-
Liczba zawartości
5 967 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
223
Zawartość dodana przez Marcos73
-
wiązania Marker XCELL 14 FDT i XCOMP13
Marcos73 odpowiedział WaldekB. → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Cze Być może występują z GW bo to słabsze wiązanie - ale generalnie ta linia jest skierowana do nart zawodniczych, np. w head do 11-ki występują wiązania zawodnicze z GW i bez - natomiast powyżej już nie. W przypadku markera też tak może być. Trzeba szukać na necie w katalogach producentów. Natomiast to tylko uwaga, żeby uważać przy zakupie do cywilnych nart, bo można kupić bez GW (co w wiązaniach zawodniczych jest z reguły standardem) a używać butów z GW i wtedy będzie klops. Ponadto do wiązań w secie są skistopery, które są różnej szerokości. Jest wiele niuansów. Kiedyś kupiłem komórkę Voelkl bez wiązań, fabrycznie do płyty pasuje Marker. Ale to była narta nowa, lecz z poprzedniego sezonu i musiałem dokupić wiązania także z tego samego sezonu, bo marker zmienił płytę a przy okazji rozstaw śrub w wiązaniach. Nowy model nie pasował do starej płyty. Wiązania rentalowe są równie skuteczne co zawodnicze, ale są mniej trwałe, przez mechanizm umożliwiający łatwą regulację który z czasem dostaje luzów. Wczoraj z synem wymieniałem u niego w nartach GS (zawodniczych) wiązanie rentalowe (14-ki - narty używki kupione i takie było wiązanie) na 14-ki zawodnicze. Rentalowe nie wytrzymały weekendu treningowego. Popękały skistopy, ponadto są duże luzy na prowadnicy. Do takiej jazdy te wiązania się nie nadają. pozdro -
Na Ochodzitej chyba jeszcze orczyk stoi, za łebka tam byłem ze 2x. Bo tam rzadko coś jeździło jak śniegu dowaliło. pozdro
-
wiązania Marker XCELL 14 FDT i XCOMP13
Marcos73 odpowiedział WaldekB. → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Xcomp 13,16 etc to wiązanie zawodnicze bez GW dedykowane do montażu na płycie marker piston. Xcell cywilne (rentalowe) montowane zwykle w nartach sklepowych. Oba dobre ale o innym przeznaczeniu sprzętowym. Jak rozumiem, są narty i potrzebne wiązania. Xcomp zwykle mają skistopery wąskie do nart sportowych w zestawie. Warto się dowiedzieć czy będą pasować. pozdro -
Cze poszukaj w katalogach race malowania, raczej na pewno to starsza narta. pozdro
-
Ty miałeś 23/24 z Kurami, dobrze pamiętam😀. Na SO w katalogu jest. pozdro
-
Cze, podobne ale Twoje były ładniejsze, takie kury były nabazgrane. O ile mnie pamięć nie myli. pozdro
-
Ale Pieter też????? pozdro
-
Pieter Taki off, kumpel jeździł w butach Nordica - jak Ty i dokładnie miał tą samą przypadłość, czyli obolałe piszczele, oklejał także przed jazdą. Parametry macie podobne bardzo. Zmienił buty w tym sezonie na Head i jak ręką odjął, mimo iż ma jeszcze lepiej dopasowane jak poprzednie. Może to kwestia języka, nie Twoich piszczeli. pozdro
-
Cze Tylko gwoli uzupełnienia. Wszelkie poradniki doboru nart to tylko wskazówki dla osób początkujących, a i tak skierowane zwykle dla osób o wzroście pewnie w zakresie 160-185cm. Dla osób bardzo niskich jak i bardzo wysokich są bez sensu. Mają jakieś pokrycie przy pierwszym wyborze nart w tej grupie. Z resztą bardzo dobrze to opisał Mitek, sposób doboru długości w zależności od typu narty. Wybór sprzedawcy - oczywisty, bo jesteś klientem i dobrze by było jakbyś ponownie wócił. Propozycja bezpieczna. Facet Cię nie zna, nie zna Twoich umiejętności, więc trudno mu ocenić i tak de facto doradzić. Trenerzy - trenerami, szkolą innych w długiej perspektywie czasowej mając nadzór nad swoimi podopiecznymi. Wybierają sprzęt na którym najszybciej postępuje nauka przy ich systemie szkolenia. Kolana - nawiększy zły wpływ mają przede wszystkim narty krótkie i mocno taliowane