Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć. Jak czytam te brednie różnych starów to mnie po prostu wstrząsa. Narciarstwo to nie granie w kometke przez bramę na działce. Można zrobić sobie albo - co gorsza komuś -krzywdę w moment. Tutaj nie ma miejsca na podbudowywanie czyjejś samooceny dla bycia miłym. Widziałem dziesiątki wypadków spowodowanych przez tych niedouczonych lub zbt rozbawionych, w sensie traktowania narciarstwa. Dlatego albo ktoś akceptuje ze nie umie i siw uczy albo nie jeździ .... i koniec. Każdy kiedyś zaczynał i zbierał wory ale ważne żeby zdawać sobie świadomość, e swoich działań i że swoich możliwości. Klepanie po pleckach w prostej linii popycha do działań samobójczych lub zabójczych. Pozdro
- Wczoraj
-
Kurrr już tego nie odzobaczę... 🫣🤣🤣 Ale szacun - ja do czarnych nie podchodzę 😅 Pozdro
-
Heh, trochę trudno jest mi przekazać swój punkt widzenia potrzeb jako osoby mocno początkującej komuś tak zaawansowanemu jak np. Ty. Pewnie nawet już nie pamiętasz tego etapu nauki na jakim ja czy autor wątku jesteśmy😅. Nie śmiem Marku z Tobą polemizować tylko wchłaniać wiedzę jaką przekazujesz Ty czy inni forumowicze. Mi po prostu chodziło w dużym skrócie o to, że @PawelJask jak również ja, gdy pisaliśmy tu swój pierwszy post o porady byliśmy przekonani, że już "coś niecoś"(🤣) potrafimy... Ba, nawet, że tam już skręt cięty się pojawia... A później np ja się obudziłem... 🫣😄 Myślę, że trochę podstaw z teorii na początku nikomu by nie zaszkodziło😉 Pozdrawiam
-
Bo trzeba umieć czytać między wierszami… wy naprawdę wierzycie w to że ludzie tu piszą bo dawno nie dostali solidnego opierdol i się za nim stęsknili? ludzie tak samo chcą poznać prawdę na temat swojej jazdy jak ty chcesz doskonalić swoją technikę narciarską… cokolwiek by nie napisali
-
Chcecie to macie 😂 a kolega niech sie nie przejmuje bo nikt orłem na początku nie jest 😜początki są trudne a narty to proces 🙃 trzeba dużo cierpliwości 💪 26 miesięcy temu a w góry jakieś 750km od domu pomijam hale i całe 450m na której też da się ⛷️ c00abd85-45d2-4dd3-9535-da874f6d64b1.mov
-
Świat sojowego latte też pewno ma Cię w dupie. Choć może w pupie? Marek Ogorzałek na pewno ma takim osobom coś do zaoferowania. Zen zamiast kultury zapierdolu?
-
Gdzie śpicie w Ischgl? bo jak sobie z ciekawości patrzyłem noclegi po ostatnim wypadzie z Jurkiem, to ceny raczej wyższe niż jestem przyzwyczajony.
-
Cze Ja tam jestem zwolennikiem praktyki, teorie poznaje się w trakcie nauki. Poznajemy szczegóły w trakcie dalszego szkolenia. Bo do początków się często wraca w przypadku problemów, a te są ZAWSZE i praktycznie na każdym etapie nauki. Wtedy „rozgryza” się niuanse jak nabieramy świadomości narciarskiej i jak już jesteśmy na tyle kumaci, że jesteśmy w stanie to wykorzystać. Nie ma sensu tłuc skrętów z plugu do poziomu instruktorskiego na samym początku. pozdro
-
To była mżawka, w Bormio jeździłem w deszczu, ale wówczas Stelvio miałem tylko do swojej dyspozycji - całe😀. pozdro
-
Co taki rozjuszony??? Z orczyka spadł??😝
-
niech już ta zima się skończy i będzie można pitolić o rowerach
-
bzdura do kwadratu i nic takiego @PawelJask w swoim pierwszym poście nie napisał dorabiasz teorie do własnego zakompleksienia
-
Bliżej marca - bliżej słońca 😎👌
-
Ja. 🙂 Chcesz uniknąć znoju zacznij wcześnie. I wtedy wchodzisz w dyscyplinę przez zabawę i dziecięcą radochę. Nabierasz odruchów, które zostają ci na całe życie. Tak jak jazda na rowerze czy pływanie. Dlatego tak ważne jest by uczyć dzieci narciarstwa zjazdowego, jazdy na rowerze i pływania wcześnie i stosunkowo dużo.
