Skocz do zawartości

Marcos73

Members
  • Liczba zawartości

    6 357
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    235

Zawartość dodana przez Marcos73

  1. Sam start był bardzo trudny - trzeba było bardzo wąskim żlebem zjechać - aby cokolwiek zacząć gdzieś jechać. pozdro
  2. A ok, widowiskowość tej dyscypliny - to przede wszystkim jazda off w warunkach śniegowych, wówczas można jechać ciekawsza linią i wykonywać ciekawsze ewolucje. To co oglądałem to było słabe dla oka, natomiast bardzo trudne dla zawodników. Nie wiem czy było bardzo nierówno - bo tego nie było widać, ale była zmarzlina gdzie jakikolwiek skok, czy jakakolwiek ambitniejsza linia była niemożliwa do wykonania. Problemy z utrzymaniem się na krawędziach na lodowym podkładzie oraz jakiekolwiek skoki mocno zachowawcze, bo lądowali na betonowym podkładzie. W śniegu jest inaczej. Teren oczywiście niebezpieczny, ale też leszcze tam nie jeżdżą. pozdro
  3. Cze Tak czytam i czytam i czytam i wśród tak inteligentnych i oczytanych ludzi mało kto rozumie tak proste zapisy jakie są w dekalogu FIS. Myślę (się nie śmiać, czasami mi się to zdarza), że problemem jest zbytnie rozpierdalanie gówna na atomy. Jak pisał Mitek - nadrzędna zasadą jest, ten co z góry - ma być czujny jak pies podwójny. Ma najlepszy ogląd na to co pod nim. Jednak jak każda reguła ma wyjątki o czym mówi prosty zapis: Każdy użytkownik musi mieć wzgląd na bezpieczeństwo innych. Tu nie jest nic napisane, kto wyżej, kto niżej, z lewej czy z prawej. To nie jest savoir-vivre, tylko konkretny zapis. A ocenia to osoba kompetentna w sytuacjach spornych. Czym innym jest jak za przełamaniem narciarz wjedzie w osobę leżącą, ucząca się, słabo jeżdżącą, a czym innym jest jak w kozaka co stanie bo robi selfie. Oczywiście jadący z góry powinien w tej sytuacji zachować szczególna ostrożność, ale tutaj nie ma mowy o jednostronnej winie. Niestety tej świadomości i zachowań nabywa się z czasem. Ludzie z doświadczeniem stokowym: a) nie robią głupot będąc niżej, b) będąc wyżej przewidują głupoty wyprawiajacych tych poniżej. Słynna sprawa instruktora co przepierdolił cały stok i zatrzymał się kobiecie przed nartami, ma do niej pretensje, bo była wyżej. To tak jakby policjant drogówki wbiegł na pasy i miał pretensje do kierowcy, ze go potracił. Kto jak kto, ale on to powinien wiedzieć, że tak się nie robi. Trza się rozejrzeć zanim się wejdzie na pasy, a nie daj Boże na nie wbiegać. pozdro
  4. Cze Oglądałem kiedyś, ale był taki beton, że zawodnicy praktycznie nie zostawiali żadnych śladów. Mało widowiskowe, bo jednak wykonanie jakichkolwiek ewolucji graniczyło z cudem. Byle dojechać do mety w 1 kawałku. pozdro
  5. Zajebiste warunki na takie zawody. pozdro
  6. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    @Lexi i @mig dzięki za dzisiejszy dzień. Pogoda super - 16 stopni na plusie 🙂. Rano jednak delikatny mrozik. Pilsko robi wrażenie, Michał się o tym przekonał. Troszkę go przeraziło i musiał usiąść i pomyśleć. Jednak nie wyobrażam sobie jazdy na tym stoku w ferie. Armagedon. Trasa ciekawa - z kernel S na Walcowej, z rana na bombie można było tam wjechać, później już nie bo się tam przewracali na potęgę + skiturowcy drepczący pod prąd, a mega wąsko. Dół szybko puścił, ale i tak było dobrze. Góra trzymała świetnie. Super pogoda i widoki na Tatry i Babią. Szkoda że góra nie chodziła. Taki paradoks. Dzięki chłopaki za spotkanie - Michał mnie poratował odkupując karnet - za pół ceny, ale zawsze coś. Droga z Krakowa koszmarna. Z domu mam 91km i 2h jazdy zachowawczą jazdą 😉, Pieter by 3h jechał, ale On jeździ przepisowo. Kanapa fajna i dość szybka, chyba wyprzęgana. Nie zauważyłem tego. Natomiast stok dość długi, choć początkowo myślałem, ze jakoś taki krótki jest, bo szybko się kończył. Jednak ma 1700m - przyzwoicie jak na PL. Włączyłem apkę z ciekawości - tyle wyszło. Generalnie z 25x żeśmy zjechali (apka pokazała 21 zjazdów - ale włączyłem później) od 8.30 - ok 14.00 z przerwami, bo knajpkę w połowie stoku otwarli i było gdzie posiedzieć. Jedyną czynną. Było super - tylko ten dojazd ...... pozdro
  7. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Pilsko s rana jak śmietana⛷️🔥
  8. Cze W odpowiedzi na @tomkly propozycję. SL Head junior - komórka - najtańsza na rynku - dostępna jako używana bądź nowa - przy Koleżanki parametrach będzie bardzo dobrym wyborem. Się nada na pewno. Syn na nich jeździ i nie narzeka, że sa jakieś miękkie i nie trzymają przy jego umiejętnościach. Ciut wyższy od koleżanki - waga identyczna. Dostępne rozmiary: 153cm lub 160cm - sa krótsze - ale to bez sensu. W zestawie wiązanie 11-ka (może być z GW lub bez). Cena nowych - 1900 pln - nowy przyszłoroczny model. Używki - 500-1000 pln - zależy z którego sezonu są. Można szukać na necie z zeszłego sezonu. pozdro
  9. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    A gdzie to? Sappada? pozdro
  10. Też mam - dla całej rodziny. Relatywnie tanie i całoroczne od wszelkich aktywności górskich. Oczywiście "normalnych". Podstawowe - dość dobre. Działa w całej EU. pozdro
  11. Marcos73

