Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Cześć I bardzo dobrze Ci się kojarzy bo Marek był swego czasu piewcą metody Kuchlera w jej pierwotnej "czystej" formie. Baa.. w tamtych czasach koncepcja szkolenia i jazdy lansowane przez Marka spowodowała, że był chyba jednym z moich największych antagonistów. Systemy nauki bezpługowej i gloryfikujące jazdę ciętą zrobiły bardzo wiele złego w narciarstwie, mam wrażenie, że zwłaszcza w naszym kraju. Sami - nawet gdzieś mam filmy - próbowaliśmy jeździć fun nawet na GSach 198 cm , muszę to znaleźć i jakoś "zcyfrować" to się pośmiejemy - ale nigdy nie popełniłem błędu dzielenia technik narciarskich na wartościowe i bezwartościowe co wielu się zdarzało i zdarza do dzisiaj. Marek swój program kieruje do innego widza - tego, który właśnie stoi na stoku w tych za dużych butach, a takich jest znakomita większość, i może dzięki temu ten widz będzie lepiej i świadomiej na nartach się poruszał. Ale i Ty i ja możemy wziąć z jego koncepcji to co jest tam bardzo rozsądne i - jak pisałem wcześniej - narciarsko podstawowe. Pozdro Pozdro
  3. Dzisiaj
  4. fotki https://www.ntn.pl/moje-narty-25-lecia/?srsltid=AfmBOorOsEV6nNauE_Wqc4TVWkynEg6zR_v4Cw43MW3RHQW8XsnHoSMI a sprzet przy okazji wypominkowo
  5. Wczoraj
  6. Kiedy myślę o skutecznej, efektownej i dynamicznej jeździe na nartach widzę ludzi z filmu nr 2. Na pierwszym filmie to jakby inna dyscyplina, może filozofia. Narciarz jedzie jak wahadło; a może to narty jadą? Dla mnie wygląda to na ciekawostką o ograniczonych możliwościach zastosowania. Przypomina mi się okres promocji funcarvingu (ojciec i propagator - Walter Kuchler chyba; krótkie narty i jazda bez kijów). Było minęło; próby czasu nie wytrzymało. Oczywiście to mój amatorski punkt widzenia😉
  7. Tu jak najbardziej popieram, na płaskim stoku lubię się w ten sposób rozpędzać- jak na rolkach, wciskając nogi w skręt. Jest to dobra rozgrzewka w rozpiętych butach. Mega nisko, w odciążeniu „kolana pod brodę” i wcisk. Odciążenie robi się samo, byle nie pozwolić wyprzedzić się nartom. Ale to tylko taka zabawa, rozgrzewka, wyczucie równowagi, stabilizacja góry.
  8. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć No nie "jakichś zawodów" tylko Mistrzostw Polski. Dzisiaj Nikola Komorowska (pierwotnie z Warszawy wychowanka WKNu) wygrała SG pykając drugiej na mecie dziewczynie ponad 4 s... Szkoda, że po udanym debiucie Nikola nie kontynuuje startów w PŚ. A to ten sam rocznik co Lara Colturi - Nikola urodziła się w Wigilię 2006. Colturi - przypominam - już 5 lat na trasach PŚ w konsekwentnie realizowanym programie - zbudowała potęgę swojego narciarstwa pod skrzydłami dwugłowego orła. Może naszemu trzeba głowę dołożyć? Co dwie głowy to nie jedna... Pozdro
  9. grimson

    Czarna Góra

    Taka sytuacja na CG, materiał na TVN Turbo:
  10. Tak się zastanawiałam nad wstrzeleniem się w styczniowe terminy, ale po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że im Tadeusz bardziej zmęczony sezonem, tym mam większą szansę przeżycia 😉 „także tak…” pogody narciarskiej życzę!
  11. grimson

    Czarna Góra

    CG włączyła artylerię na całej długości B:
  12. PaVic

    Szwajcaria - Zermatt

    Trzeba do @Lexigo się uśmiechać ( lej mu brendawki ) to latającego kolosa użyczy 🥳 pytanie 🤷‍♂️ czy kufer już dosztukował coby na nartach można było jechać 😂
  13. Lexi

    Sezon 2025/2026

    No co poradzisz - mam kilka obcykanych talerzyków.. 😉
  14. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Myślałem, że może będziesz w Szczyrku. No ale z tym Podhalem to pojechałeś. Szczyrbskie to mój ulubiony ośrodek TMR. Jakoś spokojniej tam jest. Wszędzie daleko, to i ludzi mniej i te widoki.
  15. Od najbliższej niedzieli jesteśmy u Tadzia 🙂
  16. Marcos73

    Szwajcaria - Zermatt

    Paweł, mam bana na zdjęcia i kurwa nie będę Ci opisywał przyrody, bo to nie "Nad Niemnem" 😉. Było zajebiście - pogoda sztos, nie wspominając już o ekipie. Potężny ośrodek i nie da rady wszystkiego przejechać w tak krótkim czasie. Sporo zjeździliśmy, ale nie wszystko. To miał być wyjazd narciarsko-integracyjny i taki był. Widoki ze szczytów nieziemskie, niekończące się pasmo szczytów 3-tysięczników. Ogromny obszar do free, a trasy były tylko dodatkiem, chociaż to największy konglomerat narciarski na świecie. W tym ośrodku można wszystkiego spróbować, bo wszystko jest na miejscu. Nawet lotnisko na stoku, nie trzeba się pierdolić samochodem, o ile się ma jeta 🙂 i gruby portfel. pozdro
  17. Lexi

