Skocz do zawartości

jurek_h

Members
  • Liczba zawartości

    566
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    18

Zawartość dodana przez jurek_h

  1. jurek_h

    Ku przestrodze

    Przepraszam ale dla mnie SCT to niekonstytucyjna segregacja ludzi w zależności od zamożności . Czy miejsce pracy Twojej koleżanki przestanie być potrzebne? Myślę, że nie a zamiast niej wiedzie do SCT, pozbawiony, poza modą jakiegogkolwiek sensu wielki SUV. Cóż to za zabawne urzeczywistnienie ekologi i równości społecznej.
  2. No i ? Czołg pojechał na kątach nie osiąganych dla innych Pań. Tu nie ma punktów za styl. Kto szybszy ten lepszy. Alice jest super.
  3. To proste i skomplikowane za razem. Mówimy o światowym, koszmarnie wyśrubowanym topie. Niuanse rosną do granic decydujących o sukcesie lub porażce. Maryna jest i tak "debeściara" Z polskiego "zaplecza" postraszyła alpejskie potęgi!!! Dla mnie to fenomenalne.
  4. Ona jeździ na innych promieniach i kątach zakrawędziowania. Jak nie popełni znaczącego błędu to musi wygrać. Reszta nie ma znaczenia.
  5. Mam duży problem. Kibicuję także Zrince Liutic, Alice Robinson i Cami Rastr. To może wspólnie ściśniemy kciuki za Marynę?
  6. Druga weryfikacja odbywała się na Pigalu w Delicjach 🙂 Istnieją do dziś.
  7. To zależało tylko od odwagi albo głupoty trzymającego stery. Szyndzielnia jest ok. 750 m wyżej od lotniska w BB a odległość jest mała. To nie niosło żadnego ryzyka, poza bliskością zbocza.
  8. jurek_h

    Ku przestrodze

    Miras. Byłem przerażony prawie sześciogodzinnym spektaklem. Miałbym jeszcze spotkać się się Tobą 🙂 Bez przegięć proszę 😄
  9. Trochę nie o nartach. My ( lotnicy Aeroklubu BB) wyrywaliśmy panny inaczej. Sporo z nich opalało się po południu na zachodnim zboczu pomiędzy Szyndzielnią a Klimczokiem. Braliśmy dwumiejscowy szybowiec Bocian i przelatywaliśmy tak nisko jak się tylko dało. Kolega z drugiej kabiny nawoływał przez megafon dziewczyny do spotkania wieczorem na "Pigalu" ( kto z BB ten wie ) DZIAŁAŁO właściwie 100% 🙂
  10. jurek_h

    Ku przestrodze

    Ale, że co? Nie byliście w teatrze? 16 - go listopada byliśmy w warszawskim Powszechnym na Capri Krystiana Lupy. Prawie 6 godzin błysnęło jak dobre dwie.
  11. jurek_h

    Ku przestrodze

    Mam taki komfort pracy, że mogę ją wykonywać częściowo z kawiarni czy innych tego typu miejsc. Spotykam się w nich ze wspólnikiem. Ponieważ mieszkam na północy KRK, zostawiam samochód na parkingu Galerii Krakowskiej i idę pieszo Plantami do Camelot Lulu na św. Tomasza. Po drodze jest ..........magia. Nikt się nie śpieszy. Da się uśmiechać do ludzi i oni odpowiadają tym samym. Wczesnym ranem jest przepiękne. Wracając później jest trochę inaczej ale także fantastycznie. Sam uknułem powiedzenie, że mieszkańcy Krakowa nie są jego największą zaletą ale na moich przyjaciół z których większość to rodowite Krakusy mogę liczyć w każdym aspekcie. Kocham to miasto. Jeszcze słowo o kulturze. Dużo, rodzinnie "używamy" teatru. Jeździmy chętnie do teatrów warszawskich. Najbardziej bawi mnie podsłuchiwanie rozmów w kuluarach 🙂 Wynika z nich , że warszawscy teatromani maja kompleks Krakowa a Krakusy Warszawy 🙂
  12. jurek_h