połączone z brakiem techniki w technikach ciętych. A owe "włóż kolana" to gwóźdź do trumny. Lepiej jak skręty wychodzą ze stóp pchając kolana do środka skrętu, niż ciągnąć z kolan całość. Taki niuans. Na krótkich nartach mocno taliowanych skręty są intensywniejsze i jeśli jeździ się słabo technicznie a przy tym po pół roku siedzenia za biurkiem chce się być zawodnikiem PŚ w zimie - to kłopoty murowane. Generalnie to dobór narty zależy przede wszystkim od drogi nauki, a dla osób chcących tylko miło spędzać czas w pięknych okolicznościach przyrody wybór jest obojętny. Wybierają zwykle krótkie i mocno taliowane, bo są w stanie na nich skręcać, wszelkimi znanymi i jeszcze nie odkrytymi metodami. Mam przykład 2 osób, które zaczynały w tym samym momencie naukę jazdy (nawet wiek i parametry fizyczne prawie identyczne), ale wybrały 2 różne drogi nauki na sprzęcie skrajnie różnym. Finalnie po tym samym czasie nauki są na bardzo podobnym poziomie (ten szkolony nieco lepiej wizualnie i technicznie jeździ, ale tak musiało być). Natomiast obaj jeżdżą dobrze jeśli chodzi o technikę jazdy. pozdro
-
Uuuu Panie, wiązanie torpeda 😉 pozdro
-
Beatko Jeździsz do Tadzia, a wiesz jaka On nartę preferuje do szkoleń. Jak coś to mam na wylocie komórkę SL junior 156cm po 1 sezonie użytkowania. Na tej samej narcie jeździ córka i sobie chwali, parametry podobne do Ciebie ino ciut młodsza. pozdro
-
Cze No to opinię użytkowników znasz, a jak prześledzisz wypowiedzi Godryka (chyba jeszcze dość aktywnego zawodnika) to masz już dość dobry obraz która z tych dość dobrych nart serwisowych jest przyjazna dla przeciętnego dość dobrze jeżdżącego amatora. Jeszcze była wzmianka o Elanie - która jest podobna w swoim zachowaniu. Ale kiedyś, dość nie dawno Pieter wspominał o zachwycie zawodniczki nad nartą Salomon Addict Pro (niestety nie wiem czy 66 czy 76), która się na stoku przesiadła na ta nartę z narty zawodniczej. Nie wiem czy córka dopuszcza zmianę długości narty. Może to być ciekawa alternatywa. Warto spróbować. Bo jednak umówmy się, narty dla amatora to narty do całodziennej jazdy a nie 3h rąbania na treningu. pozdro
-
Cieniawa to solidna górka. pozdro
-
A gdzie byłeś? pozdro
-
Cze No właśnie stałem się posiadaczem Mastera, ale nie dlatego, że to master, ale się trafiła narta o parametrach jakich szukałem. Czyli bez płyty, ok 175 i r ok 17m o charakterystyce bardziej GS i dobrej konstrukcyjnie coś na kształt Kastle które od czasu do czasu mam do dyspozycji. Dynastar jest szerszy pod butem od Kastle, ale dla amatora do jazdy po stokach, to praktycznie żadna różnica. Jeździ się tak samo, ale są delikatniej sztywniejsze wzdłużnie. No i są niebieskie. Czy dzioby coś zmieniają, chuj wi, skręcają jak Kastle. Jedynie odczuwalna różnica to łapanie krawędzi, takie 0/1, pochylasz nartę i na raz przyspawana do stoku. Może to kwestia ostrzenia, z pudła poszły na stok, wyglądały ok i takie były. Co do Fis SL Dynka dla amatora. Victor ma i chwali, Pieter ma i chwali, Damian jeździł i kupił, ja oczywiście z moimi małymi stópkami to od dzieci nartki mogę pożyczać. Czyli dla amatora dość dobrze jeżdżącego to dobra narta. Pieter też kupił Mastera GS - ino dłuższego, Dynki. Bruner ma żniwa 🙂 pozdro
-
No może, w moim przypadku, to zbyt szybko rośnie😀. Na szczęście w tym sezonie to się skończyło. pozdro
-
Myślę, że robią niezły wolumen i mają zasadniczy +, zamówienia są przed wyprodukowaniem nart i pewnie w 95% są realizowane. Klient indywidualny, albo kupi albo nie, w zależności od chciejstwa lub zimy albo innych zdarzeń jak Covid. Zawodnik to pewniak, bo będzie jeździł niezależnie od wszystkiego. pozdro
-
Ale szybko skończysz limit i będziesz miał bana jak ja. Parę filmów tak wkleiłem.
