Skocz do zawartości

mig

Members
  • Liczba zawartości

    7 220
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Zawartość dodana przez mig

  1. Jak jest bardzo stromo to pług słabo działa... czyli jedziesz skutecznie kontrolowanym zeslizgiem. Warto to tez poćwiczyć w szerszym miejscu (utrzymywanie kierunku i predkości w zesligu) by nie być potem narażonym na wyplątywanie sie z siatek....     pozdrawiam Michał
  2. Nie tylko Tobie zdarza sie uzywac tej 'obśmianej' - nie wiadomo dlaczego - techniki. Jest bardzo użyteczna w niektórych miejscach- warto znac i umiec swobodnie stosować... Kiedy? Bywaja np. miejsca o szerokości mniejszej lub niewiele wiekszej od długości nart, gdzie trzeba mocno kontrolowac predkość- pług, lub lepiej lekki opór= pług który jedzie a nie hamuje - jak znalazł... Pozdrawiam michał
  3. 1. Przechyl w dowolną stronę.... efekt bedzie ten sam  2. Tu napisałeś: >>>Źle rozumujesz, na każdego gościa bedzie działała taka sama siła przyciągania ziemskiego. Która zależy tylko i wyłącznie od R2 ziemi. 3. v= a* t = F/m *t  (vo=0 i brak oporów )  - zauwaz ze dla braku oporów F/m jest takie samo dla piórka i kulki..... Ale jak tylko pojawią sie opory to F bedzie juz zalezne od masy, powierzchni, kształtu,  itd...wielu innych zmiennych     To kiedy sie spotykamy- każdy z flaszką koniecznie.... . Może najblizszy tydzień w Wiśłe? Możemy sprawdzić teorię w praktyce (swobodny zjazd- z braku nart na rowerze)   Pozdrawiam serdecznie michał
  4.     Fajny przykład jak to samo zagadnienie rozpatrywane w warunkach laboratoryjnych (brak oporów pow.  i tarcia)  wygląda inaczej  inaczej niż w rzeczywistych.....     Metaal- tak dla porządku: wcale na każdego gościa nie będzie działać ta sama siła.... działa to samo przyspieszenie,  a to coś innego: F= m*a (a jest zależne od g i nachylenia 'stoku'). Siła przyciągania ziemskiego  (to po prostu cięzar) jest zależna od masy jak najbardziej....    A doświadczenie? Zrób ten cylinder z szorstkiego szkła i nachyl a wcale piórko i kulka nie spadną w tym samym czasie.......    Pozdrawiam serdecznie Mchał
  5. A my bardzo lubimy kryptoreklamiarzy.....  co polecają kurtki poł godziny po zakupie....
  6. wszystko co ze szlechetnego z wyjątkiem suszenia, bo niektórzy twierdzą, że niegotowany wywołuje zaburzenia trawienne(działanie jest chyba raczej losowe- inni twierdzą, że nigdy im nic nie było). Ja zostawiam w lesie - jest sporo innych bezpiecznych a szkoda takiego pięknego grzyba na wywoływanie sr... ki. Pozdrawiam Michał
  7. mig

    Do Moderacji.

    Mogę Cie zapewnić, że gdyby tak wyglądało 5 lat temu jak tu zajrzałem, to uciekłbym w podskokach.... Teraz mnie trzymaja osobiste znajomości i kontakty (letnie i zimowe) z wieloma tu poznanymi. Szkoda by ich było..... pozdrawiam Michał
  8. rejon Dolomitów to > 1000km tras i kilkanascie duzych (> 100km) i sporo mniejszych ośrodków. Do kompletu jeszcze Dolomity Zachodnie (val di Solle z kilkoma setkami tras). Bywamy tam od 12 lat i daleko nam jeszcze do objeżdżenia całości. Każdy z z osrodków jest wystarczający na tygodniowy wyjazd (moze z wyjątkiem stachanowców, którzy to muszą > 100 km niepowtarzalnych tras dziennie, bo inaczej czegos im brakuje... ). W dodatku cały region jest dobrze skomunikowany na nartach, poprzez Sella Ronda lub skibusami. jedynym ograniczeniem jest czas działania wyciągów od 8 (830?) do 16. Wiec jest gdzie jeżdzić. Sella to nie tylko objazd masywu Sella. To kilka dolin z kapitalnymi trasami nie wchodzącymi w skład touru, a leżacymi o wyciagniecie ręki... wystarczy zerkąc na mapke. W każdym punkcie węzłowym trasy można odbić w bok i sprawdzić co jest 'za płotem'. Gdybanie czy będzie śnieg jest bez sensu. Jest ale nie zawsze wszędzie- zawsze natomiast da sie pojeżdzić do upadłego. Zarówno w grudniu jak w kwietniu. W 2012 w Alleghe cześc tras była zamknięta do 15 stycznia( jeszcze mało sniegu) a pod koniec lutego juz za mało sniegu... Do tej samej knajpy do której rok wczesniej wjezdzało sie pod barek na nartach i zamawiało wilusia bez odpinania nart, rok później trzeba było wchodzic po 9 stopniach.... Nie ma reguły na snieg. tak jak nie ma reguły na 'włoski lazur' na niebie w lutym i marcu.... w koncu kiedyś ten snieg musi padać..... Użytkownik mig12345 edytował ten post 24 wrzesień 2013 - 09:07
  9. mig

