Skocz do zawartości

tomkly

Members
  • Liczba zawartości

    1 977
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez tomkly

  1. tomkly

    Sezon 2024/2025

    Zapewne tak ale nie wiem czy na 4 czy 5 dniówkę. W ubiegłym sezonie do ferii jeździliśmy na 5 dni a dopiero później na 4 dni. Kierownik grafików jeszcze nie tworzył bo cały czas pedałuje. 🙂 https://www.facebook.com/jarek.jaro.16
  2. Tak, elastyczne rozpadają się o wiele szybciej --> patrz na różnicę pomiędzy miękką i lekką nartą Fischera SL a pancernym Headem e-SL Rebel, tak na oko 50% dłuższą żywotność oferuje Head. Narty są teraz dokładnie tak samo dziadowskie jak wszystko czyli AGD, samochody, elektronika, etc. Chodzi oczywiście o to żeby klient jak najszybciej musiał wymienić na nowe. Przy obecnych cenach nart jest to porażające i skandaliczne, ale tak niestety to wygląda. Wszędzie oszczędności żeby wyszło taniej w seryjnej produkcji, może za wyjątkiem Stockli bo te narty trzymają klasę. No ale ich cena jest jeszcze bardziej odjechana. Weźmy takie Heady - nawet jeśli spody są w miarę OK czyli trwałe i relatywnie mało podatne na zmęczenie to już jakość politury jest skandaliczna. Jak pokazywałem w marcu narty z listopada Mikoskiemu, to nie mógł uwierzyć w to co zobaczył. Obie pary nart po około 30 dniach wyglądają od góry jak totalny szrot, wstyd coś takiego sprzedawać. Pamiętasz jak byliśmy w Rzykach, to Damian strasznie krytykował te moje komórki SL, które miały wtedy około 90 dni za sobą. Ostrzyliśmy je potem u niego w domu raz jeszcze ale w kwietniowych warunkach w Ischgl po prostu przestały jechać. Krawędzie się wytępiły do zera, a narty zaczęły się zachowywać jak zwykła sztacheta rodem z Szaflar. To jest autentyczna katastrofa co teraz wychodzi z fabryk. Obawiam się, że to wcale nie koniec tej równi pochyłej. Założyłem w marcu fabrycznie nowe e-Race Pro czyli w zasadzie topowego obecnie na rynku race carvera. I po całym dniu mojej jazdy krawędzie przestały trzymać, a wcale nie było wtedy specjalnie twardo. Nie daję im żywotności dłuższej jak 30-40 dni. Taka padaka jest kwestią ostatnich kilku lat, no może 10. To co jeszcze dostrzegam to takie dziwne zjawisko, że austriacy nie potrafią robić miękkich nart, to znaczy ich modele o "łagodniejszym" charakterze targają się jak szmaty. Francuzi mają tu wyraźną przewagę, narty czy to Rossignola czy Salomona wytrzymują zdecydowanie dłużej, jakby łatwiej im było to osiągnąć przy braku jednoczesnej ekstremalnej sztywności i twardości. W przypadku nart austriackich manufaktur te miększe są dramatycznie mało trwałe, choćby fantastyczne podczas testowania e-Magnum. Tydzień ostrej jazdy z pełnym wykorzystaniem umiejętności oraz możliwości tych nart powoduje że robią się z nich kapcie. Rossignole i Salomony się tak nie zachowują, wygląda na to, że są bardziej kompetentnie zaprojektowane. Dynastary pewnie też, ale tu się nie wypowiem, bo nie mam na tyle doświadczenia.
  3. U mnie po takim sezonie jak obecny narta jest do wywalenia, bo przestaje trzymać parametry. I mówię tu o narcie komórkowej, z definicji twardszej i bardziej wytrzymałej mechanicznie, w której przypadku bardziej ograniczająca jest mniejsza grubość krawędzi. Nigdy nie udało mi się przejechać więcej aniżeli 100 dni na jednej parze nart, przy założeniu serwisowania średnio co 6 dni. To jest mniej więcej optymalny interwał czasowy - krawędzi starcza na 15 ostrzeń, a sprężystości narty na 80-90 dni. Te 90 dni to wytrzymują narty marek typu Head czy Stockli, czyli twarde i porządnie wykonane. Komórka Fischera padła po około 60 dniach, natomiast sklepowe Atomic Redster D2 po 30 dniach dynamicznej jazdy. Volkl P40 F1 analogicznie. Co do zasady slalomki lecą szybciej - większe przeciążenia oraz siła docisku krawędzi do podłoża.
  4. tomkly

