Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jak to tak sobie interpretujesz to możesz się łapać. Cóż, wolę nawet skrzywdzic tak wybitnego kierowcę niecnà oceną ale bezpiecznie dojechać. A prawo jazdy masz od kiedy? Pozdro
  3. Ford np chyba oznacza FHEV zamiast HEV. Użytkujemy od marca 2.5 190KM, na razie zadowoleni. W koło komina na krótkich dystansach spalanie do 5 litrów, w trasie około 7. Nie byłem przekonany ale diesel też miał swoje "wady". Ja się nie znam ale zawsze kieruję się spalaniem i ilością technologii które mogą się zepsuć. Poczytałem że Duratec to ponoć dobry i prosty konstrukcyjnie silnik. A jak będzie to - czas pokaże...🙂
  4. A2 z OPP przy Poznaniu - tam też jest duży ruch w ciągu dnia, stąd kolizje.
  5. hmm no jednak płynność też powinna wzrosnąć skoro liczba poważnych wypadków zmalała. Przy poważnych wypadkach zazwyczaj korki sa znacznie większe i dłużej trwwają, bo znacznie dłużej trwają prace na drodze w celu usunięcia skutków. Zdarzają się całkowite zamknięcie drogi i poprowadzenie ruchu (zazwyczaj osobowego) objazdami, co powoduje kolejne gigantyczne opóźnienia zarówno na drodze głównej jak i tej objazdowej. Stąd im mniej poważnych wypadków to IMHO większa płynność ruchu. Ja zresztą trochę inaczej postrzegam płynność, która według mnie polega na tym, że w sporym ruchu większość/wszyscy jadą podobną prędkością (powiedzmy +-10km/h). Kiedyś już pisałem o tym (zreszta cała ta dyskusja to dejavu:-)), że na S7 (W-wa - Radom) w trakcie weekendowych wyjazdów/powrotów ruch jest znacznie płynniejszy na OPP niż poza nimi. Poza nimi zdarzają się nagłe przyhamowania na lewym pasie, które mogą powodować kolizje, gdy któryś z kierowców się zagapi.
  6. Jeżeli pytanie było do mnie, to obecnie mam toyotę górala w hybrydzie i chr+ w elektryku. Do Szczyrku jeżdżę góralem, a w koło komina elektrykiem. Toyota chwali się, że z baterią którą mam w moim modelu zasięg to 608 km i jeżdżąc po mieście i w umiarkowanych temperaturach spokojnie taki zasięg uzyskuję. Jednak jadąc z prędkościami autostradowymi zasięg pewnie zmniejszy się o połowę. Nie przekraczając 120 km/h pewnie bym do Szczyrku z Warszawy dojechał, ale nie mam tam fotowoltaiki ani gniazda trójfazowego w garażu, więc jeżdżę hybrydą.
  7. a_senior

    rower :)

    Sam sobie odpowiem. Najprawdopodobniej znaczy woda niezdatna do picia bez przegotowania. Kran i kubek, który bardziej wygląda na kosz na śmieci. Trochę dziwne w takich okolicznościach przyrody, ale badania wykazały obecność w źródle "złych" bakterii. Ale dlaczego zadałem pytanie? Bo zapytałem google co znaczy ten znak. No i AI raz zobaczyła zakaz załatwiania potrzeb fizjologicznych, raz dodała do tego zakaz picia wody a raz nie wiedziala co odpowiedzieć proponując podanie dodatkowych informacji.
  8. A dalsze dystanse to elktrykiem czy hybrydą? Jaka masz hybrydę? HEV?
  9. Mitkowi pewnie chodzi o Warsiawe i wyczyny Uber/Bolt w hybrydowych Toyotach.
  10. Dzisiaj
  11. Czyli jako osoba prowadząca takie pojazdy, która posiada prawo jazdy dłużej od ciebie i może poszczycić się bezwypadkową jazdą, łapię się do tej niechlubnej kategorii? Bo moim zdaniem sieroty jeżdżą zarówno spalinówkami jak i hybrydami czy BEV i nie można generalizować. No chyba, że możesz swoje odczucia podeprzeć jakimiś badaniami, to chetnie się z nimi zapoznam.
