Skocz do zawartości

yukisan

Members
  • Liczba zawartości

    457
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez yukisan

  1.   Ile by nie było - co rok uparcie udowadniają, że nie potrafią ich wykorzystać. A o optymalnym wykorzystaniu to już mowy nie ma. Harrachov - po sąsiedzku - ma śnieg. Czarnów-ski - w pobliżu, położony o wiele niżej - ma śnieg. Czarna Góra - duża stacja, a cała naśnieżona. Świeradów - jeżdżą. To kto tu jest patałachem?
  2. yukisan

    Nowa uproszczona SKALA

    Na boisku brakuje mi skali 3+/4-. Wyrwałem się z czerwonych tras - bo już je opanowałem - na czarne. Daję radę, ale ucieka mi technika. Muszę nad tym popracować.
  3. yukisan

    Czarna Góra

      Powodzenia! A napisz z łaski swojej słów parę o warunkach. Wybieram się tam 2 stycznia.
  4.   Dostałem stówkę rabatu przy zamówieniu kasku. 405 peelenów z dostawą.   https://fitanu.com/p...1-4003692282194
  5. yukisan

    Nasze upadki :)

    Stałem z boku trasy tyłem do stoku. Niespodziewanie snowboardzista rozsunął mi tyły nart ponad zakres mojej stabilności. Poleciałem na plecy, narty się wypięły. Zatrzymał się i coś mi tam pomagał, a ja go klęłem od nieudaczników. Gościu przekonywał jaki to jest fun na desce, a ja go pytam: "co to za fun skoro nie panujesz nad swoją jazdą i powodujesz kraksę?". Nie dotarło. Póki co kolano boli mnie drugi dzień.
  6. Warunki idealne. Trasa FIS na najwyższym poziomie od wielu lat: ratrakowana i trzyma poziom. Reszta też twarda, nawet pod koniec dnie nie było muld. Polecam.
  7. Kolega był łaskaw przegapić kluczowe określenie, którego użyłem : "mobilny patrol". Teraz są tu, a za 15 minut tam. Nie znam ich wytycznych, będziesz miał okazję jutro sam zapytać. A żeby dotrzeć do stromego to nie trzeba czasami płaskim rozpocząć?...
  8. Następnym razem stanę i zapytam. Powiem, że niejaki fredowski ma zagwozdkę i chciałby wiedzieć. Daj numer telefonu to ci od razu podrzucę żebyś nie czekał.
  9. W sobotę widziałem mobilny patrol straży parkowej. Wypatrywali takich "ochotników" pomiędzy Halą Szrenicką, a górną stacją Karkonosza. 
  10. Moim zdaniem przewidzieli ten niedobór frekwencji jeszcze przed sezonem (ironia) - lina nie jest uzbrojona w orczyki. Wyciąg ma ten plus, że wielu wypinało się u podnóża ścianki korzystając z reszty trasy. Moim zdaniem Skiarena od wielu lat ma bardzo słabą organizację pomimo posiadanego potencjału. Naśnieżają jak gamonie (za późno, za długo), albo wcale bo się nie opłaca (za ciepło). W tym czasie 20 km dalej w Harrachovie już wszystko śmiga na całego. To proste porównanie pokazuje, że można tylko wystarczy odpowiednia organizacja.
  11. yukisan

    Nasze upadki :)

    Dzwon mojego kolegi na snowboardzie. W trakcie szybkiego zjazdu upadł na brzuch, dodatkowo na podwiniętą rękę. Dostał potężny strzał w splot. Przez pierwsze pół minuty charcząc walczył o oddech. Ktoś obok zapytał czy dzwonić po pomoc. Kolega był w stanie tylko skinąć głową. Po złapaniu oddechu i częściowym odzyskaniu trzeźwego spojrzenia postanowił samodzielnie zjechać na dół (telefon alarmowy nie został jeszcze wykonany). Usiadł przy stoliku w restauracji, zadzwonił do mnie i przedstawił sytuację. Natychmiast do niego zjechałem. To był obraz nędzy i rozpaczy. Wyglądał jakby go obił Gołota. Oddychał z trudem, ból mostka nie ustępował. Dodatkowo był śmiertelnie przerażony, że któryś organ wewnętrzny jest uszkodzony. Po krótkiej konsultacji z obsługą stacji zapakowałem go do samochodu i pojechaliśmy migiem do najbliższego szpitala. Tu historia mogłaby opisać stan naszej służby zdrowia na niedzielnym dyżurze, ale to materiał na dłuższe opowiadanie. Samo badanie łącznie z RTG trwało ponad 2 godziny. Diagnoza: mocno obity mostek, organy wewnętrzne nienaruszone. Dostał ketonal i zalecenie kilku dni odpoczynku. Nazajutrz pytałem o jego stan zdrowia. Mówił, że jest o wiele lepiej, tylko że czuje mocny ból ręki, na którą upadł. Poprzedniego dnia nie wspomniał o tym ani razu ;-). Całe zdarzenie nagrała jego kamera na kasku. W trakcie upadku kask (niezapięty) przeturlał się w idealne miejsce do złapania najlepszego ujęcia jego walki o oddech. Film robi duże wrażenie.
  12.   Hmmm, ekhem  . A może istnieje jakiś inny sposób  ?
  13.   Dzięki za celną analizę. Smarowanie wykonane, ale jak się uchronić przed wodą na taśmie  ?
  14. Dzięki za sugestie. Narty poszły już do smarowania, przetestuję dopiero w przyszłym tygodniu. Temperatura była w okolicach -2/-4.
  15. Witam Przez 2 dni jazdy z rzędu zauważyłem coś dziwnego: po 2 godzinach pod dziobami nart centralnie na środku pozostawała przymarznięta warstwa lodu wielkości zapalniczki. Krawędzie wyślizgane jak należy, a centrum narty nie - czy to może być przyczyną?  Nie przypominam sobie żeby wcześniej coś takiego się zdarzało. Robię coś nie tak? Narty Elan Speedvawe 12.
  16. Wczoraj - "placek" na Miziowej coraz większy. Mgła jak diabli. Widoczność 30-100 m. Da się pojeździć, tylko szkoda, że na dół trzeba wracać krzesełkiem.
  17. yukisan

