Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. cappo

    Sezon 2025/2026

    Okazało się że z @Maciej S byliśmy w jednym pokoju 😃
  3. Cześć Krótka relacja z naszej wyprawy do Alta Badia Ilość osób: 3 (tata plus dwie córki) Ze względów rodzinnych musieliśmy wyjechać w Poniedziałek zamiast w Sobotę. Wyjazd z domu 5.20, standardowa droga TG -> Gliwice -> Ostrawa -> Brno -> Mikulov -> Wiedeń -> Graz -> Lienz -> Brunneck -> Badia Abtei. Jechał się bardzo płynnie, korek jedynie w Brnie na remontowanym odcinku około 15 minut. Reszta spokojnie, w miarę pusto na drogach. Tankowanie również standardowo: Mikulov, Lienz. Dojeżdżamy okoł 17:30 do naszego miejsca zakwaterowania w Badia Abtei. Po rozpakowaniu krótki spacer pod najbliższy wyciąg po karnet dla najmłodszej córki. Aby dziewczyny nie marudziły policzyłem kroki na wyciąg aby w jak najmniejszym stopniu jeździć samochodem. Plan na 4 dni jazdy następujący: Wtorek - Marmolada (ze względu na pogodę) Środa, Czwartek (objeżdżanie ośrodka) Piątek - Armentalora, Lagazuoi W wtorek wyruszamy samochodem do Corvary na parking pod wyciąg Boe, aby trochę przyspieszyć (nie wiedziałem jak młodsza córka będzie sobie radzić i aby nie tracić czasu). Pogoda piękna, z rana około -11 stopni. Około godziny 11 docieramy na szczyt Marmolady. Ludzi sporo, trasa rozjeżdżona, odsypy wszędzie. Dostaje litanie od młodszej córki 🙂 spodziewała się czegoś innego. W drodze powrotnej przystanek na obiad w Rifugio Bec de Roces i powrót pod Boe, jeszcze trochę pojeździliśmy na trasach koło Corvary Drugi dzień z opadem śniegu ale widoczność nie była zła. Zaczynamy w Badia Abtei (od tego momentu bez samochodu 600 kroków do i z wyciągu z sprzętem) wjazdem na la Crusc, ładna nowa gondola, potem Praduc i podjazd pod godolę w La Villa. W głównej mierze jeździmy na trasach pomiędzy San Cassiano i Corvarą. Młodsza zwiedza wszystkie snow parki delektując się jazdą. Dzień trzeci, podobny do drugiego, niestety pogoda trochę się zepsuła i rano dość mglisto, słaba widoczność, po południu przejaśniło się i jeszcze trochę jazdy było. Młodsza widząc innych młodych narciarzy uskuteczniała jazdę na krechę, jeździliśmy głównie w rejonie Colfosco. Ostatni dzień jazdy, po lekkim ociepleniu w Czwartek, przywitał nas mroźny poranek, stoki zrobiły się twarde. Standardowo zaczynamy na La Crusc, po czym przemieszczamy się w kierunku Armenaroli aby przejechać skibusem pod Lagazuoi. Niestety i tutaj nas czeka niespodzianka, okazuję się, że Lagazuoi zamknięte z niewiadomych przyczyn, Tofana też zamknięta od 26.01 ze względu na igrzyska. Młoda zawiedziona :(, ale obiecaliśmy jej za rok. Zostało nam pojeździć lokalnie. Dziewczyno o 13 poprosiły czy mogą wcześniej skończyć bo trochę czują już nogi. Po małej naradzie wracamy do Badia Abtei pod La Crusc. Zjeżdżają ze mną dwa razy i idą an kwatery. Ja zostaje do 16:45 aby jeszcze pojeźdić. Wieczorem pakowanie, rano o 7:20 wyjazd. W drodze powrotniej ruch praktycznie do Lienz, potem mały korek Brno i oczywiście Mikulov. O 19:00 meldujemy się w domu cali i zdrowi, co najbardziej cieszy małżonkę. Średnio dziennie na nartach (wjazdy i zjazdy) około 80 km. Koszty ? Noclegi - 800 EUR Karnety - 772 EUR Paliwo - 200 EUR Jedzenie - 350 EUR Dodatkowo oczywiście winiety, ubezpiecznie. Plusy: - dużo tras - super pogoda - zadowolenie córek Minusy: - Marmolada przereklamowana - Pod koniec dnia, stoki zdegradowane, a że musieliśmy wracać przez cały ośrodek, to był męczący - W Piątek zrobiło się tłoczniej na tokach, Włosi zjechali na weekend Dodatkowo mogę dodać, że omijać stoki z Sellarondy, Marmolady. Raz zrobić, zobaczyć a potem jeździć z dala. Na koniec kilka fotek
  4. Maciej S

