Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Bruner działa, zamierzam jechać na święta na tyrolskie lodowce, więc chciałytm do końca miesiąca załatwić sprawę, jak teraz tego nie zrobię znów temat umrze na rok To nie muszą być koniecznie heady, inne fisy w dobrej kasie jak najbardziej przytulę.
-
Przecież to była przenośnia😀. Piszemy o dechach FIS, a Pablo wrzuca link z nartą tanią, która ma tyle wspólnego z deską FIS co ja z szydełkowaniem😉. pozdro ps. Kaj jadymy? Ischgl???
-
Czwarta patrząc od góry katalogu slalomka. Dobra narta do nauki technicznej jazdy, ale nic ponadto.
-
@Mitek - ja się do sporu nie włączę ale jak w sobotę się wepnę w narty to wrzucę na ,,tył głowy,, troszkę uwagi skierowanej na wewnętrzną nartę która wciąż mi nieco ,,zostaje,,. Poza tym u mnie widać tu też element asekuracji czyli podparcia się wewnętrzną. Generalnie fajna zabawa w tym marcowym czymś …
-
W tunelu na #zakopianka #S7 wprowadzamy ograniczenie 90 km/h (kierunek #NowyTarg)❗️ Dziś rano kierowca ciężarówki przejechał prawie cały tunel z pękniętą oponą, felga uszkodziła część infrastruktury🤦♂️ Szacujemy szkody🚧 @GDDKiA | @MI_GOV_P
-
Pewnie jakiś Polak tam pracował i niedopatrzył czujnika wiatru. A tak serio, to dowiedz się proszę dlaczego nie wyłączyli wyciągów wcześniej.
-
To 7-ma woda po kisielu, wersja pro to 1000 Jurków. pozdro
-
Te narty to może dla dziewczyny. Dla faceta o wiele zbyt słabe, chodzi o wytrzymałość mechaniczną.
-
Panowie w programie nauczania z lat 80 było mniej więcej tak: "Odstawiamy nartę wewnętrzną i przenosimy na nią ciężar ciała stawiając ją na krawędzi wewnętrznej" To fragment opisu skrętu czy też może krystianii (chyba jeszcze) z odbicia. Był tez mowa o rotacji bo to czasy narty nietaliowanej. Uprościłem maksymalnie aby nie mącić bo narta mogła być odstawiana ale tez odjeżdżać itd. Proszę wskazać realną różnicę i wyższość w sensie praktycznym nowych stwierdzeń i w czym phantom move czy inne określenia są nowatorskie?
-
Coś to wrzucił? Widziałeś ceny??? pozdro
-
Bruner też jest poyebany 😉 Nie jego ceny ale on sam. Jubię pozytywnie poyebanych 🙂
-
Na górnej grafice 🙂
-
Się ogarnie 😉 Się ogarnie 😉
-
@KrzysiekK tu chodzi o nic innego jak nazywane i przejaskrawiane przez Harba "Phantom Movie"
-
Ok, już chwytam. Wszystko jest dobrze. Wręcz perfekcyjnie. Analizujemy skręt w punkcie 4:00 czyli On zarzuca że ludzie rzeczywiście poprawnie mają lewą odciążoną zgodnie ze sztuką ale jest ta narta prawie płaska a powinna być ,,już wcześniej,, przygotowana tak by zgodnie z nową zewnętrzną chwytać krawędź. Rozumiem to w sumie tak, że należy te nową wewnętrzną nartą wręcz wyprzedzać zakrawedziowanie tak jak to widać w 2:59. Ok, dzięki. Kilka dni nie jeździłem i już mi się analizator włącza. Wypróbuję w sobotę jak lodowiec w Wańkowej nie spłynie 😉 Pozdrawiam.
