Skocz do zawartości

Marcos73

Members
  • Liczba zawartości

    6 357
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    235

Zawartość dodana przez Marcos73

  1. Marcos73

    Zwardoń-Ski

    Dokładnie, prawdziwi kierowcy jeżdżą na dojazdówkach, a najlepsi na samych dętkach. pozdro
  2. 2 przejazdy i 2 najlepsze czasy, ponownie. Top forma. Ale Colturi wyrasta na godną przeciwniczkę. Czapki z głów. pozdro
  3. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Ale Górka Szczęśliwicka podobno do zamknięcia? Prawda to? pozdro
  4. P. Michaela jest mistrzynią płaskiego. To nie pierwsze i nie ostatnie zawody, gdzie na płaskim jest nie do pokonania. Niezwykła umiejętność, a taktycznie nic zarzucić nie można. pozdro ps. Chyba najtrudniejszy SL w damskim PŚ. Śnieg dziwny a cała trasa jakby w delikatnym trawersie. Wszystkie w lewo jakby dłuższe, zwykle na niebieskich dziewczyny spadały.
  5. Też oglądałem, fin bardzo pechowo. Już był…. pozdro
  6. Sorka, źle odebrałem Twój wpis. Ja tam nie lubię wybielać rzeczywistości dorabiając ideologię. Didier był skuteczny, a taki był cel jego jazdy. Tam nikt ocen nie stawiał za walory wizualne. Wyznacznikiem był czas, a ten często się „zgadzał”. Adaś próbuje coś tłumaczyć, ale w tym przypadku nie ma czego. Ma być książkowo. To że zamknie skręt, to oczywiste. Ale tutaj ma jechać jak ustawa przewiduje. Koniec. pozdro
  7. Mitek Stanę trochę w obronie Pawła. To nie krytyka, a raczej wskazanie różnic. P. Iza to pewnie doskonała narciarka, nie bez przyczyny się tam znalazła, ale jednak "cień" musi być identyczny ze wzorcem. Różnica parametrów fizycznych już jest wystarczającym utrudnieniem, synchronizacja z prowadząca musi być na najwyższym poziomie. Tu nie wszystko zgrało, a ów element był źle wykonany w ocenie wizualnej nawiązującej do pewnych wytycznych stawianych w zawodach. Niechciałbym aby przenosić nasze narodowe "Polacy nic się nie stało" na narciarstwo. Tu się ocenia wizualnie i poprawność i doskonałość techniczną. Fajnie zauważyłeś skręty dziewczynki, tez uważam, że lewy ma lepszy. Ale śmiem twierdzić, że za parę sezonów nie będzie u niej już żadnej różnicy. Wracając jeszcze do filmu włoszki z p. Kazimierzem, to różnica w wyszkoleniu jest duża. Choćby skręty, włoszka idealna symetria, a p. Kazimierz to taki jednoręki bandyta 🙂. Czy w lewo czy w prawo skręca, to zawsze lewa ręka wykonuje ruch. Na stokach widuje czasami osoby podobnie jeżdżące. Nie wiem co jest tego przyczyną. pozdro
  8. Cze @Gabrik była kiedyś dyskusja, pewnie pamiętasz o "ciśnięciu na języki". Ja byłem przeciw i zupełnie tego nie rozumiem. Oczywiście zajmując pozycję do jazdy opieramy się na językach, ale na nie nie ciśniemy że krew leci. Nie wiem czy to czasami nie skrót myślowy i pewne uproszczenie "instruktorskie" komunikacji z kursanta. Jest wiele takich, jak "włóż kolana", "pochyl się do przodu" etc. To są próby łatwego przekazu, ale niestety każdy to rozumie inaczej, początkowo. Też jestem zdania, że umiejętność stania w butach, to połowa sukcesu. Trzeba się przyzwyczaić do tej pozycji, oduczyć ciało do szukania pionu zgodnie z wektorem siły grawitacji. Buty wymuszają niejako pozycję wychyloną, bo mamy kąt rampowy i dodatkowo pochyloną cholewkę buta. Ta praca NW jest wykonywana w górę i w przód, bo tak nas ustawiają buty. Więc to pochyl się do przodu, oznacza przesunięcie środka ciężkości do przodu, a nie zgięcie się w pół. Stąd pewnie ratunkowe, ciśnij na języki. Tak uważam. Co do filmów z IS, to masz rację. Tu nie ma tłumaczenia. NIestety to zawody czysto techniczne i poprawność wykonywania jest kluczowa, bo tam wszystko podlega ocenie. Ale na takie zawody powinno się dobierać raczej osoby o podobnej budowie ciała. No przecież mamy narciarek od groma. Śledzący ma trudniejsze zadanie, bo musi bardzo dużo kontrolować. Masz rację, to W do wyprostu powoduje, ze narty zaczęły p. Izę wyprzedzać. Te nierównoległe podudzia z ciałem, to powiedzmy mały błąd, ale to jest pokaz i podlega to ocenie. Austriacy mają większa dbałość o szczegóły. Zrobili to lepiej i bardziej poprawnie. Wracając jeszcze do "Jest ski" i drugiego filmu z p. Wong-iem. Analogicznie jak pierwszy - ogromna męczarnia. Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że już nie te lata, a i pewnie sporo tego nie praktykował. Dla mnie rzeźba w gównie. Być może, to o czym pisał Andrzej, niektóre nacje nieopatrznie zrozumiały ideę wypuszczania nóg w przód. Jak choćby dzisiejszy kibelek zaczerpnięty ze sportu, który nic nie ma wspólnego ze skręcaniem, ale jest skutkiem czegoś, a nie przyczyną. Tu znalazłem w sieci jakiś filmik z jazdy po muldach, gdzie nogi są wypuszczane w przód, co daje złudzenie (w sumie tak jest) odchylenia i pewnie jakbyś zrobił fotę w odpowiednim momencie z boku, wyglądało by podobnie jak u narciarzy praktykujących jet ski. Natomiast w dalszej części, gość tłumaczy po co i co się stanie jak tego nie zrobi. Nie opisuje zbytnio, a efekt widać na filmie. pozdro
  9. Marcos73