    Ku przestrodze

    JaK Jak mogłeś pozwolić na zburzenie Solpolu 🙂 Było kolorowo no i świadectwo czasów 😉
  13. jurek_h

    Ku przestrodze

    To musi Cię bardzo boleć bielski Guggenheim 🙂 Wjazd na parking Klimczoka. Zdjęcie autorstwa mojego syna Igora zafascynowanego bielskim modernizmem. Przy okazji 😉 jego profil z architekturą BB na Insta: Instagram
  14. jurek_h

    Ku przestrodze

    Mi się podoba. Lubię odważną architekturę. To ona przechodzi do historii łamiąc standardy a nie kolejna szara kamienica. Nikt nawet nie wie kto projektował jakeś zwykłe coś tam, ale Frank Gehry czy Zaha Hadid czynią świat piękniejszym. p.s. Ha ha podoba mi się Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
  15. jurek_h

    Ku przestrodze

    Dla mnie Cavatina jest super. Niezwykle odważna i fantastycznie wygląda na tle otaczającej, szarej przestrzeni. Szkoda, że nie da się zobaczyć z dalszej perspektywy. Doceniam także, że prywatny inwestor miał ambicję stworzyć coś fajnego dla lokalnej społeczności. Marcus ( dla mnie) jest już mocno zgrany i posługuje się tymi samymi hakami i schematami od przynajmniej 30 lat. Po okresie fascynacji , straciłem zainteresowanie dla jego twórczości. To oczywiście genialny instrumentalista. W Cavatinie byłem na "Kosmonautach" Niezwykle zdolna młodzież z BB Połowa z czwórki to dzieci naszych znajomych 🙂 Ale kultura to nie tylko muzyka. Co tam jeszcze w BB słychać?
  16. jurek_h

    Ku przestrodze

    Pełna zgoda. Broniłem tego przed znajomym cyklistą 🙂 Stanęło na jakości ulic i nieumiejętności korzystania z funduszy unijnych. Z mojej strony podtrzymuję, że to po 18:00 zaściankowy trup. A co tam Panie w kulturze BB?
  17. jurek_h

    Ku przestrodze

    Patrząc na dzisiejsze BB masz warunek oddalenia od cywilizacji spełniony 😉 Bielsko Biała w latach '80 było najładniejszym miastem w kraju. Cała Polska jeździła na wyjątkowe zakupy do naszych ( mieszkałem w BB wiele lat) sklepów WPHW. Nie wiem co się dzieje teraz ale po 18:00 to miasto trup. Miasto ma niezwykły potencjał w postaci gór, wody, lotnisk, urokliwych miejsc i niezwykle skutecznie wszelkie atrakcje zabija. Niepotrzebne jest nawet AirBnB. Obserwuję w Polsce różne większe i mniejsze miasta jak się rozwijają i pięknieją ale BB to nie dotyczy. Mam kolegę który ma ambicję odwiedzić i zjeździć wszystkie ulice polskich miast rowerem. To znaczy jedzie samochodem do celu, wsiada na rower i objeżdża jakieś miasto CAŁE. Każdą ulicę. Nawet solidnie, jako były bielszczanin ostatnio się wkurzyłem bo powiedział, że dziś to najbrzydsze miasto w Polsce. Po wymianie wielu zdań doszliśmy do kompromisu, że najmniej przyjazne dla rowerzystów. Takiej ilości złych dróg i kocich łbów jego zdaniem nie ma nigdzie. Popatrzyłem na to inaczej i podczas ostatniego pobytu musiałem przyznać mu rację. p.s. od lat chodzimy w Krakowie do innego kolegi na 100-130 osobowe sylwestrowe domówki. Kiedyś podczas rozmowy w szerokiej grupie ktoś zapytał: Czy jest tu kurwa ktoś NIE z Bielska 🙂
  18. jurek_h