-
Pozwól Adamie, że Cię oświecę. Kiedy ktoś (ach, biedny i naiwny człowiek) wrzuca filmik ze swoją jazdą, na to specjalistyczne forum, to zawsze ma cichą nadzieję, że tutejsi fachowcy i specjaliści dostrzegą w jego jeździe jakąś iskrę talentu. Jakieś przebłyski geniuszu. Cokolwiek, co uraduje jego narciarskie, początkujące serce. To jest taka sama sytuacja, kiedy kobieta pyta: "Czy wyglądam grubo w tej sukience?"
-
Przeglądałem kamerki i tak sobie to wyobrażałem. W sasadzie wszedzie bylo podobnie. W końcu zostałem w domu. Wszystko moze być, ale w deszczu to juz przesada. Zobaczymy może jutro
-
CG czeka. jak trafisz warun marcowy jaki ja trafiłem rok temu, to tylko papa się śmieje. na nartach od 7.40 i dzida:
-
Był tu może ktoś w ostatnim czasie?
-
W Europie taniocha co tam 80 jurków za dzień w Ischgl 😁
-
no zobaczymy. rok temu startowałem w Val di Sole 19.01, w tym roku zacznę 22.02.
-
Cześć. Marku, wiem że czasami niepotrzebnie grzebię w mrowisku ale jako początkujący adept pozwolę sobie wstawić fragment wpisu jednego z naszych forumowych ekspertów, którego z resztą bardzo cenię: "No to tylko nadmienię, że w narciarstwie amatorskim mamy trzy grupy technik: kątowe, równoległe ślizgowe, równoległe cięte - w kolejności zapoznania się z nimi i ich opanowania." Zakładam, że (często się używa na forum tego określenia) nie rozbijając tego stwierdzenia na atomy jest to prawda, z którą raczej każda bardziej "wtajemniczona" osoba na forum się zgodzi. Jestem na forum już chwilę, ale dopiero niedawno doznałem oświecenia tym cytatem - niestety. Możecie się śmiać bo przecież na forum pełno merytorycznych informacji, a czasami czułem się jakbym czytał zaszyfrowane księgi. Niekiedy nadal się tak oczywiście zdarza🙂 Dla mnie osobiście to groteskowe "-1" Adama nawiązuje do kogoś, kto chce się uczyć a nie wie, że istnieją te trzy techniki. Sam byłem do niedawna przekonany, że jazda na nartach pozbawiona carvingu jest przejawem amatorszczyzny, słabości.... Czy zanim w ogóle ktoś zacznie w praktyczny sposób naukę jazdy na nartach to nie powinien wcześniej zostać zaznajmiony z tymi trzema grupami technik z krótkim prostym omówieniem ich? Pozdro
-
Na razie wstępnie Ischgl, ale ja tam elastyczny jestem. Męski wypad z chłopakami z forum. I to dopiero koniec marca. Ale kombinuję coś wcześniej ogarnąć. Włochy😉, why not. Po feriach to lokalnej lepszej jazdy można sporo ukręcić. Ruchacze i te sprawy. Może w końcu Chłopok, albo Scyrk. Na pogodę. Może w końcu Dolny Śląsk who knows😀. pozdro
-
Uj ciężko będzie- do Zwardonia mam 1200 km
-
Dokąd się wybierasz w marcu?
-
Cze A ja dzisiaj Rusin czyli narciarstwo halowe. 9.00-13.30 z półgodzinną przerwą na kiełbaskę i herbatkę. 9-10, Warun petarda, zmrożone po nocy, sam na stoku. 10-13.30 Warun petarda +mgła + mżawka. Śnieg perfec. Zjechane 25km, 5tysi verticala, 30 zjazdów, 1500 skrętów. Ludzi w zasadzie brak. Jutro powtórka. Dziękuję, skończyłem. Byle do marca😀. pozdro
