Skocz do zawartości

star

Members
  • Liczba zawartości

    10 853
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Zawartość dodana przez star

  1. Racja. Fajne klimatyczne miejsca. Kiedyś często w Zagorzu bywałem, potem przyszedł czas na Krk i Pec. Od skiturow nie ma powrotu.
  2. To już twój problem i twoje zabawki, baw się więc dalej. Tradycyjnie deprecjonujesz też górki jakbyś sam kiedyś z jakieś porządnej zjechał. Żenada. PS. Odwoływałem się do opisanej relacji, znanych osób.
  3. Hanka matka Maryny wraz z ojcem w wieku chyba 9 lat zjeżdżała z pieciostawiańskich gór. PS. Pawle nie przejmuj się, tu są same lwy... salonowe, choć ongiś każdy z nas po kilkadziesiąt dni w sezonie spędzał na nartach... dróg jest wiele, instruktor, ale dobry, to najpewniejszy sposób, najbardziej efektywny, ale świetny merytorycznie instruktor, do tego dobry pedagog nadający na podobnych falach, ewentualnie na tyle elastyczny (Adam podobno potrafi trafić do trudnych pacjentów) i empatyczny to jak trafić szóstkę w lotka, zawsze możesz pojeździć z kimś bardziej doświadczonym, podpatrzeć tu i ówdzie, poczytać - nie każdy tutaj był szkolony, co widać i czuć... Legowisko lwa Oto jest legowisko lwa: Zamaskowana dywanem podłoga, Klubowe fotele dwa, Na ścianie reprodukcja Van Gogha; Pod Van Goghiem ciężarki i hantle, Których widok drze się wielkim głosem, Że ten lew, czyli że pan ten, Jest sportsmenem, kulturystą i herosem. Oto jest legowisko lwa, A oto żerowisko lwa: ogromny tapczan, Nad tapczanem lampki wątły blask, Zawieszonej przy pomocy spinacza, Przy tapczanie - dwudrzwiowa szafa, W niej księgozbiór, osiem tomów raptem: Pięć Agaty Christie, a trzy Staffa, A na oknie szkło i adapter. Raz na tydzień adapter gra, Płynie zapach zaparzonej herbaty... Oto jest legowisko lwa, A lew jest starej daty. W przedpokoju ma kuchenkę i zlew, Nad nim lustro śmieszne i krzywe; Przed tym lustrem wyliniały lew Czesze co dzień swą skąpą grzywę. Albo sprawdza, czy minął mu obrzęk Pod oczami i czy język obłożony... A koledzy mówią: - Ten ma dobrze... I z niesmakiem patrzą na swe żony. I dosłownie nie ma prawie dnia. Żeby któryś nie przyszedł do niego: - Ty mi pożycz legowisko lwa, A ja dam ci na kino, kolego... Lew się dziwi, zazdrości im rodzin, Chętnie z dziećmi by się bawił jak psisko, Ale daje ten klucz i wychodzi Pod chmurami wiszącymi nisko. Mija schody, podwórko i dom I odpływa w samotność wieczoru... Nie jest dobrze samotnym lwom, Legowiskom wbrew i wbrew pozorom. Wpisał(-a): Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak
  4. Nie wiem skąd, ale ja bym raczej lokalnie. Ale to moje asekuranctwo.
  5. Knajpa taka była w Świdnicy, ten sam właściciel miał też hotelik w Zagórzu, blisko Rzeczki, Rymarza. ps. My w Jantarze mamy piękną zimę, tylko biegówek brak, ale łazimy po tych wydmowych górkach i plaży pięknie jest...
  6. Coś w tym jest ja kiedyś po przyjeździe do jednego sudeckiego ośrodka stwierdziłem że zmienię na inny po pojeżdżeniu i to zabrało ze 2h po górach w drugim myślałem że zwymiotuję. Błędnik odmówił posłuszeństwa.
