Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Spuchnięte fistaszki :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#1 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 410 postów
  • Na forum od: 03.2008
377
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 03 kwiecień 2019 - 13:09

Obserwuję w przyszłorocznych kolekcjach upowszechnienie "nowego" podpodtypu nart. 

Praktycznie każdy producent wypuszcza topową wersję narty on piste, w poszerzonej szerokości.

 

Atomic X9 widebody - 128/75/112, R15 przy 176 cm (Atomic delikatnie :) )

Nordica Dobermann Spitfire 80RB FDT - 130/80/110, R16 przy 174 cm

Salomon S/Force Bold - 132/84/116, R16 przy 177 cm

Fischer RC ONE 86 GT - 130/86/116, R17 przy 175 cm

 

u innych producentów, można znaleźć podobne modele, czasem ukryte za oznaczeniem AM.

 

Myślę, że również przywoływany czasem na forum

 

Kastle MX84 - 128/84/112, R16,3 przy 176 cm

 

bliższy jest tym fistaszkom niż nartom AM.

 

Po co tego typu narta?

Doświadczony narciarz (ze stacjaeksperta.pl) opisał mi Salomon S/force Bold, mniej więcej w ten sposób:

 

"Narta o taliowaniu praktycznie takim samym jak XDR, tylko o niebo twardsza.

Jeździ po wszystkim, zawsze. Bardzo precyzyjna.

Na cały dzień, dla dobrych narciarzy z mocnymi nogami.

Odstawiłem moje ulubione X9 Atomica i już do nich nie wróciłem."

 

Mnie nie do końca koncepcja przekonuje, ale oczywiście z wrodzonej ciekawości w przyszłym sezonie objeżdżę któregoś fistaszka. ;)

 

 

 



#2 Chertan

Chertan

    Użytkownik

  • PipPip
  • 122 postów
  • Na forum od: 02.2017
70

Napisano 03 kwiecień 2019 - 13:43

A skąd nazwa fistaszki?

#3 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 410 postów
  • Na forum od: 03.2008
377
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 03 kwiecień 2019 - 13:52

A skąd nazwa fistaszki?

 

Pistachio - od pista (po włosku - trasa) - dechy na trasę, solidnie zrobione, ale jednak łagodniejsze od nart sportowych. 
 
Po naszemu - fis-taszek ©.  :D  :D  :D



#4 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2434 postów
  • Na forum od: 01.2017
906
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 03 kwiecień 2019 - 13:54


Pistacchio
Fistaszek
SLover(size)

To takie bon moty:-)

#5 Chertan

Chertan

    Użytkownik

  • PipPip
  • 122 postów
  • Na forum od: 02.2017
70

Napisano 03 kwiecień 2019 - 14:22

Pistacchio
Fistaszek
SLover(size)

To takie bon moty:-)

No wiesz, z tym SLover(size), żeby nie było, że to kochający mały rozmiar  :P  Bo się kobiety zbuntują. 


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#6 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1443 postów
  • Na forum od: 02.2007
1148
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 03 kwiecień 2019 - 15:04

To może w końcu będzie coś dla mnie...

Przez ostatnie pełne dwa sezony czyli przez około 50 dni na stoku nie miałem na swoich nogach nic innego poza Dynastar Cham 107 175 cm.

Jeździłem na nich zarówno poza trasą, przy trasie, na trasie, na tyczkach (sic), po puchu, kartoflach, betonie i - last but not least - lodzie.

Chamy były ze mną zarówno na zlodzonym nocnym lutowym Dzikowcu (-15 st C) jak i zamieniającym się powoli w basen pływacki kwietniowym Annabergu (+20 st. C)

I już nawet zdążyłem uznać, że w końcu znalazłem narciarskiego Świętego Graala, to jednak ostatni dzień sezonu spędzony na znakomitej czerwono - czarnej trasie w Werfenwengu (będzie o niej dużo w osobnej relacji) uświadomił mi że ukochane Chamy nie są do końca tym czego potrzebuje. Głupio to zabrzmi ale po raz pierwszy w moim narciarskim życiu nie czułem się na nartach pewnie. To znaczy czułem że osiągana przeze mnie prędkość w połączeniu z radykalnie minimalnym promieniem skrętu do wykonania którego chciałbym zmusić nartę przekracza możliwości nie narciarza ale właśnie narty...

A takie Salomon S/Force Bold 184 cm 133-84-117 R17 wydają się być w tym kontekście... no po prostu fiu fiu... Trzeba zacząć zbierać kasę...