    slalomki 165 cm

    A ja myślałem że na "bosaka", a bosu to taki feminizm 😉 pozdro
  10. Nie śpisz Tadziu? Gdzie Cię nieboże tak po świecie nosi? pozdro
  11. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Generalnie, to zajebistu gościu w czerwonu, ZAJECHAŁO pokraku. POKRAKU nie powinno tam być! Więc się nie dziwię że zajebistu narciarzu w czerwonu się zatrzymała i zjebału pokraku. To jest oczywiste, tak powinno być👍. A kto przeciw ten nie z nami. pozdro
  12. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Karol, zajebista tabelka. Masz po polskiemu, czy tylko zagramaniczna jest dostępna?😀 pozdro
  13. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Zapomniałem, sprawdzone źródło to @Bruner79. Ma nowe i lekko chodzone, sklepówki i komórki. Do wyboru do koloru. pozdro
  14. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Cze Czy SL sklep czy komórka? Trudno wybrać. Kolega już nieco opisał. Są sklepówki nieomal jak komórki. Ale są też bardziej cywilizowane. Komórki to specyficzne narty, skierowane dla osób bardzo dobrze jeżdżących. Kolega dał ekstremalny przykład motoryzacyjny. Może przesadził, to bardziej jak porównanie usportowionego samochodu z fajnym silnikiem z rasowym sportowym wozem. Ów sportowy wóz ma lepsze osiągi, hamulce, twardsze zawieszenie, ale to zależy od poziomu kierowcy. No i sportowy wóz ma 1 zajebistą rzecz, przycisk na kierownicy do dezaktywacji wszystkich systemów wsparcia, bo wtedy zaczyna się jazda. Jeśli będziesz nim jeździł do roboty z fragmentem prostej autostrady, to zastanów się, czy warto je kupować bo hopki na osiedlu i resztę pofalowanej drogi będą dawać w dupę. pozdro
  15. Tadziu, gdzie zakładasz obozy przejściowe i czy zabrałeś tlen - się pytam 😉. Wiem, że lokalne nieudaczniki o tym nie maja pojęcia. pozdro
  16. Tadziu, Bargielem nie zostaniesz - masz taką świadomość? Pomalutku i do przodu. pozdro
  17. Cze Też lubię tego gościa, bo mówi ogólnikowo, ale mało ma filmów. Jego historia jest prosta, chodził do szkoły sportowej, gdzie nauczył się jeździć, nie tylko On. I teraz znając przeszłość takich osób, wiedząc ile czasu poświęcili na naukę, ile przy tym jest pracy, trzeba być idiotą, żeby się łudzić, że w niedalekiej przyszłości będziemy jeździć jak oni, będąc 2 tygodnie na śniegu w ciągu sezonu. Bo jeśli to może tak działać, to na chuj szkolenia zawodników. Wystarczy parę godzin z instruktorem i przeczytać cały internet. Najbardziej wkurwiają mnie wrzuty internetowych asów bez jakiejkolwiek systematyzacji. Czyli coś dla wszystkich na temat inklinacji i innych gówien. Finał jest taki, że wielu zapaleńców po paru lekcjach z instruktorem i umiejętności jazdy po promieniu na prostej górce kopie materiały w necie, bo nie czuje że idzie do przodu. Następnie przeświadczenie o swojej zajebistości i rozpierdalanie niuansów, a cała reszta jest w lesie. Oglądają filmiki dla pro będąc na etapie rookie. pozdro