  7. W domu powiedz to swoim wnukom. Pałowanie zostaw w swoim domowym ogródku. Tam są do tego przyzwyczajeni. Chcesz Google masz Góry Wysokie – wieś w Polsce położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie sandomierskim, w gminie Dwikozy przy okazji https://lukaszsupergan.com/gory-wysokie-15-bledow/ a tu masz wykładnię PWN (Karkonosze nie są wysokie - są olbrzymie;-) góry wysokie Encyklopedia PWN góry załomowe, geogr. góry o wysokościach ponad 1500 m i dużych wysokościach względnych; występują formy rzeźby polodowcowej; charakteryzują się stromymi stokami, ostrymi graniami, wąskimi, głębokimi dolinami, np. Tatry, Alpy, Himalaje; w wysokich szerokościach geograficznych cechy krajobrazu gór wysokich mogą mieć też góry o wysokości poniżej 1000 m, np. na Spitsbergenie. Gemini W sensie ścisłej klasyfikacji geograficznej, odpowiedź brzmi: nie. Karkonosze zaliczane są do gór średnich. Jednak sprawa nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać, ponieważ posiadają one wiele cech typowych dla gór wysokich. Oto szczegółowe wyjaśnienie tej sytuacji: 1. Klasyfikacja geograficzna W Polsce za góry wysokie (o rzeźbie alpejskiej) uznaje się wyłącznie Tatry. Karkonosze, będące najwyższym pasmem Sudetów, są górami średnimi ze względu na: Wysokość bezwzględną: Ich najwyższy szczyt, Śnieżka, wznosi się na 1602 m n.p.m. (dla porównania: Rysy w Tatrach mają 2499 m n.p.m.). Charakter grzbietów: Wierzchowiny Karkonoszy są w większości spłaszczone i rozległe, co jest typowe dla starych gór średnich, a nie strzeliste i poszarpane jak w górach wysokich. 2. Dlaczego Karkonosze "udają" góry wysokie? Mimo że geograficznie są górami średnimi, Karkonosze posiadają lokalnie cechy rzeźby wysokogórskiej. Turyści często odczuwają tam warunki zbliżone do alpejskich. Dzieje się tak z kilku powodów: Kotły polodowcowe: Miejsca takie jak Śnieżne Kotły czy Kocioł Łomniczki mają pionowe, skaliste ściany i charakter typowo alpejski. To ślad po lodowcach, które występowały tu w epoce lodowcowej. Surowy klimat: Klimat w Karkonoszach jest wyjątkowo ostry jak na tę wysokość. Mówi się, że warunki na Śnieżce (1602 m) odpowiadają warunkom panującym w Alpach na wysokości około 2500–3000 m. Obniżona granica lasu: Ze względu na ten klimat, górna granica lasu przebiega tu znacznie niżej niż w Tatrach (ok. 1250 m n.p.m., podczas gdy w Tatrach ok. 1550 m n.p.m.). Piętra roślinne: Występuje tu wyraźne piętro kosodrzewiny oraz piętro alpejskie (halne), co jest rzadkością w górach o tej wysokości. Podsumowanie Karkonosze to góry średnie o wysokogórskim charakterze w szczytowych partiach. Są górami bardzo wymagającymi pod względem pogodowym i kondycyjnym, mimo że nie osiągają wysokości 2000 metrów. Planujesz wycieczkę w Karkonosze? Mogę polecić Ci ciekawe szlaki (np. na Śnieżkę przez Kocioł Łomniczki lub spacer nad Śnieżne Kotły).
  8. Piszesz o Himalajach? Nie wiem nie byłem. To nie do końca są góry to taki plac zabaw dla starszych przeważnie chłopców. Przygotowany. Jak piaskownica. A piaskownice podobne w każdym miejscu. PS. Co do postawy Filoka to pełen szacun - zdarzało mi się jechać w Alpy na dwa lub trzy dni zwykle z Wrocka 8h. Dość męczące ale zawsze wracałem zadowolony.