Ciekawe kto teraz kupi "zwykłe" S/Force 11 albo S/Max 12?


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#7 BiPi

BiPi

    Użytkownik

  • Pip
  • 34 postów
  • Na forum od: 03.2019
2
  • Umiejętności: 4
  • Poznań

Napisano 03 kwiecień 2019 - 15:12

No wiesz, z tym SLover(size), żeby nie było, że to kochający mały rozmiar :P Bo się kobiety zbuntują.


😤 😉

#8 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2434 postów
  • Na forum od: 01.2017
906
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 03 kwiecień 2019 - 15:44

To może w końcu będzie coś dla mnie...
Przez ostatnie pełne dwa sezony czyli przez około 50 dni na stoku nie miałem na swoich nogach nic innego poza Dynastar Cham 107 175 cm.
Jeździłem na nich zarówno poza trasą, przy trasie, na trasie, na tyczkach (sic), po puchu, kartoflach, betonie i - last but not least - lodzie.
Chamy były ze mną zarówno na zlodzonym nocnym lutowym Dzikowcu (-15 st C) jak i zamieniającym się powoli w basen pływacki kwietniowym Annabergu (+20 st. C)
I już nawet zdążyłem uznać, że w końcu znalazłem narciarskiego Świętego Graala, to jednak ostatni dzień sezonu spędzony na znakomitej czerwono - czarnej trasie w Werfenwengu (będzie o niej dużo w osobnej relacji) uświadomił mi że ukochane Chamy nie są do końca tym czego potrzebuje. Głupio to zabrzmi ale po raz pierwszy w moim narciarskim życiu nie czułem się na nartach pewnie. To znaczy czułem że osiągana przeze mnie prędkość w połączeniu z radykalnie minimalnym promieniem skrętu do wykonania którego chciałbym zmusić nartę przekracza możliwości nie narciarza ale właśnie narty...
A takie Salomon S/Force Bold 184 cm 133-84-117 R17 wydają się być w tym kontekście... no po prostu fiu fiu... Trzeba zacząć zbierać kasę...
Ciekawe kto teraz kupi "zwykłe" S/Force 11 albo S/Max 12?


Bold and beautiful:-)

To ja miałem podobnie z tymi Ski Scotta, choć tylko 92 pod butem. Też przez większość sezonu uważałem, że Pana Boga za nogi schwytałem. Podobnie jak Ty jeździłem wszystko, też włącznie z tyczkami na SL. No ale pod koniec zdarzył się kilka razy beton (wcześniej raz, slownie 1;-), ale to był mix przelodzen i odsypow w Soelden na czarnej pucharowej, ale wtedy po 6 zjazdach zjechałem off piste u tam już zostałem) i jednak to nie ich świat, mimo, że da się pojechać nawet dość dynamicznie. W tym sezonie na nich prawie 20 dni.
  • sese podziękował za tę wiadomość

#9 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPip
  • 845 postów
  • Na forum od: 03.2008
581
  • Umiejętności: 6
  • Szczecin

Napisano 03 kwiecień 2019 - 16:24


"Narta o taliowaniu praktycznie takim samym jak XDR, tylko o niebo twardsza.

Jeździ po wszystkim, zawsze. Bardzo precyzyjna.

Na cały dzień, dla dobrych narciarzy z mocnymi nogami.

Odstawiłem moje ulubione X9 Atomica i już do nich nie wróciłem."

 

 

Wybacz yoss ale przeraża mnie ten marketingowy bełkot. Poczułem się jakbym czytał opisy z NTN.

 

Co właściwie oznacza, że jest "o niebo twardsza". Jakie niebo ? Co to znaczy twarda ? Sztywna wzdłużnie ? Poprzecznie ?

Zależy dla kogo jest to dobre. Osobiście wolę narty elastyczne aniżeli sztywne wzdłużnie.

Sztywna poprzecznie ? Przy szerokościach powyżej 80 mm chyba technologicznie niemożliwe aby narta sztywnością poprzeczną dorównała narcie 70 mm.

 

Co oznacza że narta jest "bardzo precyzyjna". Jak zmierzyć precyzję ? Chyba jest precyzyjna na tyle na ile narciarz jest precyzyjny.

 

"Dla dobrych narciarzy z mocnym nogami" to jest takie cholernie Kurdzielowe, że aż boli od banału i nic nie znaczy jak cała reszta. Jak zbadać moc nóg. Doprawdy magiczne pojęcia :rolleyes: użyte w tej recenzji.

