Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Też późno się zorientowałem, nie przejmuj się tym. pozdro
-
To no kurde, na starość takie wyzwania intelektualne dawać?
-
Ta technika umożliwia jazdę wąskim śladem przy mniejszej prędkości (czyli na łagodnieszym stoku, wygląda to bardzo fajnie), co Marek O wielokrotnie pokazywał, zatem liczba ludzi nie powinna bardzo przeszkadzać. Na stromym to niestety inna bajka.
-
Tak 🙂 pozdro
-
Spróbuj to co Wojciechowska, będzie szacun. Oba imiona spoko.
-
Czekajta, bo mi się powaliło, Victor i PaVic to te same czerwone diabły?
-
Nie Jeremy'ego tylko Morgana Petiniot. 🙂 Morgan stworzył cały kompletny program nauczania dla już jeżdżących narciarzy techniką równoległą (jakąkolwiek). Podstawą jego nauczania na kursach, które organizował i organizuje w różnych częsciach świata, np. Japonii, jest technika skrętu, którą nazwałbym skręt z odciążenia narty dolnej czy wewnetrzej przyszłego skrętu. Można też go nazwać skręt z przeniesienia (transferu) obciążenia z nogi na nogę. Blisko tu do PMTS H. Harba, ale dużo prościej i bardziej łopatologicznie. W swoim programie uczył wszystkich rodzajów skrętu, klasycznych ześlizgowych, mieszanych i czysto (na ile to oczywiście możliwe :)) carvingowych. Długich, średnich, krótkich. Na płaskim i w muldach. BTW, program Morgana się zmienił, mocno skomplikował, połączył sie z PMTS Harba (pewnie z powodów biznesowych) i... trochę przestał mi się podobać. 🙂 A Jeremy Nadalutti to francuski innstruktor, skądinąd kolega Morgana, który też organizuje swoje staże dla zaawansowanych i który "popełnił" sporo edukacyjnych filmików YT. Do wielu z nich dorobiłem polskie napisy. Tudzież do wielu filmików Morgana. Pamiętajmy też, że program Morgana to też w dużej mierze wiele fimików YT, ale płatnych, więc niedostępnych wprost. Dorzucam jeden z ostatnich filmików Jeremy'ego o krótkim skręcie. Nic takiego, ale charakterystyczne jest to, że przedstawia to typowy carvingowiec, który carvingiem jeździ jak dla mnie świetnie. Ale w tym filmie jest o czym innym. https://youtu.be/R3UmmYMmku4?si=74cyZKDIl6-nfOlq
-
No i chciałem utrwalić to czego nauczyłem się na szkoleniu z Markiem. Ale jak piszecie nie da się, na trudniejszych stokach wszystko dzieje się za szybko, więc jakby wracam do starego stylu. A na łagodniejszych jest tyle ludzi, że strach, nawet na wieczornych ciężko jest coś zrobić. Może trzeba znaleźć totalnie oślą łączkę albo poczekać na koniec ferii, ale wtedy już sezon może się skończyć.
- Dzisiaj
-
nocowałeś w tym hotelu? warto odwiedzić?
-
Tak se forszteluja i coś mi sie zdaje że Ty możesz być frelka z moich stron że wjysz co to jest chyt 😁👍
-
Lewa strona jest jeszcze naśnieżana, na razie jest zamknięta. Powinni otworzyć na dniach.
-
Bo to jest trasa freeridowa - raz dziennie ratrakują - więc są bardzo trudne warunki.
-
A czemu po lewej trasie nikt nie jeździ? pozdro
-
KUBIŃSKA HOLA Cześć, był ktoś ostatnio na Kubińskiej ? Jak warunki, tak samo jak na większości stoków w PL lód i odsypy kaszy ? Czy może bardziej się starają i jest wygłaskane ?
-
Cześć W każdym skręcie na nartach chodzi o jazdę po łuku. To czy jest to zadany promieniem narty łuk czy nie, nie ma tu żadnego znaczenia. Jeżeli byłoby tak jak piszesz tzn. techniki kątowe są zbędne i utrudniają proces nauki to np. czemu wybitni zawodnicy bardzo często w jeździe ćwiczeniowej wracają do technik kątowych? To co piszę opieram na ogólnie przyjętych w szkołach narodowych programach - nie naszym ale alpejskich, głównie włoskim - ale też, a może przede wszystkim, na własnych doświadczeniach szkoleniowych. To ile ćwiczymy i co ćwiczymy to kwestia indywidualna zależna od ucznia. Jeden po dwóch dniach prawidłowej nauki jest w stanie pojechać równolegle skrętem łączonym drugi nawet po dwóch sezonach nie jest - to bardzo indywidualne. Pozdro
-
Spotkanie chętnie, pewnie łatwiej byłoby wszystko wyjaśnić. Ale też nigdy nie twierdziłem, że moja technika jazdy jest na poziomie eksperta. Choć jest coraz lepiej i na trudne warunki patrzę jak na okazję do nauki, a nie narzekam.
-
Wielokrotnie pisałem, że w skręcie ciętym nie chodzi o idealną jazdę po łuku i w zadanej geometrii narty. Sam to też napisałeś, wiec nie wpieraj mi czegoś czego nie napisałem. Wg tego co piszesz, to najpierw należy opanować techniki kątowe, a potem (nie wiadomo kiedy) można zacząć się uczyć technik ciętych. Ja twierdzę, że to ślepa uliczka, bo opóźniasz naukę prawidłowej jazdy na nartach i budujesz nawyki do technik kątowych, które potem trudno się oduczyć. No a teraz znowu piszesz, że szkolenia Marka jednak jakieś zalety mają. No więc zdecyduj się co radzisz - najpierw techniki kątowe (jaki poziom, ile dni na nartach?), czy jednak można inaczej. Jeżeli efekty mają być takie jak w filmiku z jazdą bodajże Kacpra (16 latek), którym się chwaliłeś, to naprawdę słabo, bo widuje młodsze dzieci jeżdżące dużo lepiej.
- Wczoraj
-
Ponowne wygrzewanie butów czy ma sens ?
filok odpowiedział filok → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
W moich na razie nic się nie rozlatuje 😄 -
A wiesz, że na nartach biegowych nowicjusza rozpoznasz po samym wyglądzie? 😉 Kiedy byłam pierwszy raz na biegówkach, też popełniłam ten sam błąd, co każdy nieświadomy na początku - ubrałam się, jak na narty. Przy pierwszym mikrowzniesieniu zrozumiałam, że tu ubieramy się, jak na biegi, a nie jak na narty. Tego dnia, prosto z nart pojechaliśmy do sklepu i całą rodziną zaopatrzyliśmy się w odpowiednie zestawy odzieży.
-
może na biegówki przyjechały - to teraz taki nowy szyk jest "byłam na biegówkach"
-
To akurat nie są narciarki, tylko gwiazdy. I nie przyjechały na stok, ino na chyt.
-
tam to normalka, łazi toto po trasie
-
Łap fotkę z samej góry:
-
Warun: idealny pod GS, bo górny, bardziej stromy odcinek to mocny beton. Gdzie moje miękkie Kastle średnio sobie radziły. Potem bardziej miękki środek stoku, dół także betonowy. Także mix. Pragnę podkreślić ten fragment opisu. Uwzględnię ten wzorzec w relacji z Bałtowa lub innego Krajna. Dzisiaj na biegówkach było raczej na zjazdach pod DH, ale juniorskie. Pozdro
-
A co nie podoba ci się to imię?