  12. Witoldzie ale Mitek z Węgrowa jechał. Chodziło mi o ten mały Wyszków 🙂
  13. Cześć To nie jest kwestia samochodu jako takiego, czy tez specyfiki prowadzenia tylko osób jakie takimi samochodami jeżdżą. Niestety takie mam doświadczenia i koniec. Pozdro
  14. Z Warszawy do ciebie to można rowerem jechać drogą techniczną wzdłuż autostrady. Jest mało uczęszczana przez samochody, dzięki temu bezpieczna. Miejscami trochę wąska, ale na mijankę roweru z samochodem wystarczy.
  15. A czy to nie jest przypadkiem wina Tuska?🤔
  16. Jakby siedział w domu i odmawiał godzinki zamiast szwędać się po drogach, też by go nie trafił.
  17. Moim zdaniem Jan jest winny, jakby szybciej jechał to tamten by nie trafił...
  18. Na poznańskiej obwodnicy A2 wprowadzono OPP, samochody jeżdżą przepisowo (oczywiście nie wszystkie), czyli max 120km/h, albo wolniej, z danych wynika, że zmalała ilość poważnych wypadków, natomiast ilość drobnych zdarzeń drogowych pozostała na podobnym poziomie. Czyli można wysnuć wniosek, że jest mniej poszkodowanych, ale płynność ruchu nie wzrosła, bo każda nawet niewielka kolizja powoduje zablokowanie jednego z 3 pasów. pozdro
  19. I co? Winny elektryk, czy kierowca? Ps. To chyba nie było tam gdzie cię złapali jak przycisnąłeś w terenie zabudowanym 😀
  20. niecałe 3 tygodnie temu elektryk sypnął mnie z boku w prawe tylne koło. Wyjechał z podporządkowanej i za szybko nacisnął na pedał przyspieszenia
  21. to jest forum dyskusyjne. do tego główny wątek nazywa się Hyde Park. gdzie każdy może zabrać głos w dowolnym temacie. nie rozumiem oburzenia.
  22. Czyli piszesz o ucieczce z etatu na jdg, a nie o prowadzeniu własnej działalności. Nie trzeba być producentem, żeby prowadzić jdg zgodnie z założeniami ustawowymi. W jdg płacą przecież tylko za wykonane usługi, za urlop nikt Ci nie zapłaci, za L4 podobnie (dostaniesz zasiłek z ZUS i jesteś zwolniony ze składek za ten okres, ale bez składek zdrowotnych). Jak masz pracowników to oni na Ciebie zarabiają i dochód może być stały pomimo wyjazdów.
  23. Nie mam za wielkich doświadczeń z tempomatami od niedawna mam taki samochód i do tego skrzynię automat i u mnie zużycie zależy od trybu w skrzyni (na eco wolniej przyspiesza po hamowaniu niż na sport) dodatkowo czasami specjalnie dodaję gazu, żeby mi tempomat za wcześnie nie hamował jak widzę, że nie ma takiej potrzeby. Oczywiście przy częstych zmianach prędkości dozwolonej jak chce się jechać na tempomacie to trzeba się naklikać. pozdro
  24. A możesz wyjaśnić z czego wynika ta wzmożona czujność na drodze wynikająca z obecności hybrydy czy BEV? Hybrydą jeżdżę od 8 lat, a elektrykiem od pół roku i poza większą przyjemnością z jazdy nie zauważyłem żadnych różnic, a już tym bardziej pogorszenia umiejętności kierowania autem. Prowadziłeś kiedyś takie auto? Bo jeśli nie, może trzeba trochę nim pojeździć, żeby się merytorycznie wypowiadać. Kiedyś też uważałem, że auto elektryczne prowadzi się jak meleksa. Zmieniłem zdanie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...