Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A mi się wydaje, że tego co najważniejsze nie wypatrzymy... poziom na pewno adekwatny, a kluczowe podejście do kursantów i umiejętności komunikacyjne, pomysł na szkolenie. Umiejętności z dyrektorowania teatrem mogą okazać się dość przydatne. Wszak zderzenie z primabalerinami;-)
  3. Afera z Anielą to obrzydliwy skandal. Nie ma w sporcie większego zła jak "działacze". Są zasady , są wymogi , są kryteria. Aniela jedyna je spełnia. Pan Małysz łaskawie.... wstrzymał się w głosowaniu. Dlaczego to było głosowane? Żenada. Mam proste pytanie . Dlaczego one ( jeśli mogą startować? ) nie mogły pojechać obie? Zabrakłoby na wódę dla panów "działaczy" ?
  4. AdrianW

    Góra Kamieńsk

    W jedną niestety 🫤 Bałtów 225km, Kazimierz 175km. Jakby nie patrzył to dupa z tyłu 🥴😆
  5. Wczoraj w Kitz.........nuda. Dziś świetne zawody.
  6. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Jesteś w części rumuńskiej czy ukraińskiej?
  7. AdrianW

    Góra Kamieńsk

    Dzięki za info. @Mitek dogadamy się na priv. Ja(my) raczej jak już dzień poświęcić w tygodniu to byśmy dłużej zostali. 4h to mi o nocną chodziło 🙂 Pozdrawiam
  8. Mitek

    Góra Kamieńsk

    Cześć Tam jest płasko, ratrakowanie nie ma znaczenia. Ale może być też Kazimierz lub Parchatka - tam masz znacznie krócej, i ja też. Ja na maks trzy godziny ale raczej dwie. POzdro
  9. koliber

    Ischgl + Kappl

    Mam identyczne wrażenia odnośnie Kappl, zresztą trafiłem do niego w bardzo podobny sposób - po kilku dniach jeżdżenia w Ischgl, nocując w Kappl, co dzień mijaliśmy ten ośrodek, ale dopiero ostatniego dnia (przed powrotem do kraju) stwierdziliśmy, że pojeździmy tam kilka godzin, nim wyruszymy w drogę. I tak okazało się, że ta niepozorna wioska skrywa najlepszy jak dotąd ośrodek, w jakim jeździłem. Po kilku dniach jeżdżenia w Ischgl, gdy tylko zrobiliśmy naszą ekipą pierwsze kilka skrętów, to od razu dało się odczuć różnicę w jakości śniegu. W Ischgl, gdy tylko się wysiada z gondoli na Idalp, daje się odczuć, że każdy metr kwadratowy stoku był już przejechany przez tysiące narciarzy. W Kappl stoki są nie dość, że puste, to jeszcze o nachyleniu południowo-wschodnim, dzięki czemu śnieg jest bardzo przyjemny, miękki, ale jednocześnie równy (mało ludzi) i jest go dużo (spora wysokość n.p.m.). Trasy bardzo długie - jak takie wijące sie "wstążki" wśród dziewiczego śniegu (a nie typowe "stoki przywyciągowe"), w równie wysokogórskiej scenerii jak w Ischgl, o jednym z najwyższych przewyższeń w całej Austrii (1450m), z którym może się równać tylko słynny zjazd do Bad Hofgastein i nieco "na raty" nartostrada w Solden. Infrastruktura? Nie powiedziałbym, że stara - są dwie wyprzęgane, kryte "czwórki" i tylko jedna "dwójka", niestety o parametrach Goryczkowej (dłuuuuga), ale i tak względnie szybka (2,8m/s, z taśmą rozbiegową - ciut więcej niż standardowe niewyprzęgane krzesła). Jak kiedyś wyobrażałem sobie taki swój wymarzony ośrodek, to naprawdę Kappl w pełni odpowiadał temu wyobrażeniu. Dlatego już nie muszę szukać dalej i chętnie tam wracam, nawet na kilkudniowe wczasy. Te 40km tras to może nie dużo, ale każda ma coś w sobie. W ośrodku z 200-300km tras, po kilku dniach i tak wszystkie wydają się podobne. Ponadto w takim Ischgl, krajobraz jest taki nieco "księżycowy" - jedna góra przesłania drugą, a w Kappl jest z góry ładny widok na dolinę. Może właśnie bliskość Ischgl to największa zaleta Kappl, bo prawie każdy myśli, że skoro przejechał taki kawał, to właśnie dla prestiżowego Ischgl - i stąd w Kappl zawsze będzie pusto. Parę dawnych zdjęć z końca marca 2009:
  10. grimson

    Góra Kamieńsk

    250km w jedną stronę? Stok jest ratrakowany wieczorem, w ciągu dnia ratrak nie wyjeżdża.
  11. AdrianW

