Skocz do zawartości

Drugie narty na trudniejsze warunki


AdrianW

Rekomendowane odpowiedzi

6 godzin temu, Jan napisał:

no ale na tym filmiku to raczej trudne warunki nie były ?

W sensie nachylenia czy rodzaju śniegu to nie. Taka przyzwoita czerwona. Trudność polegała na tym, że w takich warunkach nie widzisz dobrze po czym jedziesz. Dołek czy górka? Nie widać tego. I to jest ta trudność, którą chciałem pokazać. Ja tego nie lubię. Jadę wtedy zachowawczo i ostrożnie.

6 godzin temu, Jan napisał:

pamiętasz na jakich nartach córka jechała ?

Od lat to samo. Atomic SL9 150 cm. Wciąż się dobrze trzymają. Gorzej, że córka wciąż jeździ w butach o flexie 70. Namawiam by je upgradowała, ale ona wciąż nie ma czasu. Faktycznie przy trójce dzieci może go nie mieć za dużo. 🙂

6 godzin temu, Jan napisał:

czy to są już te trudne warunki czy jeszcze nie ?

Powiedzaiabym dość trudne miejscami. Ale tylko dość. No i jazda po nieprzygotowanym. Skutecznie i pewnie jedziesz, ale moja córka pojechałaby po tym w tym samym stylu co na filmiku, który podałem. Krótki skręt dynamiczny. Ona tak ma i tak lubi. 🙂 Pamiętam jej zjazd z Palikota, tfu.. Palinkopfa w Ischl. 🙂 Jedna z dwóch czarnych. Stromo jak cholera, a ona tym swoim tanecznym krótkim skrętem. Tyłek dotykał ziemi. Niestety nie zdążyłem sfilmować.

Edytowane przez a_senior
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, a_senior napisał:

Pamiętam jej zjazd z Palikota, tfu.. Palinkopfa w Ischl. 🙂 Jedna z dwóch czarnych. Stromo jak cholera, a ona tym swoim tanecznym krótkim skrętem.

Postawiłeś w nagrodę pizze na dole?.. tam na końcu tej trasy dobrą dają

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, AdrianW napisał:

Ja tam się nie znam ale bym Mitku powiedział że tu nie ma warunków 😱 😆 Mi by było szkoda nart🙂

Na tym polega umiejętność i nieumiejętność jazdy. Na żadnych nartach nie było nawet rysy.

Uważam, że o sprzęt należy dbać. Pojęcie "szutrówek" u mnie nie istnieje - w narciarstwie.

Pozdro

Edytowane przez Mitek
  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Mitek napisał:

24 może 25. 03.2012

dzięki - tak chyba zawsze na koniec zimy w Szczyrku wygląda,

pamiętam w latach 80 jeździliśmy zawsze w pierwszy dzień kalemdarzowej wiosny

i często śnieg kończył się na Dolinach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, AdrianW napisał:

Cześć. Czy buty narciarskie po 9 latach(użytkowane w sumie może max 30dni na stoku) należałoby wymienić?

Jeżeli masz je dobrze dopasowane, to jeszcze spokojnie posłużą. 30 dni to prawie funkiel nówka niesmigane, pod warunkiem, że nie były przechowywane w jakichś ekstremalnych warunkach przez te 9 lat.

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, kordiankw napisał:

Jeżeli masz je dobrze dopasowane, to jeszcze spokojnie posłużą. 30 dni to prawie funkiel nówka niesmigane, pod warunkiem, że nie były przechowywane w jakichś ekstremalnych warunkach przez te 9 lat.

To nie moje, tylko Drugiej Połowy. Przechowywane były w domu pod schodami czyli zawsze temp+ i zawsze w pudełku czyli brak UV. Czy są dobrze dopasowane to nie wiem. Często narzekała że ją łydki ściskają za mocno.

Edytowane przez AdrianW
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, AdrianW napisał:

To nie moje, tylko Drugiej Połowy. Przechowywane były w domu pod schodami czyli zawsze temp+ i zawsze w pudełku czyli brak UV. Czy są dobrze dopasowane to nie wiem. Często narzekała że ją łydki ściskają za mocno.

