Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    17 659
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    266

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Cześć W takich warunkach unikamy jakiegokolwiek elementu hamującego - teren, odsypy czy luźny śnieg oraz to, że jest mokry (mokry=wolny) nas wyhamuje. Pozdro
  2. Cześć W jakim sensie nie jest tak źle? Jeżeli w sensie wykroku to jasne - przecież w ogóle o tym nie pisałem. Chodziło mi o napięcie sylwetki, które zdradzają ręce. Popatrz, że Bode ma ręce zdecydowanie nisko. Góra jest prosta i barki też odjechały do tyłu ale sylwetka jest swobodna - świadczy chociażby o tym fakt, że Mistrz się ogląda w lewo, na coś patrzy. Jakby to zdjęcie zostało anonimowo poddane ocenie to dopiero by się pojawiły posty: że wykrok (tego bym nie napisał), że ręce za nisko (tego może też nie, bo są luźne), że barki cofnięte - na to z pewnością zwróciłbym uwagę i wyszedłbym na kretyna. Taka właśnie jest wartość analityczna pojedynczych zdjęć - nie ma sensu. Tylko w ruchu i w dłuższej sekwencji rozjeżdżonego narciarza możesz ocenić. Tak, że mówię Ci Nikon skorzystaj z rady dotyczącej ujęcia. ostaw kogoś objeździj kawałek stoku, przed nim naciśnij, żeby dynamicznie zacieśnić a kolega czy koleżanka niech cyka. Zapewniam Cię, że parę wyjdzie takich, że sobie powiększysz powiesisz nad łóżkiem i będziesz miał święty spokój, czego Ci niniejszym serdecznie życzę. POzdro Pozdrowienia
  3. Cześć Też tak myślę, że to nie tyle Shiffrin przegrała co Kanadyjka wygrała, choć drugi przejazd Amerykanki był zupełnie bez walki. Taka płaska jazda. POzdro
  4. Cześć Myślę, że dodawanie tej informacji jest zbędne. Tutaj jednak są ludzie co się trochę interesują... POzdro
  5. Cześć Nie korzystajcie ze złych wzorów Nikon. Porządne narciarstwo w sieci to rzadkość. Popatrz jak jeździ Bode: swoboda, pozycja adekwatna do zakładanego promienia skrętu, żadnego wymuszonego obniżenia pozycji, żadnego wpadania w skręt jak u Pani, płynność i oszczędność ruchów. To jest właściwy wzór. A co do nogi wysuniętej o 5 cm czy o 7 cm - jeżeli nie ma blokady, niech sobie będzie. Ja nie lubię - to kwestia estetyki sylwetki. Zresztą jak jedziesz szybko to możesz sobie chować albo wysuwać... - nie ma na to czasu po prostu. Takie doświadczenie można robić w skrętach o dużym promieniu jechanych na małej szybkości. W normalnej jeździe raczej nie zdążysz z kontrolą w sensie co i jak - po prostu cofniesz wewnętrzna. A to o czym pisał Chertan - podciągnięcie zewnętrznej przy wykończeniu to element skracający przekrawędziowanie i zapobiegający pedałowaniu - dobre i warto, tylko kto nadąży w normalnej jeździe. Myślę, że podstawa to nabranie kontroli nad wysunięciem wewnętrznej a w jaki sposób... Pozdro Pozdro
  6. https://www.janpielaserwis.pl/ Przygotuje sprzęt idealnie, również do sportu. Pozdro
  7. Cześć Zdjęcie wkleiłem głównie po to aby zasugerować sposób fotografowania czy ściągania klatek. To zdecydowanie najkorzystniejsze ujęcie jeżeli chodzi o fazę skrętu czyli końcówka - największe kąty, sylwetka frontalna i fajnie to widać, nikt Ci jakiegoś wysuwania ani odchylenia nie zarzuci - bo nie widać. Wiesz o co chodzi. Znaczy na przedstawionym zdjęciu też bym dwa niuanse znalazł ale nie jest najgorzej. Poza tym - wolno się pochwalić - to jeden z niewielu całkowicie mój narciarski twór, w sensie szkoleniowym, powracający do nart po okresie wzmożonej nauki na studiach. Natomiast co do jazdy na GS. Andrzej zwrócił na to słuszną uwagę - jedziesz bardzo płytkim skrętem - ale ja uważam, że było to zamierzone ze względu na stok i warunki (ludzie, nie za szeroko itd.)... natomiast. Jazda na długiej narcie wymaga prędkości, wtedy wszystko się szybciej dzieje i nie ma tego odczucia czekania w skręcie aż się podkręci. To jest oczywiście związane z faktem nie do końca pełnej elastyczności naszych ciał oraz umiejętności włożenia tego i owego aby skręt zacieśnić. Czyli objeżdżenie, objeżdżenie i tak w kółko. A jak to pierwszy czy drugi dzień. Sam wiesz. Do dobrego śmigu powrócisz w ciągu paru zjazdów, z krótkim skrętem też pójdzie szybciej ale do długiego trzeba się dłużej przyzwyczajać bo musisz odbudować poczucie bezpieczeństwa na prędkości. Serdecznie pozdrawiam
