KrzysiekK Napisano Czwartek o 21:59 Udostępnij Napisano Czwartek o 21:59 41 minut temu, Mitek napisał: Panowie w programie nauczania z lat 80 było mniej więcej tak: "Odstawiamy nartę wewnętrzną i przenosimy na nią ciężar ciała stawiając ją na krawędzi wewnętrznej" To fragment opisu skrętu czy też może krystianii (chyba jeszcze) z odbicia. Był tez mowa o rotacji bo to czasy narty nietaliowanej. Uprościłem maksymalnie aby nie mącić bo narta mogła być odstawiana ale tez odjeżdżać itd. Proszę wskazać realną różnicę i wyższość w sensie praktycznym nowych stwierdzeń i w czym phantom move czy inne określenia są nowatorskie? @Mitek - ja się do sporu nie włączę ale jak w sobotę się wepnę w narty to wrzucę na ,,tył głowy,, troszkę uwagi skierowanej na wewnętrzną nartę która wciąż mi nieco ,,zostaje,,. Poza tym u mnie widać tu też element asekuracji czyli podparcia się wewnętrzną. Generalnie fajna zabawa w tym marcowym czymś … Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano wczoraj o 00:53 Udostępnij Napisano wczoraj o 00:53 2 godziny temu, KrzysiekK napisał: @Mitek - ja się do sporu nie włączę ale jak w sobotę się wepnę w narty to wrzucę na ,,tył głowy,, troszkę uwagi skierowanej na wewnętrzną nartę która wciąż mi nieco ,,zostaje,,. Poza tym u mnie widać tu też element asekuracji czyli podparcia się wewnętrzną. Generalnie fajna zabawa w tym marcowym czymś … Krzysiu, Ty sobie nic nie wbijaj, tylko ćwicz! Bo Twoim problemem jest ślepe naśladownictwo układu ciała do jakiegoś wzorca, a to powinno wyjść samo z siebie jak będziesz to robił swobodnie i naturalnie. Tu masz: I to jeszcze Pozdro 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano wczoraj o 05:49 Udostępnij Napisano wczoraj o 05:49 7 godzin temu, KrzysiekK napisał: @Mitek - ja się do sporu nie włączę ale jak w sobotę się wepnę w narty to wrzucę na ,,tył głowy,, troszkę uwagi skierowanej na wewnętrzną nartę która wciąż mi nieco ,,zostaje,,. Poza tym u mnie widać tu też element asekuracji czyli podparcia się wewnętrzną. Generalnie fajna zabawa w tym marcowym czymś … Cześć Nie wiem co ma przedstawiać zdjęcie ale zupełnie o czym innym pisaliście i ja mówię. Tutaj masz nartę zewnętrzna ustawioną w pozycji kątowej, prawdopodobnie odjechała - to raczej skręt z oporu nartą dolną czyli skręt hamujący. A mowa o skręcie przyspieszającym (w starym rozumieniu bo w nowym nie ma czegoś takiego jak skręt hamujący co jest zresztą błędne). Czyli w trakcie jazdy - sterowania skrętem - zmieniasz obciążenie nart przechodząc na nartę wewnętrzną (skrętu w którym jeszcze jesteś) i stawiając ją na krawędzi wewnętrznej. Właściwie samo odciążenie narty zewnętrznej już wystarcza jako impuls do wprowadzenia w skręt i zmiany układu. Pozdro 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano wczoraj o 07:15 Udostępnij Napisano wczoraj o 07:15 Godzinę temu, Mitek napisał: Cześć Nie wiem co ma przedstawiać zdjęcie ale zupełnie o czym innym pisaliście i ja mówię. Tutaj masz nartę zewnętrzna ustawioną w pozycji kątowej, prawdopodobnie odjechała - to raczej skręt z oporu nartą dolną czyli skręt hamujący. Ze mnie już cudów się nie wyciśnie. Jak sobie jeżdżę, to mi czasem wychodzi że tego pługu nie ma a czasem się pojawia. Ot co. Klatka jest z tego filmu. Taka tam spokojna jazda dla relaksu. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano wczoraj o 07:28 Udostępnij Napisano wczoraj o 07:28 9 minut temu, KrzysiekK napisał: Ze mnie już cudów się nie wyciśnie. Jak sobie jeżdżę, to mi czasem wychodzi że tego pługu nie ma a czasem się pojawia. Ot co. Klatka jest z tego filmu. Taka tam spokojna jazda dla relaksu. No i super Krzychu.. jak to w wojsku mówią "na luzie.. w rozpiętej bluzie".... nie rozkminiaj tylko jezdzij ile się da i po czym się da - może Chopok po niedzieli?.. albo inna Łomnica?.. 😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano wczoraj o 07:38 Udostępnij Napisano wczoraj o 07:38 Teraz, Lexi napisał: No i super Krzychu.. jak to w wojsku mówią "na luzie.. w rozpiętej bluzie".... nie rozkminiaj tylko jezdzij ile się da i po czym się da - może Chopok po niedzieli?.. albo inna Łomnica?.. 😉 Wańkowa raczej. Jak otworzą. Byłem w zeszłą sobotę na Słotwiny Arena. Miałem kupione przecenione karnety całodniowe. Tłukliśmy się do 15. Pogoda sztos. Czasem była jazda w wodzie (nie splash 😄 ). Zauważyłem, że slalomki w wodzie wyrywają z butów a 95mm jadą jak narty wodne 😄 😄 . Młody po feriach (dwa tygodnie na desce) złapał taki prorges, że jedzie prawie dupą po śniegu i zaczął triki. Cudo patrzeć jak śmiga i jak to lubi. Młoda to samo. Też zaczyna triki. Patrzę na to i ciepło na serduchu... Fajny jest taki narciarski dzień, gdzie nastawiamy się, że będzie braja, muldy i inne pierdolety a człowiek bawi się świetnie do końca i każdy warun wykorzystuje z radością... [sorki za ot] Wrzucę Wam jeszcze mój długi żeby się do kompletu można było nabijać ... ps. Jazda na drzwiach od stodoły 😄 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu Cze No i Krzysiu jest na prawdę nieźle, zdjęcie wyrwane z kontekstu. Fajna i poukładana jazda, ale bardzo ... leniwa. Brakuje cały czas dynamiki jazdy, szczególnie w krótkim, który raczej jest jazdą równoległą o małym promieniu na dość płaskim stoku, niż krótkim skrętem. Przejeżdża obok Ciebie facet co jedzie krótkim, nie dokręca tak mocno i jedzie bliżej linii spadku i o wiele dynamiczniej. Być może stok jest w lekkim trawersie i troszkę przeciągasz ten skręt, a że jedziesz pomału, to delikatnie rozpoczynasz z poszerzenia kątowego. Nie wiem czy to jest jakiś szczególnie duży błąd. Powinien zniknąć, jeśli pojedziesz przy takim nachyleniu bardziej na wprost. Ale warto poćwiczyć, te 2 ćwiczenia - bo jadąc tylko na jednej nodze znajdziesz balans a także tą min. prędkość, gdzie będzie to można te ćwiczenia swobodnie wykonywać. Tu jedziesz na dwóch i możesz jechać bardzo wolno, bo się wewnętrzną delikatnie podeprzesz. W ćwiczeniu nie ma takiej możliwości, ponieważ wew. przed rozpoczęciem skrętu jest uniesiona i tak de facto to jedzie się tylko na 1 nodze. To dobre na znalezienie balansu nad nartą oraz jak powinno się ciało w skręcie układać i żeby narta jechała jak ty chcesz. pozdro 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu Cześć Marek no bo co ma innego ma biedy Krzysiek robić jak się uparł żeby dokręcać na płaskim? Odpycha się, żeby nabrać prędkości do kolejnego skrętu bo inaczej by się zatrzymał a że śnieg miękki to narta go odsuwa i idzie w ustawienie kątowe. Pozdro 