Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. właśnie wychodzę ale pogoda kiepska to nic nie będzie widać
  3. W biegu? Nie wiedziałem, że jesteś taki orzeł...
  4. Kup drona to wszędzie zdążysz.
  5. Znam Andrzeja wirtualnie dobre 20 lat i cały czas planuje wyjazd na narty do Francji. @a_senior w Val dIsere Skipass za darmo, nie wiadomo czy od przyszłego sezonu tego nie zmienią
  6. Kręci cię takie kręcenie? Nie lepiej jakbyś gdzieś podszedł w bok w góry na tych skiturach i tam coś nakręcił. Kogo obchodzi kolejny filmik z tej traski. Setki są w necie. Trochę lepszych lub trochę gorszych. Stać cię na więcej. Wejdź na Presanellę i zjedź. Łatwy stosunkowo zjazd. Co prawda byłem tam bez nart ale śnieg był więc trochę zjeżdżało się a to na butach a to na tyłku;-) tu jakiś opis, cudzy... my nocowaliśmy w jakimś bivacco, a potem szliśmy przez Segantini i granią po przejściu przez przełączkę... https://www.mountainfriends.it/en/ski-mountaineering/presanella-summit-from-roberti-bivy
  7. Jak tylko tam będę to nakręcę a @grimsonjedzie niebawem,
  8. Czy ja wiem czy męczy, ot raczej miłe wspomnienia...
  9. A ty już wrzucałeś? Przypomnij bo nie pamiętam. Masz jakiś kompleks tej Diretissimy, czy też to, że się nią zsunąłeś to twoje opus magnum, więc notorycznie wspominasz z rzewnością?
  10. oj męczy Cię ta Francja Andrzeju jedyny.
  11. zaczynasz się powtarzać- wrzuć filmik z przejazdu Diretissima Spinałe i rozwiej wszelkie wątpliwości
  12. Wszędzie można bardzo fajnie pojeździć nie pijąc alkoholu, fakt że w Livigno czasem trzeba przesiąść się do innej gondolki
  13. Dzisiaj
  14. rulez

    Sezon 2025/2026

    Pewnie kiedyś się wybiorę, ale tak jak napisałeś minus że to centrum Wisły. W tamtym roku byłej jeszcze w BrennaSki, dla mnie może być. Napewno tam minusem parking, a raczej jego brak. Ja też patrzę przez pryzmat córki. W sumie to ona teraz wybiera gdzie jeździmy :).
  15. znowu się Mitek napierdoliles. Ponownie wchodzisz w wulgaryzmy i obrażanie, jak kończą się argumenty. po raz kolejny skompromitowałeś się na Ski Forum. slusznie dostałeś bana na Ski Online za chamskie odzywki. zaloz sobie Mitek Forum i tam dalej uprawiaj swoje bajkopisarstwo i obrażanie innych forumowiczów. Udowodniłeś, że jesteś zwykłym chamem i prostakiem. bez odbioru.
  16. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Jedź sobie kiedyś na Skolnity, ale pod warunkiem , ze bede otwarte obie trasy. Dla mnie super górka, dwie ciekawe trasy i dobra infrastruktura, minus centrum Wisły, nisko, dużo pieszych hamuje jazdę wyciągu.
  17. Jak upiłeś się kiedyś w PL w licznym towarzystwie to Livigno możesz potraktować jako zaliczone zimą. Za to polecam się tam wybrać latem. Rower, trekkingi itp.
  18. Wolę narty bardziej w stylu GS. A w tych Q9.8 promień czy dziób nie idzie w stronę GSa, czyli jednak narty niekoniecznie podobne.
  19. Wczoraj
  20. Marku - Dynek bez płyty to absolutnie nie jest porażka. Nawet jak ma tylko 173 cm 😉 Ja opisałem wyłącznie moje odczucia i moje preferencje narciarskie. Ty masz inne parametry, inną (lepszą) technikę i do tego takie Dynki pasują Ci najwidoczniej idealnie. Dla mnie master 180 z płytą jest super nartą na cały dzień. Mogę pojechać ostrzej (pewnie na 60% jej potencjału) a mogę też wozić się (na 40%) i mieć radochę od 9 do 16. 173 cm mi nie leży -aczkolwiek obstawiam, że na dobrze przygotowanym stoku miałbym dużo przyjemności z jazdy. Konnect mi nie leży - chociaż to wciąż wybitna narta. Po prostu wolę płytę - daje mi poczucie większej gwarancji trzymania w każdej sytuacji. Pamiętajmy, że na 173 cm jeździ mnóstwo instruktorów, jeździ niejeden Demo team, także moje niezrozumienie tej narty wynika raczej z braku moich umiejętności a nie z jej braków. 😄
  21. Po łebkach zerknąłem na reportaż pewnie jutro obejrzę całość 😉. Sorki za off ale jeżeli już jesteśmy w temacie FR i narciarstwa to ostatnio oglądałem -od lodowców do kurortów z Les Alpes , bardzo ciekawy polecam zerknąć jeżeli znajdziesz czas . pozdrawiam serdecznie
  22. Przyjaciel, z którym z reguły jeżdżę w Alpy, ma Q 9.8 181 cm. Mam ją objeżdżoną w różnych warunkach. Podobne do AR, wolą trochę mniejszy promień skrętu, w rozkopanym śniegu chyba lepsze niż AR. W puchu ze względu na szerszy dziób raczej też. Q 9.8 też mnie nie urzeka. Nie kupiłbym. 😄 G9 czy X9 to zupełnie inna bajka.
