Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
https://www.instagram.com/reel/DUgKBw2CYem/?igsh=OWJ1MG9xNzhqMXg1
-
Coś tam umiałem, typu zjazd w dół i prymitywny skręt stop + jazda pługiem. Tyle wyuczył mnie ojciec. I jako taki nieopierzony 13-latek zjeżdżałem po raz pierwszy z poważnej góry. I to do Kotła Gąsienicowego, który w górnej części jest b. stromy. Tyle, że to były inne czasy. Połowa lat 60. W Polsce było tylko kilka kolejek i wyciagów. Kasprowy: kolejka i wyciąg na Gąsienicowej (na Goryczkowej dopiero w 1968), Gubałówka, Szczyrk z krzesełkiem na Skrzyczne i kolejka na Górę Parkową w Krynicy. Może cos jeszcze w Sudetach. Niekiedy jakaś spontaniczna wyrwirączka. I to by było na tyle.
-
Jak widać, miłośnicy jazdy na wprost są wśród nas:
-
a jakie były Twoje początki - po ilu dniach szkolenia stanąłeś na krawędzi Kotła Goryczkowego ?
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
filok odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Żona musi się trochę uspokoić 😄 Teraz już na spokojnie i blisko Chopok -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Jan odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
kiedy następne szaleństwo ? -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
filok odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Masz rację to totalne szaleństwo ale czasami człowiek tak ma że musi zaszaleć 😄 -
Pawle, nie bierz sobie do serca tych wszystkich wpisów. Taka jest specyfika tego i zapewne innych forów, które i tak tracą pole do FB, Tiktoków nie wspominając. Do tego wątki się rozwadniaja i schodzą na... manowce. Ludzie są różni, ale z reguły dobrze Ci życzą. Podobno w realu są jeszcze lepsi. 🙂 Jesteś początkującym narciarzem. W skali 1-7 z filmiku jaki ktoś podał, dałbym Ci 2. Zjeżdżasz, skręcasz w miarę równolegle. Z błędami, ale jednak. Najlepszą radę dał Ci Chertan na początku. Szkolenie z dobrym instruktorem. Kilkudniowy kurs. Pokaże, poprawi, napomni. Potem ćwieczenie w samotności i znowu za jakis czas szkolenie z instruktorem. I dobrze będzie. 🙂
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Jan odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Brawo , googlowanie masz opanowane do perfekcji a Sudety i Karkonosze przeszedłem wzdłuż i w szerz między 10 i 16 rokiem życia -
Cześć. @PawelJask ja też jestem początkujący i jedyną osobę, którą poznałem osobiście z forum to właśnie Adam... i uwierz, że nie taki wilk straszny... on tak tylko stroszy piórka na forum a w rzeczywistości to spoko gość i super instruktor😉 Wpadnij do niego na szkolenie a sam się przekonasz 💪 Pozdro
-
Madonna to miejsce które warto zobaczyć moim zdaniem. W zeszłym roku byłem na koniec stycznia - bardzo mało ludzi i warunki świetne. Jedna z lepszych miejscówek w jakich jeździłem. pozdrawiam
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Baltazar Gabka odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Jasne, najmniesze na świecie góry wysokie. -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
zając odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Dla mnie to wariactwo w czystej postaci, aczkolwiek szanuję zaangażowanie. Mój organizm by zaprotestował, obraziłby się na mnie jakbym mu zaproponowała jeżdżenie na nartach po nieprzespanej nocy (drzemka w aucie w drodze to nie spanie), mógłby nawet zrobić mi na złość i zaplątać mi nogi na pierwszym zjeździe tak żebym miała dalszą jazdę z głowy.. albo wymyśliłby np. migrenę powodującą skrajnie złe samopoczucie. W każdym razie nieźle. -
