Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    18 211
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    276

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Cześć W nowych dobrych - masz rację. W nowych przeciętnych zauważam walkę o koszty + to o czym wspomniałeś - GG czyli gówniane gadżety. Przykre ale dość często fajne narty, które wyrobią sobie markę są przez producentów niszczone przez zastosowanie mniej kosztownych technologii i sprzedawane za podobną jak starsze modele wyjściową cenę. O koszmarnym przeszacowaniu popularnych modeli nawet już nie będę wspominał. Natomiast co do drugiej części twojej wypowiedzi... Jesteś doświadczony i jak to się mówi skręcasz, ufam Ci ale, postępuje zupełnie inaczej a raczej moje doświadczenia są zupełnie inne. Również mam zwyczaj jak najczęściej zmieniać narty ale nie ma to nic wspólnego z "testowaniem". Tu wielokrotnie przekonywałem się jak wielkie są różnice pomiędzy nartami testowymi czy też testowanymi w określonych warunkach a jeździe na takich samych w innych warunkach, czy na innej parze, inaczej przygotowanej itd. Z ulubionych przeze mnie Masterów objeździłem chyba ze 25-30 par (tylko Rossi I Dynastar z różnych lat w długościach 180 i 185cm). Każda była inna w odbiorze od pierwotnej euforii przy pierwszym kontakcie do kompletnej załamki. Wszystkie narty z dobrych źródeł dobrze i bardzo podobnie przygotowane... Ja kupuję (biorę bo już od dawna nie kupuję) nartę jaka jest albo jaka mi się spodoba a danej chwili i... nawet nieważne czy to jest SL czy GS. Nie spotkałem jeszcze narty innej niż sportowa, której można w pełni zaufać. Pozdrowienia Pozdrowienia
  2. Cześć jak ktoś jest dobry i się nie wywraca to pewnie nie ma znaczenia. Ja w każdym razie gdzieś do lasu bym w tym nie pojechał - przeraża mnie tak jak rowery turystyczne. 🙂
  3. Cześć To raczej taki "kosmetyczny trening" bym powiedział. Żeby był efekt muszą być obciążenia, wysiłek i pot i konsekwencja w dłuższym czasie. Bez tego lepiej iść na browara. Co do drgających przodów to raczej kwestia lekkiego odchylenia oraz zbyt małej agresji związanej pewnie z obawami np. czy nie puści... O badziewnej narcie już kolega napisał. Pozdrowienia
  4. Cześć No to masz idealny warun. Grudniowe opady we Włoszech często dają możliwość niesamowitej jazdy w śniegu 1.5-2.0 m. Już zazdroszczę! Pozdrp
  5. Mitek

    Jak to robią najlepsi...

    Cześć Jeżeli można powiedzieć, że jakiejś zawodniczki nie lubię to właśnie jest Petra. Swego rodzaju charakterystyczne napięcie, siłowy styl wynikający z naturalnej bazy. No i kobieco 100% nie mojej bajki. Co nie zmienia faktu, że jest zawodniczką wybitną po każdym względem znakomitą. Bardzo jest ciekaw pojedynków Pań Vlhovej i Shiffrin w konkurencjach szybkościowych bo mam wrażenie, że u Shiffrin trening poszedł w tę stronę. Pozdrowienia
  6. Cześć Gdyby kask z szybą był rozwiązaniem najlepszym i najbezpieczniejszym to zawodnicy wszystkich narciarskich dyscyplin by je stosowali. Niestety z życiu, nie znam żadnego. Pozdrowienia
  7. Mitek

    Kadencja na rowerze

    Cześc Ona sama na siebie uważa, zapewniam Cię. Ale zawsze jej mówię, żeby uważała. Dzisiaj to ja zaliczyłem glebę przy wskakiwaniu na krawężnik. Musiałem to zrobić szybko i ze słabego najazdu i okazał się jednak oblodzony. Wylądowałem w sporej kałuży. Taka poranna kąpiel zaraz przed pracą. 🙂 Pozdro
  8. Cześć Edukacja nie polega na kupowaniu nowych/innych nart. Najpierw na przykład warto wiedzieć, że narciarstwo to nie pływanie i nie ma stylów tylko techniki. Techniki cięte - czyli jazda na krawędziach - to grupa technik, którą możesz opanować jak już porządnie jeździsz równolegle, masz dobry śmig i prawidłową fazę sterowania skrętem. Oczywiście podstawy jak świadomość odciążenia i dociążenia, gra krawędzi itd... Jak z tym u Ciebie? Pozdr
  9. Cześć A źle bo w PŚ już testują, zwłaszcza w konkurencjach szybkościowych. Pozdro
  10. Mitek

    Kadencja na rowerze

    Cześć A mój Rybelek konsekwentnie rowerem do pracy. Zwłaszcza powrót był konkretny. Solidny opad przy dużym wietrze i naprawdę ślisko. Pozdrowienia
  11. Mitek

    Jak to robią najlepsi...