-
Trochę ta terminologia wewnętrza/zewnętrzna jest myląca. Mamy nartę zewnętrzną, która zaraz stanie się wewnętrzną. 🙂 Do tego Jeremy użył terminu "deleste" (dokładnie pozbawiony ciężaru), który przetłumaczyłem jak "odciążona", choć może lepszy byłby jakiś inny termin. O co tu chodzi. Przyjmijmy, że jak w filmiku, uruchamiamy skręt w lewo. Błąd, który punktuje Jeremy polega na tym, że nie tyle odciążamy lewą, co obciążamy prawą stopę. Niby to samo, ale Jeremy pokazuje do czego to prowadzi. Powinno się zacząć od odciążenia lewej stopy, co oczywiście prowadzi do przeniesienia ciężaru na prawą stopę (transfer balansu), i ustawienia lewej stopy pod odpowiednim kątem. Samo tylko obciążenie prawej i brak jakiejkolwiek akcji lewej stopy prowadzi do tego co na filmiku. Najlepiej byłoby to pokazać na żywo. Dałem kiedyś filmik P. Lorenza o transferze ciężaru w skręcie, ale nic nie zastąpi pokazu w realu. https://youtu.be/VO-zVbD-RZs?si=uiTmNj6O-ckTiod3
-
W dupę sobie wsadź Gemini! Interesują mnie FAKTY a nie interpretacja byle kogo albo byle czego. Obrażasz mnie sugerując, że jestem durniem, który nie potrafi myśleć, ale ty wszystkich uważasz za durniów sprzedając to jako empatyczne podejście do ludzi bez mowy nienawiści i pouczając co jest dobre, co moralne a czego nie wypada. Myślisz, że masz do czynienia z bandą debili? Zdziwiony emotikon... i cytaty teraz proszę.
-
Jeśli Ci się nie spieszy, to poczekaj jeszcze kilka tygodni. Akurat z Head e-SL FIS może być ciężko, bo one schodzą na pniu jak ciepłe bułeczki, natomiast być może trafisz na coś z innej marki.
-
Tako rzecze Gemini nt https://www.honda.pl/motorcycles/experience-honda/dreamtech/v3r-prototype.html Decyzja Hondy o stworzeniu i zaprezentowaniu nowego (pokazanego niedawno na targach EICMA 2024) czterosuwowego silnika w układzie V3 o kącie rozwarcia cylindrów 75 stopni wywołała spore poruszenie w świecie motoryzacji. To bardzo nietypowy układ, ale Honda miała ku niemu kilka bardzo konkretnych, inżynieryjnych i historycznych powodów. Oto dlaczego Honda zdecydowała się na widlastą „trójkę”: 1. Niezwykle kompaktowa i smukła budowa Silnik V3 (w tym przypadku z dwoma cylindrami z przodu i jednym z tyłu) jest znacznie węższy niż rzędowe silniki trzy- i czterocylindrowe. Wąski silnik pozwala na zaprojektowanie węższej ramy motocykla, co z kolei daje ogromne korzyści: Lepsza aerodynamika: Wąski motocykl stawia mniejszy opór powietrza. Większy komfort kierowcy: Łatwiej jest objąć motocykl nogami i pewniej oprzeć stopy na ziemi. Większy prześwit w zakrętach: Silnik nie wystaje na boki, co pozwala na głębsze pochylenie maszyny. 2. Idealna baza pod elektryczny kompresor (Rewolucja!) Największą innowacją tego silnika jest zastosowanie elektrycznego kompresora (sprężarki) – to pierwsze takie rozwiązanie na świecie w motocyklach seryjnych. Klasyczne turbosprężarki potrzebują spalin do napędu i cierpią na tzw. "turbodziurę", a kompresory mechaniczne zabierają moc z wału korbowego. Elektryczny kompresor w V3 Hondy może tłoczyć sprężone powietrze niezależnie od obrotów silnika. Daje to potężny moment obrotowy już od najniższych obrotów. Przestrzeń uzyskana dzięki układowi V3 idealnie nadawała się do umieszczenia tego kompresora blisko układu dolotowego. 