Pełno ich było, siniaków i otarć. Na rowerze w pierwszym dniu jeżdżenia, gdy mama uczyła mnie jechać podtrzymując kijkiem wystającym za siodełkiem (nie widzę tego rozwiązania dziś). Na nartach, gdy po raz pierwszy w wieku 13 lat zjeżdżałem z Kasprowego i na największej stromiźnie Kotła Gąsienicowego przewróciłem się i bezradnie zjeżdżałem na tyłku w dół. Niezłego stracha ojcu napędziłem. A potem było wiele upadków, głównie na Kaprowym, gdzie regularnie jeździłem w dzieciństwie. I wszystkie te upadki, jak Michał podsumowal, wspominam cieplutko. Los oszczędził poważniejszych szkód. Fajne przygody miałem. 🙂 Ale ja co innego chciałem podkreślić myśląc o "bólu, łzach i krwi" na nartach. Nie o upadkach i otarciach, ale o samym procesie uczenia. W ogóle, ale zwłaszcza na nartach, gdzie ruchy są nienaturalne z punktu widzenia naszej anatomii i biologicznego przygotowania do życia. Natura przygotowała nas do chodzenia i biegania na swobodnych, nieskrępowanych jakimiś kłodami nogach. 🙂 Gdy zaczynasz w wieku dorosłym, uczenie jest żmudnym procesem. Musisz długo, i nudnie, uczyć się poszczególnych ewolucji, powtarzać ćwiczenia, poprawiać to i owo, wściekać się, że ci coś nie wychodzi. A jako dziecko łykasz to bezwiednie, z bananem na ustach, nawet wtedy gdy wykonasz pięknego orła. Umiejętności same szybko wchodzą a nawyki się zakorzeniają na całe życie. Jak raz nauczona jazda na rowerze. BTW, miałem kolegę, który zaczął jeździc na rowerze dopiero wieku 20 lat. To dopiero był ból, łzy i krew. I dlatego zachęcam wszystkich rodziców (i dziadków) do szkolenia dzieciaków. Najlepiej w klubach, gdzie prócz fachowej instruktorskiej opieki, jest rywalizacja i zabawa z innymi dziaciakami. Nawet jeśli potem na lata przestaną jeździć to powrót do narciarstwa będzie szybki i łatwy. Jak powrót do języka nauczonego w dzieciństwie i nieużywanego przez lata (przypadek mojej amerykańskiej krewnej).
-
To jest klucz dla mnie istotny bo linie namalowane wskazują tor trasy a jaką linię w tym torze wybierzesz to już twoja bajka znaczy zawodnika . Na tym filmie co wstawiłem wyżej narty jadą w torze siły pięknie działają a tyczka no cóż …nie powinno jej tam być lub może jakieś kolanówki zamiast tych dwóch tyczek ustawione jedną przy drugiej ? Nie wiem ? Jedno jest pewne gdyby tych tyczek nie było to zawodniczka pojechała by dalej i może z zajebistym rezultatem czasowym 🤷♂️ Tak na szybko moja wyovraznia przenosi się na tor moto GP i wyobraź sobie że w każdym skrecie wewnętrznym jest ustawiony słupek betonowy 😉 bo tak trzeba podejść do tematu tych tyczek przy tych szalonych prędkościach i nie zapominajmy,że dziś stoki tarasowe to lodowiska . Wiesz, rozkminiam w swoje głowie 🤷♂️
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
AdrianW odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
@filok czyli jednak słów na wiatr nie rzucasz - jak napisałeś, tak zrobiłeś 👍 szacun 💪🙂 Kamera na klacie była, to teraz filmiki please 😉 -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
filok odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Wyjechaliśmy o 1 w nocy z soboty na niedzielę a powrót w niedzielę czyli wczoraj o 23.50. Zmęczony jak pieron ale po takiej jeździe człowiek ma tzw raizerfiber i musi odreagować by usnąć więc wrzuciłem na szybko parę fotek. No ale powiem jest to męczące heh albo ja się już postarzałem 😄 -
Cześć Linia namalowana na śniegu to tylko sugestia. Nawet nie wiem jak (i czy) jest ona ujęta w przepisach. Płachty są rozrywające się i bezpieczne, tyczki są uchylne... Idea konkurencji polega na przecięciu światła bramki. Pamiętaj, że zawodnik nie kieruje się linią na śniegu - ona nie ma żadnego znaczenia, jest elementem pomocniczym często prawidłowy tor wymaga pojechania poza liniami - wiesz to nie kapsle. 😉 Wiesz to są ewidentne błędy zawodników po prostu i wydaje się, że nie można na tej podstawie modyfikować idei konkurencji. A jakie widzisz inne możliwości. bo szczerze mówiąc mnie - tak na szybko - nic się nie nasuwa. Ja najwięcej zarzutów miałem zawsze do tyczki uchylnej w SL i to można zmienić na kolanówki i będzie to zgodne z ideą konkurencji ale nie ma takiego parcia, zwłaszcza ze środowisk sportowych. Pozdro Pozdro
- Dzisiaj
-
Z tego co kojarzę ponad 1800m.
-
Trasa FIS do Mety bardzo dobra.