    Sezon 2025/2026

    Ischgl jak świeci słoneczko jest cudowny. ( VThorens lepsze) Mieszkaliśmy w Feichten im Kaunertal : możliwość dojazdu na lodowiec skibusem. Reszta dojazdy busem. Pogoda, pogoda buduje wrażenia.
  5. cappo

    Sezon 2025/2026

    Brzmi jak ten sam wyjazd z Jurkiem co ja byłem, co do oceny to duzo wyplyw ma pogoda. Najlepiej było w Ischgl, potem Serafus-Fiss-Ladis, w obu była dobra pogoda i warunki na trasach. Kaunertal cały dzień z opadem i bardzo słabą widocznoscia. Hochzeiger po opadzie śniegu dzień wcześniej, szybko zrobiły spore odsypy i nie było tak fajnie. Mieszkaliśmy w Feichten, a przynajmniej większa część osób z wyjazdu. Na mniej ogromne wrażenie zrobił Ischgl, chętnie bym tam wrócił na dłużej, choć ceny noclegów w sensownej odległości są zaporowe. SFL też na pewno warte odwiedzenia, nawet oglądałem wcześniej pod kątem rodzinnego wyjazdu. Na SO wrzucalem trochę fotek i parę słów z każdego dnia w temacie gdzieś w gorach.
  6. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Nie rozumiem narzekania na warunki w kraju w tym sezonie. W poprzednim weekend odwiedziłem Wisle i Zwardoń i bylo bajecznie. Gdyby każda zima tak wyglądała...Ale może wybieram odpowiednie górki, a moze co innego 😁 Tak to wyglądało. Jedyne czego mi brakuje, to słońca. W słońcu w tym sezonie jeździłem tylko 4 dni. Ale frekwencja w te dni wzrosła dwukrotnie, wiec moze i dobrze.
  7. Dzisiaj
  8. Jan

    Sezon 2025/2026

    no i gdzie się Tobie najwięcej podobało ? Skąd dojeżdżaliście?
  9. no ale z Kaltenbach do Hochfügen można dojechać na nartach nie ruszając auta
  10. Cześć A ja pracuję w Jankach - rzut beretem przecież. 🙂 Jakbyś potrzebował wypożyczyć sprzęt na jakieś wyjazdy i kalkulowało by Ci się go wieźć z W-wy to pisz. Chętnie pomogę i ceny lepsze będą niż te 700pln za tydzień. Pozdrowienia
  11. Bormio ma inny klimat niż St.C mimo że są niedaleko od siebie położone
  12. OK. Jakoś nie dotarło do mnie, że chodzi o trasę Stelvio a nie przełęcz i leżący na niej ośrodek. Akurat w Bormio bywałem wielokrotnie w różnych porach roku przed i po zawodach i nigdy śniegu tam nie lubiłem, w całej stacji. Nie wiem dlaczego i składam to na karb jakiejś mojej ułomności. Wszyscy zawsze bawili się tam świetnie a jak zdecydowanie wolałem sąsiednią Isolaccia o St Catarina nie mówiąc. Pozdro
  13. Tak a że pogoda była perfekcyjna to nie było problemu moje spodnie narciarskie są tak ciepłe że nie brałem "kalesonów termicznych":-)
  14. Jedn dzień byliśmy na Hochfugen w ramach karnetu "superski" ale ogólnie to ten główny ośrodek był dla wszystkich w sam raz i trochę jakoś tak wyszło że było wszystkim tam dobrze, szczególnie dla mnie gdzie trasy były w miarę do ogarnięcia przeze mnie a po moich przygodach z hamulcami jakoś jak najmniej chciałem jeździć samochodem.
  15. Hej. Oczywiście to był styczeń jakoś jestem mocno przeziębiony i jakoś cały czas mi się wydaje że jest luty właściwie to już jest..:-) Ogólnie to ja jestem z Pruszkowa (tego pod Warszawą :-))..i tak ja jechałem passatem i miałem swoje narty x7;-) i syna w bagażniku (bagażnik dzielony jest na 3 jedna część była złożona) i właściwie snownbordy bo mnie kumpel wmanewrował 🙂 na powrót już mu się wszytko pomieściło (dzielone siedzenia), no i nie chciałem montować bagażników na dach bo to zawsze dodatkowe opory i obciążenie a passat mieści wszystko w środku 🙂 on jechał Audi q7 i ogólnie to dorośli mieli swój sprzęt trzeba było wypożyczyć snowboardy dla dzieci ja miałem pod opieką jednego dodatkowego nastolatka na miejscu on wypożyczył snowboard jakoś na 6 dni i na polskie wyszło jakieś 700 zł, Kolega wypożyczył jeszce dwa zestawy snowboardów, nasza ekipa liczyła łącznie 7 osób, ja + syn + Kacper - kolega + dwóch bliźniaków i dorosły syn:-) sami faceci zero kobiet 🙂
  16. - Kupić lepsze rękawice - włożyć do środka cieniutkie rękawice dodatkowe - włożyć chemiczny ocieplacz A jeśli tego nie możemy zrobić? Idziemy do WC i grzejemy dłonie i rękawice pod suszarką do rąk. Potem wygrzane dłonie do wygrzanej i suchej rękawiczki, trzyma jakiś czas.
  17. Maciej S