3. Brak konieczności stosowania intercoolera Dzięki precyzyjnemu sterowaniu elektrycznym kompresorem, powietrze nie nagrzewa się tak bardzo jak w tradycyjnych układach doładowanych. Z tego powodu Honda mogła zrezygnować z ciężkiego i nieporęcznego intercoolera (chłodnicy powietrza doładowującego). To pozwala zaoszczędzić miejsce, wagę i ułatwia centralizację masy, co przekłada się na świetne prowadzenie motocykla. 4. Dziedzictwo i unikalny charakter (Nostalgia) Honda ma bogatą historię sukcesów z silnikami V3, choć w przeszłości były to jednostki dwusuwowe. Legendarny wyścigowy model NS500, na którym Freddie Spencer zdobył mistrzostwo świata w 1983 roku, czy drogowa Honda NS400R z połowy lat 80., to ikony motoryzacji. Nowy czterosuwowy silnik V3 to mrugnięcie okiem do fanów i nawiązanie do tamtych złotych lat, ale w ultra-nowoczesnym wydaniu. 5. Unikalny dźwięk i kultura pracy Układ V3 oferuje specyficzną, lekko asymetryczną kolejność zapłonów (tzw. big bang lub zbliżoną). Daje to nie tylko świetną przyczepność tylnego koła (opona ma mikroułamki sekund na "odpoczynek" między uderzeniami momentu obrotowego), ale też niesamowity, chropowaty dźwięk, którego nie da się pomylić z żadnym innym silnikiem. Wygląda na to, że Honda chce stworzyć nową klasę motocykli o dużej pojemności, które będą lekkie jak maszyny klasy średniej, ale dzięki elektrycznemu doładowaniu zaoferują osiągi "litrów".
-
Cześć Cyferki są ważne jak liczę kasę. W pracy inżyniera itd. A jeśli chodzi o narty są bardzo mało ważne. Im ktoś więcej cytuje cyferek i.literek tym mniej realnie o narciarstwie wie - wielokrotnie sprawdzone. Ale... Jest 3 cylindrowe 900 cm w układzie widlastym - motocyklowa konstrukcja Hondy. Zadziwiające muszę poczytać co ich skłoniło do takiego nietypowego rozwiązania. Trzymaj się.
-
Przestań oglądać horrory bo to ci nie służy. Bajkę jakąś sobie puść jak to pośród przyjaciół psy zająca zjadły.
-
Kiedyś miałem jakiegoś captura w tej pojemności o dziwo dawało się tym jeździć zarówno po mieście jak i autostradzie ale to już turbo wcześniej po siostrze trzy cylindry bez turbo w fabii ale htp… żart taki choć jakiś dół był jeśli o momenty chodzi. W obydwu jak już się rozpędziłem do 180 to trzymały prędkość. Potem jeszcze jakaś brava w tej jak się bujnęło to klima się wyłączyła coś za coś. Tyle doświadczeń z 3 cylindrami.
-
Ty to wszystko bierzesz za bardzo do siebie - przekaz był ważny a to V3 olej 😜 cyferki są ważne czy chcemy czy nie to jednak są istotne 😉 pozdro
-
Cześć To kwestia intensywności jazdy myślę. Dlaczego trening sportowy narciarski trwa dwie godziny a reszta to rozjazd i po 3h idziesz do domu? Kacper mówi, że on jak są warunki idealne to jest w stanie na porządnej SL jeździć max 3h i dalej już właściwie go nie interesuje - zazwyczaj idzie do domu bo zmęczenie nie pozwala osiągnąć maksa. Ja na przykład rzadko jeżdżę dłużej niż 3-4 h. Pierwsza godzina to jest rozjazd poznanie stoku itd a w drugiej szukasz tzw. zjazdu dnia i zazwyczaj jak ta druga godzina się kończy to już jest po nim i wiadomo, że lepszego danego dnia już nie będzie. Reszta to już zwożenie czy zwiedzanie ale... to już nie to. Pozdro
-
Cześć Nie wiem co to za Volkl ale nawet po tym fragmencie dziobu widać, że badziewie, w każdym razie z pewnością nie jest to SL ani żadna narta sportowa. Pozdro