-
A mnie kolejny raz zastanawia dlaczego w dzisiejszych czasach w tak szybkiej i niebezpiecznej dla zdrowia konkurencji nadal ustawiają te tyczki podwójne z chorągiewka? Po co ? Dlaczego ? Czy naprawdę nie da się tego zastąpisz czymś innym lub totalnie z nich zrezygnować jeżeli linia zjazdu jest namalowana na śniegu i dokładnie każdy zawodnik ją znana ? Już w tamtym sezonie Włoszka Frederica B. na mistrzostwach krajowych miała podobny dzwon, wczoraj Vonn 🤷♂️ a pewnie i dziesiątki innych zawodniczek i zawodników.
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
star odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
W domu powiedz to swoim wnukom. Pałowanie zostaw w swoim domowym ogródku. Tam są do tego przyzwyczajeni. Chcesz Google masz Góry Wysokie – wieś w Polsce położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie sandomierskim, w gminie Dwikozy przy okazji https://lukaszsupergan.com/gory-wysokie-15-bledow/ a tu masz wykładnię PWN (Karkonosze nie są wysokie - są olbrzymie;-) góry wysokie Encyklopedia PWN góry załomowe, geogr. góry o wysokościach ponad 1500 m i dużych wysokościach względnych; występują formy rzeźby polodowcowej; charakteryzują się stromymi stokami, ostrymi graniami, wąskimi, głębokimi dolinami, np. Tatry, Alpy, Himalaje; w wysokich szerokościach geograficznych cechy krajobrazu gór wysokich mogą mieć też góry o wysokości poniżej 1000 m, np. na Spitsbergenie. Gemini W sensie ścisłej klasyfikacji geograficznej, odpowiedź brzmi: nie. Karkonosze zaliczane są do gór średnich. Jednak sprawa nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać, ponieważ posiadają one wiele cech typowych dla gór wysokich. Oto szczegółowe wyjaśnienie tej sytuacji: 1. Klasyfikacja geograficzna W Polsce za góry wysokie (o rzeźbie alpejskiej) uznaje się wyłącznie Tatry. Karkonosze, będące najwyższym pasmem Sudetów, są górami średnimi ze względu na: Wysokość bezwzględną: Ich najwyższy szczyt, Śnieżka, wznosi się na 1602 m n.p.m. (dla porównania: Rysy w Tatrach mają 2499 m n.p.m.). Charakter grzbietów: Wierzchowiny Karkonoszy są w większości spłaszczone i rozległe, co jest typowe dla starych gór średnich, a nie strzeliste i poszarpane jak w górach wysokich. 2. Dlaczego Karkonosze "udają" góry wysokie? Mimo że geograficznie są górami średnimi, Karkonosze posiadają lokalnie cechy rzeźby wysokogórskiej. Turyści często odczuwają tam warunki zbliżone do alpejskich. Dzieje się tak z kilku powodów: Kotły polodowcowe: Miejsca takie jak Śnieżne Kotły czy Kocioł Łomniczki mają pionowe, skaliste ściany i charakter typowo alpejski. To ślad po lodowcach, które występowały tu w epoce lodowcowej. Surowy klimat: Klimat w Karkonoszach jest wyjątkowo ostry jak na tę wysokość. Mówi się, że warunki na Śnieżce (1602 m) odpowiadają warunkom panującym w Alpach na wysokości około 2500–3000 m. Obniżona granica lasu: Ze względu na ten klimat, górna granica lasu przebiega tu znacznie niżej niż w Tatrach (ok. 1250 m n.p.m., podczas gdy w Tatrach ok. 1550 m n.p.m.). Piętra roślinne: Występuje tu wyraźne piętro kosodrzewiny oraz piętro alpejskie (halne), co jest rzadkością w górach o tej wysokości. Podsumowanie Karkonosze to góry średnie o wysokogórskim charakterze w szczytowych partiach. Są górami bardzo wymagającymi pod względem pogodowym i kondycyjnym, mimo że nie osiągają wysokości 2000 metrów. Planujesz wycieczkę w Karkonosze? Mogę polecić Ci ciekawe szlaki (np. na Śnieżkę przez Kocioł Łomniczki lub spacer nad Śnieżne Kotły). -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
grimson odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
szacunek za narciarskie samozaparcie. ja w PL robiłem autem 484km autem w 1 dzień, do tego pobudka o 5 rano i bieganie przed śniadaniem. żeby wpaść na nocne jazdy w Sudetach. -
Warun petarda, lekko zmrożony śnieg. Narciarzy na razie garstka. Przy zakładaniu nowych kierpcy niestety trochę się spociłem, bo zanim doszedłem do COS, to trochę zesztywniały w plecaku. Nadal lekko uwierają w kostki. Ale trzymają stopy jak w imadle..
-
"Nowe kierpce" w ataku.... jak warun ?