    Szczyrk - Beskid

    technicznie (terenowo) o dość trudne, konieczny byłby jakiś wyciąg łacznikowy.... A poza tym... wiślańskie i istebniańskie ośrodki z jednym wyciagiem i jedną trasą mają sie całkiem nieźle.... (co nie znaczy, że mi sie to podoba... ) Pozdrawiam michał
  10. Fragment parkingu na julianach masz tu: http://www.skiforum....ll=1#post522353 druga fotka. faktycznie był malutki a podchodzenie do parkingu po zdaniu karnetu - uciazliwe.
  11. No bo są..... Jednak masz rację- zwykle materialny koszt produkcji to drobny ułamek wartości (raczej może ceny) towaru... wiec trudno to porównywac do kawałka plastiku. Ale czesto ten sam lub bardzo zblizony produkt kupiony z logo np. Kunzmanna bedzie kilka razy droższy niż ten z logo Zakładu Ściernic i Pilników w Jasienicy... . Podobnie jak nierdzewna szekla czy linka ze sklepu żeglarskiego bedzie 3 x drozsza od identycznej z 'żelaznego na rogu' ... tak to juz jest, nie ma co sie dziwić... Pozdrawiam Michał Użytkownik mig12345 edytował ten post 06 sierpień 2013 - 14:25
  12. DUUUUUUże podziekowanie dla Artura za pomysł i sprawną logistyke.... Pomysł z kajakami switał mi w głowie od dłuzszego czasu, ale pewnie trwałoby to (switanie ) jeszcze długo, gdyby nie jeden telefon od Friski w piątek.. Mała Panew bardzo malownicza, okolice grzybowe, poziom wody niski wiec 'czytanie rzeki' było konieczne i w dodatku nie zawsze skuteczne... No i 'motorek' w postaci Anki na przednim siedzeniu wystarczał przez wiekszość krętej i urozmaiconej trasy.... . Start przy Hucie Zawadzkie... Anka z pełnym zaopatrzeniem żeglarskim... Na trasie... W niedziele co prawda 30 st było juz o 9tej rano ale co tam... termin i cel wyjazdu ustalony wiec nie ma zmiłuj.... A celem była przejazdzka rowerem 'po płaskim z widokiem na góry'. Założenia udało sie zrealizować z nadmiarem, widoki były, ale skąd brac tyle płaskiego w Beskidach? Sie nie da... dało sie za to zobaczyć co sie dzieje na Kiczerze w Jaworniku (nic sie - na szczeście -nie dzieje) co na Nowej Osadzie (jest nowy drugi ratrak, a wpuszczacz opowiadał o poszerzeniu trasy na prawo od jeziorka i wymianie małego talerzyka..., jest równiez mozliwośc zjazdu czymś co mozna nazwać 'kładem z napedem grawitacyjnym' lub innym sprzetem przypominającym dwunożną hulajnoge....) I co na Skoczni (gwarno) i na Cienkowie (cisza i błogi spokój) Potem jeszcze Zapora, kilka km podjazdu urokliwą scieżka wzdłuż Czarnej Wisełki.... i na deser objazd jeziora z jedynym tego dnia 'wypychem'.... Brak płaskiego rekompensowały asfaltowe zjazdy.... i cyferki na liczniku czasem wyraźnie > 60. Dziekuję wszystkim za niespodziewany i bardzo sympatyczny weekend! Użytkownik mig12345 edytował ten post 30 lipiec 2013 - 11:17
  13. No wiesz.... stare powiedzenie mówi: 'jak ci za ciepło na rowerze to znaczy jedziesz za wolno'... cos w tym jest. Znośnie było do momentu zatrzymania sie.... Użytkownik mig12345 edytował ten post 29 lipiec 2013 - 10:15
  14. Mała Panew nie siega do Paprocan.... Ale trasa Rybnik-Gliwice-Mikołow itd lasami.. bedzie juz niedługo - szykuj sie... . Gdzie bedziesz w gorach?
  15. Rycho- to jakby mocno nie po drodze..... ale jak masz ochote na rower w NIEDZIELĘ to daj znac....
  16. Polecam te okolice: http://www.cykloserv...etail/?d=128434 pusto, sporo fajnych skokówek trawesujących pasmo Czantorii i Stozka, tambylcy odpowiadają w naszym jezyku.... bary przyjmuja złotówki jak swoje... , góry i widoki - niezrównane.... Były i asfaltowa 'sciana płaczu' pod Filipką, i terenowy podjazd po kamolach na Grunicek, i piekne szutrówki, zjazdy na pełnej predkości i sprowadzanie roweru rozrytym 'zlebem' na zablokowanych hamulcach (Fredo- pokaż jak sie wtedy zjeżdza... ), i szybki przejazd szosowy do Trzyńca, i jak zwykle piwo u Obracaja... . Dla każdego cos fajnego..... No i pierwsze 100km na spd... jakoś jeszcze zyje...:eek: pozdrawiam Michał Użytkownik mig12345 edytował ten post 22 lipiec 2013 - 08:28
  17. Tym, ze wreszcie jest okazja by nauczyc sie jeżdzić, a nie tylko próbowac dogonic swoje dzieciaki...
  18. ten weekend spędzony rodzinnie. ale następny jak najbardziej aktualny. Może lekkie górki? Przy okazji pozdrawiam z Chaty pod Girovom koło Mostów u Jabłonkowa.
  19. To opowiedz jeszcze coś o tej skali -1 do +3. Domyśłam sie, że to wzgledem jakiejs wyliczonej nastawy wg DIN? Czy tak? Niewątpliwie jest zagrozona. Czy coś sie stanie - zależy głownie od szcześcią lub pecha. Pozdrawiam M
  20. mig

