Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To już teraz miksuj tak np. co drugi, albo wręcz niesymetrycznie, sytuacyjnie, zależnie od liczby osób na stoku, dużo to wąski ślad, rozluźnia się, to od razu szerzej. Jesteś jak widać na to gotowy. To może być kwestia niezbyt stromej górki, zobacz też jak Paweł dokręca, jak długo jedzie nieco w poprzek stoku, jak wcześnie zaczyna nowy skręt i tylko przez względnie krótki czas jedzie w linii spadku stoku. Ja niestety też mam tę przypadłość i bez dokręcania skrętu trudno opanować prędkość, zwłaszcza jak staje się niekomfortowa. Bo absolutnie mam też przekonanie, że inna osoba na moim miejscu spokojnie by z tą prędkością jechała dalej sobie kręcąc. Być może odchylasz się też do tyłu, co powoduje gorszą kontrolę i przyspieszenie. Bez filmu trudno coś napisać.
  3. filok

    Salzburg - Obertauern

    Dzięki za info ale byłem wczoraj .Ludzi jak piszesz dużo i mało śniegu niestety
  4. Ja w tym momencie nieco się odniosę...nie. Alpejski system szkolenia opiera się głównie na naśladownictwie....tu tematu rozwijać nie zamierzam bo ty bardziej obyty jesteś ale głownie chodzi o to żeby napis "maestro" widzieć i naśladować. Tu nie ma ćwiczeń, nie ma zadaniówki, nie ma wymuszeń...i ja tak sobie myślę że ten system jest bardziej surowy niż ja bo albo umiesz albo sznaps. Dalej idąc ...sprawdź na jakiej górce uczył się np. Kristoferson??. Natomiast co do wstępu zgadzam się z tobą całkowicie - min 25h ( to ogólnie międzynarodowy schemat)
  5. Tak wiem ten rok wyjątkowo słaby. Nosiłem się juz z wyjazdem w okolicy Bożego Narodzenia, ale było otwarte tylko połowa tras. Teraz pokazuje 12.6 km z 19.2 km tras. Więc tez słabo jak na połowę lutego. W Shladming byłem kilkukrotnie. Mam nawet sprawdzony apartament bardzo blisko stoku w Haus, dosłownie kilka minut spacerem, a przy dobrej zimie zjeżdżasz na nartach pod dom. Ale na dwa dni jazdy coś mniejszego i tańszego zupełnie wystarczy, zwłaszcza z dzieckiem. Zobaczymy, na weekend można jechać na pogodę i na warunki.
  6. To ja z pytaniem, bo jazda wygląda na taką lajtową, spokojną, chciałbym trochę spokojniej właśnie jechać w dłuższym skręcie. Jak wejdę na krawędzie to ciężko mi zapanować nad prędkością, momentalnie strasznie przyspieszam i zostaje mi już tylko uciekanie do ześlizgów żeby trochę zwolnić.
  7. Dzisiaj
  8. Nawet się nie zastanawiaj tylko śmigaj 😄 Tylko popatrz jak ze śniegiem bo jak w Obertauern cieńko to Hochkarze może być jeszcze gorzej tzn pozamykane trasy. Nic nie sugeruję ale dodaj pare km i śmigaj do Schladming 😄 więcej tras więcej możliwości W Obertauern Gamsleiten II zamknięta bo brak śniegu
  9. Dzięki Piotrze, no jest nad czym oj jest i mam tego pełną świadomość ale to tylko większa motywacja żeby nie odpuszczać i iść dalej z tematem . Do tej pory ćwiczyłem z uporem maniaka krótki skręt a długi czekał chyba na swój czas który raczej właśnie nadszedł, żeby go teraz z uporem ćwiczyć oczywiście nie odpuszczając krótkiego czy średniego skrętu w między czasie a później już wszystko zmiksować żeby bawić się tą własną jazdą w przyszłości.
  10. Prawda nie boli! Dzisiaj na zdegradowanym i zmuldzonym stoku mało kto sobie radzi. 2 lata temu w Sesto widziałem po południu tłumy na stromej trasie (spore muldy i odsypy) i nie to było dziwne tylko trzeba było uważać na tych co co chwilę mieli upadek. Byli i tacy, którzy odpinali narty i schodzili pieszo.
  11. Paweł, ale fajny postęp zrobiłeś, jest nad czym, ale takie podstawy przy objeżdżeniu bardzo zaprocentują, pojawi się luz, dynamiczna praca sylwetki, zmiana rytmu. Dobra robota.
  12. Dziś jeździłem prawie cztery, ale skończyliśmy wcześniej, bo żona na urlopie musi trochę popracować 🤣. But czuję, że jest bardzo opięty, ale wygodny, to co mi przeszkadza to ucisk na wewnętrzne kostki. Otwieranie klamer podczas jazdy na kanapie pozwala odpocząć kostkom. Jest i tak o wiele lepiej po odbarczeniu, ale pewnie trzeba będzie to jeszcze poprawić.
  13. Trzeba rozchylić te dolne części buta (nie wiem jak je poprawnie nazwać). W temperaturze pokojowej nie ma z tym problemu, wkładam taki but w kilka sekund, jednak gdy się go schłodzi to już nie jest tak lekko, w palcach mam naprawdę ścisk ślusarski.
  14. No nie mów, że masz podziemny śmietnik 🙂, My mamy 1 kubeł na zmieszane, 1 na szkło, 1 makulatura, 1 bio i 2 na plastiki, na 10 rodzin. To takie małe - 250 l???? Nic nie śmierdzi, bo są praktycznie codziennie opróżniane. Tutaj oczywiście to tylko Twoje domysły i przemyślenia, warte oczywiście uwagi. Ale spróbuj, jak będziesz miał okazję przejechać sobie amatorski GS. A jeszcze lepiej jakby było na terenie z jakimś przełamaniem. I raz postawić bramkę na górze przełamania, a następnie przenieść ją za przełamanie. Zobaczysz jak ten zabieg znacznie utrudni przejazd. Takie ustawienia bramek znacznie zwiększają trudność, a że cisną na pełen gwizdek, to dzwony są nie uniknione. Te wszystkie wypadku uświadamiają widzom, jak jest to trudny i niebezpieczny sport. Może niektórych zmusza to do myślenia, co wyrabiają na stoku bezmyślnie i jak to się może skończyć. Płachty nie potrzeba, wystarczą inni użytkownicy. pozdro
  15. Jan