    Volkl Racetiger SL

    Mam nadzieję, że nie dwa lewe😉. W nartach to akurat nie ma zwykle znaczenia. pozdro
  12. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Ja też, kruca fuks. Maras nie może we wtorek. pozdro
  13. Marcos73

    Volkl Racetiger SL

    W każdej narcie jest struktura i każda narta jest naostrzona fabrycznie jeśli służy do amatorskiej jazdy. Rodzaj i kąty są dobrane optymalnie przez producentów i są odpowiednie dla większości amatorów. Rodzaju struktury nie jesteś w stanie odczuć przy amatorskiej jeździe. W sporcie stawia się na maksymalne osiągi, trwałość rozwiązania jest pomijalna. Narty miszą mieć jakąkolwiek strukturę, bo inaczej smarowanie jest mało efektywne. Nie chodzi o prędkość jazdy a czas utrzymywania smarowania w dobrej kondycji w perspektywie czasowej. To samo dotyczy kątów krawędzi. Sportowe rozwiązania niekoniecznie sprawdzają się w codziennym amatorskim użytkowaniu. Dla przeciętnego amatora w najlepszym przypadku narta ma wyrzymać bezobsługowo tydzień w Alpach a w najgorszym cały jego sezon zimowy czyli 10-15 dni. Nie są to narty na przysłowiowy 1 zjazd. pozdro
  14. Czekam właśnie, ale oglądałem powtórkę GS z wczoraj. Szkoda Verdu, bo 1-szy przejazd świetny zważywszy na numer startowy. pozdro
  15. Nie oglądałem, to niewiem jakie wyniki były. Dotyczyło dzisiejszego występu męskiej części niemieckiej reprezentacji. Po prostu wkurwiają mnie takie docinki. pozdro
  16. Podobnie jak Niemcy😉. pozdro
  17. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Cze Dzisiaj szalony dzień, bo młody zabrał rano jedyne klucze od narciarni na wyjazd klubowy. Więc pościg na Zakopiance autobusu. Na szczęście dzisiaj pusto. Miałem początkowo plan odwiedzić @Chertan na Mosornym Groniu. Na szczęście plan spalił na panewce bo Pieter był …. w Myślenicach😀. 8.05 wyjechałem z domu, sprawdziłem googla i na Mosorny to 1,5h jazdy, a Piotrek startował o 8.00. Jeszcze nie wyjechałem, a mocno byłem spóźniony. Więc jak nie ma co to odkryta hala czyli Rusin. Pusto na drodze więc 🔥 na tłoki. Po drodze deszcz i chmury. 9-ta punkt byłem na stoku. Pewniak nie zawiódł. Słońce i -4 stopnie. Warun petarda. Dosłownie pustki. Gdyby ten stok był trochę bardziej stromy (90 km/h tam z nudów na kreskę wyciągłem, może i więcej by dało radę, niestety …. brakło stoku😉) ale lepszy wróbel w garści….. Koło 12.00 pojawił się cukier, ale z 3cm, pod spodem twardo. Pokazały się płyty lodowe, no po nich to się najlepiej jeździło. Warunki do 16.00 wyśmienite, a po 14.00 to nie było komu dzień dobry powiedzieć, zachmurało się i delikatny śnieg zaczął padać. Cukier nie przeszkadzał wcale. Do 13.00 jeździłem w kółko na Porche. Kolejek brak. Bardzo mało ludzi, jedynie jakaś grupa oldboyów zajęła fragment stoku na trening GS. Podsumowując, byłem tam w tym sezonie 7x i ani razu się nie zawiodłem. Najlepsza odkryta hala na Podhalu. Życie jest piękne - nawet w budżetowym wydaniu! Grunt, to potrafić się cieszyć drobnostkami. pozdro Zdjęcie z przerwy, 13.00, żyć nie umierać💪
  18. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    U nas chujnia. Ale jakoś se radzimy.
  19. Cze Trafna diagnoza, Leośka w odchyleniu. Na + to jazda gładka, bez nerwowości. Narty przestały jej przeszkadzać. Ja widzę duży postęp w porównaniu do wcześniejszych filmików. Jedzie dużo luźniej. Wcześniej ta jazda była mocno sztywna, szarpana. Jest duuuuużo lepiej. pozdro
  20. Marcos73

