Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Fajnie mieliście… no nie dane mi było tam być i się Wami spotkać, bo dane mi zostało bycie w chorwackiej Puli w następnym tygodniu i oblecieć tamtejszy „komin” 🙂
-
W takich bike parkach gładkie flow to marzenie 🙂 tarki takie że można zeby zgubić 😉 a dzisiaj 6 dzień z rzędu na rowerze - czuć eksploatację organizmu - ale głowa dalej chce 😎 niestety pogoda coś ma się zepsuć, dlatego trzeba korzystać do bólu
- Dzisiaj
-
Adrian w każdym ON znajdziesz trasy puste totalnie ale tu już trzeba mieć umiejętności żeby z nich korzystać i dobrze się bawić bo nie sztuka właśnie wydać żeby spędzić czas w ścisku ogólnym i się denerwować . Dlatego na początku najważniejsza jest nauka żeby później już korzystać dowoli z tego co ON nam dają 😉 Bylem w Valmelenco malutki ośrodek coś jak Sappada i tydzień zleciał migiem . Wyjeżdżony i szczęśliwy a portfel nie ucierpiał co najważniejsze . W ostatnich latach a przecież słabych sniegowo byłem początkiem grudnia w Jungfrau,Hochkoning, Zillertal,Ischgl i osobnio Alped’Huez i wszędzie były wysminite warunki stokowe żeby się wyjeździć i wszystkie wyjazdy były w „rozsądnych” pieniążkach bo ja z tych co nie lubi przepłacać 😜
-
jeżdziłem w VdS w drugiej połowie lutego tego roku i praktycznie wszędzie jazda prawie na bieżąco. zdarzały się 5 min czekania do kanapy, czy 15 min czekania do gondoli Groste. Generalnie nie było dramy, porównując do polskich ON w czasie ferii.
-
Myślę że wybulić kasę to jeszcze do przełknięcia ale przy tym jeździć w tłumie i czekać w kolejkach jak płacisz więcej to ja już bym się zagotował. Ciekaw jestem czy znajdzie jakiś ON - perełkę w wysokim sezonie np przełom stycznia/lutego gdzie ceny będą rozsądne i bez tłumów. Mi to by nawet te 40-50km tras wystarczyło. Mogę mielić w kółko to samo😉 Pozdro
-
Paweł chcę to na piśmie! 😜 Pozdro
-
trochę bździngów pójdzie na tę przyjemność w lutym. córka ma 2 tygodnie ferii więc trzeba z tego skorzystać. ja już zacząłem odejmować sobie od gęby, żeby mieć na wyjazd. czego nie robi się dla białego szaleństwa.
-
Mam podobnie 😉 😂
-
Cze Zapytałem z ciekawości jak to wygląda w sezonie. Jest bardzo drogo. Dlatego start i po sezonie jest najbardziej ekonomicznie. Ale jak pisał Mitek, start to loteria. Po sezonie jest zawsze najlepiej. Ja osobiście nigdy nie byłem w sezonie w popularnej miejscówce. Koszty są dramatyczne. Może, jakbym 1 w sezonie jechał na narty, to bym się zdecydował. Ale są kwoty, których mój umysł nie przełknie. pozdro
-
Nic się nie przejmuj ta będzie na bank nie gorsza W Beneluksie dziś spadł pierwszy od miesięcy deszcz 🥳 było sucho i mega gorąco więc zima będzie bajkowa oczywiście nie u mnie na nizinie 😂
-
+1100€ za skipassy wiec 2800 całość ze śniadaniem ? 🤔 Z moich stron co sprawdzałem to za Madonnę krzyczą od 1100€ HB plus skipass na całość na osobę czyli jakieś +- 300€ drożej jak FM a sprawdzałem grudzień a nie luty 🤷♂️ w połowie tej ceny Ischgl czy Zillertal a o Francji już nie wspomnę . Pojebqlo ich cenami a to tylko 6 dni 🤦♂️
-
W 1999 było też, nie pamiętam czy całkowite, zaćmienie w PL. Pracowałem wtedy na budowie, budując budżet na studia. Na słońce patrzyłem przez dyskietkę 3,5". Dawała ta opcja radę.