 

Moim zdaniem producenci mają problem z niską sprzedażą, więc trzeba wymyślać nowe kategorie i na nowo odkrywać lądy już dawno odkryte. I tyle.

 

Ostatni sezon przejeździłem na dwóch Blizzardach. Może nie dlatego, że jestem jakimś fanem marki chociaż uważam że robią narty co najmniej dobre a Brahma w swojej kategorii są wyjątkowe. Raczej przypadek i dobra relacja jakość - cena :D.

 

Przejeździłem na dwóch parach to tak naprawdę gruba przesada. Bo jeździłem tylko na zmutowanych slalomka SRC 175 cm, 70 mm pod butem. Parę razy zapiąłem Brahmy i równie szybko do pokrowca. W warunkach w jakich jeździłem SRC 175 cm, zawsze okazywały się przyjemniejsze od Brahmy 180 cm, 88 mm pod butem. Nawet na ostatnim wyjeździe w Alpy (po raz kolejny Nauders i Schoeneben) gdzie na 2500 m było 6 a na 1500 m 17 stopni C. Przewaga Brahmy mogła by się pewnie ujawnić chyba tylko w przypadku opadu świeżego śniegu. Ale w tym roku nie miałem tego szczęścia. W pozostałych sytuacjach mutanty SL miały przewagę nad kundlami AM/FR ;).



#10 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 410 postów
  • Na forum od: 03.2008
377
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 03 kwiecień 2019 - 16:49

Wybacz yoss ale przeraża mnie ten marketingowy bełkot. Poczułem się jakbym czytał opisy z NTN.
Co właściwie oznacza, że jest "o niebo twardsza". Jakie niebo ? Co to znaczy twarda ? Sztywna wzdłużnie ? Poprzecznie ?
Co oznacza że narta jest "bardzo precyzyjna". Jak zmierzyć precyzję ?


Następnym razem poproszę o doprecyzowanie w układzie SI.  :P 

 

Moim zdaniem producenci mają problem z niską sprzedażą, więc trzeba wymyślać nowe kategorie i na nowo odkrywać lądy już dawno odkryte. I tyle.

 

Podzielam Twoje zdanie, ale mam w sobie odrobinkę wiary w istnienie Atlantydy. ;)



#11 Gabrik

Gabrik

    Użytkownik

  • PipPip
  • 229 postów
  • Na forum od: 02.2018
40
  • Umiejętności: 2
  • Okolice stolicy

Napisano 03 kwiecień 2019 - 16:58

To kolejna mutacja podobnych tematów. Jak zawsze podsumowanie wyjdzie takie,iż nie ma narty idealnej na wszystkie warunki, zawsze w jakimś aspekcie będzie kompromis. I właściwie nie w tym nic dziwnego.
Moim zdaniem ktoś powinien się pokusić o takie doświadczenie: zapłacić dobremu narciarzowi na sportowej emeryturze i dać pojeździć na różnych nartach z zaklejonymi wierzchami. Z każdej opisałby wrażenia i byłby dobry punkt wyjścia.

#12 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 410 postów
  • Na forum od: 03.2008
377
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 03 kwiecień 2019 - 17:06

To kolejna mutacja podobnych tematów. Jak zawsze podsumowanie wyjdzie takie,iż nie ma narty idealnej na wszystkie warunki, zawsze w jakimś aspekcie będzie kompromis. I właściwie nie w tym nic dziwnego.
Moim zdaniem ktoś powinien się pokusić o takie doświadczenie: zapłacić dobremu narciarzowi na sportowej emeryturze i dać pojeździć na różnych nartach z zaklejonymi wierzchami. Z każdej opisałby wrażenia i byłby dobry punkt wyjścia.

 

Na tym etapie, nie chodzi o to czy spuchnięte fistaszki będą najbardziej uniwersalnymi nartami na świecie.

Po prostu odnotowuję fakt pojawienia się pewnego trendu wśród producentów.

A czy pomysł "zażre", okaże się za jakiś czas.

