Jan Posted Sunday at 02:01 PM Share Posted Sunday at 02:01 PM Godzinę temu, grimson napisał: niestety do domu: i zaadaptowałeś jakiegoś murzynka? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted Sunday at 02:19 PM Author Share Posted Sunday at 02:19 PM 17 minut temu, Jan napisał: i zaadaptowałeś jakiegoś murzynka? O zgrozo, córka ma opalonego przyjaciela. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted Sunday at 02:20 PM Share Posted Sunday at 02:20 PM Teraz, grimson napisał: O zgrozo, córka ma opalonego przyjaciela. będą ładne wnuczęta Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted Sunday at 08:24 PM Author Share Posted Sunday at 08:24 PM 6 godzin temu, Jan napisał: będą ładne wnuczęta Na spokojnie, przyjaciel 11 lat, córka 13. pare fotek z wieczora: 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted Sunday at 08:42 PM Share Posted Sunday at 08:42 PM 16 minut temu, grimson napisał: przyjaciel 11 lat, oni liczą inaczej Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted Tuesday at 01:30 PM Author Share Posted Tuesday at 01:30 PM No i wczoraj wróciliśmy do domu. Po drodze były dwa kwasy: 1. lotnisko Nosy Be International Airport. A raczej duża buda z blachy falistej, z jednym pasem startowym, jedną rampą odbioru bagaży. na lotnisko dotarliśmy jako ostatnia grupa z Itaki, stanęliśmy grzecznie na końcu kolejki do nadania bagaży oraz odbioru biletów. jak już dotarliśmy do miłego pana z obsługi, ten nas poinformował, że owszem, miejsca i są w samolocie. ale dostępne tylko pojedyńcze fotele, porozrzucane po całym samolocie. my mówimy, że mamy ze sobą córkę 13 lat i nie możemy się rozdzielić. poprosiłem miłego pana, żeby pokazał mapę samolotu z fotelami.no i faktycznie, lipa. tylko że z przodu samolotu, w klasie economy premium, są wolne fotele koło siebie. no to daj nam Pan te fotele, miły Panie. na takie dictum miły Pan nas poinformował, że i owszem, są wolne. ale koszt to 100 Euro za osobę. żona, wyperswadowała, że damy, i owszem, 50 Euro za całą naszą trójkę. miły Pan się zgodził, wziął do kieszeni 50 Euro i wydał nam bilety. ucieszeni idziemy dalej. za nami stały w kolejce po bilety 2 dziewczyny. one były jeszcze bardziej ucieszone, bo dostały miejsca w premium economy za darmo. w międzyczasie inny miły Pan po polsku spytał się mnie, czy dam mu trochę euro... p.s. średnie zarobki na Nosy Be to 200zł/miesiąc. 2. zostawiliśmy auto na parkingu P6 w Poznaniu, przy lotnisku. zapamiętałem, że auto stoi przy alejce, równoległej do latarni lotniskowych. wbijam na parking, na tę wydawało mi się alejkę, a tu auta ni ma. 3x przeszedłem okolicznej alejki - ni chu chu, auta ni ma; zrobiło się nieciekawie. jeszcze raz przeorałem cały obszar, plus kolejne alejki. dalej auta ni ma. no to dzwonię na nr tel komórkowy obsługi parkingu - włączył się automat. no to idę do bramki wyjazdowej, gdzie obok szlabanu był guzik do kontaktu głosowego z obsługa parkingu. miły Pan poinformował mnie, że moje auto nie opuściło parkingu od momentu wjazdu tydzień temu, ani nie zostało zabrane na lawecie. no to zgłupiałem. ale zaraz, patrzę z daleka, a tu są dwa rzędy latarni, oddalone od siebie o 300m. wbijam na speedzie z powrotem na parking, i eureka. furmanka stoi. no cóż, zrobiłem dreptając po parkingu 6 tys kroków w ciągu 25 minut. starość nie radość. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
.Beata. Posted Tuesday at 03:31 PM Share Posted Tuesday at 03:31 PM Same korzystne uczynki poczyniłeś, dla innych i dla swojego zdrowia 😉 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.