-
Liczba zawartości
10 477 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
Zawartość dodana przez star
-
Warszawiacy... ech;-)
-
Mądra panna, ta AI, taka nowa świecka tradycja. Nie trzeba elaboratów. U mnie w fabce w szpindlu na szczęście żadnych esp nie było, w passacie nie mogę dezaktywować, ale wystarczyło aby gdzieś pojawił się człowiek na horyzoncie a jazda driftem na pełnej (no może nie całkiem) pi... się kończyła a jak odpuszczałem to abarot na dół i rozpęd. Moja sp mama wierzyła we mnie twierdząc że dam radę, tyłem okazało się to bardzo łatwe. Godzinkę się zeszło. Fabka też kombi, jak pasek. Jazzem i Tucsonem choć także przednionapędowe o niebo lepiej, właśnie docisk napedżanej ośki i rozkład masy robią kolosalną różnicę. Brawo AI, zastąpi wkrótce setki pseudoekspertów... na szczęście.
-
Szczególnie tyłem. Mitku do siego roku.
-
Good job, nie ma to jak zrobić sobie własne BMW.
-
Pewno też 100 lat temu. Znaczniki będzie bardziej po polsku.
-
Te markery na Athabasce też były leciwe nie z 20 lat. Można znaleźć w necie https://www.alamy.com/stock-photo/athabasca-glacier-retreat.html?sortBy=relevant
-
-
https://www.asparagusmagazine.com/articles/once-climate-change-melts-the-receding-athabasca-glacier-and-columbia-ice-field-they-are-gone ja byłem tam ze 20 lat temu markery już wtedy robiły wrażenie https://www.nature.com/articles/s41558-025-02513-9
-
Jeśli tak to jak mawia policja trzeba wysiąść ktoś musi wyjrzeć i dać sygnał i jechać:-) Czyli strategia szybciej jeśli nic nie widać jest optymalna, jeśli nie pierwsze rozwiązanie. PS. napisałem wyraźnie, że przejazd był "niby" strzeżony, strzeżonego pan bóg strzeże nie jątrz Mitku drogi, idą święta, nawet ty możesz odezwać się czasami ludzkim głosem...
-
Wszystkiego najlepszego na święta. Drogi Mitku.
-
Kulig jechał około 40km/h ponoć choć tam był jednak "niby" strzeżony, za wolno?
-
Właśnie zwoziłeś się i czujność straciłeś, zlekceważyłeś przeciwnika, co miał być sprzymierzeńcem.
-
To tak to jest. Znam dwa takie przypadki. Na pustej trasie syn z ojcem się zderzyli. A ja kiedyś prawie z lski w Cortinie. Na szczęście on ogarnięty więc nic się nie stało. W obydwu przypadkach wrażenie pustego stoku i zbyt bliska jazda dwóch osób. Ps no i jeszcze w dolni Morava na czarnej bardziej nachylonej części w jakiejś kurniawie za pewnie się poczułem i nie zauważyłem jakiejś grudy, a nastawy miałem za miękkie zapewne, tak czy owak wypięło dwie narty i dwie trzecie przejechałem na dupie, plecach, aż się porządna kurtka i spodnie od sztruksu rozgrzała, a manchester był lodowy, hamowałem kijkami, butami, rękami bez skutku. Na dole obróciłem się normalnie bo i w doł głową jechałem i walnąłem w paliki. Kilka wyrwałem. Za wcześnie się zerwałem bo podjechała Holka z moimi nartami i rzekła dlouha jizda czy coś w twym stylu.
-
Które „loga” , „nazwy” firm narciarskich do Was przemawiają i dlaczego?
star odpowiedział jurek_h → na temat → Dobór NART
wiesz są dwie szkoły Hindusi twierdzą, że my Europejczycy stawiamy gorący czajnik na zimną blachę, a oni odwrotnie czyli zimny czajnik na gorącą kuchnię. -
Które „loga” , „nazwy” firm narciarskich do Was przemawiają i dlaczego?
star odpowiedział jurek_h → na temat → Dobór NART
Mam takie, więc po dobrej stronie mocy się opowiadam, choć szutrówki BMX i 88 pod butem więc pewno się nie liczy;-) -
Które „loga” , „nazwy” firm narciarskich do Was przemawiają i dlaczego?
star odpowiedział jurek_h → na temat → Dobór NART
Jak tak to Armada, jako marka. Zag, też mi się cni. Generalnie dużo jest fajnie pomalowanych nart freerajdowych. Ciekaw jest też tych Hendrixow co Kurdziel o nich nawija znaczy PX chyba. Porównywał któreś Scotty, te mam przynajmniej i coś tam pojeździłem. No i te Heitzowe Pure, znaczy nie Heitzowe ale zwykłe. Jak Mitek Rossi 7S to ja au rebours S7 w starej szacie. -
Które „loga” , „nazwy” firm narciarskich do Was przemawiają i dlaczego?
star odpowiedział jurek_h → na temat → Dobór NART
Niektórzy intensywnie zajmują się swoim hobby, jedni bardziej sprzętowo, drudzy mniej. Gabrik bardziej, nie ma tu dla mnie żadnych tajemnic. To pisałem ja fan marki Rossignol/Dynastar. Mógłbym napisać kilka słów o innych markach, ale to były incydentalne próby z konkretnymi modelami. Zaraz by ktoś życzliwy się przyczepił, że generalizuje, zmyślam i tal naprawdę g… wiem. -
Trzeba mieć jaja. I nie być dupą.
-
I bardzo dobrze. Wyznawcy sami ponoszą koszty leczenia urazów głowy. Dobry krok. PS chyba, że warunkiem przyjęcia jest bycie po urazie, to by zresztą wiele tłumaczyło, przepraszam, ale złośliwy jestem;-) to jest właśnie ta różnica, jedno to prywatne zdanie, stosowane do samego siebie, drugie to promowanie takich postaw. Guru się nie myli.
-
Zazdroszczę. Chciałem iść na jej koncert… ale cóż ja mogę… idziemy na Korteza;-)
-
Pewno jak z jazdą off piste, że kusi - zwykle przy trasowe, a nie na środku, ale ja tam go rozumiem…
-
Jasne czyli rutyna plus fantazja. Na skiturach człek cały czas czujnie.
-
Teraz mniej śniegu, więc widać lepiej aby omijać z daleka, wtedy można było się łudzić. PS dzięki za wizję lokalną.
-
Kilka razy zdarzyło mi się tamtędy jeździć. Wszak to wjazd do Wa-wy od strony Skierniewic.
-
Konotopa powiadasz i buspas;-)
