Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    18 004
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    267

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Cześć Obiegowo każdy nierówny tern nazywany jest muldziastym a w ostatnich latach nawet stoki równe jak stół z lekkimi odsypami ludzie lubią tak nazywać. Praktyka jest prosta - im ktoś więcej pisze o nieprzygotowanych czy źle przygotowanych stokach tym gorzej sobie na nartach radzi a wynika to właśnie z braku techniki , braku miękkości, braku automatyzmu. Niestety tzw. carving zazwyczaj źle i zdecydowanie zbyt szybko uczony prowadzi do upadku techniki. Skręt cięty we wszystkich szkołach narodowych jest na poziomie gold, 3, czy tam jak go nazwą czyli NAJPIERW trzeba opanować techniki kątowe, później równoległe ślizgowe a ewolucje cięte to etap kolejny. Zazwyczaj te dwa pierwsze etapy są pomijane lub traktowane jako zło konieczne a to na nich zasadza się podstawa poprawnej techniki. Śladem ciętym pojedzie każdy dureń jak ma taliowaną nartę, dobrze to zrobią tylko nieliczni. W śmigu ważne są rytm i synchronizacja. Wyważenie to oczywistość, którą powinno się ogarnąć na poziomie łuków płużnych a później tylko rozwijać i automatyzować. Jeżeli źle stoisz na nartach to daruj sobie męczenie się ewolucjami nie dla Ciebie. Jak opanujesz podstawy będzie łatwiej. Na nartach uczymy się jeździć nie ćwiczeniami ale jazdą w różnych warunkach, różnych śniegach itd. Ćwiczenia to tylko wskazanie drogi. Pozdro
  2. Cześć No fakt kajakowych takich filmów widziałem co najmniej kilkanaście. Goście wykupili pól Decathlonu i opowiadali bzdury. Ale na nartach...trzeba chociaż jakoś jeździć...a to niby jakaś szkoła. Pozdro
  3. Cześć Po prostu nich Ci się fajnie jeździ. Zmieniaj stoki. Idź na nierówne - pisałem to już koledze. Zacznij jeździć różnymi technikami. Katowanie jednego i to mało praktycznego skrętu może zabić. 😉 POzdro
  4. Cześć Ale nie myślisz, że to jest jakiś żart. Widziałeś jak gość jedzie, jak jest ubrany...?? POzdro
  5. Cześć Ja mam rozmiar 45 i but 27.5 i nie jest idealny, jest minimalnie za obszerny choć znam się na butach i jak był dobierany był idealny czyli - przy pierwszej przymiarce mogłem w nim wytrzymać najwyżej 5 minut. Pozdro
  6. Cześć Celowo nie w materiałach szkoleniowych. Pytanie o co chodzi? Pozdro
  7. Cześć Chciałbym zobaczyć ten stok, przygotowanie, ustawienie itd. Być może problem tkwi wyłącznie w głowie... Pozdro
  8. Cześć Na biegówki, a raczej śladówki - ideał. Pozdro
  9. Cześć Hmm. Nie chcąc rozpoczynać dyskusji pragnę zauważyć, że to współczesne ułożenie ciała i system ruchowy w narciarstwie zjazdowym jest nienaturalny tak jak jazda po równych jak stół stokach. 😉 Pozdro
  10. Cześć Wiesz to jest dość częsty błąd. Założenia przecież są dobre - kto ma jeździć lepiej jeżeli nie zawodnicy? Natomiast z pewnością nie należy próbować czy też dążyć wprost do naśladowania ich jazdy w zawodach. Tak jak chłopaki piszą to jest inny poziom wytrenowania organizmu a przede wszystkim inne prędkości i siły. Naśladowanie jazdy zawodników w wersji amatora stokowego zazwyczaj jest niezłym kabaretem dla tych, którzy ogarniają jazdę w kwestiach technicznych. Sam pewnie miałeś styczność ze "slalomistami", którzy jechali po takim np. Puchatku rozgarniając jakby biegli przez pole zboża... Jeżeli już to bardzo polecam obserwacje jazdy wolnej zawodników ewentualnie jazdy ćwiczebnej ale na pustym stoku bez tyczek, jazdy podstaw jak pług czy łuki płużne, ćwiczenia itd. Jest tego w sieci sporo a polecić mogę kanał Filipa - Filinatora np: Tu masz np. Dave'a - najlepiej stylowo jeżdżącego slalomistę obecnie. Dalej - oducz się wyciskania czegoś na siłę. Np.po co wyciskać skręt na siłę jak można go pojechać swobodniej? Po co jechać w pozycji niskiej gdy stok płaski? Narciarstwo to sztuka płynności i elastyczności a nie siłowa miotanina. Polecam Ci zejście z wygładzonego pola na stok trudniejszy, nierówny śnieg nieubity itd. W takich warunkach nabierasz niezbędnej giętkości i automatyzmu w reakcji na teren. Pamiętaj o tym, że jak teren byłby nierówny narty powinny jechać po śniegu ale rzut linii po której przesuwa się środek ciężkości powinien być prostą. Pamiętaj o tym, że przedłużenie linii goleni i linii tułowia tworzą dwie proste, które zawsze powinny być równoległe. Pamiętaj o tym, że jeździmy z większością lub całym ciężarem na narcie zewnętrznej - tym bardziej im stok stromszy i na dwóch nartach zaczynamy jeździć wtedy gdy gdy jest płasko lub gdy już całkowicie panujemy nad rozkładem ciężaru. Pamiętaj, że ślad cięty nie jest celem - celem jest sterowanie po łuku ze stałą kontrolą prędkości. Opanuj śmig. Ten rozwój w efekcie podniesie Twoją narciarską technikę, uczyni Cię narciarzem bardziej uniwersalnym ale przede wszystkim pozwoli Ci w momentach boiskowych na znacznie lepsze kontrolowanie tego co Cię najbardziej kręci w jeździe czy pełnego skrętu ciętego. Trzymaj się seredcznie
  11. Cześć Ciężar ciała równomiernie rozłożony na całej stopie. Pozdro
  12. Wyluzować się przede wszystkim. Potraktuj to poważnie. Pozdro
  13. Cześć To oczywiste. Zmienna wilgotność, temperatura, stopy lekko opuchnięte lub mniej itd. Zrób to co mówią chłopaki - to dobra diagnoza. Pozdro
  14. Cześć I od początku miałeś ten problem? Pozdro
  15. Cześć Krzysiu czy Ty czytasz co koledzy piszą? Definiujesz miejsce ugniatania i ... to wszystko, co Ty chcesz mierzyć albo wycinać, profilować... zastanów się. To tak jak z moim sąsiadem, który żeby sprawdzić czy szafka przejdzie przez drzwi zrobił jej model z kartonu w skali 1:1. A Ty kiedy kupiłeś te buty? Ile dni na stoku mają? Pozdro
  16. Mitek