    Sezon 2024/2025

    Mniej więcej. Nie podali jeszcze cen 4,5 i 6-dniowych ale pewnie też będą odpowiednio droższe niż rok temu. Podejrzewam że 5-dniowy wyjdzie w granicach 320 Euro a 6-dniowy około 380 Euro, w tym lepszych ośrodkach. Odnośnie sezonówki w tej promocji to trzeba ją zakupić nie przez internet ale na miejscu w Austrii, co trochę komplikuje sprawę. Ale tylko trochę - prawdopodobnie się zbierzemy w jeden czy nawet dwa busy i pojedziemy na rozpoczęcie sezonu końcem października. Lodowce w Soelden oraz Pitztal będą już działać.
  5. tomkly

    Sezon 2024/2025

    Ogłosili cenę sezonówki tyrolskiej. Regularna wynosi 1.124 Euro, ale w przedsprzedaży od 28.09. do 31.10. do wzięcia za 989 Euro. W przypadku dzieciaków i młodzików rabaty na poziomie blisko 50%. https://www.snowcard.tirol.at/
  6. Jest dokładnie tak jak piszesz. Nie byłbym w stanie jeździć na marketowych kołkach, przyjemności z jazdy brak.
  7. Na Magnumach będzie ciężko jeśli mówimy o ostrej jeździe na krawędziach. Lód nie jest ich sprzymierzeńcem. Co do reszty to się nie wypowiadałem. 🙂
  8. Niestety nie mam filmu ani na WRT PRO ani na e-GS Rebel, nikt mnie nie nagrał, bo podobno za szybko zjeżdżałem. 😀 Był tu gdzieś na forum film z Tiefenbacha, jak uczę kolegę Huberta jeździć na e-Race Pro. Tylko że jazda słaba była, bo one na długości 170 cm były jak dla mnie zdecydowanie zbyt lekkie i mało stabilne. Zima niebawem, za niecały miesiąc lodowce ruszają, więc coś nagramy, tylko szybki kamerzysta potrzebny. Liczę na tego w zielonych gaciach, bo on jak był w formie to nadążał. 😄
  9. Z tej całej powyższej wyliczanki jedynie e-Magnum. Nie dlatego że aż tak wybitne, tylko autor wątku szuka nart łatwych i przyjemnych. Swoje wątpliwości wyraziłem we wcześniejszych postach: będą mu te narty się ślizgać po twardym jak dupa węża na mokrych kamieniach. 🙂 Odnośnie nart typu Head GS e-Rebel czy Stockli WRT Pro to są narty dla mnie. Jeśli S-MAXy okazały się problematyczne to od tych dwóch modeli należy trzymać się z daleka. 😀
  10. Na 165 cm w dobrej konstrukcji to i ja czasem jeżdżę. 😀
  11. Szkoda sprzedawać, serio piszę. Ciężko Ci będzie znaleźć coś lepszego, bardziej uniwersalnego co nie będzie przysłowiowym kapciem. S-MAXy to jedne z najlepszych nart jakie są obecnie dostępne na rynku, które są w stanie pogodzić wiele pozornych sprzeczności. Jak sobie kupisz coś miększego i mniej wymagającego to będziesz mieć kłopoty z trzymaniem krawędzi i to nie tylko na lodzie, a w zasadzie na każdym mocno utwardzonym stoku. S-MAX trzyma rewelacyjnie a przy tym oferuje naprawdę bardzo dużą elastyczność, reaktywność i przyjazność. Nie za bardzo widzę nic sensownego na co mógłbyś je zamienić.
  12. tomkly

    Zima w Lecie

    Zajebiście. Co masz pod butem i jak szerokie? Ja się przymierzam do tych: https://www.head.com/en/kore-117-315404-set.html
  13. tomkly