  8. Cześć Nie przejmuj się. Analizowanie pierwszych jazd w sezonie ma taki sens jak analizowanie pierwszych dwóch trzech skrętów z sekwencji czyli.... żaden. Rozjeździj się, poczuj zabawę, poczuj się na nartach dobrze i wtedy nagrywaj. Na razie po prostu odpuść. Trzymaj się serdecznie PS a zdjęcia każ sobie robić raczej tak:
  9. Cześć Juniorskie GS minimum do wzrostu. A karate u kogo, w jakim klubie, w PZKT? Moje dzieci trenowały wiele lat dlatego się zainteresowałem? Pozdro
  10. Ludzie kochani, przecież ze Zgody na Ski jest pewnie troszkę ponad kilometr - 15 minut spaceru. Żartujecie czy o zdrowie pytacie? Pozdro
  11. Cześć Teraz namierzyłem filmik. Wbicie kija lekko przedłużone - zwłaszcza lewego - co powoduje rotację. Zbyt nerwowa zmiana krawędzi. W dłuższym skręcie jesteś spięty i jedziesz w lekkim odchyleniu, kolana jakby słabo pracowały i nie brały udziału w krawędziowaniu. Czy Ty przypadkiem nie byłeś w trakcie tego filmiku słabo rozjeżdżony albo pierwszy czy drugi dzień w sezonie? Pozdro
  12. Cześć Popatrz na drugie zdjęcie. Moim zdaniem ręce są zbyt nisko a wyglądają tak jakby kije ważyły po parę kilogramów - są napięte strasznie. Pozdro
  13. Cześć Trasa 80 z góry na dół na raz na dłuższej narcie - moim zdaniem cymes! Chyba ponad 7 km jazdy non stop. Pozdro
  14. Cześć Przestać jeździć z torbami. 😉 Nie robić zdjęć od tyłu. Pozdro
  15. Cześć Ekstra wiadomości, wielkie sukcesy, wielkie gratulacje. Wiele razy jeździłem z deskarzami i zawsze były to świetne wyjazdy i świetna jazda a przede wszystkim ludzie bez napinki. Pozdrowienia
  16. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Ciąg dalszy w Zwardoniu przy browarach.
  17. Cześć Pisałem post ale przerwałem ale widzę, że napisałeś mnie więcej to co ja. Tadeo Skowroński - skuteczność w różnych warunkach, śmigi na poziomie!!! Filip bardziej dbały o szczegóły i detale ewolucji, powiedziałbym, że typowy stylista. Adam raczej praktyk skoncentrowany na skuteczności i bezpieczeństwie. Bartek - tak jak piszesz ściśle zaawansowana jazda cięta. Marek Ogorzałek - ekonomia ruchu, wyważenie, odpowiednie stanie i pozycja. Znakomita wizja całkowitego uniezależnienia jazdy od sprzętu. Pozdro
  18. Cześć Gadałem z Jurkiem i jakby to przewidział... Pozdro
  19. Cześć Dobre strzały!!! Sugeruję dobrze zastanowić się nad tym czego oczekujesz konkretnie bo każdy z wymienionych ma nieco inne podejście do narciarstwa i w szkoleniu stawia nacisk na inne aspekty jazdy, koncentruje się na innych technikach itd. A wybitnych dorzuciłbym jeszcze Marka Ogorzałka - dla narciarzy o otwartych głowach. I żeby Skowroński nie umknął... Pozdro
  20. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Ale Szymonie np. Kolega otwiera temat o butach, pisze, ze ma jedne, drugie... czytam, coś zaczyna mi świtać. Patrzę wstecz i widzę, że rok temu też był taki temat i dwa lata i przerzucił przez dwa lata chyba 4 czy 5 par butów. Jaki może być wniosek? No chyba oczywiste jest, że coś nie tak z doborem - to jest dość proste i logiczne. I już jestem wyzywany od gości, którzy się wszystkich czepiają itd. Gdzie ja tu kogoś obraziłem? Kolega wstawia zdjęcie z tłumem na stoku z Ischgl. Piszę, że wybór takich ośrodków to albo snobizm albo głupota i już rząd obrażonych. A przecież zdjęcie było wstawione tylko i wyłącznie po to aby wyśmiać tych ludzi i pokazać miejsce w które się nie jeździ. Zgadza się czy nie? Ja po prostu nazywam rzeczy po imieniu a tego - zwykłej prostolinijnej szczerości - ludzie nie lubią. Pozdro
  21. Cześć No najpierw musisz się rozjeździć, poznać stok, poczekać aż wierzch trochę zmięknie... 😉 Pozdro
  22. Pisanie w ten sposób postrzegam jako objaw braku szacunku dla czytających, Krótko mówiąc - plujesz mi w twarz i jeszcze się tym szczycisz. A co do sponsoringu to już nie szkolę, niestety. Pozdro
  23. Mitek

    Siła wypięcia

    Cześć Upadek to wynik utraty kontroli a CELEM jest całkowita kontrola. Jeżeli dopuszczamy upadek jako nieodłączny element jazdy to znaczy, że jeździmy bardzo blisko granicy utraty kontroli - krótko mówiąc zbyt blisko i o to chodzi. Sam upadek to przecież tylko symbol. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...