Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. star

    Góra Kamieńsk

    Najlepiej jakby wpisywał jakieś sprzeczne opinie - np hate na SF a na SO niemy zachwyt i byłoby git. PS. Powinnaś też docenić moją powściągliwość na SF;-)
  3. A widziałaś kiedyś jak matka na mroze rozbierała dziecko bo się pożgało w aucie?.. ja widziałem
  4. Ja to rozumiem, dlatego tak dobrze było w Les Menuires usiąść przed ostatnim krzesłem z browcem na ławce, a kolejny (albo pierwszy) czekał w lodówce w pokoju.
  5. Podzielę się z Wami jeszcze jednym przemyśleniem. Cierpię, kiedy widzę koślawo ubrane dzieci. Współczuję maluchom, które noszą czapki z pomponami tak wielkimi, że nie mogą patrzeć prosto przed siebie, tylko muszą zadzierać głowy do góry. Do tego ogromny szal z wielkim węzłem pod szyją, do którego przyczepia się śnieg. A jakby tego było mało - czapka jest zawiązana na cienki sznurek, który wrzyna się pod brodą. Koszmar. Kiedy siedziałam w karczmie (bo tak ostatnio "nartowałam"), to co chwilę, ktoś koło mnie ubierał dziecko na narty: kominiarka (lub czapka - wiadomo), kask, gogle, spodnie, jakieś polary, itd. Wielokrotnie miałam ochotę zabrać tego dzieciaka (zwłaszcza dziewczynkę z długimi włosami), uczesać, założyć kominiarkę tak, aby przez dziurę wystawały tylko oczy, nos i usta, a nie włosy i pół ucha, potem założyć kask symetrycznie i równiutko, a potem zapiąć ten kask porządnie. Poprawiłabym polary w spodniach. Odwróciłbym poprzekręcane szelki. Zdjęła wiszące szaliki. Ale najpierw nie pozwoliłabym rzucać ubrań gdzie popadnie, najczęściej na mokrą podłogę. Kilka razy widziałam, jak rodzic nawet nie patrzył na dziecko, któremu zakładał kominiarkę i kask. Siedziałam naprzeciwko i czułam, że swędzi mnie całe ciało na ten widok.
  6. jaką masz długość przy jakich parametrach - mi podpowiada 167 .... (RTM 84 mam 177 i są ok)?
  7. zając

    Góra Kamieńsk

    Przez to że na nadajesz to samo tu i tam (SF/SO) mam rozdwojenie jaźni i nigdy nie wiem gdzie odpisałam albo zalajkowałam 🙃 czy ktoś inny też tak ma?
  8. Dzisiaj
  9. Bo teraz jest seria Peregrine, o której pisał @Bruner79 a to konstrukcyjnie te same deski.
  10. Cze Faktycznie, znalezienie niuansów jest trudne. Wiązanie jest ok, widocznie Xcell nie było już dostępne. Najważniejsze że pasuje. Narty sklepowe zwykle są kupowane przez sprzedawców w setach, ale czasami im coś zostanie - bo de facto to sprzęt uzbraja się na miejscu. Katalogi są tworzone wcześniej i nie zawsze się to pokrywa z zakupem. Tu jest sporo czasami niedomówień. Sam mam używki Stoeckli, gdzie wiązania są Salomon. Podobnie jak Ty sprawdzałem o co kaman, czy narta nie jest jakaś kombinowana. Okazało się, że te wiązania z oznaczeniem Salomon są montowane w serii do Stoeckl, ale początkowo wyglądało to podejrzanie, bo to nie tanie narty, nawet używane. pozdro
  11. U mnie sprzęty narciarskie czyli wszystko łącznie z ciuchami są ogarnianie od razu po nartach i jakby się przydarzył wyjazd w środku nocy to wszystko jest na miejscu i w 15 minut z pakowaniem całej reszty jestem gotowy.
  12. Thx ale Deacona 84 juz nie ma w sklepach ....:(
  13. kordiankw

    Sezon 2025/2026

    Wydaje mi się że Kouty nad Desnou, ale mogę się mylić.
  14. Waldek, zupełnie na luzie używaj comp, mieli napstrykane xcell, to poszły na rynek w pewnej ilości desek, do wyczyszczenia magazynów. Edit: I jak mawia do mnie żona " nie płać za to, co w domu masz za darmo" 😉
  15. i dziwisz sie ze ktos pozniej na Ciebie zale wylewa , nie masz nic madrego do powiedzenia ? to prosze zamilknac i zajac sie praca, jesli masz cos madrego do powiedzenia to podziel sie wiedza, jak chcesz odplatnie ? nie ma problemu stac mnie i moge Ci zaplacic
  16. grimson

