-
Liczba zawartości
10 499 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
Zawartość dodana przez star
-
https://podroze.onet.pl/aktualnosci/tragiczny-wypadek-w-austrii-lawina-zasypala-12-letniego-narciarza/zz44317 Hann brał udział w wyprawie skiturowej w Bakhmaro w Gruzji. Podczas zjazdu uległ wypadkowi. Mimo akcji ratowników i lekarzy, jego życia nie udało się uratować. https://www.money.pl/gospodarka/nie-zyje-wojciech-hann-byly-prezes-bos-zginal-w-wypadku-narciarskim-w-gruzji-7244338468739296a.html
-
Dziś narty przygotowane wzorcowo by Brunner pamiętają. Buty Flex 70 za duże, ale skarpeta podwójna i wkładki nowe sidas.
-
Życie to nie ciągłe szkolenie choć niektórzy tak uważają. Fajnie, że mogłeś wyjechać. Ja od kilku lat wyjeżdżam tylko do… Czech i też jestem zadowolony. PS oby noga była ok zdrówka życzę
-
Inauguracja z rana. Buty za duże, ale za to powietrze zdrowe. Slalomka do nauki. Fazy skrętu nie księżyca.
-
Ja żeby nie drażnić purystów zszedłem ze stoków najpierw jak ty do lasu. Na wszelki wypadek zmieniłem też porę dnia i jest git, na pewno nikogo nie spotkam, a przy okazji parkowych też nie spotykam... bliżej gwiazd, nick zobowiązuje... ps zabawka uważam, że fajna choć tylko ze słyszenia i widzenia
-
To nie manipuluj. Nie wyrywaj z kontekstu. I nie skrob więcej. Przekaz Marka przecież nie sprowadza się tylko do tego aby końiecznie kupować buty o dwa numery za duże. Holistycznie podejdź do zagadnienia i ze zrozumieniem idei. A nie po aptekarsku. Przeczytaj Jerome K. Jerome o wycieczce do Niemiec to zrozumiesz o co mi chodzi.
-
Masz racje. Lepiej 2 numery za małe. Bezpiecznie, założy, zdejmie, jak da radę, nawet nie wyjdzie na stok. PS. Myślę, że dwa pierwsze sezony przejeździłem w butach o dwa numery za duże. Tak ze 100 dni na nartach. Nie zabiłem sie, nikogo nie uszkodziłem. Jeździłem dość szybko i agresywnie. To było po powrocie do nart. Kwestia akomodacji.
-
Trzeba mieć jaja. I nie być dupą. a propos https://www.instagram.com/reel/DTQGFfcDEz6/?igsh=MXcydXVjN2l6bjNlNA==
-
A to już kwestia interpretacji lub nadinterpretacji. Wg mnie czucie głębokie wyważenie pozycji to baza jazdy na nartach. Ale ja się nie znam, tak sobie rozkminiam i chyba Marka rozumiem.
-
A ja sobie nieśmiało myślę, że czucie podłoża nie ważne czy to puch czy lód to podstawa filozofii Marka, nawet na lodoszreni. Z uczuciem panowie i panie z uczuciem... głębokim.
-
Skitour - jak i od czego zacząć ??
star odpowiedział ventii → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
O śniegach… po czesku. -
Skitour - jak i od czego zacząć ??
star odpowiedział ventii → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Ważne jak się kończy... sauna... -
Szreń się łamie z definicji. Lodoszren różnie. Miałem nieprzyjemność kilka razy. Studicni i Szrenica to pamiętam jako żywo. Nie wiem skąd przekonanie że jesteś jakimś wybrańcem. Każdy kto spędza te kilikadziesiat dni na nartach wcześniej czy później się na szreń i lodoszren natknie, nie jesteś wyjątkiem.
-
Szreń łamliwa to pleonazm. Znaczy masło maślane.
-
Skitour - jak i od czego zacząć ??
star odpowiedział ventii → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Hala. -
Skitour - jak i od czego zacząć ??
star odpowiedział ventii → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Jestem w lesie… -
A jak się mają do zjazdowych!
-
Powiem tylko, że na większości skiturow jeździ się jak w odpiętych zjazdowych, nie wiem czy moje rozpięte Rossi 110 WC nie trzymają nawet lepiej od tlt7 zapiętych na pełen zycher.
-
Skitour - jak i od czego zacząć ??
star odpowiedział ventii → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Ważne jak się kończy… -
Pisałem gdzieś, że zamiast na Nogę poszliśmy wczora z wieczora na Korteza, basy basują tak że chciało się dać nogę, ale zapłaciliśmy to się bawiliśmy...
-
To już lepiej bo wzmocnienia titanalem, ale ciągle poplar, znaczy najlżejszy i najbardziej miękki z rdzeni znaczy topola... ja bym poszedł w jeszcze odrobinę twardszy i ciut węższy pod butem zestaw https://www.skionline.pl/sprzet/narty,23-24,rossignol,hero-elite-lt-ti-konect,14641.html tu już buk, a wiadomo Bóg sie rodzi moc truchleje... długość jak pisał Mitek, nie zabija. PS. Ja ongiś zmieniłem z 156 na 175 też w stajni rossignola i byłem zadowolony.
-
Lub kamizelka. Taniej wyjdzie. Niko130 miał.
-
Warszawiacy... ech;-)
-
Mądra panna, ta AI, taka nowa świecka tradycja. Nie trzeba elaboratów. U mnie w fabce w szpindlu na szczęście żadnych esp nie było, w passacie nie mogę dezaktywować, ale wystarczyło aby gdzieś pojawił się człowiek na horyzoncie a jazda driftem na pełnej (no może nie całkiem) pi... się kończyła a jak odpuszczałem to abarot na dół i rozpęd. Moja sp mama wierzyła we mnie twierdząc że dam radę, tyłem okazało się to bardzo łatwe. Godzinkę się zeszło. Fabka też kombi, jak pasek. Jazzem i Tucsonem choć także przednionapędowe o niebo lepiej, właśnie docisk napedżanej ośki i rozkład masy robią kolosalną różnicę. Brawo AI, zastąpi wkrótce setki pseudoekspertów... na szczęście.
-
Szczególnie tyłem. Mitku do siego roku.
