Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Od zimy zaglądam sporadycznie, ale widzę ze w tym uniwersum sytuacja jest stabilna😂
  3. Mogłeś lepiej napisać gdzie nie kupiłeś, przynajmniej lista byłaby krótsza
  4. Dzisiaj
  5. PaVic

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Ty jednak nie jesteś ortodoksem tylko ultra ortodoksem! Manipulantem który w swojej ułomności chce wszystkich bez wyjątku wrzucić do jednego wora 🤦‍♂️ Może czas najwyższy egzaminować sieroty które jakimś cudem zdały jazdę w mieście również z zachowania czy znacznej prędkości na drogach szybkiego ruchu bo do tej pory egzamin jest na placu manewrowym następnie miasto i już zakładamy że taki kierowca poradzi sobie w szybkim ruchu - gdzie z moich obserwacji lekko 30-40% można z miejsca wyeliminować i zakazać im poruszania się po tych drogach czyli powinni mieć możliwość tylko jazdy krajowymi z bezwzględnym zakazem autostradowym czy nawet dróg ekspresowych. Dla zobrazowania dzisiejszych czasów i rozwoju technologii którą wielu przecież się jara na maxa a która niby z jednej strony ma pomagać ale z drugiej wychowuje rzesze ….( tu niech każdy sobie wstawi odpowiednie ) … więc, jeżeli takie osoby nie potrafią zaparkować bo tworzymy im wspomagacze technologiczne to w jaki sposób poradzą sobie na drogach szybkiego ruchu 🤔? Idąc myślą UO Mario trzeba wprowadzać kolejne ograniczenia, nakazy, zakazy i bat prawny dla wszystkich bo niestety znaczna część społeczeństwa czegoś prostego nie potrafi . Chu można i tak .
  6. Cześć Ok. Sorry ze Pawła. Ja staram się jeździć tak aby nikogo nie zmuszać do hamowania czy w ogóle czegokolwiek. Natomiast poganianie światłami czy trąbienie to jest objaw wyjatkowego chamstwa do tego stwarzający dodatkowe zagrożenie. Pozdro
  7. Mitek, może nie zrozumiałeś mojego przykładu. Nie chodziło mi o wyjeżdżanie komuś pod maskę tylko o rozpoczęcie manewru jak tamten był jeszcze daleko, ale podczas manewru zdążył do mnie dojechać i mnie pogania światłami. PS Tak na marginesie Piotr nie Paweł. pozdro
  8. Ile w tym wątku dramy oraz wzajemnego obrzucania się fekaliami. Ski Forum z 2026 r to szkółka niedzielna porównując do 2009 roku.
  9. ale ci co o tym pisali to już dawno na forum pomarli 😀
  10. Dziś na plażę rowerkiem i kąpiel potem skarpa bo po plaży trochę za nieregularnie…
  11. Dokładnie, zmienia się podejście sądów, bo przepisy nie są jasne i tego nie określają. ps. Mitkowi chyba chodziło jednak o coś zupełnie przeciwnego. Temat jest o elektrykach, a znowu zeszło na przepisy. Przepraszam autora i już się odmeldowuję…
  12. Wczoraj
  13. Jak ktos jadac autostrada nie potrafi ocenic czy moze wjechac na lewy, nawet jak ktos tam jedzie 200km/h to nie powinien prowadzic samochodu. Albo zle widzi albo nie ogarnia podstaw prowadzenia.
  14. Nie mam danych, ale moim zdaniem zmienia się orzecznictwo z uwagi na popularna nagonkę na jadących szybciej. Kiedyś jak wymusiłeś pierwszeństwo to byłeś winny, nieważne jak szybko jechał ten drugi. Może stąd wrażenie nadrzędności.
  15. Fantazja cie poniosla, ja 200 to jechalem raz w zyciu. Ale autostrady sa od tego zeby jezdzic szybciej niz 120. Ekspresowki tez sie do tego nadaja tylko ktos wymyslil durne ograniczenie. Lubie jezdzic szybko ale w zakretach, na prostej jezdze przecietnie. Podobnie zreszta na nartach.
