kordiankw Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 1 godzinę temu, Marcos73 napisał: Widzę, że mamy bardzo zbliżone poglądy w tej kwestii, uprzedziłeś moją wypowiedź, pewnie szybciej piszesz 😉 pozdro Nie tylko w tej. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 1 godzinę temu, Marcos73 napisał: Czego nie rozumiesz, ustawa miała wyeliminować ścigantów na naszych ulicach. Stało się to nagminne (wiem, bo mieszkam obok takiego ronda, w nocy to tam cuda się działy na kiju). Policja usiłowała z tym walczyć, ale bardzo długo bezskutecznie. Są do tego odpowiednie miejsca i tam to można robić legalnie. Maja tworzyć durne wykluczenia? Ale po co? Jakie to ma znaczenie czy to jest pusty parking? No przecież w miastach o 1-2 w nocy ulice tez są z reguły puste. Będzie policja jeździć po nocach na zgłoszenia i nie będzie miała żadnych narzędzi do ukarania sprawców. Skoro sklep (czyli właściciel) sobie tego nie życzy i de facto nie było na to rady. Teraz są narzędzia i będzie spokój. pozdro Cześć Marek nie ma co dyskutować - nie wytłumaczysz. Tak jak nie wytłumaczysz kolesiowi, że nie można zapierdalać crosowym motorem, który generuje nieprawdopodobny hałas po parku krajobrazowym czy nawet po zwykłym lesie. Przecież nie ma zakazu i mu wolno - proste. A to, że przy okazji powoduje wiele zagrożeń starszy ludzi i zwierzęta itd. nie ma znaczenia. Oczywiście są tory, są place, są szkoły jazdy ale tam specjaliści szybko gościowi wytłumaczą, że gówno umie (a tego nie chce) no i oczywiście trzeba zapłacić. Z ch.... nie pogadasz. 1 godzinę temu, Marcos73 napisał: Mitek Ja jestem przeciwny, i tak są trudne dla większości zdających. Generalnie to jestem za większa praktyką przed przystąpieniem do egzaminu. Np. kursant na podstawie wpisu przez instruktora po powiedzmy min. 15 godzinach szkolenia z jazdy może otrzymać promesę do poruszania się samochodem w obecności osoby o powiedzmy wieku 25+ i min 5 lat posiadającym prawo jazdy (bez pasażerów) samodzielnie, aby nabywać praktyki. Oczywiście bezwzględnie wymagany zdany egzamin z teorii na poziomie wewnętrznym. Można wprowadzić dodatkowe oznakowanie samochodu, np. magnesy na klapę z informacją kto prowadzi. Dałoby to lepsze przygotowanie do egzaminu i większe pojęcie o ruchu drogowym niż suchy kurs, który trwa 30h. Oczywiście osoba towarzysząca odpowiada za całość. Chyba tak jest w Austrii, albo podobnie. Pasuje zmodernizować nieco szkolenie o bardziej praktyczne przypadki, nawet Witek o tym pisał, hamowanie awaryjne z ominięciem przeszkody. Ruszanie pod górę to juz chyba relikt przeszłości, bo automaty są wszechobecne, a Hill Holder nie jest jakaś nowinką, bardzo wiele samochodów ten system posiada. Jeszcze chwilę i manual będzie niszowy. Bardziej uczyć jak nie doprowadzać do niebezpiecznych sytuacji. Przykład ze Skandynawii pokazuje, że więcej szkody niż pożytku jest z takiej nauki. Kierowcy myślą, że potrafią, a rzeczywiste warunki weryfikują wszystko. Bardziej uczyć jak zapobiegać. pozdro Cześć Marku z pierwszym zdaniem jako argumentem się nie zgadzam. To jest tak samo jak z nartami. Każdy Ci udowadnia, że umie jeździć a widać, że nie ma pojęcia, baa, nawet nie wie na czym dobra jazda polega. Tu jest ta sama sytuacja. Ludzie traktują egzamin na prawo jazdy jako "wymysł opresyjnego państwa" a nie egzamin na uprawnienia, które pozwalają Ci się poruszać z prędkością 140km/h. Natomiast z całą resztą się zgadzam. (Ja już się nauczyłem, że po co mam się męczyć pisaniem, jak rzucę hasło na forum a Ty wyjaśnisz z przykładami na czym sprawa ma polegać 🙂 ) Twoja koncepcja jest całkiem niezła - trochę kalka z przepisu o prawku dla 17-latków - powinna obowiązywać wszystkich. To oczywiście uproszczenie! Może na przykład po zdaniu prawo jazdy np. co trzy miesiące obowiązkowa weryfikacja uprawnień