  18. Piotrek, ale to jest oczywiste. Nie każdy się nadaje na instruktora, jak nie każdy się nadaje na nauczyciela. po 5-ciu latach studiów część nauczycieli potrafi i ma ta cechę umiejętności przekazywania wiedzy i potrafi zachęcić uczni do nauki, a część jest tylko wyrobnikami lecąca z programem. Instruktor to 2 cechy, umiejetność jazdy (tutaj to musi umieć przed kursem - bo na kursach to tylko lifting) oraz wiedza i umiejętność przekazywania uczniom i tutaj wiedzę częściowo zdobywamy na kursie ale generalnie reszta jest już po kursie nabywana z czasem i nazywamy to doświadczeniem. No tak jak w życiu. pozdro
  19. Maciek, ok. Jaki cel miał ten pokaz? Nie lepiej w terenie? Czyli połykanie z dodatkowym wypchnięciem nóg w przód. A jak się oprzemy na dwóch kijach to będzie double Jet? Moim zdaniem ten pewien okres w narciarstwie owocował nadmiernym rozwojem nazewnictwa nieomal identycznych technik. pozdro
  20. Mitek Chyba nie do końca się rozumiemy. Miałem na myśli, że wprowadzenie każdego jakiegoś dodatkowego elementu, czy głupoty nie spowoduje wprowadzenia kolejnej techniki, bo coś tam, bo jakiś gość chciał zaistnieć na kartach historii narciarstwa. pozdro
  21. Też jej mocno kibicuję, ale wywiadu nie oglądałem. W wolnej chwili zerknę. Thx. pozdro
  22. Cze Dzięki za tabelkę (w sumie to Maćkowi te podziękowania, bo to jego zasługa). Wystarczy zerknąć na tabelkę i rok 2005. Moim zdaniem nasza swoista nazwa skrętu krótkiego i ogólne przeświadczenie - moje także, że śmig to głównie oldscholowa technika jazdy. A wystarczyło śmig bazowy nazwać śmigiem , a śmig skrętem krótkim i nie byłoby problemów. W tabelce jak byk są wskazane atrybuty poszczególnych technik. I tak rotacja połączona z NW to klasyczna odmiana śmigu, a zmiana krawędzi połączona z odciążeniem dolnym (bo tak chyba potocznie nazywamy kompensację) to skręt krótki. Przy okazji to podzielam zdanie Mitka, a propos tworzenie zbędnych i nieużytecznych technik i wpisywanie ich do PN. Jak choćby wrzucony przez Pawła Jet. Gość, bardzo dobry narciarz widać jak bardzo się męczy robiąc te pokcractwa na stoku. Końcówka filmu wskazuje, że jednak jeździć potrafi. Pewnie wiele było takich bzdur, w erze fascynacji tym sportem i sporo nowatorów. Ale nie potrafiono tego przesortować, a i pewnie każdy chciał zaistnieć. Mam nadzieje, że to przeszłość. pozdro
  23. Andrzej, dzięki. To świetna narciarka, wyszkolona i mimo iż p. Kazimierz był pewnie świetnym narciarzem, amatorem, to w czasie kręcenia filmu nie ma podejścia do niej. Widać że dziewczyna wie co robi, a jak już włożyła kije pod pachy, to widać, że gdzieś musiała jeździć, po skrętach. Chociaż początkowo myślałem że to chłop, z tego wcześniejszego filmu - w czapce. Jak Mitek pisał, taka męska jazda. Ale wykonywana perfekcyjnie. pozdro
  24. Myślę, że byliśmy obrażeni na niemiecko brzmiące nazwy. Pewnie to nasza swoista. pozdro
  25. Mitek, wiesz IO rządzi się swoimi prawami. Tam pewniaki nie zawsze wygrywają. Póki co to Brathen jest w doskonałej formie. Ale też stok jest specyficzny. Warunki bardzo dobre dla wszystkich. Ciekawe było ujęcie z łokcia - widać było że pokonał go idealnie, co więcej, jako jedyny poszedł mocno do przodu, jakby nie czuł respektu przed tą figurą. Inni już pare skrętów przed "przygotowywali" się to tego trudnego ustawienia. Dla mnie super zawody, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...