To luźniej zapinać. Ważne aby stopa nie miała luzów.

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak robi, ale ogólnie ma grubą łydkę w stosunku do stopy. Z tymi luzami to wiesz... pewnie dłuższy temat. Jak zakłada np rano to mówi że jest ścisło i but za mały a po kilku zjazdach już jest za luźno... ciężko trafić za kobietą 🙃 Długość stopy 245mm, but w środku bez kapcia 260mm. Mało istotne na chwilę obecną. Najbardziej mi zależało na uzyskaniem odpowiedzi czy buty już na śmietnik czy nie. Odpowiedź uzyskałem i za to dziękuję.

Pozdro 

Edytowane przez AdrianW
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, AdrianW napisał:

Tak robi, ale ogólnie ma grubą łydkę w stosunku do stopy. Z tymi luzami to wiesz... pewnie dłuższy temat. Jak zakłada np rano to mówi że jest ścisło i but za mały a po kilku zjazdach już jest za luźno... ciężko trafić za kobietą 🙃 Długość stopy 245mm, but w środku bez kapcia 260mm. Mało istotne na chwilę obecną. Najbardziej mi zależało na uzyskaniem odpowiedzi czy buty już na śmietnik czy nie. Odpowiedź uzyskałem i za to dziękuję.

Pozdro 

Jakiś ma grubą łydkę to może być kłopot bo kobiece zwykle w łydce szczuplejsze. Wiem, bo moja też ma ten kłopot. Trzeba by poszukać i podopasowywać u jakiegoś speca, chyba warto. Komfort lepszej połówki, to nasze największe szczęście.

Edytowane przez star
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, star napisał:

Jakiś ma grubą łydkę to może być kłopot bo kobiece zwykle w łydce szczuplejsze. Wiem, bo moja też ma ten kłopot. Trzeba by poszukać i podopasowywać u jakiegoś speca, chyba warto. Komfort lepszej połówki, to nasze największe szczęście.

Star, oczywiście się zgadzam z Tobą. Tylko problem jest troszkę bardziej złożony. Żaneta jest szczupła ale jej mięśnie łydki zaczynają się niżej niż np u mnie - taka budowa. Przez to wydają się grubsze. Do tego ma krzywe pięty - koślawe. Stopa jest wąska ale przez koślawość zaczynają się robić haluksy. W tym roku już nie zdążymy ale w następnym trzeba będzie zrobić zabieg/operację. Chociaż z drugiej strony rzeczywiście może nie zaszkodzi coś przymierzyć i na ten sezon załatwić dobre wkładki .

Mnie też czeka wymiana butów. Tylko u mnie odwrotna sytuacja bo mam chude łydki. Obecne buty często zapinałem praktycznie na maxa górne klamry. Niech się spec martwi 😉

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, AdrianW napisał:

Star, oczywiście się zgadzam z Tobą. Tylko problem jest troszkę bardziej złożony. Żaneta jest szczupła ale jej mięśnie łydki zaczynają się niżej niż np u mnie - taka budowa. Przez to wydają się grubsze. Do tego ma krzywe pięty - koślawe. Stopa jest wąska ale przez koślawość zaczynają się robić haluksy. W tym roku już nie zdążymy ale w następnym trzeba będzie zrobić zabieg/operację. Chociaż z drugiej strony rzeczywiście może nie zaszkodzi coś przymierzyć i na ten sezon załatwić dobre wkładki .

Mnie też czeka wymiana butów. Tylko u mnie odwrotna sytuacja bo mam chude łydki. Obecne buty często zapinałem praktycznie na maxa górne klamry. Niech się spec martwi 😉

Moja stopy ma szczupłe a łydki fest. Na te haluksy to jakieś lasery czy ultradźwięki aby zmniejszyć bolesność może na początek? PS u mnie parametry też ciut się zmieniły ale skitury w sam raz.

Edytowane przez star
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...