    Franca

      Witam  Skoro zadałeś pytanie to wypadałoby wysłuchać odpowiedzi, a nie trzaskać drzwiami przed nosem - "nie ma o czym gadać". Nie mam zamiaru wdawać się w szermierkę na argumenty ponieważ widzę, że już się okopałeś na swoich pozycjach. Wobec tego dyskusji nie będzie. Ile zapłaciłem za flakonik czy roztwór ? Sposób zadania pytania już sugeruje że nie orientujesz się w temacie.   Przepraszam za offtop. Pozdrawiam świątecznie.
  18. yukisan

    Franca

    Witam Tu - Tadeusz z całym szacunkiem - pojechałeś grubo. Po pierwsze dlatego że :     a po kolejne mam dokładnie takie same doświadczenia z dwójką moich dzieci. Dodam, że nie wiązało się to z rabowaniem mojej kieszeni, skutki są wymierne i widoczne, a lekarz rodzinny popiera i współpracuje z homeopatą. Ja mam dowody w zasięgu wzroku i argumenty na wyciągnięcie ręki. Dziwię Ci się, że użyłeś tak mocnego sformułowania. Potrafisz je udowodnić ?
  19. http://wroclaw.gazet...pensjonatu.html
  20. ... właśnie się spalił ...
  21. Tu zobaczysz co się dzieje: http://www.sudetylift.com.pl/ W piątek wyglądało to o wiele lepiej. Tak na mojego czuja muszą ustąpić opady deszczu i brak wzrostu temperatury na co jest szansa ( http://www.twojapogo...poreba/16dniowa ). Stawiam na to, że puchatka uruchomią 20 grudnia, ale pozostałe trasy czarno widzę. Samymi armatkami bez opadów śniegu może ruszy Lola + Hala do połowy stycznia.  Tak jakby lepiej wygląda to u sąsiadów http://www.skiregion...ora/kamera.html. Stawiam na to, że oni uruchomią całość 20.12. Obecnie brak wiążących informacji o terminach, więc można wnioskować, że czekają w blokach startowych na korzystne warunki ( lub zaspali  ).
  22. Coś pęknąć musi. Kask albo głowa. Wybór należy do ciebie. Tak jak w samochodzie "kontrolowana strefa zgniotu". Jeśli jej zabraknie to wszelkie przeciążenia przeniosą się na użytkownika. A dzięki strefie kilka procent mniej, co często może mieć znaczenie.
  23. Niektóre zdjęcia rzeczywiście trącają fotomontażem, a wszystkie autoreklamą turystyczną. Nie od dziś wiadomo, że w Rassiji wsio jest bolszoje. Zwłaszcza na byłych poligonach nuklearnych:D. W lubuskiem, póki co - posucha grzybowa:(.
  24. [quote name='zder'] z kolanem się zastanawiam - wszak obrót o 90 stopni nie powinien jakoś szczególnie wytężyć staw kolanowy. Czy ktoś z Was rozkminiał problem ustawienia siły wiązania? Czy ustawienie w tej skali na poziom 2 (skala -1, 0, 1, 2, 3, 3+) nie sprawi, że narta się wypnie podczas jazdy? QUOTE] Hmm... Dziwne pytanie zadałeś. Takie raczej prowokujące, bo moim zdaniem odpowiedź jest oczywista. Rozkminiało to wielu i efekty są tu powszechnie dostępne po krótkim użyciu opcji "szukaj". A obrót kolana o 90 stopni nie jest szkodliwy Twoim zdaniem w której płaszczyźnie ? Wzdłużnej, czy poprzecznej ? Dobrze, że mamy lato i nie potrzebujesz tej odpowiedzi na jutro .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...