Skocz do zawartości

jurek_h

Members
  • Liczba zawartości

    633
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez jurek_h

  1. Czy forum pamięta tak bezczelne posty reklamowe? Autor który prowadzi swoje forum ma na nim wielki napis "ZAKAZ REKLAMOWANIA" Tu używa sobie w najlepsze. Idź daj reklamę do NTN albo do innego "Misia" 🙂 ( starsi gazetkę pamiętają ) W ogóle twój post to stek bzdur. Próbujesz nam wcisnąć, że aktualne Dynamic są teraz bardziej kultowe od kultowych z końca lat siedemdziesiątych 🙂 Żałosne. Jednoosobowa firma ze znikomym pojęciem o nartach zleca innej małej firmie produkcję nart i one są bardziej kultowe od VR17 z 76 roku. JAK? Dlaczego? Kto do współczesnego "kultu" i jaki sposób się przyczynił? Myślisz, że tu są sami durnie? Miał być wątek z przymrużeniem oka ale handlarzyna odpalił z reklamą.
  2. No to pisz. OLIN wiadomo. Ale to było w ich czasach u nas kompletnie poza zasięgiem. Poznałem jednego właściciela Olinów i dał mi się na nich przejechać. Miałem wrażenie, że są nawet lepsze od Jantarów 😉 Lacroix . W mojej opini ucieleśnienie obrzydliwego snobizmu. Brrrrr. Kneissl. Tu sytuacja jest skomplikowana. W czasach swojej świetności, jakoś poza grafiką o której piszesz minie nie przekonywały. Jednak w którymś "wzmartwychwstaniu" były znakomite. Jeździły naprawdę wyjątkowo.
  3. Z przymróżeniem oka. Które działają na Waszą wyobraźnię a które nie. Dlaczego jedne kupujecie a innych unikacie? Dla mnie: Atomic: - zbyt popularne i baaaardzo dawno temu słabej jakości ( dziś nie aktualne) Nazwa taka jakaś „plebejska” , wskazująca na parametry ponad miarę. Blizzard: Nazwa dla firmy narciarskiej brzmi, rewelacyjnie. Lubię od czasów sióstr Tlałek. Miałem kilka modeli. Na dziś niczym mnie nie przyciągają. Dynamic. Kolejna nazwa sugerująca wiele więcej niż dostajemy. Podobno legenda ale moje doświadczenie wskazuje na coś innego. W głębokiej komunie porównanie Dynamic VR17 z Jantarami pokazywało, że polskie narty są znacznie lepsze. Rozumiem działalność niszowych firm ale nie widzę powodu aby za jedne narty z tej stajni zapłacić tyle co za dwie „komórkowe” uznanych marek. Dynastar. FENOMENALNE. Wszystkie na których jeździłem były wyjątkowe. Dynastar ma zawsze …..to coś. Szkoda, że PL takie drogie. Volkl (, pod „F” 🙂 Zawsze solidne i nic do zarzucenia. Świetne narty ale ………bez grama szaleństw i szczególnego wyróżnika. To jednak nie wada. HEAD Zawsze bawiła mnie nazwa. Jak można mieć napisane na nartach „GŁOWA” ? Wiem, że to od nazwiska konstruktora i właściciela 🙂 Taki napis na kasku to już kuriozum 🙂 Mam kask Head 🙂 Na goglach ( oczach) także mam napisane „GŁOWA” 🙂 Narty jeżdżą super ale jak Atomowe są dla mojego mikro snobizmu zbyt popularne. ELAN ! Moje ulubione dechy. Narty Stenmarka !!! Grama nachalnej komercji. Giganci innowacji. Jakość sama w sobie . Jeżdżą znakomicie i nie kosztują miliardów. Rossignol. Nazwa jak Head odrobinę śmieszna. Kiedyś to był mój jedyny wybór. 4S , 7S, 9S, 9G …..nie wyobrażałem sobie zakupu innych nart. Jakość i osiągi na najwyższym poziomie. Dziś już mnie nie kręcą. Stockli Dla mnie za drogie. Dlaczego miałbym kupować ich narty jak za jedne mam dwie pary zarąbistych „komórek” np. ELAN ? Pamiętam fenomenalnie jeżdżące SX ale cena jak wyżej. Salomon Bardzo długo nie przejawiałem żadnego zainteresowania. Dopiero jak związali się z Atomic kupiłem komórkę SL i była ..,.,.suuuuuper. Fischer. Doceniam rodzinną własność. Narty solidne i dla mnie przywodzące na myśl mój opis Volkle. Testowałem ale nigdy żadnych fiszy nie miałem. Nordica. Mój top trzy Miałem kilka. Zawsze świetne. To chyba jedyne narty o których pomyślałem przez chwilę, że są dla mnie za trudne 🙂 Dynamika Dobermanów SL jest poza zasięgiem innych nart. Przypomnijcie o istotnej marce o której zapomniałem i piszcie Wasze opinie.
  4. Dziwnymi ścieżkami błądzi ludzki umysł 😉
  5. Wczorajszy koncert Nogi w KRK był .....nie znajduję słów uznania. Porażający? Noga jest zjawiskowa. Oni ( cały zespół) mają w sobie taki feeling, że mnie to kładzie na kolana.
  6. Zagwarantujesz 30-50 cm puchu po nimi to mogę nie założyć SL cały sezon 😀
  7. Nie wiem co powiedzieć. Zawsze miałem wyczucie odnośnie narciarzy i muzyków. Potrafiłem wyłapać nowe talenty i przewidzieć kto będzie jeździł czy zaistnieje na muzycznej scenie. Nie wróżyłem Lindsey wielkich sukcesów po powrocie. Współczesny sport jest niezwykle wyśrubowany. Nie dostrzegłem , aktualnego potencjału Lindsey. Wymyślcie dla mnie karę która pozwoli mi ją przeprosić. Jest genialna.
  8. Ty? Myślę, że to był najwyżej 1% z 10-ciu.
  9. jurek_h