  16. Kiedys na swiatlach wylazł do mnie gosc co przed niego wjechalem , awanturujac sie, ze nie patrze w lusterka. Powstrzymałem sie od odpowiedzi ze patrzyłem. Teraz to nie wiem ale kiedys w Lodzi bylo tez tak, ze trzeba bylo zmieniac pas bez migacza. Jak sie wlaczylo migacz to drugi kierowca probowal blokowac.
  17. Stwierdzeniea "Mario to zabójca" jest statystycznie bliższe prawdy. A tu po dodaniu komentarza o "hamowaniu" tych co przekraczaja predkosc na autostradzie
  18. NIE. Śmig to konkretna technika, w polskim nazewnictwie ściśle zdefiniowania. Na forum wędkarskim mozesz operować językiem jakim chcesz a tu obowiązuje język ścisły techniczny. - śmig to śmig. Nie zaniżajmy poziomu. A jak brzmi w takim razie definicja smigu? Ale sorry. Zobaczyłem co to za temat. Przepraszam w wszystkich. Możemy pogadać w temacie śmig w takim razie.
  19. A ja bym prosił jednak o marytoryczną odpowiedź na zadane pytanie. Ty bardziej że mowa o prostych kwestiach technicznych. Wieczornenajanie pr,y browarach nie ma z tym już wspólnego ale oczywiście chętnie.
  20. Bardzo dobry przykład! Ten kto znacząco przekracza prędkość, stanowi zagrożenie śmiertelne dla innych. Bo w ograniczonej widoczności inny kierowca może nie być w stanie przewidzieć, że coś się nagle tak szybko może pojawić na pasie, który ma zamiar zająć. Tego zapierdalacze nie chcą wziąć pod uwagę, a ich etyka jest poniżej zera.
  21. Przytoczysz proszę to ścisłe zdefiniowanie, bo nie jestem w stanie znaleźć? plac - też mieszkam obok, stąd przykład.
  22. wychodzę z założenia, że kto się czubi, ten się lubi. jestem więcej jak pewien, że jak będzie nam dane któregoś dnia się spotkać, to dnia będzie mało, żeby na wszystkie tematy pogadać. tego się trzymajmy!
  23. Cześć Nadrzędność pierwszeństwa jest ściśle zdefiniowana w kodeksie w każdej praktycznej sytuacji. W ocenie sytuacji - nie wiem co masz na myśli, ocenę w czasie jazdy czy np. ocenę prawną zdarzenia. Plac Szembeka - mieszkam obok. Pozdro
  24. Kończę z tobą dyskutować bo jesteś chamem i prostakiem.
  25. Nic nie napisałem o podrzędności tego przepisu. To Ty napisałeś o jego nadrzędności i do tego się odnoszę. Czyli skoro jeden nie jest ważniejszy od drugiego, to chyba oba trzeba wziąć pod uwagę oceniając daną sytuację? Nie piszę też o złośliwym szeryfowaniu - to jest oczywiście bardzo niebezpieczne. plac Szembeka - ja wszystko czaję, gdyby Pani potrafiła ocenić sytuację, chłopiec by żył. Gdyby gość jechał przepisowo - też.
  26. Odpowiedz na pytanie skoro coś stwierdziłeś. Pełna odpowiedź ze szczegółami technicznymi byłaby miła. Widzisz, że się staram nawiązać kontakt czy nie czujesz bazy? Mikar przekonał mnie do tego zachowania więc merytorycznie gadamy, OK. Twoje stwierdzenie było dość ogólne a moje pytanie co do niego jest proste czysto narciarskie, bez żadnych podtekstów. Nie uznaję podpierania się technologią - własne słowo, opis i wiedza się liczy. Więc bardzo proszę o odrobinę wysiłku. Pozdro
  27. Cześć A czy możesz przytoczyć przepis o jego podrzędności? - No! A teraz, jeżeli nawet ktoś łamie przepis a Ty nie stosujesz zasady ograniczonego zaufania albo chcesz nauczyć moresu gościa to... jesteś współwinnym. Gdyby ta Pani stosowała się do przepisów i umiała ocenić sytuacje i zagrożenie to chłopiec by żył - czaisz czy mam to jakoś inaczej wytłumaczyć? Na drodze ludzie łamią przepisy a Ty, skoro jesteś świadomy, to jeździj tak aby nie stwarzać dodatkowego zagrożenia a fakty łamania przepisów natychmiast zgłaszaj służbom. Trzymaj się
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...