Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Dziś przypadkowo wpadł nam w TV odcinek Cejrowskiego gdzie gościł w Wenezueli na ranczu. Opowiadał jakie to ich siodła są cudowne i pokazywał jak poskramiają/ujeżdżają konie. Trza przyznać że fachowcy z górnej półki... VID_20260816230253.mp4
- Dzisiaj
-
Właśnie nie z samej góry tylko chyba ten dolny odcinek bo już widać zabudowania w dolinie 🙂 Pejo też wygląda zacnie, będzie w czym wybierać nawet jeśli zima nie dopisze. Wiem Mitku, ja już też się ostatnio przekonałem, że marzec i kwiecień to jest sztos. Żałuję tego marca. Ale jeszcze może będzie ich trochę 😉 Jakby wszystkie zimy były takie jak ta ostatnia to by było lux. Pozdro
-
Cześć Druga połowa sezonu zaczyna się wtedy kiedy ludzie gremialnie przestają jeździć czyli raczej w marcu i później - mniej więcej tak jak tanieją karnety, w każdym razie już po wszelkich feriach. Ja byłem parę razy na początku maja i na takim np. Tonale jeździłem w świeżym opadzie nie raz. Za to w grudniu potrafi chodzić naprawdę niewiele. Pozdro
-
E nie, z samej góry to chyba nie ma nic strasznego, ale szczerze mówiąc zjeżdżałam tam daaawano temu, bo ostatnio w ramach rozrywki jeździmy na Pejo 3000 - klimacik tam nam bardziej odpowiada.
-
Hej. Obejrzałem zjazd z samej góry i tym bardziej przestałem się napalać..🙂 Nie wiem czy lęk wysokości by mi pozwolił na zjazd. Mi z reguły on znika jak zakładam narty, Żanecie się pojawia. Nie wiem czym to się ma... A już samo zastanawianie się - zjechać czy nie? - jest najgorsze. Tylko druga połowa zaczyna się w lutym czyli okres ferii... A ten rejon chyba jest lubiany przez Polaków 🙂 Natomiast marzec narciarsko nam niestety odpada w tym roku. Pozdro
-
Cześć Tak masz rację. w górach znajomość topografii i orientacja w terenie to sprawa podstawowa. Centra narciarskie jednak bardziej kojarzą się z formą zorganizowanego parku zabudowanego knajpami i infrastrukturą przeróżnego typu. Wszystkie są w sumie do siebie podobne i we wszystkich realizujesz się w podobny sposób jak w parku po alejkach. Pozdro
-
Cześć Byłem tam chyba kilkanaście razy w terminach od listopada do maja i Presena zawsze jeździła ale może warunki ogólne na lodowcu się zmieniły. Początek sezonu to rzeczywiście loteria dlatego też znacznie lepiej zostawić sobie zapasy wolnego czasu na drugą połowę sezonu niż napinać się w ciemno na początek. Większość doświadczonych narciarzy tak robi i to słuszna koncepcja jest. Pozdro
-
Zdolna bestia 👍
-
Miała instruktora na Czarnej Górze, parę godzin lekcji.
-
Cześć Verdu to mistrz i jeździ niezwykle efektownie zawsze z solidnymi kątami. Jeden z moich ulubionych zawodników. Pozdro
-
Tak wracając do świetnej jazdy 😉 https://www.instagram.com/reel/DcB6-KjNhkC/?igsh=a2I1c25lb2hqYnF0&igsi=a2I1c25lb2hqYnF0
- Wczoraj
-
To nie kwestia pompki, ale dętki.
-
no właśnie o ten filmik mi chodziło, była w szkółce czy sam szkoliłeś ?
