-
Liczba zawartości
6 171 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
230
Zawartość dodana przez Marcos73
-
Pierwsza połowa lutego dużą ekipą [AUT/ITA]
Marcos73 odpowiedział poziom → na temat → Gdzie na narty?
To hasło pamiętam i było mottem przewodnim poprzedniego sezonu. Ale ludzi było sporo wówczas? pozdro -
Andrzeju, ja wbijam na WTR w okolicy zapory na Dąbiu i wzdłuż Wawelu do momentu wjazdu na kopiec Kościuszki i dalej w stronę Zoo i górkami aż do Klasztoru Kamedułów, tam wyjeżdżam na wysokości Kolnej, potem w stronę Tyńca aż do Skawiny, tam robię kółeczko i wracam do Kolnej i drugą strona Wisły aż do kładki Bernadki, tam przejeżdżam Wisłę i prawie do Zapory na Dąbiu. To ok 45-50km pętelka. Jak nie mam czasu to pomijam Lasek Wolski i cały czas WTR. A jak to szybkie kółko to na Kolnej wracam nie jadąc na Tyniec/Skawinę. Chociaż to rzadko bywa, bo w Tyńcu dobre piwko jest. pozdro
-
Pierwsza połowa lutego dużą ekipą [AUT/ITA]
Marcos73 odpowiedział poziom → na temat → Gdzie na narty?
Tak to fajna miejscowi, ośrodek spory a i w tym okresie będzie względny spokój. Jak cena jest ok, to nie ma co zdziwiać. Instruktor z PL pewnie się znajdzie na miejscu. Raczej bez problemu. Sporo tam widuje rodzimych instruktorów. pozdro. -
Pierwsza połowa lutego dużą ekipą [AUT/ITA]
Marcos73 odpowiedział poziom → na temat → Gdzie na narty?
Cze Ja masę czasu tam spedziłem, głównie na wyjazdy ze znajomymi z dziećmi. Najbliższy stok to Gerlitzen - a w pobliżu do 30km parę innych. Trochę dalej ogromna stacja - Nassfeld a i w cenie karnetu jest Lodowiec Moltarer. Jest to o tyle dobre - że możesz jechać na pogodę. Nie jesteś uwiązany do 1 ośrodka. W apartamentowcu masz basen free. Wszyscy wie zmieścicie bez problemu, ale nie będziecie obok siebie. Bo tam jest tylko kilkanaście apartamentów na wynajem. Ja zawsze spałem w tym z linka. 2+2. Sklep tuż obok, wszystko na miejscu. Kontakt. Trzeba napisać zapytanie na maila - Karin na pewno odpowie. Ceny poda o ile już będą. mailto:[email protected] https://www.appartement-ossiachersee.com/DE/appartement_code_ka17_37.html Tu masz ofertę z zeszłego sezonu. My spaliśmy w KMB w KA17 - zawsze, a byłem tak kilka razy. Our actually rooms for your winter holiday 2025 😊 App. Haus K+M+B, directly on the lake in Bodensdorf on a 16,000 m² plot, indoor swimming pool Car parking, free WIFI in the lobby. The small center (restaurant, pizzeria, grocery stores) is only about a 10-minute walk away. The stop for the free ski bus to the Gerlitzen Alpe is only a 5-minute walk away and runs 3 to 4 times a day to the valley station! Other small and cheap ski areas in the vicinity are: Hochrindl (approx. 35 km away) or the Simonhoehe (approx. 25 km away). Apartment type A (approx. 46m²) for 2 adults and 2 children, living room with pull-out couch or double bed, Bedroom with 2 separate beds or double bed, anteroom with kitchenette, bath/WC, balcony, Apartments examples (please click): KA1 KA5 KA6 KA7 KA11 KA13 KA17 KA18 KA19 KD1 Price: € 80, -- per apartment per day for all persons (+ local tax € 2,70 /day/pers. from 18 years) Apartment KB4 (approx. 51m²), 3 rooms, living room, 2 bedrooms, kitchen, bathroom, toilet, balcony, Price: € 90, -- per apartment per day for all persons (+ local tax € 2,70 /day/pers. from 18 years) To be seen under: KB4 KB2 App. KE1 (approx. 