Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dzisiaj
  3. zając

    PS 2025/2026

    Tego nie widziałam więc możliwe - poszukam potem przejazdu.
  4. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    W Beskidach leje i to srogo, a wczoraj bylo 10 stopni na plusie. Dzisiaj dzień stracony. Kolejny weekend z deszczem, a w tygodniu ładna pogoda. Jutro ma być lepiej, może nie wszystko spłynie ze stoków.
  5. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Za 150 to chyba katnet na 4 godziny jest. Nie wiem czy byś dał radę te 4 razy zjechać w tym czasie. 😄
  6. To ja dopiszę jak szkoliłem/szkolono moje dzieci, dziś stare chłopy i baby. 🙂 Jeżdżą dobrze, więc metoda okazała sie skuteczna. I najważniejsze, uwielbiają narciarstwo zjazdowe i przekazują tę miłość swoim dzieciom. Syna zacząłem sam uczyć jako 4-latka. W Bukowinie Tatrzańskiej. O Białce wtedy (1984) nikt nie słyszał, ale w Bukowinie były co najmniej 2 wyciągi orczykowe. Początki były słabe, ale szybko nastąpił progres. Nie pamiętam co i jak go uczyłem. Na pewno był pług i jego pochodne, ale pod koniec tygodniowego pobytu potrafił już skręcać mieszanym stylem równoległo-oporowym, czyli z domieszką pługu. Przez kolejne lata dalej go uczyłem na wspólnych wyjazdach. Wiele z tego uczenia to była po prostu jazda za mną. Od 13-14 roku życia zapisałem go do kolejnych klubów narciarskich w Krakowie. Córka, też jako 4-latka, pierwsze "kroki" stawiała w małej francuskiej stacji narciarskiej. Od razu poszła pod opiekę pani. Rodzice mieli zakaz pokazywania sie dziecku przez cały dzień. Bardzo szybko złapała o co chodzi. Pod koniec dnia zjeżdżała w grupie maluchów czerwoną trasą i sama! wyjeżdżała wyciągiem orczykowym. Szkolenie u pani trwało 2-3 dni, potem już jeździła z nami. Przez kilka kolejnych lat starałem się ja uczyć na naszych rodzinnych wyjazdach. Np. szybko nauczyłem ją smigu, który opanowała nadzwyczaj łatwo. A w wieku bodajże 12 lat (może wcześniej, nie pamiętam dobrze), podobnie jak syn, poszła do klubu, z którym "trenowała" przez kilka lat. Kilka zdjęć z ich początków.
  7. MarioJ

    PS 2025/2026

    Jeśli Vonn mylą się konkurencję, to raczej już nie dowiezie. Na zjeździe myślała że ma na ręce ochraniacze i chciała zbić tyczkę. 🙂
  8. Cześć Powyżej - 6 post w temacie. Wiesz Gabriku, w kwestiach szkoleniowych to są rzeczy dla mnie - i jak widać dla Ciebie - oczywiste. Ale myślę, że podkreślanie ich - zwłaszcza dla domorosłych uczących jest niezbędne. Pozdro
  9. Ponieważ jesteś dużym, ale dzieckiem, to nie będzie burzenie Adamowego wątku. Pierwsze zdanie, nie ma żadnego sensu dyskusji, natomiast w zielonym zdaniu, Jesteś w totalnym błędzie. Otóż każdy, nawet z najwyższym uprawnieniem trener, instruktor, uczy się cały czas i także od takich jak Ty, który uważa, że nic nie wnosi. "Świat" cały czas się zmienia. To co było 30, 20, 5 lat w tył, działo się w innych, szeroko rozumianych okolicznościach. U mnie np. "zmiany" następują średnio co 6 lat (tyle średnio prowadzi się rocznik dziecięcy) i nie ma czegoś takiego jak prawdy uniwersalne (pomijając pewne uproszczenie). W szczegółach z każdym rocznikiem, nie mówiąc o poszczególnych jednostkach, musisz postępować inaczej. Skracając, trener/instruktor (dobry) uczy się od swoich podopiecznych, w przeciwnym razie jest dobrym tylko w przeświadczeniu swojego ego. Szablony to są dobre do wycinanek Adrian. Nawet jeśli jesteś jedynym odmiennym z 1000 przypadków, to warto nauczyć się, uczyć Ciebie, bo nie wiesz czy za chwilę takich przypadków nie otrzymasz do pracy 10 z rzędu.
  10. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć No to może taki Francuz z brodą. miła takie czerwone rękawy i rękawiczki... Pozdro
  11. zając

