Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
To jest problem wszystkich miejscowości położonych w górskich dolinach. Brak wiatru i wszystko wisi miedzy górami. Ciekawe, że w większych miastach obowiązuje już zakaz palenia w piecach bez klasy, straż miejska lata dronami nad kominami i sprawdza kotłownie. Na wsiach i w górach można kopcić legalnie przez kolejne lata, a śmieci segreguje sie na palne i niepalne. Teraz piję kawę i patrze na Ślemień z góry. Dobrze, że jesteśmy około 200 metrów wyżej, bo na dole na prawdę nie da sie oddychać. Dzisiaj trzeba było sie wyspać, idziemy na wieczorne do Zwardonia. Pozdrawiam
-
A kiedy Ona zdobyła MP w slalomie? Ja nie wiem co ma wspólnego Iron man z nartami ale szkoda, że dziewczyna nie startuje w zawodach tylko tuła się po FIS-ach. Od tego trzeba zacząć. Pozdro
-
Pawle, ten filmik Reilly'ego McGlashana (sam ten filmik kiedyś pokazywałem, skądinąd mój ulubiony, wzorcowy narciarz) pokazuje różnego typu przejścia, ale w domyśle chodzi mu o to, że w miarę nabiarania umiejętności stosujemy coraz bardziej skuteczne techniki. Podobnie ów "sztywniak", którego pokazałem wcześniej, mówi o 4 błędach średniaków, nie początkujących. W domyśle, co trzeba poprawić by zostać narciarzem zaawansowanym. Sam napisałem w swoim komentarzu do Ciebie, że w sumie to nie jest ważne mając na myśli powyższe, zwłaszcza że wciąż jesteś, bardzo obiecującym, narciarzem średniozaawansowanym. 🙂 O co chodzi w tym wyjściu do góry przed skrętem. O odciążenie nart. A po co one? By je w chwili gdy są odciążone i płaskie rotować. W technice klasycznej, ześlizgowej - konieczne. W długim skręcie karwingowym nie tylko że niepotrzebne, ale wręcz szkodliwe co tłumaczy Thomas. Zresztą wstawiłem tu kilka różnych filmików z moimi tłumaczeniami, które wyjaśniają tę kwestię, np. 2 filmiki Jeremy'ego poświęcone temu zagadnieniu. Nie znaczy to, że nawet w carvingu nie stosujemy odciążenia przez wyjście w górę. Na stromych stokach, w szczególnych sytuacjach. Zawodnicy w gigancie stosują go nagminnie. Chodzi o tzw. początkowy skręt sterujący opisany przez R. LeMastera w swoich książkach, BTW śp. Zanim narciarz wejdzie w czysty skręt carvigowy (a musi wejśc, bo tak jest najszybciej) wykonuje wstępnie w powietrzu rotacje odciążonych nart. Napisałem więc, że nie jest to ważne to wyjście w górę, zwłaszcza na pewnym etapie rozwoju. Ale przecież Twoje ambicie idą dalej. Ponad przeciętność. Nieprawdaż? 🙂 Na koniec jeszcze jeden filmik. Tym razem Paula Lorenza (też mój ulubiony) o przejściu w carvingu. Bardzo klarowny. Też z moim tłumaczeniem. Znów warto je porównać do AI polskiej ścieżki dżwiekowej. Czasem bywa śmiesznie. 🙂
-
Tomek, jak chcąc tak mieszkać to ich dramat. Przecież nie przeprowadzasz się do Wisły. Pozdro
- Dzisiaj
-
Podrzuciłbyś jakiś namiar? Np. na insta 🙂 pewnie coś tam ma, skoro jako instruktor zarabia. Nic złośliwego. Po prostu chce kuknac 😉 Btw - włoscy instruktorzy - nie ma co pierdolić - to górna półka. Taki Stefan to top of the top - natomiast też trzeba brać pod uwagę, że niektóre filmy demonstratorskie - szczególnie na insta - są wykonywane w hermetycznych warunkach przy 30 podejściach i są to 3-4 skręty 😉 tym stwierdzeniem strzelam sam sobie w kolano jeśli chce zobaczyć jazdę waszego trenera w sieci 🤣🤣 aczkolwiek idzie coś wypatrzeć w jeździe. Ja tam bardziej stawiam na jazdę sytuacyjną, na rozdupconych stokach - i tam nie jest już tak pięknie jak na filmach - ale to jest to 🙂 a z tego właśnie znani są Włosi - co sam nieraz widziałem na własne oczy.
-
Bo wieczorem były warsztaty teatralne.