    Najładniejsze narty?

    Hmmmm... liczą sie jak widze tylko wrażenia estetyczne? Dla mnie ładna narta to ta, która ładnie jeździ.... (czyli prawie kazda, bo mało jest totalnych niewypałów) , moze być nawet potraktowana czarnym spreyem... jak ta na Dzikowcu....
  21. Rycho- tak to niestety jest. Jezeli szanse udanej wyprawy wynoszą ok. 50%, a tych wypraw jest kilkanaście to wystarczy pomnozyć prawdopodobienstwa... Niewazne jak to brzmi - tak jest. Nie chodzą tam panienki z dobrych domów, tylko wspinacze o najwyższcych swiatowych kwalifikacjach i doskonale zdają sobie sprawę z ryzyka i konsekwencji. Wszelkie dyskusje 'zdalnych expertów' na temat zespołu, moralności, tego co nalezało a co nie i tp sa wysoce niestosowne... Edited by mig12345, 13 July 2013 - 06:51.
  22. Moża pozyczyc i powiesic na kierownicy...... bedzie spełnione 'obligatory'. Wyobrażasz sobie podjazd 650 m przewyższenia w kasku? . Dlatego lepszy jest dowolny inny termin, bo oprócz braku wymogu kasku, noclegi będą w okolicy za normalne a nie świateczne pieniądze.... Użytkownik mig12345 edytował ten post 11 lipiec 2013 - 12:00
  23. Ty jesteś tym śmiałkiem? na pierwszy raz moze jednak to:http://www.sellarond...e-day-2013.htmlWidoki tych najpiekniejszych gór i wysokosci npm te same, a znacznie łatwiej niż na tych ścieżkach dla kozic, co nie znaczy łatwo...Pozostał jeszcze termin wrzesniowy, lub jeszcze lepiej - dowolny inny, bez tłoku.... Użytkownik mig12345 edytował ten post 11 lipiec 2013 - 11:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...