-
Liczba zawartości
644 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Zawartość dodana przez zając
-
Ja Cię proszę, jeździsz na szkolenia, walczysz, pojechałaś na "trasę dla chętnych" - ja tu nie widzę porażki, a to że nie zjechałaś jak Maestro, to oczywiste przecież 😉
-
Ja w tym roku taką strategię przyjęłam (mniejsze ryzyko jednak niż jak się przeszarżuje). Chyba że był "korytarz życia" z którejś strony (czyli wyślizgana rynna do śmigu) to wtedy jeszcze lepiej 😄
-
Nie, choć pierwsze moje rozpaczliwe próby były chyba na takich deskach (pożyczonych od kumpla) - już nie pamiętam, ale wyszło żałośnie bo nikt mi nie powiedział że trzeba wziąć instruktora lub przynajmniej poradzić się kogoś jeżdżącego jak zacząć (nie wpadłam na to bo generalnie jestem samoukiem różnych rekreacyjnych sportów). Potem na kilka lat zaabsorbował mnie snowboard i wróciłam do nart ok. 2009r. Pierwsze własne narty pamiętam do dziś: https://www.skionline.pl/sprzet/narty,10-11,atomic,fibre,4475.html
-
Ja jednak lubię jak nie trzeba ruszać auta. Stąd wybieramy spanie w Marillevie 1400 albo w kamperze pod stokiem 😉 albo do Francji trzeba pojechać.
-
Miałam taki przypadek mieszkając w tym rejonie co @grimson - osoba początkująca ogłosiła protest związany ze zjazdem czerwoną 10-tką i chcąc jeździć wspólnie (nie przez cały okres pobytu) raz jechaliśmy pod Groste autem. Dlatego rozumiem i wiem ze skoro i tak żeby dostać się w ciekawsze rejony ośrodka ruszą samochód, proponuję pół godzinną wycieczkę w miejsca gdzie jeździ się wyżej stąd warunki powinny być lepsze.
-
Zdaję sobie z tego sprawę, ale osobiście obawiam się, że mogłabym się męczyć cały dzień na GS (za małe umiejętności) - chciałam to zresztą sprawdzić w minionym tygodniu narciarskim, ale coś mi się stało z kolanem i wolałam wybrać inne narty które miałam ze sobą (też dobre), bo wiedziałam że i tak nie pojeżdżę tak jakbym chciała...
-
A co wymyśliłeś i czy coś wziąłeś?
-
Aha, ponieważ jest ciepło, to warto ruszyć 4 koła na Pejo 3000 albo Passo Tonale z Preseną - tam Twoje dziewczyny pojeżdżą na niebieskich, a Ty sobie wyskoczysz gdzieś wyżej. P.S. Wjazd na lodowiec sam w sobie też jest atrakcją a skipassy macie chyba na cały rejon?
-
Realnie, ponieważ kręcisz się wkoło komina to wyprowadź GS na 3 godz. z rana, przebij się na trasy oznaczone chmurką - wystarczy zjechać 10-tką, wciągnąć się Genzianną i zjechać niebieskimi trasami do samego końca pod wyciąg 5 Laghi: Potem sobie wrócisz, weźmiesz dziewczyny i byle jakie narty i będziecie czilować na słonku 😉
-
Ja bym nie obrażała trabanta 🙃
-
Oddaj to badziewie, sensu nie ma na tym jeździć - uderz do innej wypożyczalni.
-
3 Zinnen, Kronplatz, Alta Badia i Sellarodna – narty kamperem 15-20.02.2026
zając odpowiedział zając → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Niespecjalnie chodziło mi o przedstawienie opłacalności wyjazdu kamperem, wiele osób ciekawi jakiego rzędu są to koszty więc po prostu je podałam. W grudniu też jeżdżę w tej cenie na kwaterę bo to się cenowo opłaca ale grudniowy wyjazd jest przed sezonem albo w sezonie niskim, ten akurat był w szczycie.- 19 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
To szacuneczek, te z samonapinaczem są jednak łatwiejsze w użyciu, nawet zając-blondynka da radę założyć 😉
-
Masz zwykłe czy z samonapinaczem?
-
Zakrztusiłam się kawą przed monitorem 😂
-
Właśnie z tego grudnia są moje zdjęcia powyżej. Potwierdzam, śniegu mało ale warunki świetne.
