Spiochu Napisano Czwartek o 00:30 Udostępnij Napisano Czwartek o 00:30 a Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano Czwartek o 00:31 Udostępnij Napisano Czwartek o 00:31 5 godzin temu, tomkly napisał: Szkoda czasu na takie dyskusje moim zdaniem. Kwitek do kosza, następne wyjazdy innym samochodem i po problemie. Zmiana auta to raczej większy koszt niż 200 Eur i jeszcze mnóstwo czasu i energii. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomkly Napisano Czwartek o 06:06 Udostępnij Napisano Czwartek o 06:06 (edytowane) 5 godzin temu, Spiochu napisał: Zmiana auta to raczej większy koszt niż 200 Eur i jeszcze mnóstwo czasu i energii. Oczywiście - wystarczy zmienić tablice rejestracyjne. A oprócz można jechać samochodem żony albo kolegi. 🙂 Edytowane Czwartek o 06:07 przez tomkly 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano Czwartek o 07:32 Udostępnij Napisano Czwartek o 07:32 Godzinę temu, tomkly napisał: Oczywiście - wystarczy zmienić tablice rejestracyjne. A oprócz można jechać samochodem żony albo kolegi. 🙂 albo na rowerze 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
moruniek Napisano Czwartek o 17:00 Udostępnij Napisano Czwartek o 17:00 9 godzin temu, Jan napisał: albo na rowerze Po autostradzie 😉 ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Kończąc wątek. Odpowiedź z ASFINAG (spółka od autostrad i winiet): nie znaleźli mojej rejestracji samochodu w bazie winiet elektronicznych w dniu 21.03.26, czyli w dniu, gdy mnie namierzyli. Mam wątpliwości czy w ogóle sprawdzali. Padła dość bezczelna sugestia, że przed wjazdem do Austrii powinienem upewnić się na evidenz.asfinag.at czy mam ważną winietę. Czyli po zakupie w stacji bezynowej muszę sprawdzić (zapewne na smartfonie 🙂), że winieta jest w bazie. Nie wystarczy zaufanie do sprzedającego (jestem pewien, że o ile sprzedajacy się nie pomylił, kupiłem winietę elektroniczną). Paranoja. BTW, wszedłem na ten serwis, ale można sprawdzić tylko w dniu dzisiejszym. Kolejną austriacką winietę kupię już online. 🙂 Podsumowując. Zapłacę z dużym niesmakiem te 200 Euro. Napisałem im, że czuję się oszukany i mocno rozczarowany podejściem austriackiego urzędu do uczciwych ludzi. Moja sympatia do Austriaków i Austrii (mama była poddaną cesarza Franciszka Józefa I :)) mocno zmalała. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 30 minut temu, a_senior napisał: mocno zmalała. pozostały Tobie destynacje narciarskie w Szwajcarii i Francji Edytowane 1 godzinę temu przez Jan Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomkly Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 45 minut temu, a_senior napisał: Moja sympatia do Austriaków i Austrii (mama była poddaną cesarza Franciszka Józefa I :)) mocno zmalała. Osobiście czuję do nich antypatię, natomiast wybór ich kraju jako celu narciarskiego jest podyktowany czystym pragmatyzmem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 50 minut temu Udostępnij Napisano 50 minut temu 51 minut temu, a_senior napisał: Kończąc wątek. Odpowiedź z ASFINAG (spółka od autostrad i winiet): nie znaleźli mojej rejestracji samochodu w bazie winiet elektronicznych w dniu 21.03.26, czyli w dniu, gdy mnie namierzyli. Mam wątpliwości czy w ogóle sprawdzali. Padła dość bezczelna sugestia, że przed wjazdem do Austrii powinienem upewnić się na evidenz.asfinag.at czy mam ważną winietę. Czyli po zakupie w stacji bezynowej muszę sprawdzić (zapewne na smartfonie 🙂), że winieta jest w bazie. Nie wystarczy zaufanie do sprzedającego (jestem pewien, że o ile sprzedajacy się nie pomylił, kupiłem winietę elektroniczną). Paranoja. BTW, wszedłem na ten serwis, ale można sprawdzić tylko w dniu dzisiejszym. Kolejną austriacką winietę kupię już online. 🙂 Podsumowując. Zapłacę z dużym niesmakiem te 200 Euro. Napisałem im, że czuję się oszukany i mocno rozczarowany podejściem austriackiego urzędu do uczciwych ludzi. Moja sympatia do Austriaków i Austrii (mama była poddaną cesarza Franciszka Józefa I :)) mocno zmalała. Cześć Współczuję ale Twoja końcowa konstatacja jest co najmniej dziwna. Przecież urzędnik ma procedurę i koniec. I dobry urzędnik się jej trzyma i egzekwuje. Akurat austriackie urzędy są znane z dokładności i działania w zgodzie z przepisami. To, że Ty czujesz się urażony bo jesteś uczciwy i nic złego nie zrobiłeś nic tu niestety nie zmienia. Pozdrowienia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.