    Ku przestrodze

    Wychowaj swoje dziecko jak chcesz. Od mojego wara.
  10. jurek_h

    Ku przestrodze

    Twoich? Nazwij sobie swoje dziecko jak chcesz. Moje zostaw w spokoju. Twoje poglądy są mi obce. Moja córka jest mądrą i piękną kobietą.
  11. jurek_h

    Ku przestrodze

    Dlaczego sugerujesz , że coś powinienem zmienić? Nie przypadkiem nadaliśmy imię naszej córce. Podoba mi się po 23 latach tak samo. Chcesz coś zmieniać? Zmień siebie 😁
  12. jurek_h

    Ku przestrodze

    Jakiś czas temu rozmawiałem na różne tematy z córcią Niną. To dorosła studentka ASP w Krakowie. Sugerowałem, że nie lubię słowa "lewak" bo jest obraźliwe. Ona na to: no co ty. Ja jestem lewaczką i się tym szczycę. Oni nie mogą mnie obrazić 🙂 Jestem dumny z mojej córki na bardzo wielu płaszczyznach. p.s. jest niezłą narciarą. p.s. 2 lubię prowokację. Jest o czym gadać 🙂
  13. Marku. Zwróć uwagę na zdanie: "Oczywiście do pewnych granic ale w 90 % to działa."
  14. jurek_h

    Dobór nart gigantowych

    Nigdy nie byłem sfokusowany na jedną markę. Miałem na celowniku jedną której bym nie kupił ale minęło wiele lat i chyba dałbym się przekonać rzeczowymi parametrami. p.s. Head nigdy mnie specjalnie nie kręciły 🙂 Są zbyt popularne a mam malutki syndrom snoba 😄 Wolę jakiegoś zarąbistego Dynastara. Ale jak pisałem wcześniej , decydują parametry. W poszukiwaniach GS do amatorskich zawodów stanęło na Nordica. Właściwa długość, komórkowa konstrukcja szerokość 65mm i R 23 czyli mniejsze jak 25.
  15. jurek_h

    Ku przestrodze

    To ciekawe . Nie w sensie, że neguję Twoje zdanie bo tak nie jest. Po prostu się zastanawiam. Mogę się mylić ale potrzeba ok. 15 K głosów. To dużo i niedużo. Dużo jak się nie ma zaplecza i bardzo mało jak się je ma.
  16. jurek_h

    Dobór nart gigantowych

    Moim zdaniem masz jeszcze sporo do zrobienia na SL co nie stoi w sprzeczności posiadania fajnych GS. Ja całe życie jeżdżę na SL i niczego mi nie brakuje. Kupiłem juniorskie GS FIS 183/23m ( przy moim 176cm/80kg) Nie wyobrażam sobie krótszych a ( długi) promień wymuszony jest specyfiką zawodów bo na co dzień wolałbym jakiś krótszy. Będę używał je właściwie tylko na amatorskich zawodach i z rzadka w Alpach. Musisz przyłożyć solidny filtr na to co piszę bo w mojej naturze jest zdecydowanie krótki skręt 😄 jednak to nie problem aby jeździć na SL, średnim skrętem z przyzwoicie wysokimi prędkościami. Czekaj co poradzi Ci Grzegorz @Bruner79
  17. jurek_h