    PS 2025/2026

    AI podpowiada że program dowolny jechał do: utwór "Confessa" oraz motywy z filmu "Piąty Element" (The Fifth Element), w tym specjalna aranżacja utworu "The Diva Dance" wykonywana przez kazachskiego artystę Dimasha Qudaibergena
  12. Mitek

    PS 2025/2026

    A nie ten Kazach co wygrał?
  13. zając

    PS 2025/2026

    Tak o nim mówię, Adam na imię. A Bolera niestety nie widziałam - kto jechał? Chętnie obejrzę z odtworzenia.
  14. Czyżby wnusia Cię tak mocno przerosła? 😉 Tylko nie to. 😉 Najciekawsze są własnie te pobocza.
  15. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Jasne. I dlatego uważam, ze trzeba promować takie aspekty sportu i mówić o nich jak najwięcej. Baa.. nawet nieco idealizować bo warto, chociażby ze względów, o których napisałeś. POzdro Paweł, jeszcze parę minut...
  16. Victor

    PS 2025/2026

    Nieskromnie dodam,że na tym polega życie: stawianie sobie celów i dążenie do ich realizacji, odwaga, wola walki, podejmowane ryzyko itd to przecież nas kształtuje czy zawodowo czy w rozwoju osobistym czy w samym już sporcie nawet tym amatorskim . sorry za off ( można by również to napisać w wątku Adama ) że tego powinniśmy uczyć najmłodszych czyli nasze dzieci . Budować w nich zaangażowanie,motywację itd oczywiście jak najmniej porównań do innych ( np teksty: bo on/ona już jeździ a Ty jeszcze nie!? …) pozdro
  17. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Na tym polega sport, na tym polega wielkość w sporcie. I Vonn też wróci. Pozdro
  18. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć A jeszcze chciałem zwrócić uwagę, że... wszyscy zachwycają się Vonn i jej powrotem w wieku 40 lat a nikt nie zwrócił uwagi na Sarę Schleper, która ukończyła SG w Cortinie a barwach Meksyku. Oczywiście poważną karierę w reprezentacji USA zakończyła już dawno - pewnie sporo osób pamięta przejazd w kostiumie kąpielowym. Ale przejechać tak trudny SG w czasie 5 czy 6 s gorszym od najlepszych w wieku 47 lat bez specjalnego treningu... Pozdro
  19. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Nie ma ktoś jakiegoś karnetu do Białki na niedzielę. Potrzebuję dosłownie dwa trzy razy podjechać a nie będę płacił przecież półtorej paczki? No najwyżej sobie podejdę... Pozdro
  20. Cześć Podstawowym przekazem w nauczaniu narciarstwa - zwłaszcza dzieci - jest naśladownictwo podświadome. Jakakolwiek gadanina nie ma sensu. Osoba jeżdżąca z dziećmi musi jeździć - co najmniej - bardzo dobrze technicznie a także mieć automatyzm we wszystkich możliwych sytuacjach, które można spotkać w narciarstwie - od noszenia nart i zakładania spodni po ratowanie się w mlecznej mgle i zwiezienie kontuzjowanego młodego. Bardzo ważną rzeczą jest też kształtowanie samodzielności młodego narciarza. Niech sam wstaje po upadku, wpina narty, totalna samoobsługa od początku. Pozdro
  21. Na razie nie planuje nart, żona jest spragniona innych destynacji, cieplejszych. Pewniejsza jakaś 4 dniówka w Austrii.
  22. Eee tam, dzieci wyczuwają bufona... na kilometr. Wiedza jest przereklamowana. Bez empatii możesz ją sobie włożyć głęboko... w buty, będziesz wyższy. A o to tu przecież chodzi? A co do czasu, to z tego co się orientuję mamy czasoprzestrzeń. I pamiętaj, że wielkie litery w necie to krzyk... a tu chyba nie ma co pohukiwać? PS. Ja też wróciłem?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...