Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Świetnie - kto jest na filmie, jeśli nie tajemnica?
  3. Wiem, że warto, byłem już kilka lat temu. I zachciało mi się znowu, ale nie mam z kim. Znaczy już mam, ale jeszcze dwie osoby potrzebne.
  4. Wiem, przecież to żart. Daleko dość, ale warto. Może ktoś się skusi. pozdro
  5. Cze Byliśmy w styczniu, nie warto, w sroc tras, nie wiadomo gdzie jechać, śniegu też dużo, jeszcze słońce dopisało. Nie warto, szkoda czasu. Polecam Bukowinę, jest blisko i na trasach się nie pogubisz. A jak nie trafisz na pogodę, to masz rzut beretem do domu 😉 . pozdro
  6. @yoss pytanie było z tych podchwytliwych 🙂. Dzięki za relację i jakieś Twoje przemyślenia i odczucia. Oczywiście się z Tobą zgadzam, ale jest jedno ALE. Mam Dynka w tej bez sensu długości 173cm, w dodatku bez płyty, więc już porażka. Na +, to w tej narcie można jeździć cały dzień. Brzemienne, ostatkiem sił wziąłem .... no właśnie, jestem w Alpach, mam mocno sportową nartę i o 12.00 ostatkiem sił doczołgałem się do knajpy :). Dla mnie te narty są na chwilę, potem bez zaangażowania w jazdę ... nie jadą. Nogi bolą, a tu trza jechać. Założyłem ostatnio e-race PRO, zajebista narta na 2-3h jazdy. Potem oddychanie rękawami. Na krótki wypad poranny, wszystkie narty o sportowym zacięciu są zajebiste, gorzej, jak trzeba orać cały dzień a organizm puchnie. Ja wolę przykrótki GS, dla mnie do wszystkiego, dla Ciebie do niczego. Mój długi skręt, pewnie jak Twój średni jest 😉 , stąd ja zbyt dużej różnicy nie widzę między 173, a np 178cm. Co kraj to obyczaj. Jurek jak w Zwardoniu założył GS-a, to stwierdził, że nic się nie dzieje, nóż kurwa widziałem, skręcał normalnie, no jak się nic nie dzieje. Kupił se GS R=25m, tam to już chyba zaśnie podczas jazdy. @jurek_h jeździłeś już na tych GS-ach? Skręcają? pozdro
  7. Dzisiaj
  8. star

    Góra Kamieńsk

    Duże góry, duże nachylenia, co jeszcze masz dużego?
  9. Tak mi chodzą po głowie 3 doliny w trzecim albo 4 tygodniu marca. Ktoś nie ma podobnego pomysłu, żeby zgrać jakąś ekipę i wybrać się na tydzień.
  10. star

    Góra Kamieńsk

    Głupiś… najważniejsza jest ekipa. ps co wynika z tego że zsunąłeś się gdzieś z 70%
  11. Stockli Montero AR. Według testów gigantka na trudne warunki. Jeździłem potwierdzam.
  12. @yoss Czyli masz Q9.8 i one są podobne do ARów? W tamtym roku jeździłem w Wiśle na testach na Q9.8 i znacznie bardziej urzekły mnie GS9 czy X9. Ale wtedy było twardo i mróz.
  13. Ja się nie znam. Po stoku jeżdżę na 98 mm pod butem, a na Q9.8 zdażyło się po 30 cm opadzie. 😉
  14. to pewnie przez pończochy...
  15. @yoss Atomic Q9.8 to stosunkowo sztywna narta hybrydowa, która poza stok się nie nadaje. Natomiast Mantra 84 to narta projektowana głównie do jazdy poza stokiem.
  16. dlaczego w Zwardoniu nie było tańców….????
  17. Ja z masterów przechodzę od razu w miękkie QST98. W rozkopanym śniegu wolę taką nartę. Ale myślę, że alternatywę ma prawie każdy producent: Atomic Q9.8, Salomon Stance Pro 86, Volkl Mantra 84...
  18. Moja koncepcja (Cervinia/Zermatt) właśnie poszła się ***** tzn. paść na zielone łąki - jest duży opad w zachodnich Alpach prognozowany co najmniej do połowy przyszłego tygodnia, wiatr i śnieżyce - bez sensu się tam teraz pchać (zwłaszcza kamperem).
  19. Też byłem i jeździłem m. in. na tych samych Montero AR. Jeżdżę głównie na GSach, ale warunki były dosyć ekstremalne, więc popróbowałem szerszych wynalazków. Tylko te mi się spodobały. Niby w recenzjach piszą, że to trochę taki szerszy GS, który sprawdza się w złych warunkach. Jestem w stanie to przyklepać. Pytanie czy jest jakaś alternatywa dla tych nart? Organizator nie był ten sam, były tyko Völkl. Wtedy były testy trzy dniowe. Trafiłem na idealne warunki. Też wyrwałem wtedy m. in. Mastery ale GS. Te też bym chciał mieć...
  20. Wystarczy umieć jeździć, wtedy można sięgnąć do bogatego repertuaru technik.
  21. U mnie bylo tak. Syn stanął na nartach w wieku 3 lata i 3 miesiące. To był sezon zapoznawczy, raczej w formie zabawy, oswojenia ze sprzętem, nauczenia sie stać na nartach itd. Efekty bylo widac w kolejnym roku, pojechaliśmy w Pieniny i na Polanie Sosny zjeżdżał dwa dni po godzinie z instruktorem, dzien z nami. Szło mu bardzo dobrze. Później covid rozwalił system i mieliśmy po sezonie. W wieku 5 lat też sezon stracony, mogłem jechac na narty dopiero 15 lutego, ale wtedy nie było juz śniegu. Rok temu myślałem, ze zaczynamy od zera, ale tak nie było. Dzień na oślej łączce, a później już Pilsko cały sezon. Zaczęliśmy od razu z kijkami. W tym roku widzę juz duży postęp. Jest zawzięty i bardzo chce. Sprawia mu to przyjemność, wie, że my to lubimy i to świetna forma spędzania czasu razem. Nie można dziecka do niczego zmuszać, bo uruchomi system obronny. To musi się dobrze kojarzyć, więc poza ćwiczeniami, trzeba dać mu też wolna rękę. Zabrać go na gorącą czekolada na stoku, na pizze po nartach, albo na coś co lubi. Wyjazd na stok będzie budził pozytywne skojarzenia. No i wiadomo trzeba chwalić postępy i doceniać jego trud. Pozdrowienia
  22. Na razie wygląda na kamerach zacnie. Żeby się nie posr&@alo jak tam wbije w kolejny weekend:
  23. Zależy od narty jaką masz. W GS trzeba mieć giry ze stali, żeby bawić się w takim warunie, z 65mm pod butem.
  24. https://www.youtube.com/shorts/cmOAjsKd2ss?t=13&feature=share
  25. To na pewno, ale niestety w mojej okolicy nie ma wyboru. Jedno co dobre na tej górce to że nie ma dużo ludzi. Byłem ostatnio z córką i zająłem się szlifowaniem podstaw 🙂 To Lubstynek, koło Lubawy na Mazurach
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...