    Sezon 2025/2026

    gdzie to taki zjawiskowy warun dla konesera?
  17. nie zeby mi sie nie chcialo, tylko faktycznie niewiele mozna znalezc, a pytalem dlatego ze kupilem narty i otrzymalem narty z wiazaniem xcomp 13 , a we w katalogu i u innych sprzedajacych , z tych nartach z tego akurat roku byly xcell 14 , i chodzi mi o to czy tak popzostawic czy drazyc temat i probowac wymienic na xcell, ot cala filozofia
  18. "Gabrikowi się chciało przekopać net i wyszukać różnice między tymi dwoma modelami wiązań. Pytającemu się już nie chciało". W punkt. Pozdro
  19. Cześć No to ja na nartach mam zupełnie inaczej. Pierwszym elementem, który jest realizowany często jeszcze w ogóle przed domem i w pełnym narciarskim rynsztunku jest dobrze schłodzone, aromatyczne i pieniące się piwo. Reszta nie ma już większego znaczenia, jakoś się robi sama... albo nie robi. 😉 Pozdro
  20. Najgorzej to przyjechać z nart i paść na ryjki. U mnie w domu/na wyjeździe po nartach jeszcze na rozpędzie najpierw ogarniamy narciarskie z podziałem na role. Ja susze krawędzie po wypakowaniu boksa, Rafał i Natka wywalają buty, kaski, bufy i ostawiają do suszenia. Odzieżą każdy zajmuje się sam. Idzie do suszenia, prania etc .. Rano ma być na "wziąć i ubrać". Potem wszyscy do garów i jak się grzeje to pierwszy relaks. Potem jedzenie i padnięcie na ryj .. wieczorem zależy jak się ułoży ... Skarpetki i ewentualnie bielizna prane są w prysznicach podczas kąpieli i na kaloryfery. Nikt się nie męczy, robota zrobiona. Na razie działa perfekcyjnie.... 🙂
  21. Nie w tym kontekście pisałam, ale coś w tym jest. Myślę, że umiałbym zorganizować "takie" spotkanie bez zostawiania śladów. Za to w w odwrotną stronę...no cóż... jednym z wielu czułych określeń, jakich mój mąż używa w stosunku do mnie jest... Mosad. 😁 Ale, że w przyrodzie musi być równowaga, to mój mąż ma doskonałą orientację w terenie, a ja kosz-mar-ną. Mój syn, jak był mały, to śmiał się, że mama potrafi zjeżdżać na nartach pod górę, bo tak się gubi w terenie. Więc nieraz mówiłam mężowi, że dawno bym od niego odeszła, gdybym tylko wiedziała, gdzie mam iść. 😁😁 Ps. Kilka razy już myślałam, że moje plecy całkiem ok, a potem gdzieś się schyliłam, albo postałam dłużej i jednak jeszcze nie.
  22. star

    Góra Kamieńsk

    Prawie 10x Kamieńsk, rezydent?
  23. Ja mam Deacona 84 jako zastępstwo za RTM77 - wzięłam teraz dłuższe i jestem zadowolona tzn. mam to czego się spodziewałam, a że cena była dobra więc nie kombinowałam z inną firmą (choć miałam ochotę).
  24. Cze Wiesz, to bardzo specjalistyczna wiedza i mało kto może na to pytanie precyzyjnie odpowiedzieć. Gabrikowi się chciało przekopać net i wyszukać różnice między tymi dwoma modelami wiązań. Pytającemu się już nie chciało. Wiązania to prosta konstrukcja jak budowa cepa. Do jazdy cywilnej - lepsze są cywilne, a w tym przypadku to zmiana linii modelowej. Jeśli cena ta sama - to brać nowszy model, jeśli jest znacząca różnica - to tańsze. Nowy Cell będzie lepszym wyborem niż używany Xcomp. Zakres wystarczający do amatorskiej jazdy oferują oba wiązania. Wiązania z serii zawodniczej są mniej podatne na drgania, które występują w jeździe. Zadane pytanie jest dość nie precyzyjnie sformułowane. Niektóre rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo są irytujące. Mam w nartach cywilnych tylko chyba tyrolce i wszystkie mają ruchomą piętkę. Noż kurde czasami nie idzie narty zapiąć jak nie leży prosto na śniegu. Pewnie poprawia bezpieczeństwo, ale dla mnie to zbędny dodatek. pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...