  23. następny k.... konkretny Nie macie jak sobie liczników nabijać ??? Czy Wam się nudzi ???
  24. Ja znajdę to puszczę ale mam filmiki tylko w tercecie.
  25. Hm. Wielokrotnie sugerowałem na różne sposoby, że warto pisać o rzeczach na których się znamy. ty na narciarstwie się nie znasz. Próbujesz zaistnieć pisząc relacje z pierwszych dni czy kopiując prognozy pogody i to jedyne co możesz pisać. Podobnie możesz zamieścić relację z wyjazdu ze zdjęciami itd. I koniec. Natomiast każdy twój post zahaczający o jazdę, technikę jazdy, filmiki kręcone telefonem z ręki itd. to obraz żałosny. To jest klasyczne dawanie dupy w każdym poście. wielokrotnie sugerowałem abyś zaczął być szczery a nie udawał kogoś kim nie jesteś a tak pozostaje wieczne dawanie dupy, wieczny obciach. Pasuje ci etykietka cwela - powinna trafić? Widzę że jest OK. Więc ciągnij tak dalej i proponuj innym 18km/h średniej w w apce. Pa pa
  26. 🎵mi znana 👌 …dawaj challenge kroki proste możesz nawet w sandałkach 🥳
  27. Nawet jeśli się mu wypije, nie wnikam, to ma 100% prawdy.
  28. Tytuł YT: "W codziennym życiu instruktorów narciarstwa, dalekim od pocztówkowego wizerunku". Intresujący reportaż. Można włączyć polskie napisy AI. Nie są złe, choć czasami jest niezła wtopa. Opowiada o życiu trzech instruktorów narciarstwa w stacji Orciere 1850 w Południowych Alpach. Sebastian - instruktor narciarstwa i snowboardu, który skończył studia prawnicze, ale zawód prawnika mu nie pasuje. Alizee - młoda istruktora, była mistrzyni Francji w skicrossie i 71-letni ojciec Sebastiana - Gerard, emerytowany instruktor, który czasami, gdy brakuje instruktorów, przychodzi z pomocą i uczy. Reportaż opowiada o ich codzienności, ale są i powroty do przeszłości, trochę o technice, bezpieczeństwie, nauczaniu dzieci, o genepi - specjalnym likierze ziołowym produkowanym w Alpach, który tata Sebastiana chomikuje w kijku narciarskim, itd. Kilka moich zapamiętań. Bardzo trudno zostać pełnoprawnym instruktorem narciarskim we Francji. Cały cykl podzielony jest na 10 staży i trwa 3-3.5 roku. By zacząć szkolenie trzeba przejść test i uzyskać niezły czas w slalomie. Po pierwszym 2-tygodniowym stażu jest drugi test - gigant, który też trzeba nieźle przejechać by móc pójść dalej. Każdy instruktor musi też nieźle opanować snowboard, choć później nie ma obowiązku uczenia go innych. Trochę o technice mówi Sebastian. Tu niestety AI się wykłada. Np. mówi o naszym NW (extension pivote, w filmie 13.14, które AI fatalnie tłumaczy jako przedłużenie obrotowe). 🙂 Opowiadają o małym sekrecie ojca trzymanym w uchwycie kijka. 🙂 4.14 w filmie. Instruktor jako podrywacz. Podobno czerwony kombinezon tak działa. 🙂 Sebastian jest poza - małżonek, ojciec dzieciom. O produkcji genepi i sklepiku, którym zajmuje sie drugi syn Gerarda. Bardzo fajne sceny z nauczania maluchów przez Sebastiana. Płacz, pocieszania, "rozmowy". Maluchy opowiadaja o wszystki co sie dzieje w ich domach, w tym co się dzieje między rodzicami. 🙂 Instruktor nie zarabia fortuny. Zależy od sezonu i stacji. Sezon trwa od połowy grudnia do połowy kwietnia i poza tym coś trzeba robić. Np. Sebastian jest fotografem i filmowcem poza sezonem narciarskim. https://youtu.be/2_cgM-hqau4?si=7punhpuZMzzxwpaR
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...