkowa ma ten plus, że można w niej chodzić cały rok na co dzień, bo wygląda jak bluzka. :-) Z gacie trzeba wydać od 70 do ok. 150 zeta. Legginsy to już wydatek 159 zł w "Kwarku", a Smartwool ok. 200 zł +. Nie wiem, czy naprawdę jest efekt, mnie w "podwozie" zawsze jest zimno na dużym mrozie, mimo intensywnego ruchu, czy to zjazdówki, czy biegówki. Pozdrawiam :)
Link to comment
Share on other sites

Może z czasem wynajdą bieliznę i ubrania samoczyszczące ale póki co chodzenie w podkoszulku czy gaciach przez tydzień - chyba bym nie dał rady sam ze sobą :D. A w kwestii "nie stać mnie" to mam znajomego który kupił sobie bardzo drogie auto z 3,5 litrym silnikiem i nim nie jeździł, bo go nie było stać na benzynę - jak przyjeżdżał do mnie to kombinował jakby tu pojechać z kimś żeby tylko nie ruszać własnym autem - żałosne i śmieszne zarazem :).

a to częste... ludzie kupują fury z silnymi silnikami, potem wloką się na ulicach ledwo muskajac gaz wmawiaja innym, że stosują zasady "ekojazdy":) tylko po cholerę kupować furę z silnym motorem, który ma dawać troszkę radości i odprężenia po zawodowym stresie, by potem już w prawdziwym stresie skupiać się na tym, by tylko muskać pedał gazu i zmieniać bieg jak silnik przekracza ledwo 1.000obr/min? :) nie lepiej kupić ciut mniejsze, albo z mniejszym motorem auto, i bawić się bez stresu? po co od razu parę litrów pojemności, które ktoś tylko raz wypróbuje wyjeżdzajac od dealera a potem sam siebie oszukuje i wciska kolegom, że "jeździ ekologicznie bo benzyna droga, ale zawsze ma świadomość że mógłby szybciej..." :)
Link to comment
Share on other sites

nie uznałabym porównania wyrobów z poliestru i wełny do samochodów ze spalaniem wirówkowym i eko. to chyba nie tak. raczej diesel i benzyna to prędzej. edit: porównanie bardziej ma się do tego jak ktoś kupuje topslalomkę za górę kasy, żeby zwozić się na niebieskich a na czerwonych ześlizgiwać bokiem.
Link to comment
Share on other sites

a to częste... ludzie kupują fury z silnymi silnikami, potem wloką się na ulicach ledwo muskajac gaz wmawiaja innym, że stosują zasady "ekojazdy":) tylko po cholerę kupować furę z silnym motorem, który ma dawać troszkę radości i odprężenia po zawodowym stresie, by potem już w prawdziwym stresie skupiać się na tym, by tylko muskać pedał gazu i zmieniać bieg jak silnik przekracza ledwo 1.000obr/min? :) nie lepiej kupić ciut mniejsze, albo z mniejszym motorem auto, i bawić się bez stresu? po co od razu parę litrów pojemności, które ktoś tylko raz wypróbuje wyjeżdzajac od dealera a potem sam siebie oszukuje i wciska kolegom, że "jeździ ekologicznie bo benzyna droga, ale zawsze ma świadomość że mógłby szybciej..." :)

Rada na to jest jedna - LPG i lecimy do przodu :) Czasem szybciej niż fabryka pozwoliła.
Link to comment
Share on other sites

Dobra panowie loża szyderców :) Tak sobie po mnie pojeździli, pocieszyli się i poklepali po plecach tylko nic do tematu nie wnieśli. A w kwestii merytorycznej. Skąd wzięło wam się te pięć stów za koszulkę którymi się tak podniecacie i na które się tak powołujecie? Ja swoją kupiłem za około 130 PLN, więc różnica znaczna (a poza tym kto bogatemu zabroni - jakaś zawiść czyżby?) I druga sprawa, napisałem w swoim poście że po tygodniu jazdy koszulkę było lekko czuć, więc wyobraźcie sobie że rekord noszenia tej bielizny non-stop wynosi 196 dni!:eek: Mając taką informację specjalnie chciałem ją sprawdzić, żeby mieć wiarygodne dane, stąd mój komentarz w temacie tygodniowego użytkowania. Dla tych, którym będzie się chciało wyjść ze swojego zapyziałego zaścianka i najpierw nabyć trochę wiedzy, a potem dyskutować link do jednej ze stron z informacją na temat wełny z merynosów: http://www.merino.com.pl/pl/n/6
Link to comment
Share on other sites

1. Dobra panowie loża szyderców :) Tak sobie po mnie pojeździli, pocieszyli się i poklepali po plecach tylko nic do tematu nie wnieśli. A w kwestii merytorycznej. 2. Skąd wzięło wam się te pięć stów za koszulkę którymi się tak podniecacie i na które się tak powołujecie? Ja swoją kupiłem za około 130 PLN, więc różnica znaczna (a poza tym kto bogatemu zabroni - jakaś zawiść czyżby?) 3. I druga sprawa, napisałem w swoim poście że po tygodniu jazdy koszulkę było lekko czuć, więc wyobraźcie sobie że rekord noszenia tej bielizny non-stop wynosi 196 dni!:eek: Mając taką informację specjalnie chciałem ją sprawdzić, żeby mieć wiarygodne dane, stąd mój komentarz w temacie tygodniowego użytkowania. 4. Dla tych, którym będzie się chciało wyjść ze swojego zapyziałego zaścianka i najpierw nabyć trochę wiedzy, a potem dyskutować link do jednej ze stron z informacją na temat wełny z merynosów: http://www.merino.com.pl/pl/n/6

AD 1. A dziwisz się??? Jak przeczytałem Twój tekst i cenę szmatki 477,00 zł to nie mogłem się powstrzymać... :D :D Toż przepuszczenie takiej okazji do żartów, to by była zbrodnia... :) Ad 2. No jak to skąd? Z pierwszego postu Zuzy!!! http://www.merino.co...t-Women-320/787 Dużo postów potem pojawiły się linki do tańszych ciuchów, ale np. z krótkimi rękawami albo dekoltem do pasa, co przynajmniej dla mnie wielkiego sensu nie ma. Ad 3. AAA to dziękujemy za wyniki testu. ;) Nie żartuję!!! Może się przydać Ad 4. Spoko, od zawsze w góry i na narty zabieram wełniane skarpety. Jak duży mróz to po mieście chodzę w wełnianym swetrze cieplejszym od polarów. Ale na nartach bardziej mi odpowiadają polary. Szybciej schną, są lżejsze i mam wrażenie, że jednak lepiej odprowadzają wilgoć. Ponieważ, jeżdżę w cienkim windstoperze, jak jest solidny mróz, zakładam na wierzch ocieplaną kamizelkę. Tak się zastanawiam, czy solidna podkoszulka z wełny by jej nie zastąpiła? Ale cena prawie 5 stówek jest absurdalna. To najłagodniejsze słowo jakie mi przychodzi do głowy. Za inne Jark by mnie pogonił :rolleyes::D Pozdrawiam. Tadek PS. Możesz dać jakieś namiary na tą za 130 zł PS 2. AAAAA i jeszcze jedno. Jak długo schnie gruba podkoszulka z wełny merynosów. Czy jak ją się wieczorem upierze to rano jest sucha??? Skoro Ty już zrobiłeś test 6 dni, to ja już nie muszę... :D:D

Użytkownik Tadeusz T edytował ten post 25 styczeń 2013 - 22:33

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się że te 5 stów to cena absurdalna, więc jak mi się trafił golf z długim rękawem za 130 PLN to nie wybrzydzałem na kolory tylko brałem. Kiedyś poczytałem trochę o ciuchach z wełny merynosów, obejrzałem w necie i pomyślałem że fajne i trzeba by nabyć do wędrówek górskich. Ale potem miałem zderzenie z rzeczywistością, cena powala i ni cholery grubość jakoś nie przemawia do mnie z parametrami (jakaś bariera psychiczna, czy co). Ale jak się trafiło w fajnej cenie to już nie odpuściłem. I z ciekawych rzeczy, w ogóle mnie nie drapie (jak to wełna zwykle),a pamiętam swetry "szetlandy" z lat 80-tych i 90-tych, których przez to właśnie nie cierpiałem. Tadziu, znalazłem ją w TK MAXXIE, w dziale damskim (szukałem drugiej warstwy dla mojej kobiety). Ona nie jest w ogóle gruba, tak jak wcześniej pisałem ma grubość zwykłej koszulki bawełnianej. Po powrocie z Austrii jak wieczorem zarzuciłem pranie wszystkich ciuchów(w tym koszulki) to na rano miałem całość suche.

Użytkownik Ropóh edytował ten post 25 styczeń 2013 - 22:49

Link to comment
Share on other sites

... szukałem drugiej warstwy dla mojej kobiety. Ona nie jest w ogóle gruba, tak jak wcześniej pisałem ma grubość zwykłej koszulki bawełnianej...

Ależ ja Ci wierzę, ze Twoja Pani jest szczupła, ale że aż tak szczupła jak koszulka bawełniana to trochę przesadziłeś... :D :D :D Tadek.
Link to comment
Share on other sites

Kwark szyje wełniane ubranka z BARDZO cienkiej wełny - gramatura 120 (materiał jest wręcz lekko przezroczysty i bardzo miły w dotyku); porównywalnie inni producenci na zimowe zastosowanie mają gram. ~200 i wyżej. Osobiście bardzo cenię sobie produkty Kwarka ale stosuję je w okresie cieplejszym (łącznie z latem > 20st) do turystyki górskiej. Oczywiście wszystko zależy od indywidualnego odczuwania temperatury itd. niemniej uprzedzam żeby ktoś nie był zdziwiony że go ta wełenka za bardzo nie grzeje a miała być taka super. W Decathlonie jest parę tanich produktów wełnianych (nie mam akurat więc nie opiszę wrażeń) np. http://www.decathlon...id_8228582.html (wystarczy wpisać "techwool" w wyszukiwarce i wyskakuje sporo produktów). Podobnie przykład do linkowanej już przez mnie firmy nordre: http://www.nordre.pl...&id_category=20

Użytkownik zając edytował ten post 26 styczeń 2013 - 14:36

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

śmigam już drugi sezon w bieliźnie brubeck extreme merino i jestem z niej na maxa zadowolony! ciepło sucho i przyjemnie, warta każdej zapłaconej za nią złotówki

 

Właśnie natrafiłem na ten dość stary ale interesujący wątek.

Mam cienki T-shirt z wełny merynosa firmy Devold ( w TV powiedzieliby "od Devolda"). Potwierdzam, że warta każdej wydanej złotówki (139 PLN).

Nic nie drapie, super przyjemnie przylega do ciała i nie łapie zapachów. Schnie szybko, nawet bez kaloryfera jest na rano sucha.

Nie ma porównania z dotychczas używanymi syntetykami. Jako następne warstwy noszę "polary" i kurtkę z membraną na wierzch. 

Cieszy zakres temperatur współczesnej odzieży. Przy minus kilkunastu nie jest zimno, przy plus kilku nie jest mokro.

"Kangurka" tego nie zapewniała - pamiętacie kangurki? :)

BTW, jeżeli odzież ułatwia zachowanie higieny to raczej nie można tego uznać za wadę (a może źle zinterpretowałem niektóre wypowiedzi)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Co teraz jest dobre z merinosa (jaka marka)? Potrzeba koszulek na narty i nie tylko. Ostatnio trochę nas z żoną przewiało i coraz częściej odczuwamy to w dolnej części pleców .

XTM-a nie widać w polsce, a Devolda kiedyś dostałem za darmo i poszedł w diabły bo za ciepły był i pot leciał. Nie wiedziałem wttedy że to Merino i chyba żonka prała normalnie z innymi.

Link to comment
Share on other sites

Kwark szyje wełniane ubranka z BARDZO cienkiej wełny - gramatura 120 (materiał jest wręcz lekko przezroczysty i bardzo miły w dotyku); porównywalnie inni producenci na zimowe zastosowanie mają gram. ~200 i wyżej. Osobiście bardzo cenię sobie produkty Kwarka ale stosuję je w okresie cieplejszym (łącznie z latem > 20st) do turystyki górskiej. Oczywiście wszystko zależy od indywidualnego odczuwania temperatury itd. niemniej uprzedzam żeby ktoś nie był zdziwiony że go ta wełenka za bardzo nie grzeje a miała być taka super.

 

W tym roku mają już wyższą gramaturę. Tu damska 100 % merino:

http://www.sklep.kwa...ol,-BAZOWKA/272

 

Nie wiem, jak się będzie użytkować. Mam sprawdzoną za to swoją cienką :

http://www.sklep.kwa...Wool-060302/132 (na duży mróz nie polecam zmarzlakom, chyba, że pod cieplejszą drugą warstwę, np. powerstretch)

i mężowską:

http://www.sklep.kwa...Wool-060901/131. One mają 80% merino i 20% poliamidu

Polecam każdemu. Są tak mięciutkie i miłe, że nie czuć ich na sobie. Facetom spokojnie wystarczy ta cieńsza, oni wytwarzają więcej ciepła. :)

Mam też Smartwoola podobną do tej: http://www.termoakty...-SMARTWOOL.html , ale cieplejszą, bo "midweight".Jest ok. Ciepła, raczej na niższe temperatury, ale jakoś z perspektywy czasu wolałabym za tę kasę kupić dwie kwarkowe. Uważam, że stosunek jakości do ceny w Kwarku w stosunku do Smartwoola jest naprawdę spoko, bo koszulki są używane "świątek, piątek i niedziela" przez cały rok, a nie tylko na sportowo.

To już zakrawa na uzależnienie. ;)

Link to comment
Share on other sites

yenna ta z linka LIGHTWEIGHT SMARTWOOL bomba, zakrywa prawie cały tyłek - żonka byłaby mega zadowolona.

Jeszcze patrze na polecaną na NGT bazówkę http://www.sklep.kwa...ol,-BAZOWKA/272 pewnie jest super ale mam dziwne wrażenie że jest krótkawa i że będzie odkrywać biodra przy np. ruchach rękoma.

 

 

Jak dla mnie Devold z serii Expediotion.

Aaa, miałem komentować bo syntetyk może być cieplejszy od wełny alee to wełna. Hu, hu 235g, do koszyka.

 

ps. wybieram najdłuższe, mogą być też z krótkim rękawem.

Link to comment
Share on other sites

yenna ta z linka LIGHTWEIGHT SMARTWOOL bomba, zakrywa prawie cały tyłek - żonka byłaby mega zadowolona.

Jeszcze patrze na polecaną na NGT bazówkę http://www.sklep.kwa...ol,-BAZOWKA/272 pewnie jest super ale mam dziwne wrażenie że jest krótkawa i że będzie odkrywać biodra przy np. ruchach rękoma.

 

 

Smartwoolowa na zdjęciu wydaje się długa, ale w rzeczywistości nie aż tak. Jeśli Twoja kobitka jest wysoka, to na pewno nie zakryje jej tyle, ile by chciała. Ja jestem kurduplem, mam 162 cm wzrostu, a rozmiar M sięga mi tak jak na zdjęciu.

 

W Kwarku jest opcja, że uszyją ci na miarę. Trochę się dopłaca, ale warto, szczególnie dla tych, którzy odbiegają "wzdłuż" lub "wszerz" od średniej krajowej. ;)

Wysyłają Ci obrazek z rysunkiem ludzika (z opcją edycji) , na który nanosisz swoje wymiary. Ja korzystałam z tej usługi jak zamawiałam tego powerstretcha z łapkami : http://www.sklep.kwa...ro-080040-D/238

Standard sklepowy miał dla mnie za długie rękawy i marszczyły się brzydko. Zamówiłam bez łapek, ze skróconymi i jest super.

W sumie chyba napiszę do nich maila albo na blogu, żeby pomyśleli o bokserkach damskich z merino o wyższej gramaturze, które da się włożyć pod legginsy :unsure:.  Myślę, że znalazłyby się chętne, którym też marzną 4 litery.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...