    Góra Kamieńsk

    Też ma to sens ale 250km drogi więc chociaż te 4h pasowałoby pojeździć. Jak tam stok wygląda na nocnej, coś równają?
  12. Dzisiaj
  13. grimson

    Góra Kamieńsk

    Jak celujesz w weekend, to wbijaj na nocne. Robi się luźniej po 18, kręcą do 21.
  14. Mitek

    Góra Kamieńsk

    Na razie wiem, że nie czwartek.
  15. AdrianW

    Góra Kamieńsk

    Cześć. Jaki dzień Ci pasuje?
  16. Mówił nam, że filmy dopiero będzie kręcił w tym sezonie. Jakiekolwiek udostępnienie namiarów to sprawa @Gabrik. Temat ma wg mnie poważny potencjał komercyjny, więc nie czuję się upoważniony do przekazania namiarów.
  17. Mitek

    Góra Kamieńsk

    Cześć W tygodniu i rano. Jedziemy? Pozdro
  18. AdrianW

    Góra Kamieńsk

    Chciałem się dziś tam wybrać ale chyba dobrze że odpuściłem.
  19. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    To jest problem wszystkich miejscowości położonych w górskich dolinach. Brak wiatru i wszystko wisi miedzy górami. Ciekawe, że w większych miastach obowiązuje już zakaz palenia w piecach bez klasy, straż miejska lata dronami nad kominami i sprawdza kotłownie. Na wsiach i w górach można kopcić legalnie przez kolejne lata, a śmieci segreguje sie na palne i niepalne. Teraz piję kawę i patrze na Ślemień z góry. Dobrze, że jesteśmy około 200 metrów wyżej, bo na dole na prawdę nie da sie oddychać. Dzisiaj trzeba było sie wyspać, idziemy na wieczorne do Zwardonia. Pozdrawiam
  20. Mitek

    PS 2025/2026

    A kiedy Ona zdobyła MP w slalomie? Ja nie wiem co ma wspólnego Iron man z nartami ale szkoda, że dziewczyna nie startuje w zawodach tylko tuła się po FIS-ach. Od tego trzeba zacząć. Pozdro
  21. Pawle, ten filmik Reilly'ego McGlashana (sam ten filmik kiedyś pokazywałem, skądinąd mój ulubiony, wzorcowy narciarz) pokazuje różnego typu przejścia, ale w domyśle chodzi mu o to, że w miarę nabiarania umiejętności stosujemy coraz bardziej skuteczne techniki. Podobnie ów "sztywniak", którego pokazałem wcześniej, mówi o 4 błędach zaawansowanych, nie początkujących. W domyśle, co trzeba poprawić by zostać jeszcze lepszym narciarzem zaawansowanym. Sam napisałem w swoim komentarzu do Ciebie, że w sumie to wyjście w górę nie jest ważne mając na myśli powyższe, zwłaszcza że wciąż jesteś, bardzo obiecującym, narciarzem średniozaawansowanym. 🙂 O co chodzi w tym wyjściu do góry przed skrętem. O odciążenie nart. A po co one? By je w chwili gdy są odciążone i płaskie rotować. W technice klasycznej, ześlizgowej - konieczne. W długim skręcie karwingowym nie tylko że niepotrzebne, ale wręcz szkodliwe co tłumaczy Tomas. Zresztą wstawiłem tu kiedyś kilka różnych filmików z moimi tłumaczeniami, które wyjaśniają tę kwestię, np. 2 filmiki Jeremy'ego poświęcone temu zagadnieniu. Nie znaczy to, że nawet w carvingu nie stosujemy odciążenia przez wyjście w górę. Na stromych stokach, w szczególnych sytuacjach. Zawodnicy w gigancie stosują go nagminnie. Chodzi o tzw. początkowy skręt sterujący opisany przez R. LeMastera w swoich książkach, BTW śp. Zanim narciarz wejdzie w czysty skręt carvigowy (a musi wejśc, bo tak jest najszybciej) wykonuje wstępnie w powietrzu lub po śniegu rotację odciążonych, płaskich nart. Napisałem więc, że nie jest ważne to wyjście w górę, zwłaszcza na pewnym etapie rozwoju. Ale przecież Twoje ambicie idą dalej. Ponad przeciętność. Nieprawdaż? 🙂 Na koniec jeszcze jeden filmik. Tym razem Paula Lorenza (też mój ulubiony) o przejściu w carvingu. Bardzo klarowny. Też z moim tłumaczeniem. Znów warto je porównać do polskiej ścieżki dżwiekowej AI. Czasem bywa śmieszne. 🙂
  22. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Tomek, jak chcą tak mieszkać to ich dramat. Przecież nie przeprowadzasz się do Wisły. Pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...