    Ku przestrodze

    Cześć Powracając z przestworzy do tematu wypadków to czytałem relacje oraz wywiad z ratownikami, którzy prowadzili działania pod Kopą Kondracką. Z relacji jednoznacznie wynika, że jacyś ludzie (dla porządku nie nazywajmy ich turystami) olali ostrzeżenia ratowników a kolejni utrudniali akcje ratowniczą chodząc po lawinisku, nagrywając wszystko telefonami itd. Mamy więc do czynienia z bandą zwykłych chui a nie żadnymi turystami. Nie szmaćmy kolejnego określenie przypinając je byle komu. Na określenie turysta czy narciarz czy paralotniarz trzeba zasłużyć. Pozdro
  17. Mitek

    Trochę humoru

    Cześć Marek pokazywanie tego babsztyla jest co najmniej niesmaczne a już z pewnością nie śmieszne. Pozdro
  18. Cześć Diagnoza Piotra w punkt. Podanego przez Labasa sposobu nie mogę ocenić bo tego nigdy nie robiłem ale...są na tym forum ludzie, którym wierzę bez pytań - to ten przypadek. Pozdrawiam
  19. Mitek

    Ku przestrodze

    Cześć Mój tata miał wujka, którego kolega widział gościa którego ciotki mąż pracował z żoną najbardziej zajebistego pilota w województwie mazowieckim w latach 1955-1956. 😉 Nie znam się zupełnie na lataniu ale z ciekawością czytam wypowiedzi latających - praktyków. Natomiast sama dyskusja przypomina mi trochę spór narciarze - deskarze, gdzie to niestety narciarze zazwyczaj okazywali się tępogłowymi konserwatystami. Co ciekawe - zaciekłość w atakowaniu kolegów snowboardzistów była zawsze odwrotnie proporcjonalna do narciarskiej wiedzy i umiejętności. Dla mnie wszyscy umiejący czymkolwiek latać to po prostu goście. Pozdro
  20. Cześć Słowo Master na tej narcie pewnie z tysiaka kosztuje a co wewnątrz... stawiam na tzw drugą slalomkę. Pozdro
  21. Cześć Ja nie polemizuję z energią jaką może posiadać pędzące ciało czy ciałko. Chodzi o to aby być przygotowanym na uderzenie w każdym momencie a to przygotowanie zaczyna się w momencie wyjścia na stok i trwa do momentu zejścia z niego. Pozdro
  22. Mitek

    PŚ 23/24

    Cześć Nie miałem świadomości co do rozległości i głębokości obrażeń. Dzięki za rozjaśnienie umysłu Panowie. Pozdro
  23. Cześć Ta ostrożność. o której piszesz to brak pewności a brak pewności to złe stanie a złe stanie to brak techniki i.... W wolnej chwili zerknij na ten temat... Choć nie dotyczy dokładnie tego o czym mowa ale "rzuca światło". Trzymaj się serdecznie Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...