 

A co do emerytów narciarskich i zaklejonych wierzchów - to się dzieje co roku i nazywa się WorldSkitest https://www.worldskitest.com/en/  :D  :D  :D



#13 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPip
  • 845 postów
  • Na forum od: 03.2008
581
  • Umiejętności: 6
  • Szczecin

Napisano 03 kwiecień 2019 - 17:30

Następnym razem poproszę o doprecyzowanie w układzie SI.  :P 

 

 

Podzielam Twoje zdanie, ale mam w sobie odrobinkę wiary w istnienie Atlantydy. ;)

 

:D :D :D

Żeby nie było ja także jakieś 10 - 12 lat temu poszukiwałem narciarskiego Św. Graala. Nawet na tym forum jest kompromitujący mnie po tym ślad. Trwało to trochę, zanim nie zrozumiałem, że tak naprawdę najważniejsze jest być na nartach a nie szukać nowych cudownych nart.

 

Co nie oznacza że nie lubię pojeździć na nowych dla mnie nartach. Ale im więcej próbuję nowych nart tym bardziej dochodzę do wniosku że na ubite trasy liczą się tylko dobre klasyczne GS ;), może czasami na 2 godziny SL.  Freerider'om nie odmawiam ich min. 110 pod butem i 190 cm długości.

 

Ale cóż marzenia o 30-40 dniach na śniegu pozostają tylko marzeniami :( ale nie szukam już swojego Św. Graala


  • yoss podziękował za tę wiadomość

#14 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2434 postów
  • Na forum od: 01.2017
906
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 03 kwiecień 2019 - 18:32

Wybacz yoss ale przeraża mnie ten marketingowy bełkot. Poczułem się jakbym czytał opisy z NTN.

Co właściwie oznacza, że jest "o niebo twardsza". Jakie niebo ? Co to znaczy twarda ? Sztywna wzdłużnie ? Poprzecznie ?
Zależy dla kogo jest to dobre. Osobiście wolę narty elastyczne aniżeli sztywne wzdłużnie.
Sztywna poprzecznie ? Przy szerokościach powyżej 80 mm chyba technologicznie niemożliwe aby narta sztywnością poprzeczną dorównała narcie 70 mm.

Co oznacza że narta jest "bardzo precyzyjna". Jak zmierzyć precyzję ? Chyba jest precyzyjna na tyle na ile narciarz jest precyzyjny.

"Dla dobrych narciarzy z mocnym nogami" to jest takie cholernie Kurdzielowe, że aż boli od banału i nic nie znaczy jak cała reszta. Jak zbadać moc nóg. Doprawdy magiczne pojęcia :rolleyes: użyte w tej recenzji.

Moim zdaniem producenci mają problem z niską sprzedażą, więc trzeba wymyślać nowe kategorie i na nowo odkrywać lądy już dawno odkryte. I tyle.

Ostatni sezon przejeździłem na dwóch Blizzardach. Może nie dlatego, że jestem jakimś fanem marki chociaż uważam że robią narty co najmniej dobre a Brahma w swojej kategorii są wyjątkowe. Raczej przypadek i dobra relacja jakość - cena :D.

Przejeździłem na dwóch parach to tak naprawdę gruba przesada. Bo jeździłem tylko na zmutowanych slalomka SRC 175 cm, 70 mm pod butem. Parę razy zapiąłem Brahmy i równie szybko do pokrowca. W warunkach w jakich jeździłem SRC 175 cm, zawsze okazywały się przyjemniejsze od Brahmy 180 cm, 88 mm pod butem. Nawet na ostatnim wyjeździe w Alpy (po raz kolejny Nauders i Schoeneben) gdzie na 2500 m było 6 a na 1500 m 17 stopni C. Przewaga Brahmy mogła by się pewnie ujawnić chyba tylko w przypadku opadu świeżego śniegu. Ale w tym roku nie miałem tego szczęścia. W pozostałych sytuacjach mutanty SL miały przewagę nad kundlami AM/FR ;).


Dobrze, że piszesz o warunkach. Ja z kolei miałem okazję przeważnie jeździc po świeżym, także po miękkim i rozjeżdżonym. AM sprawdzaly się we wszystkich tych warunkach znakomicie. Tylko kilka razy na lodzie i betonie zatesknilem za inna narta.

#15 AndRand

AndRand

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 415 postów
  • Na forum od: 03.2015
187
  • Umiejętności: 1

Napisano 03 kwiecień 2019 - 19:51

Chyba kolejny wątek typu: po co narty All-Mountain?

Do wszystkiego czyli do niczego.

 

A potem się okazuje, że jest bardzo dużo osób, które bardziej potrzebują średnie narty do wszystkiego niż wyspecjalizowane do jednego typu jazdy, a potrafiące bardzo utrudnić życie w warunkach do których nie są przystosowane.

