Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    18 211
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    276

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Cześć Czyli tak samo jak na nartach ale sprzęt tej sytuacji nie determinuje, prawda? Pozdro
  2. Cześć Regulamin stoku to zazwyczaj jest po prostu dekalog uzupełniony czasami jakimiś regulacjami wewnętrznymi danej firmy czy administratora stoku. W tym wypadku zacytowałeś trzy punkty dekalogu. Ocena zdarzenia dla mnie jest dość prosta co nie znaczy, że z prawnego punktu widzenia ustalenia winnego jest natychmiastowa. Obopólne błędy. pozdro
  3. Ciebie się już naprawdę coraz gorzej czyta. Najpierw propagujesz jazdę na czerwonym świetle, teraz wciskanie na siłę zimnych butów. Ocknij się może Andrzeju, co?
  4. Cześć Dużo jeździłem z deskarzami, takimi co jeżdżą na pogodę, co jeżdżą wszędzie, co uczą innych. To świetni ludzie o niebo fajniejsi i normalniejsi niż bardzo często bufonowaci narciarze uważający się z lepszych i wyjątkowych. Jak się dostatecznie dużo czasu spędzi na stoku to na pierwszy rzut oka rozpoznaje się człowieka, który wkłada autentyczne serce w realizację swojej sportowej pasji od zwykłego frajera. Sprzęt, na którym się jeździ nie ma tu żadnego znaczenia a uprzedzenia sprzętowe świadczą, że jest się bliżej frajera. Pozdrowienia
  5. Mitek

    Jakie narty wybrać?

    Cześć Naprawdę to sprawdzacie??? Zadziwiające. Pozdrowienia
  6. Cześć Zawsze tak jeżdżę. 😉 Dojazd na stok to przecież kilka, kilkanaście minut. Swego czasu potrafiliśmy jeździć w cztery osoby z nartami w środku, teraz jest luksus. Pozdrowienia
  7. Cześć No akcja z 1.44 jest naprawdę mocna. Pozdro
  8. Cześć Dobry pomysł. Ja używam grzałek, które biorąc buty na stok zostawiam w środku, upycham skarpetami narciarskim i rękawiczkami oraz wiozę w kabinie a nie w bagażniku, Zawsze są ciepłe i gotowe do założenia. że zdjęciem bywa różnie - jak temp jest poniżej -10 to zazwyczaj trzeba but trochę rozgrzać, w jakimś pomieszczeniu, żeby się bez sensu nie męczyć. Dużo zależy od marki butów. Wspominany tu Atomic ma z reguły wąskie cholewki i stąd bywają kłopoty jak jeszcze but zamarznie. Rossi już nie jest taki upierdliwy mam wrażenie. Swego czasu - ale to też przełom lat 80/90 ubiegłego wieku kumpel miał Dachstein, chyba to był model v6, z odchylanym tyłem ale normalnym oklamrowaniem. Myślę, ze to było dość fajne rozwiązanie łączące wygodę zakładania/zdejmowania z dość solidnym trzymaniem. Mechanizmy cięgłowe szybko się rozregulowywały i trzeba było co chwilę dociągać śruby - tak to pamiętam. Pozdro
  9. Cześć Wydawało by się, że to są zupełnie podstawowe informacje a jednak trzeba je powtarzać nawet tutaj. Abstrahując od faktu, że zakładnia zimnych butów jest utrudnione i nieprzyjemne to jest to po prostu niezdrowe i niszczy buty. Tak te rozpięte buty z odchyloną nienaturalnie cholewką i później prośby żeby pomóc zapiąć bo się nie da... Butów tylnowejściowych ani zbliżonych nigdy na szczęście nie miałem. Pozdro
  10. Cześć No i jak tam? Wiesz na czym polega Twój błąd przy kroku łyżwowym brachu? Pozdro
  11. Jeździsz lub jeździłeś kiedykolwiek na snowboardzie kolego?
  12. Cześć Zawsze się da - nie chrzań. To jest podstawa fajnej jazdy i... zdrowia. Czyli nie umiesz wkładać butów albo nie umiesz o nie dbać. Pozdro
  13. Cześć Panowie, doświadczeni narciarze nie powinni się nawet przyznawać do takich kardynalnych błędów jak zakładanie zimnych butów. Pozdro
  14. Cześć Ale przecież nikt do jazdy na nartach Cię nie zmusza, prawda? A tu w kraju potrzeba prawników do walki z reżimem - przestań marnować czas na głupoty. Pozdro
  15. Mitek

    Jakie narty wybrać?

    Cześć Ale za to masz bonus w postaci umiejętności jazdy już na zawsze. A przestępowanie - Sam wiesz, że dzięki tej lekcji zjedziesz wszędzie... Pozdro
  16. Pierdolenie Andrzeju, solidne pierdolenie niestety. Czasami jak Cię czytam to już nie wiem kto pisze, Ty czy nie Ty. I nie dlatego, że masz czy nie masz racji w faktach tylko... po co w ogóle rozkminiać takie głupoty wiedząc jak się jeździ na nartach - bo przecież wiesz Pozdro
  17. Cześć Starr to niestety prowokujący i szkodliwy dureń, który zniszczył bardzo wiele fajnych tematów na forach. Piwa mogę się z przyjemnością napić z takim wariatem jak Ty, z przyjemnością. Pozdrowienia
  18. Trudno, ale chyba dasz radę bo krok łyżwowy na każdych nartach jest taki sam. Poszukaj u Lorentza...
  19. Cześć Nie.Ty nigdy nie byłeś bufonem choć jeździsz o niebo lepiej. Pozdro
  20. Cześć Nie Damian. Kolega jest naprawdę przeciętnym i świeżym, choć sprawnym narciarzem ale w Czarny Groniu... 😉 z nami...na GS... Pozdro
  21. Cześć Zerknąłem na film. Kolega nie potrafi prawidłowo pojechać krokiem łyżwowym - klasyczne, charakterystyczne dla dzieci człapanie - od tego bym zaczął. Pozdrowienia
  22. Cześć Pytanie "jakie narty" jest albo chamską prowokacją albo wyrazem narciarskiej tępoty. Tak czy owak takim pytaniem ktoś próbuje z Ciebie robić idiotę Gabriku. Nie daj się, po prostu sobie jeździj dla przyjemności ze swobodą i luzem. Pozdro
  23. Cześć Filmu nie oglądałem ale na wszystkich zdjęciach przody nart są w powietrzu a zdjęcia robione w skręcie przecież... Pozdro
  24. Cześć Ile masz lat? Ile lat jeździsz na nartach, gdzie? Na wszystkich zdjęciach jedziesz w odchyleniu i tym bym się zajął w pierwszej kolejności. Pozdro
  25. Mitek

    Jakie narty wybrać?

    Cześć Piękny okaz narty!! W tamtych czasach to była "moja firma". Znakomite narty choć nietrwałe przez konstrukcje skorupową. Twoja to już model z Prolinkiem - mam jeszcze gdzieś jedną taką ale z tej czerwonej serii bez płomieni - chyba późniejsza. Ja miałem tylko GS - najpierw S3000 później S3100, którą do tej pory mam, aczkolwiek już drugi sezon jest Adama bo mu ją obiecałem i nawet spakowałem do wysłania. Wiesz to była chyba ostatnia narta, którą kochałem - wiesz o co chodzi - później to już był po prostu sprzęt. Dzięki za to zdjęcie i piękną inspirację do wspomnień. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...