Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
patrzy jakieś 50%.
-
to jaki % tras tam przejechałeś do tej pory ?
-
Na Hali…
-
Wizja lokalną popołudniową porą - zmęczony stok… ale działa lola j śnieżynka.
-
Hańba Panie! Wypierdolić się na nartach? W sumie nie pamiętam, czy widziałem CIę gdzieś zglebionego 😁. A Dynki może będzie okazja porównać w kwestii tuningu, na razie tylko je podostrzę po Włoszech i może wezmę w marcu jak pojedziemy. Zależy od prognoz. Marek faktycznie ześlizgi ma obcykane.
-
Tylko podchodząc do kasy masz godzina szkolenia a nie czas szkolenia w którym otrzymujesz 45/50min tak jak napisałeś tego najbardziej nie rozumie na polskim podwórku. Czas przeniesiony ze szkoły czyli godzina lekcyjna 45 min a powinno być 60min . Oczywiście jest jak jest Ty tylko się dostosowałeś do panujących zasad choć w moim przekonaniu jest to lekka ściema tak najłagodniej pisząc . W Valmalenco w którym byliśmy najbardziej urzekła mnie kadra instruktorska w znaczeniu ich poziomu bardzo wysokiego poziomu narciarskiego . Nigdzie do tej pory a byłem już w wielu miejscach w Alpach nie widziałem i nigdzie na trasach tam nie zaobserwowałem żeby instruktor jechał swoje nie „patrząc”co jego kursant robi byli w 100% zaangażowani co niestety często w Alpach szczególnie w Austrii obserwowałem że instruktor jedzie swoje a czas tyka a kursant ma problem z utrzymaniem się na stoku . Koszt w Valmalenco lekcji indywidualnych 1h czyli 60 min to 50€ w grupie np 4 osób chyba był coś 80€ jak dobrze pamiętam . Pomijam już sam ośrodek który oferuje każdy rodzaj trudności tras. @Adam ..DUCH pytanie ile kosztuje lekcja w Zwardo lub ogólnie w regionie dla dwóch,trzech czy czterech osób czyli lekcja grupowa ?
-
Dziś Czantoria Od rana 15 zjazdów, można się zbierać do domu
-
To bywa różnie. Cennik zaczyna się od ok 120 a kończy nawet na 500 pln/h. Czas szkolenia to standardowo 50 min w ramach szkoły a 1h przy szkoleniu "zewnętrznym". Co jest ważne i wydaje mi się bardzo ważne. W "alpach" masz za te 50 EU gwarancję że twój instruktor ma uprawnienia a nie tylko kurtkę z napisem "maestro", jest ubezpieczony i ma zgodę na wykonywanie pracy. W PL naklejkę "instruktor" może przywiesić sobie każdy a jego umiejętności w szkoleniu mogły być nigdy nie zweryfikowane. Do tego dochodzi sprawa obowiązkowego w przypadku dzieci zaświadczenia KRK i RPTS.
-
W Myślenicach ....dzieje się . Przybywajcie.
AdrianW odpowiedział jurek_h → na temat → Sport, Zawody, Zawodnicy
Cześć Mitku. Co konkretnie nie rozumiesz? -
Tak wygląda przyszłość...
-
W Myślenicach ....dzieje się . Przybywajcie.
Mitek odpowiedział jurek_h → na temat → Sport, Zawody, Zawodnicy
Cześć A ja absolutnie nie rozumiem tego wpisu Adrianie. Pozdro - Wczoraj
-
Jak jeszcze dokończą te zaczęte fragmenty przy granicy CZ/AT i PL/CZ to czas przejazdu się skróci. Też dzisiaj wracałem bez problemów i korków. pozdro
-
Czas na podsumowanie wyjazdu, zaczynam od statsów: 1. Dojazd do Folgarida i z powrotem: 23,5 godziny w aucie netto, bez przerw na konsumpcję/tankowanie. 2 395km przejechane. Jadąc do ITA, trasa wieczorno-nocna, jazda płynna. Powrót do PL dzień/wieczór/noc, postój w korku 45 min pod Ingolstadt oraz przy 20 min przy granicy DE/PL. Spalanie jadąc do ITA [auto FWD, 2.0 TSI 204PS benzyna, sedan z boxem] 8.3/100. Powrót 8,1/100. 2. Narty: 20 godzin jazd netto na nartach, przejechane góra+dół 290,7km. Vertical drop 27 320 3. Trasy: jeżdżone w Folgarida, Marilleva, Madonna 4. Warunki: ciepło i miękko; temp do 12st C w ciągu dnia. Powyżej 1800 m npm stoki nawet trzymały się w ekspozycji południowej; niżej było mocno miękko. Ścianki na niebieskich i czerwonych zmuldzone. Na czarnych, z racji na niską frekwencję, warun lepszy jak na w/w. Śnieg generalnie hamujący. Natomiast pogoda: pełna bomba, dzień w dzień słońce. 5. Sprzęt. - Ze względu na przejście Kastli do krainy wiecznych śniegów, wypożyczone Volkl Deacon 7.6 175cm 125/76/105 R17,1. Narty z wypożyczalni, krawędzie ostre jak brzytwa, natomiast ślizgi w ogóle nie przygotowane. Nie wiem, jakie tam weszły kąty, ale narta z mocną tendencją do krawędziowania. Narta nie jest wybitnie ambitna, lecz porównując do starych Kastli, nie było przypału. Dobrze trzymała na ściankach na czarnych trasach, radziła sobie także w kartofliskach. - GS Head. OK tylko do godziny 11, później zbyt miękko. 6. Odkrycie. Niebieska trasa nr 29, gdzie dojeżdża tylko 6 osobowa kanapa. Szeroko, kilka fragmentów gdzie można ostrzej pojechać, no i w miarę pusto. Do tego Monte Spinale i apres ski, od 14.30 szła codziennie dobra impreza. 7. Narodowości. Ponad 50% to Polacy. Grzeczni, kulturalni, bez ekscesów alko 7. Plan na kolejny sezon. Na 100% ITA, Val di Sole kusi...
-
Dziś Lodowiec GK zakończył sezon:
-
Tak było na Monte Spinale:
-
wrzuć do tematu : no nie wiem bo zapowiadają deszcz
-
Czyli od jutra nowa porcja pięknych widoków? 😄
-
coś jeździ pod oknami
-
Widzę że otworzyli go jeszcze w grudniu 2025, zaczynali prace w lutym 2014... dobrze że w końcu się udało.
-
"Tak blisko a tak alpejsko" to największa bzdura TMRu. Ta góra jest wredna i kapryśna. Chopokoska mgła jest już legendą. Wiatry wyłączają w godzinę 70% kolei a ja ją i tak lubię 🤣🤣🤣 masakra! PS. wreszcie w tym roku otwarli tunel za Žylinom. Budowali chyba z 4 lata ale przekopali 7,5km 👍 co skraca podróż o dobre 20-30min. Jeszcze obwodnica Rožemberoka i będzie kolejne 20-30 ☝️
-
naprawdę pięknie tam jest
-
Skorzystałem z rady dziś w drodze powrotnej, 3Z, tunnel Felbertauern, Salzburg, Linz, Praga, S3, potem przez Głogów na S5 i do Poznania. Bardzo dobrze się jechało, żadnych korków, dużo mniejszy ruch z niż przez Niemcy, można na większym luzie jechać, a i widoczki ładne po drodze. Pewnie będę korzystać przy nastepnych wyjazdach, choć to już raczej w przyszłym sezonie.