  9. Cyt. można zgadywać kogo: Pierwsza myśl, stać, zatrzymać się. Ale jak? Narty leżą na lodzie bezwładnie. Wykręciłem się więc twarzą do lodu i "pazdury" zamknięte w grubych rękawicach wpiłem w podłoże. Skutek był taki, jak gdybym po szkle wodził palcami... Rozpacz. Stój, stać! - krzyczał mi instynkt samozachowawczy do ucha. Jechałem już bardzo szybko... Trzask prask - chmura śniegu, skończyło się. Nie, nie skończyło, bo lecę dalej, wcale nawet wygodnie leżę na śniegu i spadam... A może ta rzecz się dzieje na tamtym świecie? Nie, niedorzeczność, Czarny Staw przede mną, lecę do Czarnego Stawu, niezawodnie już spadłem ze ściany... ale cóż tam szoruje i dzwoni nade mną? Oglądam się, kij, mój własny, wzruszony widocznie moją niedolą popędził za mną, a że był mniejszy i bardziej śliski, więc mnie dogonił... Sięgnąłem ręką po niego, po chwili miałem go już pod pachą i prułem śnieg z całej mocy... uuf dobra była jazda, trochę tylko za prędka! Gorąco!... Uczestnicy wycieczki widzieli mój upadek i ze szczerym przerażeniem stwierdzili, że ze mnie już trup, albo, w najlepszym razie, nieboszczyk. Jakże byli zdziwieni, gdy wyjrzawszy u góry ze ścian progu, spostrzegli owego nieboszczyka, stojącego na nartach i zapalającego papierosa.
  10. Dobrze, że użyłeś cudzysłowu. W odniesieniu do gór. Jazda do 13 jak najbardziej ma sens. Z wielu powodów. Negatywne doświadczenia ze światem sojowego latte pozostaje mi uszanować jeśli nie podzielić. Nawiasem mówiąc dobre te sojowe i migdałowe czy owsiane napoje. Choć rozumiem że prawdziwy twardziel tylko prosto od krowy. https://www.facebook.com/share/v/1GXeWEQrQh/?mibextid=wwXIfr
  11. Wiem sam nią podążałem... ale skręciłem w las...
  12. A nie widziałeś dzwonów spowodowanych przez nazbyt ambitnych forumowiczów którym się wydaje, że są gwiazdami forum i nie tylko. Wg mnie to nie nieśmiali pytający jeżdżący zachowawczo są problemem. Raczej panowie w naszym wieku z przerośniętym ego wypisz wymaluj standardowy użytkownik forum, ale niekoniecznie ten pytający. Przypomina mi to Młynarskiego o tym jak pokorny koń dostawał wpierdol, aby krnąbrny zobaczył co go spotka jak dalej będzie krnąbrny. A do czego prowadzi brak klepania po pleckach? Poczytaj sobie np. Berne'a. W co grają ludzie. Zresztą cokolwiek z psychologii, pedagogiki. Może coś zrozumiesz. Choć łatwiej ci będzie pewno na koniach...
  13. Bo trzeba umieć czytać między wierszami… wy naprawdę wierzycie w to że ludzie tu piszą bo dawno nie dostali solidnego opierdol i się za nim stęsknili? ludzie tak samo chcą poznać prawdę na temat swojej jazdy jak ty chcesz doskonalić swoją technikę narciarską… cokolwiek by nie napisali
  14. Świat sojowego latte też pewno ma Cię w dupie. Choć może w pupie? Marek Ogorzałek na pewno ma takim osobom coś do zaoferowania. Zen zamiast kultury zapierdolu?
  15. Nie to droga naszych ojców i dziadków. Możesz zaoferować coś innego. Czasy się zmieniły, ludzie.
  16. star

    Ku przestrodze

    https://tatromaniak.pl/aktualnosci/dwie-osoby-zginely-pod-lawina-w-tatrach/
  17. Eee tam obejrzałem filmik i zagrożeń płynących ze stylu jazdy delikwenta jakoś nie widzę. Zgaduje że spora część forumowiczów jeździ bardziej ryzykownie i mimo większych umiejętności generuje większe zagrożenia. Jaka ślepa uliczka?
  18. Szymku - przekaz, że jest naprawdę słabo nigdy nie dociera - potrzebny solidny dzwon raczej. A sam taki przekaz też jest słaby nawiasem mówiąc. Nie po to mamy ulubione hobby aby nim jeszcze się dołować.
  19. Uważasz że na to co poznałeś spływa jakieś błogosławieństwo? Wszak to ignorancja.,trza się uczyć by nie .zostac w lesie. A nie lubić piosenki które się już raz słyszało. Ja Adama nie znam, a mimo to szanuję. Za zaangażowanie choćby.