-
Identyczny setup. 6 noclegów, 2 osoby dorosłe, córka 14 lat. Śniadania w cenie. - Hotel Montana / Madonna: 1 740€ - Hotel Armon Greenblu / Folgarida: 1 606,50€ Generalnie ceny z czapy na 02.2027, spędziłem dobry tydzień na bookingach/Chat GPT i niestety ceny poszły w górę. Np rok temu w podobnym terminie Armon Greenblu był w cenie ~1 200€, za 6 noclegów ze śniadaniem. Z samym hotelem byłem na łączach dobre 2 tygodnie negocjując cenę [byłem u nich 2 razy z rzędu] oraz sprawdzając różne konfiguracje dat przyjazdu.
-
A przybliżysz koszty, jak to wygląda w sezonie? Hotel Montana, czyli bieżący sezon. pozdro
-
Pożegnanie z morzem i nadmorskim rowerowaniem. Zdjęcie z plaży z najcieplejszego dnia w tym roku. Dwa zdjęcia z moich ulubionych łąk i jedno z okolic Gdańska (Straszyn) z Radunią. Żal wracać.
-
Kurdę też tak miałem pisać że to Liwiec ale pomyślałem że pewnie wszystkie rzeki podobne a ja tylko tam pływałem i mi się wydaje... Trafiłeś krowy na trasie?😉
-
W rzeczy samej. Mam blisko, a żona zadecydowała 😀. Taki rodzinny wypad.
-
Cześć To raczej nie chodzi o jakiś element funkcjonalny, choć te mogą być np w dnie poniżej progu i raczej nie stalowe. Po prostu w takich miejscach mogą być różne pozostałości konstrukcyjne, czy tez przypadkowe naniesione przez wodę elementy. Poza tym to budowla której spływanie musi być naprawdę ściśle przemyślane i robione z asekuracją z brzegu bo trupem tu można się stać w moment i będą tylko mieli wielki kłopot żeby wyjąć ciało z odwoju. Pozdro
- Wczoraj
-
Dziś przypadkowo wpadł nam w TV odcinek Cejrowskiego gdzie gościł w Wenezueli na ranczu. Opowiadał jakie to ich siodła są cudowne i pokazywał jak poskramiają/ujeżdżają konie. Trza przyznać że fachowcy z górnej półki... VID_20260816230253.mp4
-
Właśnie nie z samej góry tylko chyba ten dolny odcinek bo już widać zabudowania w dolinie 🙂 Pejo też wygląda zacnie, będzie w czym wybierać nawet jeśli zima nie dopisze. Wiem Mitku, ja już też się ostatnio przekonałem, że marzec i kwiecień to jest sztos. Żałuję tego marca. Ale jeszcze może będzie ich trochę 😉 Jakby wszystkie zimy były takie jak ta ostatnia to by było lux. Pozdro
-
Cześć Druga połowa sezonu zaczyna się wtedy kiedy ludzie gremialnie przestają jeździć czyli raczej w marcu i później - mniej więcej tak jak tanieją karnety, w każdym razie już po wszelkich feriach. Ja byłem parę razy na początku maja i na takim np. Tonale jeździłem w świeżym opadzie nie raz. Za to w grudniu potrafi chodzić naprawdę niewiele. Pozdro
-
E nie, z samej góry to chyba nie ma nic strasznego, ale szczerze mówiąc zjeżdżałam tam daaawano temu, bo ostatnio w ramach rozrywki jeździmy na Pejo 3000 - klimacik tam nam bardziej odpowiada.
-
Hej. Obejrzałem zjazd z samej góry i tym bardziej przestałem się napalać..🙂 Nie wiem czy lęk wysokości by mi pozwolił na zjazd. Mi z reguły on znika jak zakładam narty, Żanecie się pojawia. Nie wiem czym to się ma... A już samo zastanawianie się - zjechać czy nie? - jest najgorsze. Tylko druga połowa zaczyna się w lutym czyli okres ferii... A ten rejon chyba jest lubiany przez Polaków 🙂 Natomiast marzec narciarsko nam niestety odpada w tym roku. Pozdro