Jeśli do szybkiej jazdy poza trasą potrzebne są szerokie narty o małym taliowaniu, a do krótkiego skrętu na trasie krótka narta mocno taliowana to oczywistym jest, że powstają narty kompromisowe pasujące bardziej do tego jak kto chce jeździć. Oprócz geometrii jeszcze dochodzi sztywność i waga.

 

Te narty, które podałeś to moim zdaniem 60% trasa, nawet krótkim skrętem, 40% przytrasowy off-piste:

 

Waga nart: 2450g/175cm (btw. nie wierzę że to para)
Geometria nart: 130-86-116
Promień: 17m/175cm
Długości: 161/168/175/182


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#16 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6579 postów
  • Na forum od: 02.2008
4782
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 03 kwiecień 2019 - 20:08

tak sobie czytam...... Przecież narty produkuje sie po to by je sprzedać i na tym zarobic a nie po to by nam było dobrze.... 

Stad mnożenie bytów ponad miarę  na kazdą okazję, wmawianie , że do kazdych warunków muszą być inne narty, że na nartach trasowych nie wolno zjechać z trasy bo 'coś' sie stanie, muszą mieć min110 mm. itd.. 

A my, w wiekszości prawie fachowcy jazdy na nartach, dajemy się wkręcać. Weekendowy narciarz jest na staconej pozycji... służy głownie do oskubania. 

Ale pewnie tak ma być... 



#17 Kaem

Kaem

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2107 postów
  • Na forum od: 10.2011
831
  • Umiejętności: 6
  • Gromadka :D

Napisano 03 kwiecień 2019 - 20:14

Ja powiem tak:

 

da się latać na drzwiach od stodoły, da się jeździć na sztachetach. Tyle że można troszkę wygodniej.

 

Gdybym dziś miał wybrać dla siebie 1 parę: Nordica RB 174, R15,5. 

 

Gdybym dziś miał wybrać dla siebie  2 pary: jw + Kastle MX84, 176 R16,3.

 

Gdybym dziś miał wybrać dla siebie 3 pary: jw x2 + dobra slalomka 165, R13.

 

Przy czym układ tych 2 pierwszych nart jest dla mnie wystarczający.


Wszelkie moje opinie oparte są na WYJĄTKOWO SUBIEKTYWNYM oglądzie rzeczywistości - proszę nie zapominać :D


#18 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2434 postów
  • Na forum od: 01.2017
906
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 03 kwiecień 2019 - 20:32

tak sobie czytam...... Przecież narty produkuje sie po to by je sprzedać i na tym zarobic a nie po to by nam było dobrze.... 
Stad mnożenie bytów ponad miarę  na kazdą okazję, wmawianie , że do kazdych warunków muszą być inne narty, że na nartach trasowych nie wolno zjechać z trasy bo 'coś' sie stanie, muszą mieć min110 mm. itd.. 
A my, w wiekszości prawie fachowcy jazdy na nartach, dajemy się wkręcać. Weekendowy narciarz jest na staconej pozycji... służy głownie do oskubania. 
Ale pewnie tak ma być...


Wszystko można ale czasami taka jazda to orka na ugorze.

#19 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2434 postów
  • Na forum od: 01.2017
906
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 03 kwiecień 2019 - 20:37

Ja powiem tak:
 
da się latać na drzwiach od stodoły, da się jeździć na sztachetach. Tyle że można troszkę wygodniej.
 
Gdybym dziś miał wybrać dla siebie 1 parę: Nordica RB 174, R15,5. 
 
Gdybym dziś miał wybrać dla siebie  2 pary: jw + Kastle MX84, 176 R16,3.
 
Gdybym dziś miał wybrać dla siebie 3 pary: jw x2 + dobra slalomka 165, R13.
 
Przy czym układ tych 2 pierwszych nart jest dla mnie wystarczający.

Ja tak sobie powybieralem roznosci, a potem okazuje się, że jak przychodzi co do czego to wybieram i tak skitury.. A jak tendencja się utrzyma...to nie będzie co dywagowac nt innych wariantów, ech... Dobrze, że siostrzenica nie ma (jeszcze?) skiturów.

#20 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4464 postów
  • Na forum od: 03.2006
2390
  • Umiejętności: 1

Napisano 03 kwiecień 2019 - 20:44

Hellou przedszkolaki.
Jak sie macie? Moje drogie fistaszki, dupaszki, fiutaszki. Smoczki do buzi i spacccc.

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu




Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych