Jump to content

TurboDymoMan

Members
  • Posts

    325
  • Joined

  • Last visited

TurboDymoMan's Achievements

Community Regular

Community Regular (8/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

0

Reputation

  1. Niespodzianką będzie uświetnienie wyjazdu znamienitą osobą TurboDymoMan'a
  2.   uwaga na Gajowego: Szkolenia super, ale twardy jest, oj twardy! Stara szkoła nauczania, nie dla mięczaków:) nie ma ecie-pecie.... albo robisz to co mówi, albo "zjebka motywacyjna":)
  3. Oj Kusisz, Kusisz Łojcze Dajrekroze... Kusisz:) A pisałem, że będzie wyprzedaż? A nie wierzyliście... Oferta: daję 800zł łiw transport. I tak mnie będzie to kosztowało 1.499zł, bo za 699zł będę musiał Turbince coś ładnego do urbania kupić zaraz po powrocie, bo jak wyjadę na partyzanta to mnie potem do chaty nie wpusci...:_) Użytkownik jark edytował ten post 08 styczeń 2015 - 20:31
  4.   Bystrzacha, odpowiadać na posta sprzed 5 lat:)
  5. No jak się na zadup... znaczy na prowincji mieszka to tylko do Kijowa blisko...
  6. No jak się na zadup... znaczy na prowincji mieszka to tylko do Kijowa blisko...
  7.     Człowiek zły, niegodziwy, okrutny, chytry... czasami w swoim apartamencie chowa ręczniki wszystkich uczestników wyjazdu:)
  8. Ja jak zawsze posciemniam... i poczekam na wyprzedaż za 30% w styczniu; )
  9. Turbo w 2009 roku jechał przez Bormio... przez głupotę Znajomy kupił "nowy-stary" samochód.... sobie z Holland ściągnął Opla Zafirę z wbudowaną navi, taka uproszczona, "strzałkowa" Beckera w radio. Nie pokazywała mapy, ale jedynie najbliższy skręt i gadała po holendarsku.... Jakoś to badziewie szło ustawić i jechaliśmy przez całe Niemcy (też mi filozofia) ohne Probleme... i potem w nocy... ZONK! Okazało się, że navi nie ma mapy Szwajcarii! Ot umarła.... dopóki szło to trzymaliśmy się znajomych w VW Passacie, ale gdzieś ich zgubiliśmy (gnali 160khm nocą w mżawce...) i bądź tu mądry. Navi niet, mapy niet... jechaliśmy na azymut. Jak świtało nad ranem bylismy w wysokich górach, śnieg wydłubany pługiem wirnikowym 5 metrów wysoki, tyczki po bokach a my w aucie na jakiejś przełęczy 2.400metrów... jedyni twardziele bez łańcuchów... Jakoś jadąc tylko na azymut w koncu zobaczyliśmy tabliczkę St Moritz... a potem dalej na azymut nie do tunelu (bo jak tam dojechać) tylko wg drogowskazu na Bormio... dało radę,wynik to 270km przejechane więcej od znajomych i ponad 5 godzin spóźnienia...
  10.   Turbo ma chyba za mało pary w nogach:) W tym sezonie z 5x dętka poszła, ałe łańcuch to ostatni raz mi sie zerwał chyba z 3 lata temu...   albo mam zaje...fajny łańcuch, albo wątłe nóżki:)
  11. Nie przesadzaj! ten sprzecik chodzi na paluszki, kupi sobie chłop akumulatorki 2700mAh i pięknie pójdzie! wyda moze 40 zł na dobre klasowo... a jak padną to pierwszy kiosk i ma bateryjki na parędziesiat fotek ja ostatnio kopowałem do nikona akumulatorek oryginalny (bo zaminniki Asmanna i Hachnela o kant **** potłuc!) i wydałem 250zł! Użytkownik jark edytował ten post 26 lipiec 2013 - 11:24 wiesz co :)
  12. mała matryca, typowa dla kompaktów, b.ciemny obiektyw, typowy dla tanich super-zoomów. zapomnij o fotkach po zmierzchu czy w pomieszczeniach (tylko z lampą na krótkim dystansie, każde inne wyjdą z nieziemskim szumem albo i poruszone), filmy tylko HD a nie Full HD (ale dobre HD jest spoko, wielu nie widzi różnicy), duzy zoom - pytanie po co? po powiekszeniu powyżej 5x na ogół dramatycznei spada jakość obrazu, rozpiętośc tonalna, czasami zdjęcia robią się po prsotu lekko szare - błękit nieba wpada w szarość, bliższy plan też juz nie jest taki ładny). Owszem udają sie fotki i to wiele, ale z doświadczenia powiem, że zoom większy niż 6x właściwie sie nie przydaje w praktce (chyba że ptaszki siedzące na gałęzi wysokiego drzewa focisz...), odólnie - za tą cenę mozna brać. taki "allrouder" na rower, spacer czy narty. Lata sobie w kieszeni, jest pod ręką, tylko 400zł wiec nie ma co chuchać i dmuchać, korzystać. Ale tylko za dnia, tylko w fajnych warunkach. Jesli nie oczekujesz super fotek, a po prostu dokumentu z bytności "gdzieś" spoko.
  13. Jak już kupisz jakieś wielkie lustro z kompletem szklarni co ci tu wciskają to nie zapomnij o porządnej stabilizacji bo nie ma jak drzący film nakręcony na wakacjach:) http://www.chip.pl/n...ilizator-obrazu
×
×
  • Create New...