  20. Mitek rację ma. Jan ma swoje wizje niekoniecznie ortodoksyjne i częstokroć antysystemowe jak choćby jazda bez kijków. Dzieci i wnuki przyucza sam nie widać aby były owocem pracy instruktora (żarcik) ani szkolenia systemowego. Taki Marcos oddał dzieciaka w ręce specjalistów choć technicznie sobie radzi podobnie mój znajomy z HS dzieciak jeździ w klubie w Pecu a nie podąża ścieżką samouka ojca choć ten jest doświadczonym narciarzem, podobnie z Maryną i jej matką Hanna żeby ambitniej. Tak więc Jana średnio interesuje polska myśl szkoleniowa.
  21. Do pierwszego zakrętu;-)
  22. Tako rzecze AI w wersji Gemini Pro W powszechnie stosowanej skali umiejętności narciarskich (0–10), Poziom 1 określa się mianem „Debiutanta” lub osoby stawiającej „Pierwsze kroki”. Jest to etap przejściowy między osobą, która nigdy nie miała nart na nogach (Poziom 0), a narciarzem, który potrafi już samodzielnie skręcać (Poziom 2). Oto szczegółowa charakterystyka tego poziomu: Kluczowe umiejętności na Poziomie 1 Osoba na tym poziomie spędziła na śniegu zazwyczaj od kilku godzin do 1–2 dni. Jej głównym celem jest oswojenie się ze sprzętem i środowiskiem. Sprzęt: Potrafi samodzielnie zapiąć i odpiąć narty na płaskim terenie. Równowaga: Utrzymuje równowagę stojąc w nartach na płaskim podłożu (nie przewraca się stojąc w miejscu). Poruszanie się: Potrafi przemieszczać się po płaskim terenie (tzw. dreptanie, kroki dostawne) oraz wykonać proste zwroty (np. zwrot z przestępowaniem – „przestępowanie wokół dziobów/piętek”). Podchodzenie: Próbuje podchodzić pod niewielkie wzniesienie tzw. „schodkowaniem” (ustawienie nart w poprzek stoku). Upadki: Zna (teoretycznie lub z bolesnej praktyki) technikę bezpiecznego upadania i – co ważniejsze – potrafi samodzielnie wstac. Jazda: Potrafi wykonać zjazd w linii spadku stoku (na wprost) na bardzo łagodnym zboczu i utrzymać przy tym równowagę. Najważniejszy element techniczny: Pług (Wedge) To jest absolutna podstawa Poziomu 1. Narciarz na tym etapie: Rozumie ustawienie nart w pozycji płużnej (dzioby razem, piętki szeroko). Potrafi zahamować pługiem z niewielkiej prędkości na bardzo łagodnym stoku. Zaczyna kontrolować prędkość poprzez szerokość rozstawienia pługa. Gdzie jeździ narciarz z Poziomu 1? Teren: Wyłącznie płaski teren i bardzo łagodne stoki szkoleniowe (tzw. „ośle łączki”). Wyciągi: Korzysta z wyciągów taśmowych (magiczny dywan). Może próbować pierwszych wjazdów wyciągiem orczykowym (talerzykowym), ale często sprawia mu to jeszcze trudność. Czego jeszcze NIE potrafi (różnica względem Poziomu 2)? Narciarz na poziomie 1 zazwyczaj nie potrafi jeszcze łączyć płynnie zakrętów płużnych. Jego jazda polega głównie na zjeździe na wprost, hamowaniu i ewentualnie niezdarnych próbach zmiany kierunku, ale nie jest to jeszcze kontrolowana jazda torem krzywoliniowym (zakrętami). Podsumowanie w tabeli Cecha Opis dla Poziomu 1 Nazwa Debiutant / Pierwsze kroki Główny cel Nauka hamowania i utrzymania równowagi Technika Jazda pługiem na wprost, hamowanie pługiem Teren Ośla łączka, płaski teren Samodzielność Niska (wymaga opieki instruktora lub innej osoby) Czy chciałbyś dowiedzieć się, jakie konkretne ćwiczenia pomagają najszybciej przeskoczyć z Poziomu 1 na Poziom 2 (czyli do pierwszych zakrętów)?
  23. To szkoda bo każdy człowiek właśnie tego przede wszystkim potrzebuje… niestety zimny chów pokutuje.
  24. Ile sobie życzysz.
  25. Myślę, że są także ujemne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...