z egzaminatorem na zasadzie kontroli jak skarbówka? Idziesz do pracy a tu zjawia się koleś i mówi - dzisiaj jedziemy razem i ocenię jak wygląda adaptacja praktyki - to dość łatwe do oceny... - płatne jak za egzamin do czasu jak gość powie: "OK, jeździsz sam pewnie inaczej niż ze mną ale masz odruchy, orientujesz się, widzisz co trzeba, przy mnie jeździsz przepisowo a jak sam jeździsz nieprzepisowo to będziesz za to płacił jak Cię złapią. Pozdro Pozdrowienia serdeczne 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu (edytowane) 1 godzinę temu, kordiankw napisał: A co to zmienia w kwestii własności prywatnej? Jak prywatny parking jest pokryty śniegiem, to bez zgody właściciela możesz na nim palić opony? A co na to okoliczni mieszkańcy? Cieszą się słysząc warkot silnika i wąchając smród palonej gumy? Czy kręcenie bączków pod Teskaczem, gdzie najbliższe budynki są o dobre kilkaset metrów, na śniegu, to zła opcja? Co ma snieg do palenia opon? Widocznie nie uważałeś na fizyce. Edytowane 16 godzin temu przez grimson Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu Mitek Grimson nie rozumie teren prywatny i ciążących na właścicielu/zarządcy z tego tytułu obowiązków. Odpowiada za bezpieczeństwo na jego terenie całodobowo. Np. Jestem kurierem dostarczam Grimsonowi paczkę w zimie. Nie chciało mu się odśnieżyć chodnika i się wypierdalam i łamię nogę. Jeśli wówczas nie padał śnieg, a mnie wpuścił, to odpowiada za wypadek. Może pierdolić, że to jego i nie musi, jednak przyjmując osoby z zewnątrz odpowiada za ich bezpieczeństwo na swoim terenie. Sklepy tak samo, po opadzie powinny niezwłocznie oczyścić teren. Tak mówią przepisy. Więc jak któryś z bawiących się na parkingu potrąci kolegę, to sklep ma przejebane. A propos przepisów, jestem zdania co nie jest zabronione, jest dozwolone. Jazda w lesie drogą ogólnodostępną na motorze. Pojazd, jak pojazd o ile jest dopuszczony i spełnia normy, czemu nie. Ale jeśli jest zakaz czy też nie spełnia norm, kategoryczne nie. Każdy motocykl musi spełniać normy hałasu inaczej nie dostanie homologacji i nie zostanie dopuszczony do ruchu. A jak wywalił dB killera, to zabrać dowód powinny odpowiednie służby. Co do zbieżności jazdy z narciarstwem są spore. Początkujący zwykle poruszają się wolno i zwykle po trasach łatwych. Tym co się wydaje, że już potrafią i jeżdżą niebezpiecznie mogą zgasić odpowiednie służby w cywilizowanych krajach, a Ci co faktycznie potrafią tak nie jeżdżą. Z prawo jazdy jak z maturą, życie zweryfikuje, czyś się coś naumiał. Zdałeś, papier jest dożywotni i nie ma sensu go ponownie weryfikować. Nie wiem czemu, a można by było wprowadzić i obowiązkowo zielony listek i karać świeżaków za jego brak. Nie uważam, że to wstyd, a da sygnał innym kierowcom, aby zwiększyć czujność i mieć dużo więcej wyrozumiałości. U nas 17-to latem po zdaniu egzaminu musi jeździć z mentorem, a chodzi o to aby w trakcie mógł się dodatkowo doszkalać pod jego okiem, o ile instruktor stwierdzi, że jego umiejętności są wystarczające. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 2 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Grzesiek a masz miesiąc na zdanie powtórnego egzaminu czy już nie ma takiej możliwości? Pozdro Normalnie oddają. Punktów miałem 0. Kończą się 3 miesiące. Zaznaczają w systemie i mogę jeździć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu 30 minut temu, Bruner79 napisał: Normalnie oddają. Punktów miałem 0. Kończą się 3 miesiące. Zaznaczają w systemie i mogę jeździć. Cześć Jak mnie zabrali to nie odebrali mi prawka tylko dostałem miesiąc na zdanie powtórnego egzaminu - nie zdałem. 