-
Prawie każda nowa mała pompka ma dwa otwory na oba standardy, po co wymyślać świat na nowo 🤔
-
Jak ktoś przekracza prędkość, to powinien ponieść konsekwencje. Mi chodzi o to, żeby każdy pomiar prędkości był uczciwy oraz realny. Niestety w polskich realiach pomiary prędkości z nieoznakowanego to jest bardziej farsa niż rzetelny pomiar. Piszesz o pomiarze na 100m. W krajach EU dystans pomiaru to minimum kilkaset metrów, zdarza się kilometr i więcej. Robi się to po to, żeby pomiar był rzetelny i bardziej dokładny. Dodatkowo policja w tych krajach od wyniku odejmuje błąd pomiaru. W naszych realiach niestety wygląda to słabo: - pomiar na 100m - policjanci nie są w stanie zachować idealnie takiego samego dystansu między nieoznakowanym a samochodem mierzonym - od wyniku nie odejmują błędu pomiaru Odnośnie instrukcji do Videorapid 2A, używanego w polskich nieoznakowanych. Tutaj można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy: Videorapid 2A
-
Nie napalaj się za bardzo, w grudniu często Presena nie jest jeszcze przygotowana w 100% np. dwa lata temu te górne odcinki były zamknięte (o dziwo), otwarta tylko czarna trasa w dół (petarda). Warto tam jechać MZ tylko jak będą solidne opady śniegu wcześniej, bo jeśli nie to dużo tras w Tonale i Ponte di Legno ma znacząco gorsze warunki niż w głównym ośrodku Folgarida-Marilleva-Madonna-Pinzolo (sztuczny śnieg, wyślizgane pola, wywiane fragmenty itp.) No i nie wszystko jest otwarte.
-
Tak, moja pomyłka, ograniczenie było na 100km/h. Głupie są propozycje tych redaktorów aby wydłużać odcinek pomiaru. Bo to zwiększa niebezpieczeństwo. Dłuższy odcinek, dłuższa jazda z dużą prędkością. Skoro prawo pozwala na pomiar 100m to tak policjanci robią. Istotą sprawy jest to że kierowca znacząco przekrozył dozwoloną prędkość. A reszta to gównoburza.
-
na presenie teraz są tylko gondolki, na górskich wycieczkach dosyć mylące może być używanie takich pojęć jak "lewo, prawo", Warto jednak przed wyjazdem a także w opisach po używać nazw topograficznych.
-
Na mapie bergfexa właśnie są krzesełka. Presena wygląda zachęcająco. Ogólnie Tonale leży na 1800+/- więc wysoko. W sieci raczej ma opinię "dużej Białki" pewnie za sprawą licznych wyciągów i tras po prawej stronie ale ta lewa strona z Preseną sztos. Zaraz obczaję na filmach 😉 Pozdro
-
To element doskonalenia. Poza tym nie darowałbym sobie nie przejechać takiej trasy w Leogang. Ja też wolę dobre flow traile. Niestety akurat w Leogang większość band ma tarki bo zbyt wiele osób robi na nich mocne dohamowania. Ale już w Saalbach czy Hinterglemm trasy są inne i nie trzeba tyle rąbać. Może później zmontuję taką trasę i wrzucę.
-
Cześć Tak oczywiście masz rację, odwróciłem mapę w głowie. Nie byłem tam sporo czasu i tak naprawdę to wszystko mi się miesza bo tak naprawdę wszędzie - w sensie w każdym ośrodku jest mniej więcej tak samo. Pozdro
-
Jadąc z Folgaridy Presena jest po lewej. To pole z wyciagami jest po prawej, długie trasy wyżej nie są już puste. No i z Tonale jedzie się gondolą do Ponte di Legno, bo najpierw dojedziesz do Tonale.
-
Trochę szkoda poszerzać. 2 mm szerzej. Chyba, że przechodzimy na dętki z wentylem samochodowym. BTW zawracanie głowy z tymi różnymi wentylkami. Rozumiem presta (ten wąski) w szosówkach, może gravelach i crossach, ale w MTB z szerokimi oponami? Na swoje usprawiedliwienie dodam, że z żoną przeważnie jeździłem crossem, gdzie w podsiodłówce trzymam zapasową dętkę z wentylem presta, bo w crossie też takie mam. Z zamianą kół. I b. dobrze, bo bylibyśmy w kłopocie. Żona od kilku dni cierpi na lumbago i chodzenie dla niej jest męką. A na rowerze całkiem, całkiem.
-
tam były krzesła i 2 orczyki, jakieś 10 lat temu wymieniono na gondolki