-
Od 4 sezonów tam jeżdżę w grudniu, w ostatnim było wyjątkowo mało śniegu, a najeździliśmy się po uszy 🙃
-
To masz teraz nagrodę 😎
-
3 Zinnen, Kronplatz, Alta Badia i Sellarodna – narty kamperem 15-20.02.2026
zając odpowiedział zając → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Dziękuję bardzo Andrzeju, jestem zaszczycona tak pochlebnym komentarzem ☺️ Do ośrodków Południowego Tyrolu - również tych mniejszych, na pewno wrócimy, podobnie jak w okolice Sella Rondy i dalej na południe. Tam jest jeszcze tyle do zobaczenia! A klimat niepowtarzalny- małe miasteczka wkomponowane w piękny krajobraz, doskonała architektura i spójność budynków z otoczeniem, tam można odpocząć 🙂 Z kolanem nie wiem co się podziało, kiedyś miałam problemy chodząc po górach ale ówczesna porada lekarska brzmiała mniej więcej: ten typ tak ma. Trzeba trochę więcej ćwiczyć żeby stawy były lepiej przygotowane na dużą dawkę narciarską. A mój partner ma zapalenie zatok i ucha tak że właśnie dostał antybiotyk, mnie tymczasem gardło też pobolewa, muszę odpuścić jutro basen...- 19 odpowiedzi
-
A było czarnowidztwo przed wyjazdem 😋
-
3 Zinnen, Kronplatz, Alta Badia i Sellarodna – narty kamperem 15-20.02.2026
zając odpowiedział zając → na temat → Wyjazdy zagraniczne
PODSUMOWANIE: Wyjazd bardzo udany, poza moimi problemami z kolanem i chorobą która nas teraz męczy już w domu. Finansowo: · nocowanie na kamperparku 4 x 42,60 zł (nocowanie + opłata klimatyczna) = 170,40 euro · winiety – jak dla osobówki · paliwo – spalanie 11,1l/100km (2 x ok. 890km) = 260,94 euro (+ jedno tankowanie w PL ok 300zł) generalnie tankujemy na tańszych stacjach po drodze sprawdzając w aplikacji fuelflash; mamy ogrzewanie z diesla więc trochę też schodzi na postoju (ale niewiele) · karnety – 2 x Dolomiti Superski na 6 dni (436 euro – niestety kupowaliśmy z dnia na dzień, a jest drobna zniżka przy zakupach min. 2 dni wcześniej) = 872 euro Najdroższe są karnety narciarskie, tutaj się nie powalczy, jedzenie we Włoszech jest w przyzwoitej cenie – to już wg indywidualnych preferencji.- 19 odpowiedzi
-
- 10
-
-
-
3 Zinnen, Kronplatz, Alta Badia i Sellarodna – narty kamperem 15-20.02.2026
zając odpowiedział zając → na temat → Wyjazdy zagraniczne
DZIEŃ 6 – ALTA BADIA W piątek rano było jeszcze pochmurno, ale miało się z biegiem dnia rozpogadzać. Mojego partnera rozłożyła choroba, prawie przestał mówić, więc nie pojechał na narty bo bał się że nie będzie w stanie potem kierować samochodem. Pojechałam więc sama, najpierw realizując wczorajszy pomysł dotarcia do Badii, gdzie jest piękna, łagodna i długa niebieska trasa z nową gondolą. Mogę polecić jeśli ktoś chce się zrelaksować. Rano jeździłam tam praktycznie sama, jak zaczął się ruch szkółek narciarskich, przejechałam z powrotem na główny teren Alta Badii kierując się zasadą jazdy tam gdzie najmniejszy ruch. Dojechałam znowu do góry Cherz, ale widząc narciarskie mrówki i rozjeżdżone stoki po drugiej stronie Passo Campolongo, postanowiłam zostać po swojej stronie przełęczy. Wróciłam trochę wcześniej żeby mój luby już nie musiał długo czekać, zjedliśmy obiadek z zapasów kamperowych i zaczęliśmy podróż powrotną, która przebiegła sprawnie, z noclegiem po drodze w Austrii przed autostradą. Wracaliśmy to samą drogą, którą przyjechaliśmy czyli: Bruneck / Brunnico, Villach, Graz, Wiedeń, Katowice. Droga powrotna przebiegała spokojnie, nie piszę ile trwała bo kamperem jedzie się inaczej niż osobówką i też zatrzymuje się na trochę dłużej żeby sobie np. przygotować posiłek czy kawkę, herbatkę, etc. Dojechaliśmy do domu przed 18-tą w sobotę czyli w bardzo przyzwoitym czasie.- 19 odpowiedzi