72m²), for 5 persons, living room, 2 bedrooms, kitchen, bathroom, toilet, lake view balcony. Price: € 90, -- per apartment per day for all persons (+ local tax € 2,70 /day/pers. from 18 years) To be seen under: KE1 Included are: electricity, heating, indoor pool, car parking, satellite TV, Wi-Fi in the entrance area. Exclusive final cleaning from Euro 60, -- You are welcome to bring your own bed linen (only the covers + sheet) and towels. You are also welcome to rent them, the prices are per person and stay. The linen package (covers/sheet) costs € 15, --; The towel package (1x 70x40cm and 1x 90x50cm) € 5,-- Mobile private WIFI for your family (works everywhere) for Euro 5, --/day is bookable subject to availability. App. Haus H+G (Hansel and Gretel) is in Stiegl on the northern shore of Lake Ossiach, about 2 km from Bodensdorf and Steindorf. All app. has lake view. There is an indoor swimming pool in the house, which is available to you free of charge. You can reach within 3 minutes by car in Bodensdorf: grocery stores, restaurants, etc. The stop for the free ski bus to the Gerlitze is only about 5 minutes’ walk away! Other small and cheap ski areas in the vicinity are: Hochrindl (approx. 35 km away) or the Simonhoehe (approx. 25 km away). Apartment type C (approx. 38m²) for 2 adults + 2 children, living room with pull-out couch / foldaway bed or double bed, small bedroom with bunk beds or double beds and small window on the corridor, anteroom with kitchenette, shower / toilet, balcony to the lake with lake view. Examples (please click): HC1 HC2 HC4 HC5 HC6 HC7 Price: € 70, -- per apartment per day for all persons (+ local tax € 2,70 /day/pers. from 18 years) App. HE1, approx. 83 m² for up to 6 people located in the 1st house on the 6th and last floor. More at: HE1 Price: € 100, -- per apartment per day for all persons (+ local tax € 2,70 /day/pers. from 18 years) App. HE3, approx. 55 m² for up to 6 people located in the 1st house on the 5th floor. More at: HE3 Price: € 90, -- per apartment per day for all persons (+ local tax € 2,70 /day/pers. from 18 years) Included are electricity, indoor swimming pool, heating, car parking, satellite TV. Excluding final cleaning Euro 55, -- Typ E Euro 65,-- You are welcome to bring your own bed linen (only the covers + sheet) and towels. You are also welcome to rent them, the prices are per person and stay. The linen package (covers/sheet) costs € 15, --; The towel package (1x 70x40cm and 1x 90x50cm) € 5,-- Mobile private WIFI for your family (works everywhere) for Euro 5, --/day is bookable subject to availability. -
Pierwsza połowa lutego dużą ekipą [AUT/ITA]
Marcos73 odpowiedział poziom → na temat → Gdzie na narty?
Chcecie spać na stoku? pozdro -
A to będzie coraz częstsze. Bo niestety nie ma możliwości magazynowania prądu na dużą skalę. Jedyny możliwy sposób "magazynowania" energii, to elektrownie szczytowo-pompowe. One mogą odebrać część nadmiaru energii z sieci. Ale przy dużym wzroście OZE (które pracują tylko w określonych warunkach) i tak nie są w stanie odebrać nadmiaru energii wpuszczanych do sieci. Owa "lichwa" jak pisał Mikoski, to pokłosie rozwoju foto i en. wiatrowej. Energetyka usiłując niedopuścić do blackout sprzedaje za grosze sąsiadom, tak de facto wszystkim chętnym, co chcą ja kupić. Drugim problemem sa przestarzałe bloki energetyczne, jeden z prezesów sektora energetycznego stwierdził, że nie ma możliwości całkowitego wyłączenia elektrowni, która ciagle musi działać na min. obrotach. Wyłączenie w piątek - oznacza że w poniedziałek może juz nie wstać. Większość budowana lata 70-te. Dlatego też przy nadmiarze wyłączają mniejszych dostawców. A zasady zmienili, bo by poszli z torbami. Jedynym wyjściem jest tworzenie własnych indywidualnych magazynów energii do własnego wykorzystania oraz sprzedaży w okresach gdzie jest lepsza cena i większe zapotrzebowanie. Oczywiście to drogie rozwiązanie na dzień dzisiejszy, bo foto 10kW produkuje ok 40kW dziennie. Magazynować i w nocy wpuszczać do sieci, albo zużywać we własnym zakresie. Więc pasuje magazyn 300-500kw postawić, z zapasem i magazynować na pogodę, albo kupić elektryka i jeździć za darmo. Jeśli ktoś uważa że to bardzo duża inwestycja, to niech mi wytłumaczy jakim cudem Tauron ma magazynować kilka czy kilkanaście GW energii i ile ten magazyn będzie kosztował. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Adaś, ale aglomeracja Śląska to największe "miasto" w Polsce. Mieszka tam 2,5mln ludzi. Ogromny obszar (największy w PL) i nie tak zwarty jak choćby Warszawa. Trasę sprawdziłem - przecież to 40 km. A tych miast jest wiele i stworzenie siatki komunikacyjnej międzymiastowej to kosmos. Ty chcesz jechać z Katowic do Bytomia, a drugi z Sosnowca do Zabrza. Bardzo duże odległości. W Krakowie bardzo dobrze działa komunikacja miejska w Krakowie, nie z przysiółkami. Ale Kraków jest dość zwarty. 40 km to dystans potrzebny do objechania Krakowa w koło, bo w poprzek to pewnie z 15km. Ludzie masowo się przesiedli do samochodów i niestety nie ma sensu ekonomicznego utrzymywania taboru dla garstki osób. Koleje kuleje i nie ma kasy na inwestycje. Utrzymuje się linie rentowne, a tu piszemy o połączeniach międzymiastowych. Owo wykluczenie - to trochę populizm, owszem dotyka niektóre osoby, ale umówmy się, praktycznie każda rodzina posiada samochód i z niego korzysta. Przesiadając się do samochodów masowo, sami zajebaliśmy transport publiczny, a teraz mamy pretensje, bo byłoby wygodniej i szybciej - bo są korki. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Terenia, ale Grimson się ściga sam ze sobą - wymiana na szybszy nic nie da, a może nieco zepsuć sprawę. Jeśli wymiana na nowy o większych kołach, ale ten sam typ roweru - to ok. Nawet lepiej na nim będzie wyglądał (proporcje), bo to potężne chłopisko. Może będzie nieco szybszy, ale nie jestem pewien. Natomiast zmiana na faktycznie szybszy rower jak gravel/szosa w jego przypadku będzie pozbawiona sensu. On każdy rodzaj aktywności traktuje jak trening siłowy. Więc cisnąć 2h na szosie potrzebuje znacznie większego dystansu - a nie wiem czy jest to możliwe w jego przypadku. Ja mam pętle 40km - moją ulubioną, urozmaicam ją wjeżdżając do lasu Wolskiego. Jeśli wybrałbym szosę (a nie lubię jeździć po drogach publicznych) już z pętla +50% byłby problem - pętla dla jasności. Mamy ścieżek opór, ale wymyślenie takiej, która nie biegnie wzdłuż drogi jest trudne. A jechać wdychając smrodek - nic przyjemnego, ponadto w upalne dni - to beton tak daje popalić w czerep, że czasami nie da się jechać. Jazda w lesie, czy wzdłuż rzeki - to czysta przyjemność. pozdro
-
Co tanie to drogie. Albo partactwo przy montażu. pozdro
-
Jureczku, na wycieczki sentymentalno-osobiste jestem za twardy, a „gorszy sort” to już zagranie poniżej pasa. Jeżeli w Twojej gminie, na drodze gminnej obok Twojej posesji postawią znak ograniczenia do 3,5T z tabliczką „nie dotyczy mieszkańców”, a ja całe życie tamtędy jeżdżę do roboty i na raz nie mogę bo jeżdżę ciężarówką (a Ty możesz), a przy okazji działkę którą kupiłeś to była moja ojcowizna, to mogę czy nie mogę jeździć? Moja córka przecież mieszka 2 domy dalej. Czy aż tak bardzo wkurwiają Cię te dziury w drodze, przecież co roku gmina je łata i ze 2 miesiące jest spokój. Wiem, że 5 lat temu robili nowy asfalt, Ale chyba jakiś chujowy położyli. Co, gmina nie ma pieniędzy? No przecież praktycznie codziennie w Waszej żabce kupuję fajki i lody, to chyba się coś dokładam. Czasami nawet tankuję na pobliskiej stacji. Aaaa to inna gmina to gówno z tego macie - sorry. Ale ta zagramaniczna firma co jest u was we wsi, to przecież majątek do kasy gminnej wpłaca. Nie wpłaca? Jak to? A rozumiem, tu ma tylko produkcję, a zarejestrowana jest we Wrocławiu. Coś na pewno zostaje. Drobne?, mówisz optymalizacja podatkowa, nie znam. No ale tam przecież tyle ludzi robi. 3/4 to słoiki z Krakowa powiadasz - to bida faktycznie. Ale widzę że nie jest tak źle, pompy ciepła, fotowoltaika. Świat! Wójt was zmusił? Czemu? Śmierdziało? No przecież się tam wychowałem, to pamiętam jak się maczetą cięło powietrze bo nic nie było widać. To były czasy jak się brykietem z pampersów paliło w piecu😉. Czyli Was kosztowała