Skocz do zawartości

star

Members
  • Liczba zawartości

    10 786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Zawartość dodana przez star

  1. Szreń łamliwa to pleonazm. Znaczy masło maślane.
  2. A jak się mają do zjazdowych!
  3. Powiem tylko, że na większości skiturow jeździ się jak w odpiętych zjazdowych, nie wiem czy moje rozpięte Rossi 110 WC nie trzymają nawet lepiej od tlt7 zapiętych na pełen zycher.
  4. Pisałem gdzieś, że zamiast na Nogę poszliśmy wczora z wieczora na Korteza, basy basują tak że chciało się dać nogę, ale zapłaciliśmy to się bawiliśmy...
  5. star

    Czy warto wymienać sprzęt?

    To już lepiej bo wzmocnienia titanalem, ale ciągle poplar, znaczy najlżejszy i najbardziej miękki z rdzeni znaczy topola... ja bym poszedł w jeszcze odrobinę twardszy i ciut węższy pod butem zestaw https://www.skionline.pl/sprzet/narty,23-24,rossignol,hero-elite-lt-ti-konect,14641.html tu już buk, a wiadomo Bóg sie rodzi moc truchleje... długość jak pisał Mitek, nie zabija. PS. Ja ongiś zmieniłem z 156 na 175 też w stajni rossignola i byłem zadowolony.
  6. star

    Czarna Góra

    Lub kamizelka. Taniej wyjdzie. Niko130 miał.
  7. star

    Czarna Góra

    Warszawiacy... ech;-)
  8. star

    Czarna Góra

    Mądra panna, ta AI, taka nowa świecka tradycja. Nie trzeba elaboratów. U mnie w fabce w szpindlu na szczęście żadnych esp nie było, w passacie nie mogę dezaktywować, ale wystarczyło aby gdzieś pojawił się człowiek na horyzoncie a jazda driftem na pełnej (no może nie całkiem) pi... się kończyła a jak odpuszczałem to abarot na dół i rozpęd. Moja sp mama wierzyła we mnie twierdząc że dam radę, tyłem okazało się to bardzo łatwe. Godzinkę się zeszło. Fabka też kombi, jak pasek. Jazzem i Tucsonem choć także przednionapędowe o niebo lepiej, właśnie docisk napedżanej ośki i rozkład masy robią kolosalną różnicę. Brawo AI, zastąpi wkrótce setki pseudoekspertów... na szczęście.
  9. star

    Czarna Góra

    Szczególnie tyłem. Mitku do siego roku.
  10. star

    Czarna Góra

    Good job, nie ma to jak zrobić sobie własne BMW.
  11. Pewno też 100 lat temu. Znaczniki będzie bardziej po polsku.
  12. Te markery na Athabasce też były leciwe nie z 20 lat. Można znaleźć w necie https://www.alamy.com/stock-photo/athabasca-glacier-retreat.html?sortBy=relevant
  13. https://www.asparagusmagazine.com/articles/once-climate-change-melts-the-receding-athabasca-glacier-and-columbia-ice-field-they-are-gone ja byłem tam ze 20 lat temu markery już wtedy robiły wrażenie https://www.nature.com/articles/s41558-025-02513-9
  14. Jeśli tak to jak mawia policja trzeba wysiąść ktoś musi wyjrzeć i dać sygnał i jechać:-) Czyli strategia szybciej jeśli nic nie widać jest optymalna, jeśli nie pierwsze rozwiązanie. PS. napisałem wyraźnie, że przejazd był "niby" strzeżony, strzeżonego pan bóg strzeże nie jątrz Mitku drogi, idą święta, nawet ty możesz odezwać się czasami ludzkim głosem...
  15. Wszystkiego najlepszego na święta. Drogi Mitku.
  16. Kulig jechał około 40km/h ponoć choć tam był jednak "niby" strzeżony, za wolno?
  17. Właśnie zwoziłeś się i czujność straciłeś, zlekceważyłeś przeciwnika, co miał być sprzymierzeńcem.
  18. To tak to jest. Znam dwa takie przypadki. Na pustej trasie syn z ojcem się zderzyli. A ja kiedyś prawie z lski w Cortinie. Na szczęście on ogarnięty więc nic się nie stało. W obydwu przypadkach wrażenie pustego stoku i zbyt bliska jazda dwóch osób. Ps no i jeszcze w dolni Morava na czarnej bardziej nachylonej części w jakiejś kurniawie za pewnie się poczułem i nie zauważyłem jakiejś grudy, a nastawy miałem za miękkie zapewne, tak czy owak wypięło dwie narty i dwie trzecie przejechałem na dupie, plecach, aż się porządna kurtka i spodnie od sztruksu rozgrzała, a manchester był lodowy, hamowałem kijkami, butami, rękami bez skutku. Na dole obróciłem się normalnie bo i w doł głową jechałem i walnąłem w paliki. Kilka wyrwałem. Za wcześnie się zerwałem bo podjechała Holka z moimi nartami i rzekła dlouha jizda czy coś w twym stylu.
  19. wiesz są dwie szkoły Hindusi twierdzą, że my Europejczycy stawiamy gorący czajnik na zimną blachę, a oni odwrotnie czyli zimny czajnik na gorącą kuchnię.
  20. Mam takie, więc po dobrej stronie mocy się opowiadam, choć szutrówki BMX i 88 pod butem więc pewno się nie liczy;-)
  21. Jak tak to Armada, jako marka. Zag, też mi się cni. Generalnie dużo jest fajnie pomalowanych nart freerajdowych. Ciekaw jest też tych Hendrixow co Kurdziel o nich nawija znaczy PX chyba. Porównywał któreś Scotty, te mam przynajmniej i coś tam pojeździłem. No i te Heitzowe Pure, znaczy nie Heitzowe ale zwykłe. Jak Mitek Rossi 7S to ja au rebours S7 w starej szacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...