🙂 POzdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 14 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 14 godzin temu 4 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Grzesiek a masz miesiąc na zdanie powtórnego egzaminu czy już nie ma takiej możliwości? Pozdro Kolega złamał ostro przepisy i go jeszcze żałujecie. Co to ma być? Powinniśmy się wszyscy cieszyć z tego że kolega za przekroczenie prędkości o 50km/h został ukarany. Bardzo dobrze, brawo dla policji. 3 miesiące utrata? to krótko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 13 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 13 godzin temu 10 godzin temu, Bruner79 napisał: Straciłem prawko. Tak naprawdę wynikające z absurdu oznakowań na naszych drogach. Ale też Chuck Norris który zasądził się na mnie siedząc mi na dupie - mierzył uporczywie przez kilka km moja prędkość. Niestety w nerwach przyjąłem mandat więc po sprawie. Natomiast mogłem nie przyjmować. Generalnie texas ranger powinien podjąć działania prewencyjne i zatrzymać mnie w momencie, kiedy przekraczam prędkość a nie łapać mnie w najwyższym punkcie. Bo pomiarów było kilka. Ale wybrali sobie ten, gdzie mogli zabrać mi prawko. Zrobili jak zrobili. Mój błąd i moja wina. Brawo dla policji. Nikt Cię nie zmusił do przekroczenia prędkości o 50km/h. Sam jechałeś zbyt szybko, sam naciskasz gaz. To jest Twoja odpowiedzialność i słuszna kara. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 13 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 13 godzin temu Dwóch kolegów tutaj próbują wymyślać fantastyczne historie że pieszy może nagle wejść pod autobus i ten wpada w poślizg i robi się wypadek, gdzie giną pasażerowie autobusu. Nigdy nie podali realnego przypadku ale wymyślają sztuczne historie. Tymczasem realia są takie że to kierowca zabił pieszych na chodniku. Ojciec i syn zginęli podczas zwiedzania Barda. Kierowca wjechał w nich autem, kiedy szli chodnikiem. Ze ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 52-letni kierowca Toyoty, mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, nagle zjechał z jezdni i wjechał na chodnik w centrum Barda. Auto uderzyło w 48-letniego mężczyznę i jego syna, a następnie odbiło się od muru i zderzyło z jadącą z przeciwka Toyotą kierowaną przez 41-latka z powiatu kłodzkiego. Do zdarzenia doszło w środę 10 czerwca 2026 przed godziną 17 na ul. Głównej w Bardzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 13 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 13 godzin temu (edytowane) W dniu 10.06.2026 o 01:12, Spiochu napisał: Oczywiście, dlatego hamują z piskiem opon. Tu mamy książkowy przykład debila, co chce pokazać że ma prawo. Jak auto jedzie 80 km.h to później musi hamować z piskiem opon. Debilom trzeba pokazywać kto ma pierwszeństwo. Edytowane 13 godzin temu przez MarioJ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 3 minuty temu, MarioJ napisał: Dwóch kolegów tutaj próbują wymyślać fantastyczne historie że pieszy może nagle wejść pod autobus i ten wpada w poślizg i robi się wypadek, gdzie giną pasażerowie autobusu. Nigdy nie podali realnego przypadku ale wymyślają sztuczne historie. Tymczasem realia są takie że to kierowca zabił pieszych na chodniku. Ojciec i syn zginęli podczas zwiedzania Barda. Kierowca wjechał w nich autem, kiedy szli chodnikiem. Ze ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 52-letni kierowca Toyoty, mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, nagle zjechał z jezdni i wjechał na chodnik w centrum Barda. Auto uderzyło w 48-letniego mężczyznę i jego syna, a następnie odbiło się od muru i zderzyło z jadącą z przeciwka Toyotą kierowaną przez 41-latka z powiatu kłodzkiego. Do zdarzenia doszło w środę 10 czerwca 2026 przed godziną 17 na ul. Głównej w Bardzie. Też oglądałem dzisiaj wiadomości o wypadku,zdarza się.Ty nie wiesz o przyczynach i ja. Ale z takimi poglądami i oglądem sytuacji, trochę lat wstecz idealnie nadawał byś się do służb ORMO. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 22 minuty temu, MarioJ napisał: Kolega złamał ostro przepisy i go jeszcze żałujecie. Co to ma być? Powinniśmy się wszyscy cieszyć z tego że kolega za przekroczenie prędkości o 50km/h został ukarany. Bardzo dobrze, brawo dla policji. 3 miesiące utrata? to krótko. zgadzam się. proponuję karę najwyższą dla @Bruner79, niech odda swój żywot w słusznej sprawie poprawy bezpieczeństwa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu Godzinę temu, MarioJ napisał: Jak auto jedzie 80 km.h to później musi hamować z piskiem opon. Debilom trzeba pokazywać kto ma pierwszeństwo. Jak ktos wychodzi przed auto jadace 80km/h to jest znacznie wiekszym debilem niz dresiarz w starej becie co zapierdziela przez miasto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu Godzinę temu, Edwin napisał: Też oglądałem dzisiaj wiadomości o wypadku,zdarza się.Ty nie wiesz o przyczynach i ja. Ale z takimi poglądami i oglądem sytuacji, trochę lat wstecz idealnie nadawał byś się do służb ORMO. Jak pojedzie do kraju gdzie nie ma wysokiej kultury jazdy to tez za dlugo nie pozyje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu (edytowane) " Michał (Małopolska, 2026) – 39-letni rowerzysta zginął w wyniku zderzenia z 68-letnim pijanym pieszym, którego próbował ominąć. Do wypadku doszło około godziny 5:45 na drodze krajowej nr 94 w Grodkowicach. Pieszy, znany w okolicy z nadużywania alkoholu, miał się zatoczyć w momencie mijania roweru, co doprowadziło do upadku i śmierci Michała." "Nakło nad Notecią (9 czerwca 2026) 14-letni rowerzysta nie zasygnalizował skrętu, co doprowadziło do zderzenia z jadącym za nim 54-letnim kierowcą Opla. W wyniku gwałtownego hamowania lub próby ominięcia, doszło do kolizji, w której ranne zostały trzy osoby (w tym kierowca i prawdopodobnie pasażerowie). " Edytowane 12 godzin temu przez Spiochu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu 3 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Jak mnie zabrali to nie odebrali mi prawka tylko dostałem miesiąc na zdanie powtórnego egzaminu - nie zdałem. 🙂 POzdro Mitku jak to sie moglo wydarzyc? Przeciez ty zawsze przestrzegasz przepisow i pewnie prowadzisz auto. 😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu 9 minut temu, Spiochu napisał: Mitku jak to sie moglo wydarzyc? Przeciez ty zawsze przestrzegasz przepisow i pewnie prowadzisz auto. 😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 7 godzin temu, Spiochu napisał: Mitku jak to sie moglo wydarzyc? Przeciez ty zawsze przestrzegasz przepisow i pewnie prowadzisz auto. 😉 Cześć Sam się do tej pory zastanawiam. W samochodzie niestety nie czuję się tak pewnie jak na nartach i nie wszystko umiem przewidzieć. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 3 minuty temu, Mitek napisał: Cześć Sam się do tej pory zastanawiam. W samochodzie niestety nie czuję się tak pewnie jak na nartach i nie wszystko umiem przewidzieć. Pozdro Czyli stanowisz zagrożenie dla zdrowia i życia innych użytkowników dróg. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 4 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 4 godziny temu 31 minut temu, Mitek napisał: Cześć Sam się do tej pory zastanawiam. W samochodzie niestety nie czuję się tak pewnie jak na nartach i nie wszystko umiem przewidzieć. Pozdro To trzeba zapisać i przypominać Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 4 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 4 godziny temu 8 godzin temu, Spiochu napisał: Jak ktos wychodzi przed auto jadace 80km/h to jest znacznie wiekszym debilem niz dresiarz w starej becie co zapierdziela przez miasto. Nie wychodzę przed auto debilu tylko widzę z daleka że jedzie szybko i go blokuje. Robię to tak aby nie spowodować wypadku. Jak sobie tego nie umiesz wyobrazić to