    Ku przestrodze

    @tomkly Przeprowadź się z BB do Krakowa i zaczniesz szybko patrzeć na to inaczej. AirBnB stało się poważnym problemem na całym świecie. Niesie ze sobą dużo, negatywnych konsekwencji. Wynajmowane prywatne mieszkania to tylko promil, bo przez duże firmy i fundusze ubezpieczeniowe wykupowane są całe centra miast i zamieniane w turystyczne "lunaparki". Poza sezonem są trupami w których nie ma normalnej miejskiej struktury. Ceny mieszkań zostają poza zasięgiem nawet nieźle zarabiających rdzennych mieszkańców. Można by w tym tonie bardzo długo. p.s. Kraków jest jeszcze dla mnie daleki od głębokiego problemu ale część negatywnych zjawisk jest już widoczna.
  19. jurek_h

    Ku przestrodze

    Dla mnie to brzmi bardzo arogancko i po "prezydencku" 🙂 Z definicji zakładasz, że Ty masz rację. Może jednak nie zawsze? Co wtedy? Kto bredzi? To oczywiście nie dotyczy Twojego przypadku ale, głupiec nigdy nie wie, że jest głupi.
  20. jurek_h

    Ku przestrodze

    Patrząc na to poważniej uważam, że mamy ( jako ludzkość) nadmiar przepisów. Wycinając kilkadziesiąt procent z nich nic złego by się nie zdarzyło a żyło by się łatwiej. Daleko mi do do konfederackich prosto-populistycznych popierdułek, jednak mam wrażenie, że za daleko ubrnęliśmy w głęboki urzędniczy dogmat.
  21. jurek_h

    Ku przestrodze

    Dokładnie. Zwykła gównoburza nie warta klawitury.
  22. jurek_h

    Dobór wiązań

    Z wiązaniami jest duży problem ponieważ one nie mierzą siły tam gdzie ona jest groźna czyli w kolanie. "Mierzą" siłę w podstawie buta a to ma się nijak do kolan. Współczesne wiązania to we współczesnym świecie anachronizm jak telefon na kablu i okrągła tarcza do wybierania numeru. Zadziwia mnie dlaczego tu nie ma żadnego postępu. Żyjemy z tą archaiczną technologią już ponad pół wieku i jesteśmy w tej samej, czarnej ....... Świat pędzi do przodu a wiązania ....nie. Te za które płacimy działają bardziej losowo niż właściwie.
  23. jurek_h

    Dobór wiązań

    Domyślam się, że chodzi o przedwczesne wypięcie wiązań. Być może trochę obok a jednak w kontekście. Spróbujcie na ustawieniach na których zwykle jeździcie, zmusić narty do takiej dynamiki aby wiązania wpięły. To bardzo trudne lub nawet dla większości niemożliwe. Następnie stajemy na starcie stromego w naszym mniemaniu slalomu SL . Staramy się pojechać najlepiej jak umiemy i na pierwszej bramce…………….nart pod butem nie ma 🙂 Jak nie podkręcimy o minimum 3DIN w górę to ciężko do mety dojechać. Z czasem uczymy się tego typu dynamiki i w konsekwencji ja bardziej boję się wypięć w sytuacjach które mi nie zagrażają i zostaję na dużej prędkości na jednej narcie w pozycji……dziwnej 🙂 Kto pamięta wiązania ESS Var ( protoplasta Atomic) . ? Można je było ustawiać na dowolnie dużą wartość DIN i na pierwszej grudzie lodu, jadąc wtedy na "ołówkach" stało się zdziwionym na jednej narcie z prędkością 70-80 km/h . Także, ja "preleasom" mówię zdecydowanie NIE 😉
  24. jurek_h

    Dobór wiązań

    Mirek. Dzięki za uznanie ale bez przesady proszę. Zwłaszcza do drugiej częsci.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...