    Chopok vs Alpy?

    Cze Ludzie tam jeżdżą i sa zadowoleni, a ci co nie i tak tam jeżdżą i narzekają. Nie mam podstaw nie wierzyć ani Witkowi ani innym, że nie da się tam pojeździć. Sezonówka to rozwiazanie u nas nieco traktowane po macoszemu. Albo nie ma albo jest na jakąś grupę ośrodków. Nie ma regionalnego - jak to jest w innych krajach. Niemniej jednak, sezonówka TMR ze względu na aurę, jest co raz mniej atrakcyjna i kupuje je co raz mniejsza grupa ludzi. Sezon krótki, w sezonie ludzi po sufit i wiązanie się z jakimś ośrodkiem jest zasadne, jeśli ma się blisko i można tam jechać w dowolnym momencie. Szczyrk to spory ośrodek na nasze warunki, a Chopok najlepszy w tym regionie. Nie ma za bardzo alternatywy. Hockhar to relatywnie mały ośrodek w tamtym rejonie - a jak piszą korzystający mało oblegany, bo pewnie konkurencję nieopodal ma sporą. W porównaniu do naszych ośrodków to i tak jest duży. Ja oczywiście wybieram Alpy, bo nie mam takiego komfortu czasowego. Jada na wyjazd planowany, niestety musze się liczyć ze sporym obłożeniem - więc Alpy są naturalnym wyborem - duże ośrodki - a ludzie jakoś się tam rozłażą i generalnie tłoczno nie jest. Im bardziej niszowy ośrodek, tym zwykle mniej ludzi, a karnet regionalny daje spory wybór innych ośrodków. To jest dla mnie chyba ważniejsze, nie jestem ograniczony do dedykowanego ośrodka. Przemieszczanie się - nie stanowi dla mnie żadnego problemu, a spanie na stoku nie jest czymś must have. W sumie to wole dojeżdżać - bo nie jestem uwiązany z jedną stacją. Jak już się zbiorę to jest mi obojętne gdzie pojadę, bo i tak musze gdzieś jechać. pozdro
  21. Jak Twój - to to olej 🙂 pozdro
  22. A to jakiś fotomontaż - Janek przeca w Szwajcari jest 🙂 pozdro
  23. Tylko tchórze skręcają - cytując klasyka 😉 pozdro
  24. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Wiem - kwestia chyba stylu jazdy - bo unosi obie ręce w skręcie - wygląda jakby się odpychał. Taki żarcik. A i kamera spłaszcza, albo dodaje nastromienia - nie wiem. pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...