    Sezon 2025/2026

    Łomnica..jutro. ..podhale - od piątku
  18. No i to promuje Marek, zaleca do swojej techniki narty mocno taliowane, bo generalnie wykorzystuje w jeździe właściwości narty i korzysta z sił występujących w skrętach. Jego jazda jest bardzo płynna, jednak nie przekracza "parametrów" narty. Cały czas piszemy o jeździe na "krawędziach". Moim zdaniem, w jeździe proponowanej przez Marka, sztywne, dopasowane buty, wręcz przeszkadzają. Ale tu masz przykład jazdy powiedzmy tradycyjnej, gdzie aktywuje się poszczególne sektory narty (dzioby, środek i piętki) w poszczególnej fazie skrętu. Ale poprzez te działania przekracza się zdecydowanie to co oferuje narta. Nie ma tej płynności (liniowości) w jeździe. Zdecydowanie naginają możliwości teoretyczne narty. Mimo długich nart skręty bardzo ciasne ale przejście długie. Tutaj sztywne i dopasowane buty, to mus, niejako zmuszamy narty do przekraczania ich teoretycznych barier. pozdro
  19. PaVic

    Szwajcaria - Zermatt

    A ja do dziś nic konkretnego nie przeczytałem oprócz głębszych wdechów ch… pogodowej plus ciut śniegu więcej od całej reszty europejskiej a i kaczki z jabłkami ( tu się chwali) bo jeść to trza umieć 😜 ale temat ogólnie przeszedł obok jak temat polskiego scyrku🤨
  20. cyniczny

    Francja - Trois Vallées

    Tak, obydwa były otwarte i całkiem sporo chętnych było. Jednego widziałem jak się wycofał po glebie zaraz na początku, jeszcze przed rozwidleniem. Gleba mimo zerowej prędkości calkiem widowiskowa, bo wypięta narta wbiła się w siatkę.
  21. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Teraz to mi podniosłeś ciśnienie. Jedziesz jeszcze gdzieś w tym tygodniu?
  22. Rzeszów City. Kiedyś dużo pracowałem na Śląsku i w Śląsku Opolskim. Poza tym moja żona jest Nysanką. 🙂 Często jeździłem przez Kraków i Katowice. Stąd zakupy w tych miejscach. U Małysy w Mogilanach jako w jednym z pierwszych miejsc robili indywidualne wkładki 3D. Przy okazji wkładek polecili mi te buty i się dałem namówić. Jak chodzi o nartowanie, to najczęściej na weekendy jeździłem do Czarnej Góry i do Krynicy na Jaworzynę. Poza tym jednodniówki w Bieszczadach - Laworta i Wańkowa. Jakby nie patrzeć to wojewódzko jesteśmy sąsiadami. 🙂 Tak że pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów w Nowym Roku, a w szczególności Sąsiada.
  23. Cześć Ciekawe jak się zachowuje na mrozie, jak linka znosi zmiany temperatur, jak mechanizm pracuje w warunkach głębokiego i lepiącego się śniegu itd. Klamry są sprawdzone i trwałe - oczywiście nie wszystkie systemy. Wspominanej tu regulacji mikro co chwila w ogóle nie rozumiem bo wystarczy to zrobić raz i rzadko się zdarza, ze trzeba coś poprawiać. Zresztą zawsze są trzy pozycje - jazda zwykła, jazda konkretniejsza (twardo, trudniejsze warunki) i zawody - czyli jazda na maksa. Pierwsze dwie stosuje się dość często trzecia to właściwie tylko zjazd. Zdejmowanie i zakładanie pomijam - umiem to robić, oraz wiem kiedy nawet nie ma sensu próbować. Pozdro
  24. Jan

    Francja - Trois Vallées

    a żleby były otwarte ?
  25. Jan

    Sezon 2025/2026

    zobaczcie jaki sezon mają na Kamczatce
  26. Cześć Wiesz ja - chcąc nie chcąc - obserwowałem publikację Marka od momentu pojawienia, czy też upowszechnienia się narty taliowanej i bardzo cieszy mnie ewolucja jego poglądów. Cieszy mnie, że wyewoluowały w pewien zwarty system, który Marek propaguje. Wbrew temu co tutaj napisano wcześniej uważam, że jest bardzo "narciarski" bo dotyka sedna problemu czyli umiejętnego stania na nartach, panowania nad położeniem środka ciężkości oraz jazdy ekonomicznej z wykorzystaniem sił, których nie trzeba generować tylko opanować. Moim zdaniem są to rzeczy podstawowe w jeździe na nartach a np. spięte na maksa sztywne buty są jedynie ułatwieniem. Ja po prostu biorę to co dla mnie jest cenne i w jeździe na nartach ważne. Mam swoje pojęcie o jeździe i rzeczach, które są ważne i mniej ważne. Sprzęt z założenia jest mniej ważny lub zgoła nieważny i z tym się absolutnie z Markiem zgadzam - rozumiejąc to pewnie nieco inaczej. Co do kompensacji to wydaje mi się, że jest elementem stale obecnym w jeździe. Kompensujemy przede wszystkim teren a od tego już tylko malutki kroczek do wykorzystania terenu (i sił, które nam w jeździe towarzyszą) do naszych zamierzeń. Można kombinować z odciążeniem ale można wykorzystać teren i odciąża się samo. Ważne aby jechać miękko i aby czuć w każdym momencie teren. Ważne by nartom w jeździe nie przeszkadzać. Pozdro
  27. Marnie jest sukcesem 🤣 wybierasz się?
  28. Moja żona to antytalencie techniczne. Przy przymiarce butów z BOA w sklepie, udało się jej zepsuć to ustrojstwo (została jej linka w ręku). Jak - nie wiem. Może było to wadliwe czy uszkodzone wcześniej. Ma podobno dożywotnią gwarancję, gorzej że wymiana trwa 2 - 3 tygodnie. p.s. Kupiliśmy klasyczne Atomic Ultra Hawx RS 115.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...