Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Niestety Kilde zerwany Achilles w środę.
-
Jest tylko jeden sposób, żeby rozwiązać ten problem. Unicestwić jakąś część ludzi, np. połowę. Największą ściemą ekologii jest złuda że zmiany proekologiczne są w stanie globalnie naprawić planetę. Nie są w stanie. Granica wydolności środowiska - to jest sedno. Za dużo przemysłu, za dużo ludzi. Drugi pomysł ma Musk, wyprowadzić część ludzi na inną planetę. Tylko nie wiem czy zdąży.
- Dzisiaj
-
Cześć A ja wolę jeden sensowny wpis od setek bzdurnych. Liczy się jakość a nie ilość moim zdaniem. Pozdro
-
Cześć Już sam tytuł jest odstręczający bo jest gotowym podsumowaniem a nie tezą. Łatwo jest diagnozować oczywistości zamiast pisać sensownie o przyszłości. POzdro
-
Siema. Ministrant to przecież jeden ciul co minister🙂 Tyle talentów politycznych się na forum marnuje...😕 Ogólnie to wszędzie ich sporo, spotykam ich często, sam też onegdaj przejawiałem taki talent... bo przecież nikomu przez myśl nie przejdzie hasło 'wiem, że nic nie wiem' co jakiś tam mądry, albo raczej głupi??? kiedyś wymyślił ... Ale najważniejsze, że forum żyje i to właśnie jest ten 'kufel do połowy pełny' 😉 Pozdrowienia!
-
Nie czytałem. Coś o możliwej przyszłości. Niestety niewykluczonej. Ale jest książka do której się przymierzam od pewnego czasu bo czeka na półce w domu. "Przedziwna śmierć Europy" Douglasa Murraya.
-
On nie jest kolorowy, a raczej nie zawsze. Ale ważne by nie widzieć go tylko jako czarno-biały a zwłaszcza jako czarny. Dla mnie najbardziej kolorowy jest na rowerze i na nartach. 🙂 Ja do kościoła chodzę, ale moje podejście do kościoła katolickiego i jego "pracowników" uległo mocnej przemianie. Powiedziałbym, że radykalnie się zmieniło. 🙂
-
Zarówno ci, co widząc pół kufla piwa twierdzą, że jest pełny, jak i ci co widzą, że jest pusty, chyba powinni już przestać pić 😉 Pozdrawiam Ciebie Andrzeju i wpadaj na zlot, a będziesz miał zawsze pełny kufel 😉 🙂
-
Cześć Ja nie bije do własnej bramki. Sprawę trzeba rozpatrywać w dwóch skalach czasowych. Na dłuższą metę a skalach przekraczających istnienie cywilizacji czy - tym bardziej - gatunku ludzkiego, to co robimy nie ma najmniejszego znaczenia. Jeżeli operujesz w takich skalach to pełna zgoda. W krótkich zakresach Warto działać. Pozdro
-
czytałeś ? https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4912589/uleglosc
-
Byłem ministrantem choć do kościoła dziś nie chodzę 😉 a Twój przekaz zrozumiałem - grunt to dobrze czy pod siebie go sobie wytłumaczyć. Można i tak , świat w końcu kolorowym jest 🥱
-
Cześć Andrzeju, czy mógłbyś rozwinąć co masz na myśli ? To truizm. Nie ma co rozwijać. Za młodu masz tendencje do radykalnych pomysłów i posunięć, co zresztą widać w niniejszej dyskusji, w wieku dojrzałym i starczym - do zachowania tego co jest, w dużym uproszczeniu - do świętego spokoju. Tak było, jest i będzie. 🙂 Ale odnośnie opinii Mitka o Uni jestem podobnego zdania. Jak wiesz, trochę Europy powąchałem. W samej Francji spędziłem prawie 8 lat życia. Najeździłem się po Europie przez wiele lat w ramach europejskich projektów naukowo-informatycznych. Siostra, podobnie jak Ty, mieszka od ponad 40 lat w Belgii, dodajmy we Flandrii. Często rozmawiamy ze sobą. Dodam, że we Francji przez dłuższy czas mieszkałem w budynku, gdzie ponad połowę mieszkańców stanowiły rodziny pochodzenia arabskiego. Jedną z koleżanek mojej małej córki była równie mała Samia pochodzenia algierskiego, a najbliższą jej nierozłączną psiapsiółką w przedszkolu była murzyneczka Mathilde, BTW córka samotnej matki. Myślę, że ten twór, Unia Europejska, to najlepsze co mogło spotkać kraje europejskie. Na kontynencie, na którym dochodziło do najbardziej krwawych wojen w najnowszej historii ludzkości, gdzie bito się milionami i mordowano całe miliony. Próba okiełznania groźnych nacjonalizmów, wrogości, wzajemnych niechęci i pretensji, itp. Do tego niezwykle cenna dla ludzi takich jak ja, którzy żyli w czasach, gdy zdobycie paszportu z odpowiednimi wizami było swoistym mozolnym biegiem z przeszkodami. Czy idealna? Na pewno nie. Temat rzeka. I jeszcze jedno, o czym już pisałem. Ludzie, jak to ładnie i obrazowo przedstawił pewien pijący piwo w moim ulubionym filmie "Dzień Świstaka", gdy widzą napełniony do połowy kufel piwa, dzielą sie na dwie kategorie. Na takich, którzy widzą pełny kufel, do których ja się np. zaliczam, i takich którzy widzą go pusty. Coś mi się wydaje, że Ty też należysz do tej drugiej kategorii. Jak i kilku innych tu wypowiadajaących się. Spróbuj zmienić kategorię. 🙂
-
Ja pierdole to cud że ten świat jeszcze trwa jak na około tyle spisków, każdy każdego chce wyruchać 🤣🤣🤣🤣 Czytając Skiforum zaczynam się bać 🤪 całe życie w nieświadomości. Wypijcie setę i naostrzcie narty to dobrze robi na zjebaną głowę.
