Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Mniam!
-
Przesyłam włoskie słoneczko z 3 Zinnen:
-
W Myślenicach dosypało. 15 cm mokrego, ciężkiego na podkładzie z tego co sie najpierw roztopiło, potem dostało wiatrem, deszczem i mrozem. Mgła tylko chwilami i miejscami. 😂 Kłapacze na taki warun idealne.
-
puch czeka
-
Z wywiadu z Maryna w TVP: - łatwy snieg - łatwe ustawienie bramek - wiedziała, jak wjechać na tę ostatnią bule, ale zasugerował się śladami swoich poprzedniczek na śniegu i stąd ta strata czasu
-
Będzie walka w drugim spokojnie. Ustawia teraz podkręconego tradycyjnego
- Dzisiaj
-
Brignone zmasakrowała, 0.74s przewagi po przejeździe
-
Ale szkoda ostatniego fragmentu ...
-
Kurla, gdyby nie ta bula pod koniec
-
Ogień!
-
W punkt 😂😂😂
-
W Twoim przypadku tak. 🙂 Naraziłeś się ludziom... nartami. Za dużo jeździsz na nich, za dużo fajnych ośrodków odwiedzasz i w ogóle za dużo jest nart w Twoim życiu. Do tego te irytujące zdjęcia. No i jeszcze dodać należy, że masz na narty czas, nawet za dużo czasu i stać Cię na nie. Tego ludzie nie lubią bo są jacy są. Bardzo ludzcy. 🙂
-
czyli niezależnie od tego co napiszesz to i tak dostaniesz zjebke
-
trzeba było wsadzić w uprząż
-
Adam wyraźnie napisał w pierwszym wpisie: "Temat bardzo luźny. Cel przekazanie własnych doświadczeń, wniosków, zaleceń, "sztuczek", "myków"....".
-
Sypnęło lepiej niż w Alpach
-
Kto dziś??? Hector, Brignone, Shiffrin taka moja pierwsz trójka. Maryna 7
-
Wiekowa już była.
-
To juz lepiej rokuje na dziś. Jeszcze tylko odgarnąć 70 metrow zejście do auta, samochód i mozna jechać.
-
.a ile miała lat ta chrześnica jak ją zaczynałeś uczyć jazdy na nartach ?
-
A jak córka zapatruje się na skitury? Tam może bardziej byłaby powściągliwa? Inny rodzaj euforii;-) moja chrześnica z kolei źle reagowała na nieliczne upadki - nie dlatego, że coś się stało, a może właśnie dlatego, że upadła i nie był to żaden spektakularny dzwon. Może traktowała to jako porażkę? Typ sportowca.