    Kupno nart

    O około 10 cm zbyt długie.
  14. tomkly

    Sezon 2023/2024

    Odpuść, bo Ci życia braknie na cieszenie się jego najzwyklejszymi przejawami.
  15. Mnie się dziś udało wyczłapać na Pilsko z dolnej stacji w Korbielowie. Ludzi relatywnie sporo jak na dość wymagającą w polskich realiach górkę. Wszelkich śladów zimy brak, pozostała jedna marna łacha brudnego śniegu na czarnym szlaku, gdzieś na wysokości 1.450 metrów.
  16. Nie czas na podsumowania, sezon się jeszcze nie skończył. 🙂
  17. Wygląda jak podejście z Jaworza na Błatnią. 🙂
  18. A ile piw przy tym wypiłeś? 😀
  19. Komórka Heada na zaszczytnym, środkowym miejscu. 👍🙂
  20. Sądzę, że powinieneś spróbować bo mają opinie bardzo uniwersalnych jak chodzi o wewnętrzną geometrię --> wielu osobom przypasowały bez konieczności żadnych korekt. Jak chodzi o sportowe cechy to mnie wystarcza. Generalne zalety tych butów to: 1. Bardzo dobry kąt pochylenia do przodu. 2. Jak dla mnie trafnie dobrana geometria pantofla, oceniam ją jako dość uniwersalną bo pasuje wielu osobom poza mną. 3. Bardzo dobrze trzyma nogę a nie gniecie, nie kaleczy, nie powoduje jakiegokolwiek dyskomfortu (wiadomo, że buty flex 160 potrafią jeszcze lepiej, ale za cenę braku komfortu). 4. Jak już je rano zapnę, to nie luzuję klamer ani na wyciągu, ani w knajpie tylko dopiero późnym popołudniem jak go ściągam. Wielu moich kolegów co chwili kręci tymi klamrami, część co wyjazd gondolą czy krzesłem. Ja tego nie mogę zrozumieć, nie odczuwam tego, że mam na nogach buty narciarskie. Nawet całkiem dobrze się w nich tańczy na apres-ski i to w zapiętych, żeby się przy tym nie wywalić. 🙂 Jak kupowałem te buty to kilku moich znajomych mi je polecało jako najlepszy wybór i faktycznie sprawdziło się to co do joty. Pierwotnie chciałem Heady WCR, ale Tecniki okazały się dużo wygodniejsze. Alternatywą były Nordica Speed Machine 130, ale i w tym porównaniu Tecnica wypadła lepiej.
  21. Dobrze Mitek pisze. To jest miękka, szczególnie na przodach, narta. Jak dla mnie zbyt miękka, opisywałem swoje wrażenia z testów w wątku o sezonie 2023/24. Oczywiście wszystko jest kwestią punktu odniesienia - u mnie są to komórki e-SL FIS oraz e-GS Rebel (trzecia od góry, a więc łagodna). Szczególnie slalomka jest dużo bardziej twarda i wymagająca, gigantka nieco mniej. Nowe e-Race Pro (2024/25) w bezpośrednim porównaniu to taka trochę (cytując klasyka) popierdułka. Zdecydowanie zbyt lekka przez co nie tak stabilna jak oczekiwałbym od narty sportowej. Ma dużą łatwość skręcania, przy czym nie pomaga w wejściu w skręt (nie skręca sama) tak jak choćby narty komórkowe Fischer WC SL, stąd może takie a nie inne wrażenie. Najbardziej ta narta kojarzy mi się, ze starymi, dobrymi nartami Fischera WC SC. Fajne, ale jak dla mnie mają zdecydowanie zbyt delikatny charakter, nie mają w sobie ognia. Odnośnie butów - spróbuj przymierzyć sobie te Tecniki, których używam, dla mnie były to 2 sezony temu odkrycie. Mach 1, ja mam wersję LV czyli wąską.
  22. Zapewne, bo mam 192 cm. Pochylenie do przodu mam bardzo duże, zauważalnie większe niż przeciętne. Nie miałem wcześniej świadomości tego faktu, wyszło to jak zacząłem ustawiać chłopaków na Kaltenbachu, a oni nie mogli za cholerę chwycić takiego pochylenia wprzód jak dają Mach 1.
  23. Hej To znaczy że to idealne buty dla mnie. Mam dokładnie tak samo z Technica Mach 1. Koledzy na wyjazdach w Austrii nie mogli się nadziwić, jak bardzo te buty wymuszają odpowiedni kąt pochylenia. O wiele bardziej niż ich, często całkiem dobre modele (Head, Fischer, etc.). Polecam gorąco, bo robią wspaniałą robotę za narciarza. Jeśli Redstery robią to samo to już je lubię, choć na nogach nigdy nie miałem. 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...