-
już biało na górze
-
No to źle mnie zrozumiałeś , wyjście w rozumieniu własnego rozumowania . Ty je masz ,ja je mam i wielu tu też je ma . Każdy bije do własnej bramki . Efekty przyjdą .
-
Nie rozumiem? Wyjścia właśnie nie ma i jest to udowodnione wielokrotnie ale ludzie nie chcą tego zrozumieć bo operują w skali roku, dwóch, pięciu lat. O dzieciach już nie myślą,a o wnukach... Pozdro
-
Cześć Spokojnie, to długotrwały proces, który wymaga czasu. Pozdro
-
I za to Cię lubię że zawsze jest wyjście 😉
-
Cześć Oczywista sprawa bo transakcje gotówkowe to idealny model do rolowania fiskusa. A fiskus działa również w moim imieniu więc bardzo dobrze. Pozdro
-
Cześć Jak widzę to Ty łapiesz ciśnienie Pawełku, ja jestem zupełnie spokojny. I mogę Cie zapewnić, że nie masz pojęcia o tym co i jak z wodami gruntowymi czy innymi podziemnymi się dzieje i jak to funkcjonuje tylko cieszysz się, że masz wodę na 3 metrach. Reszta o czym piszesz to proste prace, które dobrze (a nawet lepiej od fachowca) wykona człowiek, który ma wiedzę ogólną i myśli. Zajmie mu to więcej czasu bo nie zna różnych knifików fachowca ale efekt zazwyczaj będzie lepszy chyba, że mamy do czynienia z solidnym i dobrym fachowcem ale... to są proste działania rzemieślnicze a nie np. model funkcjonowania atmosfery czy np. wyliczenie wartości progowych przy których uruchomią się złoża klatratów metanowych a to są problemy ściśle związane z funkcjonowaniem środowiska i problemami z tym związanymi. Pozdro
-
Cześć Tylko jeżeli takie rozwiązania wprowadzane są tylko w Europie to za wiele to nie da. W Afryce czy też w Ameryce Południowej nikt nie podejmie takich działań i nie zmusisz ich do tego. pozdro
-
Może chodzi o to, żeby kontrolować większe zakupy. Przy obrocie gotówkowym nie jest to możliwe. Ostatnio na Krecie przy rachunku w knajpie Grek na pytanie czy można kartą płacić powiedział: Cash is The King.
-
I w tym jest problem idąc do banku bo sąsiad ma stary ciągnik i chce go sprzedać nie mam możliwości wypłacić własnych oszczędności .
-
Rozumiem że chodzi w takim razie o ograniczenia obrotu gotówkowego? To wynika z procedur bankowych czy regulacji krajowych? A faktura proforma jest u Was stosowana? (dotyczy tego pogrubionego tekstu).
-
Proste Dziś idąc do banku i chcąc wpłacić np 10k € jutro już ich nie wypłacę .Oczywiscie mogę podać konto bankowe i zrobic przelew albo przedstawiając fakturę zakupu czegoś tylko kto wystawi fakturę jeżeli jeszcze tego nie kupiłem na tej podstawie zrobią przelew. Gotówkę mogę wypłacić tylko w ścianie z limitem tygodniowym czyli takie 10 k € zajmie mi miesiące . pozdro