    Długi skręt -analiza jazdy.

    ostatni komentarz maestro: PERFECT
  16. Racja. Fajne klimatyczne miejsca. Kiedyś często w Zagorzu bywałem, potem przyszedł czas na Krk i Pec. Od skiturow nie ma powrotu.
  17. Wydaje mi sie ze to wszystkie filmy które były nagrane z moją osobą w roli głównej z ostatniego wyjazdu szkoleniowego więc złączyłem w całość ( głównie długi skręt ćwiczyłem bo to totalna nowość dla mnie ) i na długiej narcie 🤯 🥳 Mam nad czym pracować oj mam , ale to tylko cieszy 🙃
  18. Nie knajpa ,tylko hotel ,nieopodal domu w którym mieszkał Czerwony Baron. A w Zagórzu to nie taki znowu hotelik. A właścicielem jest kumpel jeszcze z czasów podstawówki 😀😀
  19. To tyle co ja na Chopok🫣 na weekend piękna sprawa 😉
  20. To już twój problem i twoje zabawki, baw się więc dalej. Tradycyjnie deprecjonujesz też górki jakbyś sam kiedyś z jakieś porządnej zjechał. Żenada. PS. Odwoływałem się do opisanej relacji, znanych osób.
  21. a Marysi Murzańskiej objawiła się Matka Boska
  22. Victor

    PS 2025/2026

    Oké swoje przemyślania zostawię dla siebie😜 a śmietnik wyburzyć 🤪 zdecydowanie bo odpady na zewnątrz to smród dla mieszkańców można go przenieść w głąb ziemi i tylko malutką klapę wrzutową na syf zrobić 😂
  23. Hanka matka Maryny wraz z ojcem w wieku chyba 9 lat zjeżdżała z pieciostawiańskich gór. PS. Pawle nie przejmuj się, tu są same lwy... salonowe, choć ongiś każdy z nas po kilkadziesiąt dni w sezonie spędzał na nartach... dróg jest wiele, instruktor, ale dobry, to najpewniejszy sposób, najbardziej efektywny, ale świetny merytorycznie instruktor, do tego dobry pedagog nadający na podobnych falach, ewentualnie na tyle elastyczny (Adam podobno potrafi trafić do trudnych pacjentów) i empatyczny to jak trafić szóstkę w lotka, zawsze możesz pojeździć z kimś bardziej doświadczonym, podpatrzeć tu i ówdzie, poczytać - nie każdy tutaj był szkolony, co widać i czuć... Legowisko lwa Oto jest legowisko lwa: Zamaskowana dywanem podłoga, Klubowe fotele dwa, Na ścianie reprodukcja Van Gogha; Pod Van Goghiem ciężarki i hantle, Których widok drze się wielkim głosem, Że ten lew, czyli że pan ten, Jest sportsmenem, kulturystą i herosem. Oto jest legowisko lwa, A oto żerowisko lwa: ogromny tapczan, Nad tapczanem lampki wątły blask, Zawieszonej przy pomocy spinacza, Przy tapczanie - dwudrzwiowa szafa, W niej księgozbiór, osiem tomów raptem: Pięć Agaty Christie, a trzy Staffa, A na oknie szkło i adapter. Raz na tydzień adapter gra, Płynie zapach zaparzonej herbaty... Oto jest legowisko lwa, A lew jest starej daty. W przedpokoju ma kuchenkę i zlew, Nad nim lustro śmieszne i krzywe; Przed tym lustrem wyliniały lew Czesze co dzień swą skąpą grzywę. Albo sprawdza, czy minął mu obrzęk Pod oczami i czy język obłożony... A koledzy mówią: - Ten ma dobrze... I z niesmakiem patrzą na swe żony. I dosłownie nie ma prawie dnia. Żeby któryś nie przyszedł do niego: - Ty mi pożycz legowisko lwa, A ja dam ci na kino, kolego... Lew się dziwi, zazdrości im rodzin, Chętnie z dziećmi by się bawił jak psisko, Ale daje ten klucz i wychodzi Pod chmurami wiszącymi nisko. Mija schody, podwórko i dom I odpływa w samotność wieczoru... Nie jest dobrze samotnym lwom, Legowiskom wbrew i wbrew pozorom. Wpisał(-a): Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak
  24. Paweł nie musisz ale dobrze by było znaleźć jakieś systematyczne szkolenie w bardziej urozmaiconym i stromszym terenie niż ta górka z filmiku (tak z ciekawości zapytam - gdzie to jest ?)
  25. Nie wiem skąd, ale ja bym raczej lokalnie. Ale to moje asekuranctwo.
  26. Knajpa taka była w Świdnicy, ten sam właściciel miał też hotelik w Zagórzu, blisko Rzeczki, Rymarza. ps. My w Jantarze mamy piękną zimę, tylko biegówek brak, ale łazimy po tych wydmowych górkach i plaży pięknie jest...
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...