    Sezon 2025/2026

    Wróciłem z objazdówki: 4 dni- 4 ośrodki: Ischgl, Serfaus-Fiss-Ladis, Hochzeiger/Pitztal, Kaunertal. Wnioski: ma być wysoko bo dobry śniegi i ma świecić słońce bo dobra czytelność trasy. Do Ischgl dostaliśmy się od strony Samnaun. Spokojny parking z miejscami. W Ischgl pamiętam nerwowo z poszukiwaniem miejsc parkingowych.
  18. No to gratuluje... podróży w przyszłość.. ;D
  19. Jakoś tak - poprzecierany lód był już miejscami a warun był kapitalny (S.Pleeso - trasa z Soliska do Furkota) zostałem ukarany za brawurę ..wiedziałem że narty już trzymają "średnio"... ale nic się nie stało a jakaś pomocna dłoń podwiozła mi narty bo zostały wyżej..
  20. Aniela po kontuzji miała problem z przebiciem się do kadry i tym samym uzyskania finansowania. Do kadry została włączona dopiero od tego sezonu i jest to całkiem normalne, że w pierwszej kolejności zbijasz FIS-punkty w FISach i EC, bo jak widać startowanie w PŚ z numerem 60+ w tej materii nic nie daje (nie ma drugiego przejazdu - nie ma punktów), ciężko ten numer poprawić. Maryna i Magda przed regularnymi startami też długo jeżdziły w EC - zresztą z sukcesami. Sądzę, że w przypadku Anieli start w Szpindlu był środkiem, a nie celem. Bardzo jej kibicuję, bo to prawdziwa tytankaz niesamowitą etyką pracy. Polecam wywiad: https://open.spotify.com/episode/1KiTwn1nzI5dZ7wJH6SYYK?si=c4a92a7a458b4815
  21. Luca ma już kilka lat więcej niż na tym filmie. Aktualnie jeździ w U16, ale przyznam, że nie wiem jak mu idzie. Za to w piątek miliśmy kkazję spotkać na stoku tego jegomościa https://www.instagram.com/yuricolturi/reels/. Balonik chyba mniej napompowany niż w tym samym czasie w przypadku siostry, a Topolino już na koncie jest. Też dobry kocur.
  22. Wczoraj
  23. grimson

    Czarna Góra

    nie ma bata. 5 dni na śniegu w Val di Sole zobowiązuje.
  24. Jan

    Czarna Góra

    Alleluja - coś czuję że odwołasz wyjazd do Włoch i pojedziesz do CG
  25. widać że w Dolinie Ziller też zbyt wiele śniegu nie napadało. Nie ciągnęło Was do zwiedzenia innych ośrodków w tej Dolinie ?
  26. grimson

    Czarna Góra

    CG dalej śniezy dół B FIS
  27. Będzie dla potomnych. Dawno nie było tematu 🙂
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...