-
Cze ok 80 dyszek. Ostatnio jeździłem na sc jakimś 160-165cm Voelkl-a nawet nie wiem dokładnie i to była w moim odczuciu gówniana i bezpłciowa narta. Może ten Twój lepszy, ale krótki. Spróbuj, może dla Ciebie będzie ok. pozdro
-
Teresko, wiesz jak jest skomplikowane życie .... w związku 😉 pozdrawiam
-
A kto potargał boksa? Połamał wszystkie klucze i wyrwał zamki? Ksiądz Proboszcz? pozdrawiam
-
Teresko Jeździłem na GS-ach Atomic 173 cm, do momentu, jak się na nich przejechała Żona - narty zostały przejęte w sposób siłowy i nic nie miałem do gadania. Więc zaczęły się poszukiwania, a że kupiłem jakoś równocześnie SL Kastle i to świetne (dla mnie) deski idąc za ciosem kupiłem PX-y o charakterystyce takiej raczej hybrydy. Przejeździłem w nich sezon (nie cały) i będąc na wiosnę na nartach z rodziną w czasie przerwy założyłem ponownie mój stary GS (a skorupy mamy takie same) i się okazało, że kombinacje alpejskie z nartami są bez sensu, bo dla mnie jako narta uniwersalna to przykrótki GS o tradycyjnej konstrukcji. No musiałem do tego dojrzeć. Więc kupiłem ponownie Kastle GS 173 cm, po czym ponownie Żona je przejęła po sezonie - bo Atomy zajechała i nie było już co ostrzyć. Poszły do jakiegoś forumowicza za free. Będąc z Damianem i Marasem na Moltku jeździłem na Stoeckli GS 180cm, super narta i chciałem kupić taką. Ale nie było. Więc trafiłem na Kastle GS 178 (używki) i szybciutko kupiłem, ale na raz chwilę później pojawiły się używki Stoeckli GS 180 i też je kupiłem, bo sezon był tuż, tuż. Ja jestem leniwy i o ile miałem pod nosem serwis, to nie było problemu, ale niestety zamknęli i ostrzenie i smarowanie wszystkich nart to problem, bo mi się nie chce, a i czasu na to nie mam. Musze wybrać 1 parę i wyszło, że ów przykrótki GS to najlepsze wyjście dla mnie. Czy w Alpy, czy na nasze popierdółki się sprawdza. Więc obecnie jestem szczęśliwym posiadaczem wielu par nart, ale jeżdżę de facto tylko na 1. Właśnie kupiłem następna parę Dynastar GS 173cm a reszta może leżeć - chociaż szkoda, albo znajdzie nowego użytkownika. JA NA NICH NIE BĘDĘ JEŹDZIŁ! Prosta historia 😉 pozdro
-
Paweł, Ty z uporem maniaka analizujesz zajebistych narciarzy, jeżdżących na kosmicznym poziomie z przeszłością sportową, którą wykorzystują w swojej jeździe. Na powyższych klatkach gość nie jedzie, jest w głębokim odciążeniu i w tym momencie nie ma znaczenia jak to wygląda, bo raczej leci niż jedzie, zmienia krawędzie. To domena jazdy sportowej, gdzie ważna jest szybkość przemieszczania się między tyczkami, a skręty są krótkie i precyzyjne. Tam niepodzielnie króluje odciążenie dolne, bo to najszybszy możliwy sposób odciążenia. Nie patrz na to jednowymiarowo. Puść w zwolnionym tempie i zwróć uwagę na sam skręt. Najlepszy 3-ci z tego filmu, gdzie cały jest widoczny Nicolo. Zobacz kiedy faktycznie jest w skręcie i w jakiej wówczas jest pozycji, szkoda że widać to z przodu, ale zobacz moment na wyjście ze skrętu, kiedy jeszcze jedzie - jak mocno jest z przodu. To jest ważne! To o czym mówił Jurek - to praca nad nartą w skręcie przód/tył. Nie porównuj swojej jazdy, z jazdą mistrzowską, bo Ty w tym samym momencie jeszcze jedziesz, a chłop już jest całym sobą w następnym skręcie. pozdro
-
Cze Mam takie - 1 sezon jeżdżone. Naostrzone i nasmarowane. Za 5 stówek z przesyłką są Twoje. Bez wad produkcyjnych. Kupione jako nowe. Były teraz we Francji ze mną, ale się nie doczekały debiutu. Mam świadków. 175cm czy jakoś tak. Leżą i się kurzą. Noszą ślady użytkowania, ale najważniejsze ślizgi i krawędzie są ok. Opinia - sprzęt niezły, ale dla mnie narty bez blachy są zbyt słabe. Są niezwykle lekkie, jak coś. Jak przyszły, to myślałem że mnie ktoś oszukał i pusty karton przysłał :), da się na nich jeździć i nie mają jakichś większych braków, w końcu sezon jeździłem i żyję, wręcz byłem z nich zadowolony. pozdro
