Skocz do zawartości

jurek_h

Members
  • Liczba zawartości

    633
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez jurek_h

  1. Chyba muszę się jeszcze nauczyć jeździć. Jak do tej pory cokolwiek kupiłem mi pasowało. Wyraźnie jestem za słaby.
  2. No i co z tymi napisami? To zwykła klubowa komórka jak 99.9% innych. Atomic po wytworzeniu nart mierzy ich ugięcie i opisuje wartości. Można do tego podejść na dwa sposoby !!! Z jednej strony fajnie bo możemy coś sobie dobrać ale to może także świadczyć o ...................... pokombinujcie sobie sami. p.s. pewnie zaraz się okaże, że są komórki w komórkach w których są komórki sportowe a każda z nich wytwarza po 100 rodzajów nart komórkowych.
  3. Kraków Sport jest od ok. roku w nowej, pięknej i dużej siedzibie właściwie poza miastem. Jak się zepniesz dasz sobie radę 😁
  4. W Kraków Sport można dotknąć wiele różnych komórek podobnie jak w Ski Race Center. Sporo "egzotycznych" typu Blossom, Van Deer, Kastle . Można wypożyczyć.
  5. Żeby nie było, że napisałem te kilka postów wyżej to całkiem poważnie . Gdyby interesoowały mnie te wszystkie All, Cross i ile tam jeszcze nawymyślano to pewnie także miałbym mętlik w głowie. Setki modeli, sztywności długości i szerokości. Jak dokonać wyboru zawrzawszy, że w tych grupach jest pewnie sporo wpadek. Chyba nie da si dobrzrze trafić bez przejechania się. Ponieważ to wszystko mnie nie interesuje nie mam z tym problemu. Komórki SL mogę wybrać jak napisałem. Komóry GS wybrane także bez jazd na podstawie podstawowych parametrów i konstrukcji oraz przeznaczenia. Jeśli inni na nich dają radę jeździć to ....dam i ja .
  6. Rzeczywiście miękkie narty są mniejszym problemem niż kołki ale wtedy wracamy do punktu pierwszego: MACANKO 😉
  7. Jeździłem na córki mięciutkich juniorskich SL 150cm. Ważyłem wtedy 84kg. W dość twardych warunkach trzymały nawet zacieśniony łuk krawędziami bez zarzutu.
  8. Dlatego nie zajmuję sobie czasu na eksperymenty z jakimiś nartami. Idę pomacać komóry, co zajmuje 1 minutę i wolę na nartach jeździć. Jak pisałem uwielbiam "wjeżdżanie się " w nowe narty.
  9. Wszystko się zgadza. Bardzo często komórki bywają elastyczniejsze od pierwszej sklepowej. Tak było z Elanem, Rossignolem i pewnie innymi. Także macać, macać, macać 🙂
  10. Ja od lat jestem od testów uwolniony 🙂 W zasadzie wszystkie komórki SL są dobre. Czasami jednak zdarzają się producentom wpadki. Wystarczy, że wezmę do rąk i jak stary kapeluch 😜powyginam ze trzy razy i wiem, że nie są dla mnie lub będą super. p.s. pamiętam w którymś roczniku kołkowate HEAD Po macaniu udało mi się ich uniknąć a ci co je kupili szybko się ich pozbywali.
  11. Bez przesady. To całkiem fajne narty. ALE. Są nieporównanie mniej uniwersalne niż SL a właściwie nie są uniwersalne wcale. Nawet w rozjeżdżonej trasie wolę SL bo są łatwe, lekkie, manewrowe. W ciapie jeździ się wolniej i czas reakcji takiej szerokiej narty to mordęga. Slalomka reaguje szybko i bez wysiłku. Zawsze na skrajach trasy zostaje 2-4m metry nie zrytego terenu na którym SL się z łatwością mieści. Jedyną ich przewagą nad SL będzie sytuacja w której mamy 30-50 cm lekkiego puchu pod nartami. Piszcie kto i kiedy miał ostatnio taką sytuację. W każdej innej wybieram SL. Może widzieliście? Lubię rozsądny ton wypowiedzi Pana Miszczaka i wiedzę którą dysponuje. Zestawienie z wręcz z radykalnym i wyśmiewającym Polaków na SL ( według niego tylko my na nich jeździmy) opowieściami Pana Kurdziela jest dla mnie dobrą dawką zabawy. Szukanie przewag i zalet w "popsutych" , jak mówi Mitek nartach i wskazywanie ich przewagi nad najlepszymi nartami jakie są dostępne jest dla mnie karkołomną i zabawną ekwilibrystyką.
  12. Mam i ja. ( Nordica Enforcer Supercharger 98mm)
  13. Nie mam pojęcia. Ale dla mnie to kwintesencja stylu, umiejętności i radości z jazdy na nartach. Takiego narciarstwa chcemy 🙂
  14. Tak się jeździ na nartach a nie jak ci wymuskani, sztywni i koniecznie dotykający biodrem śniegu instruktorzy.
  15. Dzięki za uznanie ale to spore nadużycie 😉 Wcielenia Jantarów były trzy. Wytwarzał je w Szczyrku, główny pomysłodawca i konstruktor. W tej samej technologii robione były także w budynku Aeroklubu Bielsko Bialskiego w którym mieszkałem. Trzecia wersja to wersja Byrdego z Kęt. W dwóch ostatnich miałem jakiś udział ale polegał na projektowaniu grafiki i jej drukowaniu na nartach. Jantar Bravo to................ja 🙂 Oczywiście te z Aeroklubu BB wytwarzałem fizycznie i technicznie sam dla siebie pod dyktando zarządzającego szefa technicznego Aeroklubu.