w chuj ta modernizacja, no ale powietrze kryształ. To mogę jechać czy nie, no ile Ci tam napierdzę. Aaaa więcej nas tu jeździ. Aż tylu? No nie pitol, w sumie to nie wiem bo ja tylko tutaj 2x na dzień jadę z i do Krakowa, Ty wiesz lepiej, bo tutaj mieszkasz. No nie ma wyjątków? No do roboty tędy jeżdżę od lat, i ta córka co 2 domy dalej mieszka a i tu się wychowałem przecież. Niby mógłbym s-ką jechać, nawet jest szybciej i nową droga. Ale wiesz etoll i te sprawy, a tu mam za darmo. A Ty płacisz za remonty i wiecznie Ci śmierdzi hałas przeszkadza. Ech, też mi Kolega z Ciebie😉. Trochę przydługo w moim stylu, Mitek pewnie nie przeczyta😀. Mój punkt widzenia znasz. A jak będziesz chciał to Ci napiszę z życia wzięte, jak „słoikom” pracującym w Krakowie wydaje się, że mieszkańcy to rzecz zbędna i praktycznie nieistniejąca. Jak przez te 8 h przebywania ich w mieście mamy stać na baczność i nie oddychać. Opowieść z cyklu - klękajcie narody. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W wysokości tak, podatek idzie za podatnikiem do miejsca jego zameldowania z automatu. Podatnik to jedyny pewny i stały dochód dla miasta/gminy. Dlatego miasta walczą o rezydentów. Firmy? Niekoniecznie. Nie mówiąc już o aparatach państwowych, które obligatoryjnie są zwolnione z podatku dochodowego. Dlatego propagandowe zwolnienie z podatku do 26 roku życia czy obniżenie podatku dochodowego uderza przede wszystkim w miasta/gminy. Czemuż to rządzący nie ruszają VAT-u? Bo najlepiej wydaje się czyjeś pieniądze. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W wysokości tak, podatek idzie za podatnikiem do miejsca jego zameldowania z automatu. Podatnik to jedyny pewny i stały dochód dla miasta/gminy. Dlatego miasta walczą o rezydentów. Firmy? Niekoniecznie. Nie mówiąc już o aparatach państwowych, które obligatoryjnie są zwolnione z podatku dochodowego. Dlatego propagandowe zwolnienie z podatku do 26 roku życia czy obniżenie podatku dochodowego uderza przede wszystkim w miasta/gminy. Czemuż to rządzący nie ruszają VAT-u? Bo najlepiej wydaje się czyjeś pieniądze. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Więc zawęziłeś grupę docelową do bardzo wąskiego grona ludzi.
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Też za, ale nie za bardzo wiem jak to ma działać, przede wszystkim system kontroli. Jak to działa w Warszawie-nie wiem. Niemniej jednak, my jako mieszkańcy ponosimy i ponieśliśmy koszty poprawy powietrza infrastruktury etc. Ograniczenia wieku pojazdów i norm także będą nas dotyczyć, tylko nieco później. Ale jako mieszkaniec strefy PP to mogę dostać abonament tylko na 1 samochód, pod warunkiem że płacę podatki w Krakowie. Za drugi muszę normalnie jak każdy płacić. Godzę się na to, bo nadal w Krakowie mieszkam. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witek, nie porównuj cen sprzed covidowych do pocovidowych. Ja polo sprzedałem drożej niż kupiłem. Rocznik 2019. W zakupie dałem 68 000 netto a sprzedałem za 72 000 bez stówki. W 1 dzień bo to była bardzo atrakcyjna cena. Zarobiłem na nim 1000 i jeszcze 5 lat nim jeździłem. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witek, Chiny są ofiarą łatki „Chińszczyzna”. To ich największy problem. Bo technologicznie i jakościowo już nie odstają. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A ja Mario troszkę inaczej do tego podchodzę, bardziej dbam o „swój” ogródek. Skoro w dużej mierze dokładam się do jego utrzymania, to chciałbym mieć prawo głosu jak ma wyglądać. To teren nieogrodzony i ogólnie dostępny i każdy z niego może korzystać o ile zaakceptuje zasady w nim panujące ustanowione przez zarządcę. Tylko tyle. W lesie jest podobnie, wszyscy to akceptujemy. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kurde, nie rozumiecie. Dopłata to wyższa kwota za wersję plug in w stosunku do wersji hybrydowej. Ten sam model w tej samej wersji wyposażeniowej. W PL są tylko dofinansowania do elektryków. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A tutaj akurat mamy odmienne zdanie. Ja jestem za samostanowieniem mieszkańców, jak ich miasto ma wyglądać. Przepisy nie są restrykcyjne. Komunikacja zbiorowa działa dobrze. Codziennie przejeżdżam koło P&R który stoi pusty, bo każdy wali samochodem w centrum. Pasuje żeby mieszkańcy, którzy w dużej mierze utrzymują miasto płacąc w nim podatki jeździli komunikacją zbiorową, żeby przyjezdnym nie korkować miasta. Obecne przepisy nie są rygorystyczne. Eliminują tylko stare trupy. Jak kogoś nie stać na samochód, to trzeba się przesiać na komunikację zbiorową. W Krakowie akurat jest nowoczesna. Swego czasu była akcja w magistracie, pracujesz w Krakowie, zostaw część podatku w Krakowie. Bez odzewu. Wszyscy chcą korzystać, ale nikt nie chce płacić. Mieszkam w centrum i połowa blach to KWI, KWA etc. a miejsce doskonale skomunikowane. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bo chińskie są najtańsze. Na pewno cena jest dobrze skorelowana z tym co oferują. pzdr.
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Damian - to jest różnica w cenie między hybrydą a hybrydą plug in w obrębie tego samego modelu w tym samym wyposażeniu. Czaisz? pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Andrzej Mama mojej chrześnicy kupiła elektryka (czeka na odbiór). Pojechała z mężem do salonu z zamiarem zakupu samochodu, małego stricte do jazdy miejskiej. Elektryk nie był brany pod uwagę. Ale się zmieniło (samochód na firmę męża), bo w BMW (X1) pierwsza wpłata to 40 tysi - 35 tysi oddają z jakiegoś gównianego programu, wynajem na 2 lata i 900 miesięcznie opłat - nic Cię nie interesuje. Bateria 50kW w sam raz do jeżdzenia po mieście. Nie mają fotowoltaika, bo im się nie opłaca montować. Na 2 lata i do zwrotu. Czemu taka decyzja? Z prozaicznego powodu. Dziewczyna pracuje w centrum, w sadzie i od przyszłego roku zamykają ich parking sądowy, bo będą budować wielopoziomowy, wszędzie strefa płatnego parkowania. Codziennie dojeżdża z Wieliczki. Razem z chrześnicą, która chodzi tuż obok do szkoły. Na czas budowy ma parkowanie za free w strefię, szybszy dojazd oraz powrót, bo może korzystać z buispasów. Generalnie to elektryki dają darmo do użytkowania. Drugi przykład skrajnie odmienny, jeden z naszych podwykonawców jest elektrofonem, a raczej był bo mu przeszło. Ułożył życie wg. ładowania samochodu 😉. To o czym pisał Jurek samochody Kurwa trzeba być idiotą. Chłop nie ma możliwości ładowania w domu, bo ma tylko 220 i jak twierdzi to z gniazdka naładuje za noc góra na 100km, a bateria na 500. Jazda bez klimy i innych ekstrasów, bo szkoda prądu. Praca wyglądała do niedawna tak, że z 2x w tygodniu jeździł do Kauflanda, gdzie była darmowa ładowarka i siedział w kawiarni robiąc jakąś robotę "biurową" przez całą dniówkę. Jak mógł to ładował wie u klientów. Niestety Kaufland zamknął darmową ładowarkę i teraz beczy. Robi teraz u nas halę, chciał się w międzyczasie ładować. Za chuja nie ma szans. Se wyprowadzi kabel na parking założy licznik, to może, jak nie to niech spierdala na drzewo. U nas nie ma szans pod firmą, bo mamy rampy załadowcze. Nikt nie będzie za nim gonił, żeby przestawił samochód. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Damian - jest jedno ale, jak pisał Witek, potężna dopłata, chyba wycofali higlandera ze sprzedaży, ale np w CRV GR różnica to 50 000 pln - w Higlanderze pewnie było więcej. Jeżdżąc mało - jest średni sens takiej dopłaty. Trzeba to przeliczyć i realnie ocenić. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Masz na myśli SCT ruszającą np. w Krakowie? pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak, te wypowiedzi także podzielam w pełni. pozdro
- 577 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