-
Z polskiego podwórka. Aniela nie została dopuszczona do polskiej kadry na IO, mimo, że: - ma mistrza Polski w SL - rok temu w test Ironman zabrakło jej 4 pkt do limitu 400. Taki wynik oznaczał brak finansowania przez PZN. Na własny koszt, przez cały sezon przygotowała się do kolejnego Ironman. W tym sezonie wykręciła 600pkt. - jak widać dla PZN, ważniejsze jest wysyłanie na IO działaczy oraz podstarzałych skoczków narciarskich, niż rokujących zawodników
-
Nie wiem co się tam nauczyliście z tego narciarstwa, ale wypowiedzi niektórych są bardziej teatralne niż zwykle😉
-
I 👏 mu za to 💪
-
Instruktor zagraniczny i mało medialny. Koleguje się z Reilly M., a na stoku okazało się, że jego jazdę chwali Stefano B. Takie kontakty to tylko Paweł może wyczarować...
-
Dokładnie tak 🤷♂️
-
trzeba było jechać Co było w Valmalenco zostaje w Valmalenco ps. wielkie brawa dla @Gabrika
-
Instruktorem był włoski dyrektor teatru w życia zawodowego a zimą z zamiłowania instruktor narciarstwa. Bardzo miły,sympatyczny,pogodny i uśmiechnięty człowiek z bardzo trafiającym przekazem słownym czy też pokazującym obrazowo więc można być głuchym a doskonale wiesz co masz zrobić 😉 Pewnie jak chłopaki wrócą do domu a właśnie wyjeżdżają z tego co wiem to Paweł napiszę coś więcej . Z tego co mi się obiło o uszy poziom 6 z 7 .wiec bardzo wysoki. Osobiście byłem bardzo sceptyczny do zmiany osoby prowadzącej aczkolwiek byłem zdecydowany na wyjazd żeby sobie pojeździć Na miejscu okazało się że człowiek trafia w moją przestrzeń czyli bez zbędnych atomów czego się najbardziej obawiałem . Ogarnął grupę 6 osób gdzie każdy był na totalnie innym poziomie własnego narciarstwa . Dla mnie fachowiec i narciarz przz duże N . Kristiano przez K nie C
-
Cyt. zastępstwo na bardzo wysokim poziomie
-
To jakaś tajemnica kto był instruktorem?
-
Wyrób czekoladopodobny kojarzy się z podróbą, a tu nie ma o tym mowy. Nie było żadnych niedomówień, bo o sytuacji awaryjnej zostaliśmy poinformowani wcześniej i każdy świadomie zdecydował. Szkolenie było świetne, a jedyne czego możemy żałować, to że nie udało nam się osobiście poznać Smoka.
-
Cześć No dobra... Jestem zmęczony ale jutro pogadamy. Osobiście uważam, że wywalenie kombinacji - po próbach jej reaktywacji jest błędem? Ale może aż tak należy się poddać wymuszonej przez młodzież ewolucji... Pozdro
-
Cześć Nie, jest tu sporo aktywnej sylwetki. Symbolem tramwaju był nijaki Tomal a tutaj mamy do czynienia z jazdą o galaktyki lepszą. Tak...brak luzu rzuca się w oczy ale za rok dwa... Pozdro
-
TY, z pewnością, sugerując manekinowych sztywniaków jako wzorzec. Ogarnij się chwilę. Pozdro
-
Cześć Paweł, pewnie znasz ten film. To są narciarze, którzy jeżdżą i... koniec. Nie opierajmy się - w sensie wzorców - na jakichś nieznanych nazwiskach z sieci, nie szukajmy czegoś co jest obok. Na tym filmie masz jazdę idealną! I... koniec. Nie ma co szukać szczegółów w nartach, butach czy Andrzejowych czy Maćkowych schizach. Nie blokuj się detalami bo już jeździsz świetnie. Zacznij jeździć a nie ćwiczyć. Wierz mi... warto. Pozdro
-
Trochę tak ale z 10% nie 😉
- Wczoraj
-
Lewa stroną jeziora jechałem.
-
Wiem I zdaje sobie z tego sprawę szczegolnie jak widzę siebie choć jak jadę to tego nie czuję ( większe odchylenie wyłapuję i staram się natychmiast reagować ) choć wydaje mi się że stopą stoję centralnie w bucie dlatego tego tyłu nie czuję tak czy siak jest praca na przyszłość żeby ten tył wyeliminować plus więcej spokoju tego luzu całego ciała . Wiem ,że da się tylko trzeba jeździć a na nizinie jest to nierealne ( hala mi pozostaje) 🤷♂️