świadczy o twoim ograniczonym mózgu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 godzinę temu, MarioJ napisał: Nie wychodzę przed auto debilu tylko widzę z daleka że jedzie szybko i go blokuje. Robię to tak aby nie spowodować wypadku. Jak sobie tego nie umiesz wyobrazić to świadczy o twoim ograniczonym mózgu. Wszelkie takie "blokowania" przez podobnych tobie fanatykow, zwiekszaja zagrozenie. Droga publiczna to nie miejsce do manifestowania pogladow. Ulatwij innym jazde jakkolwiek by nie jechali. Tak jest najbezpieczniej. A od lapania scigantow jest policja. Mozesz wstapic, sa wolne wakaty we Wrocku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, Spiochu napisał: Wszelkie takie "blokowania" przez podobnych tobie fanatykow, zwiekszaja zagrozenie. Droga publiczna to nie miejsce do manifestowania pogladow. Ulatwij innym jazde jakkolwiek by nie jechali. Tak jest najbezpieczniej. A od lapania scigantow jest policja. Mozesz wstapic, sa wolne wakaty we Wrocku. Nie będziesz mi dyktował co ja robię na ulicy. Możesz sobie tylko wychowywać swoje dzieci, jeśli masz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, Spiochu napisał: " Michał (Małopolska, 2026) – 39-letni rowerzysta zginął w wyniku zderzenia z 68-letnim pijanym pieszym, którego próbował ominąć. Do wypadku doszło około godziny 5:45 na drodze krajowej nr 94 w Grodkowicach. Pieszy, znany w okolicy z nadużywania alkoholu, miał się zatoczyć w momencie mijania roweru, co doprowadziło do upadku i śmierci Michała." "Nakło nad Notecią (9 czerwca 2026) 14-letni rowerzysta nie zasygnalizował skrętu, co doprowadziło do zderzenia z jadącym za nim 54-letnim kierowcą Opla. W wyniku gwałtownego hamowania lub próby ominięcia, doszło do kolizji, w której ranne zostały trzy osoby (w tym kierowca i prawdopodobnie pasażerowie). " Ale nikt w puszcze nie zginął. Praprzyczyną był pijany pieszy, musisz przyznać że to patologia. Drugi wypadek, młody rowerzysta, oczywiście winny. Nikt w puszcze nie zginął. Czyli chodzi o to że jest wypadek z winy pieszego albo rowerzysta, ale pasażerowie w puszkach żyją. Podaj lepszy przykład na wasze hipotezy. Ostatnio miałem coś podobnego na ulicy. Droga krajowa, jechałem autem ze sporą prędkością, może 70-90 km/h. Na poboczu był wyznaczony wąski pas ddr. Jeden rowerzysta w pewnym momencie wyprzedził drugiego rowerzystę, przejechał linię ciągłą i wjechał na pas dla pojazdów bez żadnej sygnalizacji ręką. Widziałem z daleka rowerzystów i to przewidywałem że coś się może takiego stać. Zwolniłem, zachowałem ostrożność. Rowerzysta powinien być opierdolony, ale nie chciało mi się zatrzymywać. Jak bym nie zachował ostrożności, to bym potrącił rowerzystę np. lusterkiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 9 minut temu, MarioJ napisał: Ale nikt w puszcze nie zginął. Praprzyczyną był pijany pieszy, musisz przyznać że to patologia. Drugi wypadek, młody rowerzysta, oczywiście winny. Nikt w puszcze nie zginął. Czyli chodzi o to że jest wypadek z winy pieszego albo rowerzysta, ale pasażerowie w puszkach żyją. Podaj lepszy przykład na wasze hipotezy. Ostatnio miałem coś podobnego na ulicy. Droga krajowa, jechałem autem ze sporą prędkością, może 70-90 km/h. Na poboczu był wyznaczony wąski pas ddr. Jeden rowerzysta w pewnym momencie wyprzedził drugiego rowerzystę, przejechał linię ciągłą i wjechał na pas dla pojazdów bez żadnej sygnalizacji ręką. Widziałem z daleka rowerzystów i to przewidywałem że coś się może takiego stać. Zwolniłem, zachowałem ostrożność. Rowerzysta powinien być opierdolony, ale nie chciało mi się zatrzymywać. Jak bym nie zachował ostrożności, to bym potrącił rowerzystę np. lusterkiem. Masz przyklad ze jeden zginal i 3 zostalo rannych. Jedyne co nie pasuje to twoje bzdurne tezy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.