  16. Beato. Z wielką przyjemnością. Planowałem spotkanie z Wami. Chcę przyjechać ale deklaracje z mojej strony mogą okazać się nie rzetelne. Plany na miesiąc do przodu nie leżą w mojej specyfice 😉 Zrobię wszystko aby z Tobą i wieloma znanymi, od lat przyjaciółmi się spotkać. Przypomnij mi jednak datę bo zgubiłem się w Waszych ustaleniach terminu 🙂
  17. Jak mogłem zapomnieć o : KASTLE Za czasów swojej pierwszej świetności ( w poprzednim wieku) były strasznie toporne i kołkowate. Nigdy nie miałem ale jeździłem. Po reaktywacji dla mnie bomba. Córcia Nina pociska na RX12SL. Bardzo sobie chwali.
  18. Serwis trzeba umieć robić. Jest w branży anegdota. Kto neguje serwis maszynowy? Serwisant który porządnej maszyny nie ma. Włącza jakieś opowieści o ręcznym głaskaniu 🙂 Współczesne maszyny serwisowe są bardzo drogie ale ich precyzja jest daleko poza rzemieślniczym dotykiem ludzkich rąk. Michał ( Kraków Sport) ma w firmie maszynę za półtorej bańki. Pokazał mi co potrafi i czym i jak zaawansowane czujniki sterują. To jest kosmos. Takiego doświadczyłem po zrobieniu u niego moich Elan SLX.
  19. Może się nie znam ale widzę większą różnicę w przygotowaniu topowych nart niż w ich rzeczywistej jakości. Jak dla mnie różnią się cechami a nie jakością. Uwielbiam je odkrywać u szukać na nie sposobu. Jeździłem na tej samej parze Rosołów z folii które wprawiały w osłupienie beznadziejna jazdą a jednocześnie na drugi dzień po solidnym serwisie były wybitne. Ta sama para. Moje Elany SLX zawsze były bardzo dobre. Mam je już kilka lat. Po ostatnim serwisie w Kraków Sport ( Michał pozdro) są WYBITNE.
  20. Jak rozmawiać z kimś tak chcącym nam zryć banię 😉 OBIEKTYWNE RECENZJE !!! Co to jest? Czy występują w przyrodzie? Obiektywne są liczby. Podaj jakieś 🙂 Podaj drugiego dystrybutora, sprzedawcę który pociska taki kit na forum ja ty.
  21. Przyznam, że trochę nie rozumiem wielkich różnic. Oczywiście w dolnych zakresach pewnie są ale my piszemy o wyższych modelach. Poza jednym przypadkiem nie zanotowałem słabych nart w topowych grupach. Bez znaczenia co to była za narta ale to był początek zachłyśnięcia się rockerem w nartach trasowych. Dziś już wszyscy wiedzą, że to była "ślepa uliczka" i tego typu narty rockera nie maja. Wszystkie jeżdżą świetnie. Mogą nam odpowiadać bardziej lub mniej ale są bardzo dobre. Wystarczy je solidnie postawić na krawędzi i tną śnieg jak przecinak. Czasami potrzeba jakiegoś czasu do adaptacji ale to najbardziej lubię. Szukanie w nowych nartach tego czego ode mnie najbardziej potrzebują. Wszystkie jak do tej pory się odwdzięczyły.
  22. Fakty są takie, że niby Dynamic to Blossom a korzystanie z legendarnej marki to "marketingowy skok na kasę" Fabryka Dynamic NIE ISTNIEJE. Nie ma czegoś takiego poza marketingiem. Oczywiście, że przepychanka nie ma sensu. Czy widziałeś tu kiedyś aby jakiś dystrybutor "podprogowo" udawał kolegę i cisnął kit o swoich nartach? Jesteś PIERWSZY. To forum pasjonatów którzy mogą pisać co chcą jednak elementarna kultura wskazuje, aby dystrybutorzy i sprzedawcy tego nie robili. To zwyczajnie nie etyczne. Daj reklamę w telewizji Republika. p.s. zalecam czytanie ze zrozumieniem. Napisałem, że Pani właścicielka pojęcie o nartach ma znikome. Subiektywne testy to twarde dowody? To już z pogranicza parapsychologii 🙂
  23. Oczywiście nie. Zdecydowanie masz rację, ale ja odnoszę się do moich doświadczeń. Jeździła wtedy ( koniec'70) niezła tzw. Equipe na bielskiej Saharze. Bardzo stromy i nigdy nie ratrakowany nigdy stok. Albo umiało się jeździć albo nie. Jeden z nas jakimś cudem wypruł sobie żyły , sprzedał nerkę i kupił poprzez wielkie zagraniczne konszachty Dynamic VR17 ( pamiętam, że to były GS) Wtedy obiekt marzeń absolutnie każdego narciarza . Smutno było patrzeć na minę kolegi jak cała Equipe porównała VR do moich Jantarów. To nie znaczy, że one (VR) były złe. To znaczy , że Jantary były lepsze. Oczywiście pożyczę sobie na testy współczesne, ale nie farbowane lisy ( Dynamic) a oryginalne Blossom.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...