-
- 9
-
-
-
3 Zinnen, Kronplatz, Alta Badia i Sellarodna – narty kamperem 15-20.02.2026
zając odpowiedział zając → na temat → Wyjazdy zagraniczne
DZIEŃ 5 – ŚNIEŻNY Co by nie pisać to w tym dniu nie było za dużo jeżdżenia. Od rana intensywnie sypał śnieg, Mój partner zaczął się źle czuć i uznaliśmy że trochę odpuścimy, ja poszłam tylko na chwilę na najbliższy wyciąg z zamiarem dotarcia do Badii na La Crusc, ale tam nie dotarłam bo moje kolano przypomniało mi szybko, że jazda popołudniu po opadzie 0,5-metrowym nie jest dla niego najlepszym treningiem przed ostatnim dniem narciarskim, kiedy to miało być znowu pogodnie. Po powrocie z nart około 17-tej opady się uspokoiły i wszyscy kamperowcy rzucili się do odśnieżania. A było co odśnieżać. Na szczęście mieliśmy ze sobą drabinę, chyba z godzinę odśnieżaliśmy kampera i najbliższe otoczenie żeby nazajutrz móc wyjechać. Na szczęście wszyscy współpracowali pożyczając sobie sprzęty odśnieżające – bardziej wydaje łopaty, drabiny etc. Przez kamperpark przed południem przejechała kopara, a potem wieczorem drugi raz wywożąc to co wygarnęliśmy na drogę z zatoczek postojowych.- 19 odpowiedzi
-
- 6
-
-
-
3 Zinnen, Kronplatz, Alta Badia i Sellarodna – narty kamperem 15-20.02.2026
zając odpowiedział zając → na temat → Wyjazdy zagraniczne
DZIEŃ 4 – SELLARONDA Mając 1-dniowe doświadczenie przeprawy przez Alta Badię w stronę Sellarondy, ruszyliśmy z rana zwarci i gotowi na objazd grupy Sella. Chciałam zacząć trasę w Corvarze, ale wybraliśmy złą trasę i powtórzyliśmy podłączenie do Sellarondy jak poprzedniego dnia czyli zaczęliśmy od Passo Campolongo w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. Miałam wrażenie że po drodze tylko przybywało ludzi, w okolicy południa dotarliśmy do naprawdę długiej kolejki do gondoli (nie pamiętam już nazwy) i zaczęliśmy odczuwać potrzebę przerwy, ale jakoś wszędzie było pełno ludzi, co nas zniechęcało i przystanęliśmy dopiero na niebieskiej 40-tce w Cofosco. Tam też trochę pokręciliśmy się po innych trasach (bocznych od Sellarondy) żeby wykorzystać czas przed domknięciem objazdu i powrotem przez Passo Campolongo i górę Cherz w stronę naszego miejsca pobytowego. Sellarondę chętnie zrobię jeszcze raz ale przy mniejszym natężeniu ruchu, nic tak nie męczy jak kolejkowanie do wyciągu – lepiej trzymać się z daleka od utartych szlaków 😉 Sellaronda raczej nie jest trudna, ale niektóre czerwone trasy, zwłaszcza popołudniu mogą się dać we znaki słabiej jeżdżącym narciarzom. Oczywiście jeśli ktoś się nie mazgai to przejedzie nawet jak odsypy robią się już powyżej kolan. P.S. Moje kolano profilaktycznie zaczęłam bandażować, bo niestety cały czas mi o sobie przypominało. Rozważaliśmy czy by się nie przemieścić w stronę Cerezzy, gdzie planowaliśmy również pojeździć i nocować „na dziko” pod wyciągiem, ale ostatecznie ze względu na prognozowane duże opady śniegu pozostaliśmy w rejonie cywilizacji gdzie właściciele kamperparku zapewne zadbają o odśnieżenie dojazdu.- 19 odpowiedzi
-
- 8
-
-