    Cześć To Niemka Andrea Filser, tak naprawdę to może być jej pierwszy pełny sezon w PŚ, choć już nie jest taka młoda. Pozdrowienia
  12. Mitek

    Jak to robią najlepsi...

    Cześć Wszystko OK tylko, że to jest dziewczyna. 🙂 Pozdrowienia
  13. Cześć Robieniem sobie jaj raczej się formy nie zbuduje, natomiast ćwiczenie bardzo fajne i bywa zabawne. Pozdrowienia
  14. Cześć Jasne, że nie pójdzie. Chodzenie po stoku narciarskim jest zabronione! Pozdro
  15. Cześc Ja nie piszę o zawodach "amatorskich", które mają fajną pule i zjeżdżają się łowcy tylko o takiej zabawie dla ludzi z ulicy. Łowców nie liczę. Pozdro
  16. Cześć Przede wszystkim proponuje nauczyć się jeździć, porządnie technicznie. W następnej kolejności albo jako element tego procesu szkolenia w jeździe sportowej. Narty w tym momencie nie maja większego znaczenia. Porządnie jeżdżący narciarz wygrywa amatorskie zawody nawet na nartach FR. Pozdrowienia
  17. Cześć Joanno, procenty liczyć umiem ale w kwestiach Covidowych nie jest mi to do niczego potrzebne. Szczepienie zwiększa moje, a przede wszystkim innych szanse i koniec. Nie obchodzi mnie czy o 1% czy o 10%. Szczepię się i o tym zapominam - mam kupę różnych fajnych rzeczy do roboty. Nie lubię marnować czasu a życie wcale nie jest takie długie. Tak samo jak nie obchodzi mnie kto na tym zarabia. Mam to serdecznie absolutnie w dupie. Pozdrowienia serdeczne
  18. Mitek

    Kadencja na rowerze

    Cześć Na początku rzeczywiście jest to spory problem ale zapewniam Cię, że po jakimś czasie znika, praktycznie bezpowrotnie, czego Ci niniejszym jak najszybciej życzę. Warunek jest tylko jeden - trzeba jeździć. Pozdrowienia
  19. Mitek

    Kadencja na rowerze

    Cześć Tak jak wielu osobom jazda na nartach wydaje się dziecinnie prosta tak i jest z rowerem. Dopiero gdy się człowiek troszkę wgłębi w temat okazuje się jak wiele błędów popełniamy. Na nartach potrafi jeździć mniej więcej 5 % jeżdżących. Na rowerze pewnie jest podobnie. Pozdrowienia
  20. Mitek

    Kadencja na rowerze

    Cześć Nie jest to Piotrze abstrakcja i przekonasz się o tym sam z pewnością. Pewna sztuka to przejechać powiedzmy 200km i następnego dnia 200 i następnego... Tylko, że takie dystanse nie polegają na robieniu średniej ale na jechaniu, w sensie nie zatrzymywania się co chwilkę i na dobieraniu takiej prędkości/przełożenia/kadencji (bo to się wszystko wiąże) aby podtrzymywać prędkość a nie "walić z nogi". Wiatr niestety też jest na podjazdach odczuwalny i ważne aby jechać tak by mieć zapas. Kiedyś (już o tym pisałem) znalazłem bardzo fajny filmik jak jakiś gość robił doświadczenia w jeździe znanym podjazdem. Pierwszy raz jechał maksem, później jechał wolno i (co jak chwilkę pomyślimy i już trochę jeździmy i umiemy wczuć się w odgłosy organizmu) na końcu jechał tak na 85-90% żeby mieć kontrolę na zjeździe. Tak opcja jest optymalna. Pozdrowienia
  21. Cześc To narty (były) kolegi, narciarza wybornego, który akurat podjął parę złych decyzji w ciągu jednego zjazdu obok trasy. Dlatego często piszę, że dobry narciarz nie upada bo jak już upada to trzeba się modlić o cuda. W tym wypadku skończyło się na dwóch porządnych nartach w drzazgach, na szczęście. Pozdrowienia
  22. Cześć Sprawdzałem giętkość dziobu i trochę za duży wektor przyłożyłem w prawej ręce. Wiesz Atomic. 😉 Pozdro
  23. Cześć Jeszcze co do X9: Pozdro
  24. Cześć Ale to o niczym nie świadczy Brunerro. Ja po prostu mam takie przeświadczenie, ze to czy to 175 czy 181 w wypadku jeżdżących facetów nie ma żadnego znaczenia. Często robię sobie takie zabawy, że jeżdżę na dwóch różnych nartach i jak później czytam o tych cm i mm to mi się po prostu śmiać chce. Może koledze 181 cm nie wchodzą do boxu - ja mam ten problem? Pozdrowienia
  25. Cześć Niestety nie jest tak różowo. Dotyczy to tylko jednego podstawowego preparatu. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...