    Dobór nart gigantowych

    Chciałem napisać podobnie. Z jednej strony 180 w górę to minimum a z drugiej ( na razie) promień nie ma dla Ciebie znaczenia. Zamieszczony film pokazuje, że nie trzymasz nawet w sytuacjach proszących się o to, nart na krawędzi więc R nie ma większego znaczenia. Przestrzegam jednak przed promieniami powyżej ok.20m Jak "wsiądziesz" na czystą krawędź zaczną się problemy. To nie są narty do lekkiej jazdy po każdych trasach. Także posłuchaj @Bruner79
  18. Naprawdę łatwo? Dlaczego? Te szerokie sztachety nie chcą skręcać. Dlaczego uważasz, że jest łatwiej. Ja jadę swoje na manewrowych nartach i uważam, że to łatwiejsze.
  19. Nie koniecznie. Moje obserwacje są oparte nie tylko na moich doświadczeniach. Moje dziewczyny miały z tym problem. Odkąd zasugerowałem im , to co napisałem wyżej .............słabszych dla nich warunków jest zdecydowanie mniej. Wcale nie trzeba jechać szybko. Podstawowym błędem jest stawianie nart rownolegle do odsypu. Po prostu się go przecina swoim torem jazdy i...............wcale go nie było.
  20. Waga nie ma nic do rzeczy. Dlaczego narty które mniej chętnie skręcają mają być remedium na słabe warunki. Co ma do tego waga? Szersza decha jest pomocna przy większej masie i puchu ale zdecydowanie nie w ciapie która zapada się najwyżej na kilka centymetrów. Moje 80 i inne 130 nie robi różnicy. Tnij jak przecinak i zobaczysz, że problem był wyimaginowany.
  21. Miras. Nie o to chodzi czy ktoś tam umie jeździć. Pytanie czy ktoś mu powiedział, że to nie problem. Większość odsypów jest do przejechania tak jak by ich nie było. Tu nie ma nic do rzeczy waga narciarza ani nadmierna szerokość kołkowatych nart.
  22. Co to są narty na trudniejsze warunki? Od razu powiem, że nie wiem. Po mojemu problem jest zupełnie gdzie indziej niż w sprzęcie . Nie rozumiem zwiększania szerokości nart „na ciapę” , to nie działa. Większa szerokość nart jest znakomita w puchu i tylko tam. Szersze narty na przygotowanej , ale zniszczonej trasie są zdecydowanie mniej „manewrowe” i bardzo kołkowate. Ja w takich warunkach wolę 65mm pod butem. Narta skręca szybko i łatwo. Nie ma mowy o tonięciu nart w mokrej breji. Zakładałem czasami 98mm ale szybko wracałem w miękkich warunkach do SL 65mm. Upatruję rozwiązanie tego problemu w prostym stosowani techniki „ nie zwracania uwagi na odsypy i nierówności” Oczywiście do pewnych granic ale w 90 % to działa. Z moich obserwacji wynika, że bardzo znacząca część narciarzy boi się nierówności i oczekuje rozwiązania problemu sprzętem. Tymczasem kłopot jest raczej mentalny. Wystarczy spróbować go nie dostrzegać i on magicznie znika. Zamiast kupować drugie kołkowate dechy sami bądźmy czołgiem 🙂 To działa.
  23. jurek_h

    Ku przestrodze

    Myślę, że tu nie wydarzy się nic ciekawego w temacie jazdy samochodem więc prowokuję nową aferę w wątku "Drugie narty na trudniejsze warunki" Zapraszam 🙂
  24. jurek_h

    Ku przestrodze

    Od wielu lat zadziwia mnie "zarżnięcie" w Polsce skrzyżowań równorzędnych. To bardzo proste i genialne rozwiązanie. Każde osiedle, i wszędzie gdzie się da powinno mieć tak zorganizowany ruch. W większości miejsc niepotrzebne były progi zwalniające a nawet ograniczenie prędkości. Po co się rozpędzać jak za 30-50 metrów samochód z prawej ma pierwszeństwo ? Ciekawe co by było dziś gdyby jutro rano przywrócono "instytucję " skrzyżowań równorzędnych. Obstawiam dzwon za dzwonem. Już prawie nikt nie pamięta czegoś takiego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...