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu 45 minut temu, Mitek napisał: Cześć Marek no bo co ma innego ma biedy Krzysiek robić jak się uparł żeby dokręcać na płaskim? Odpycha się, żeby nabrać prędkości do kolejnego skrętu bo inaczej by się zatrzymał a że śnieg miękki to narta go odsuwa i idzie w ustawienie kątowe. Pozdro Ale tylko w 1 stronę, a asymetryczność jazdy to nie jest jakieś novum i wiele osób tą przypadłość posiada. Czasami trudno to wyeliminować. Moim zdaniem - te problemy to brak prędkości i próba pacykowania każdego skrętu, nie adekwatnego do warunków na stoku. Jechałby bardziej w dół i nie musiałby się prawdopodobnie odbijać do następnego skrętu. pozdro 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu Tam wtedy nie do końca było miękko. Ja lubię tak dokręcać. Cieszy mnie taka jazda. Buja tak fajnie. Miejscami były już placki twardego. Prędkość - dziadowska, fakt. Ale ja już niejednokrotnie jeździłem szybko i gdy się nie pilnuje to noga wewnętrzna zostaje mi jak w filmie Francuza. Mimo prędkości. Cudów już nie będzie Panowie. Jest zajebiscie 🤪😵💫😆 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 7 godzin temu, KrzysiekK napisał: Tam wtedy nie do końca było miękko. Ja lubię tak dokręcać. Cieszy mnie taka jazda. Buja tak fajnie. Miejscami były już placki twardego. Prędkość - dziadowska, fakt. Ale ja już niejednokrotnie jeździłem szybko i gdy się nie pilnuje to noga wewnętrzna zostaje mi jak w filmie Francuza. Mimo prędkości. Cudów już nie będzie Panowie. Jest zajebiscie 🤪😵💫😆 Ja przytoczony film oglądnąłem dopiero teraz. Gość dość prosto wskazał newralgiczne elementy. U Ciebie jest zbyt mało dynamiki, co też autor filmu to podkreślił. Być może u Ciebie to jakaś stara naleciałość, której się nie możesz pozbyć oraz wolna jazda i gorszy skręt w prawo powodują, że pomagasz sobie poszerzeniem kątowym. Być może tego nie potrzebujesz, ale to jest jakiś nawyk. Ja tak też robię, ale gdy jadę bardzo wolno. Nawet chyba w Zwardoniu, jak nas nagrywałeś na górze po zejściu z krzesła i jadę z Mitkiem i gadamy. Mitek klasycznie płuży, a ja skręcam z poszerzenia. Będzie Ci to przeszkadzać przy bardziej dynamicznych skrętach. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 6 godzin temu, Marcos73 napisał: Ja przytoczony film oglądnąłem dopiero teraz. Gość dość prosto wskazał newralgiczne elementy. U Ciebie jest zbyt mało dynamiki, co też autor filmu to podkreślił. Być może u Ciebie to jakaś stara naleciałość, której się nie możesz pozbyć oraz wolna jazda i gorszy skręt w prawo powodują, że pomagasz sobie poszerzeniem kątowym. Być może tego nie potrzebujesz, ale to jest jakiś nawyk. Ja tak też robię, ale gdy jadę bardzo wolno. Nawet chyba w Zwardoniu, jak nas nagrywałeś na górze po zejściu z krzesła i jadę z Mitkiem i gadamy. Mitek klasycznie płuży, a ja skręcam z poszerzenia. Będzie Ci to przeszkadzać przy bardziej dynamicznych skrętach. pozdro Ja wciąż myślę że to nawykowe i wyszło ze strachu że mi narty odjadą i się przewrócę do tyłu/w bok. Czasem udaje mi się nad tym zapanować…. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 7 godzin temu, Marcos73 napisał: Ja przytoczony film oglądnąłem dopiero teraz. Gość dość prosto wskazał newralgiczne elementy. U Ciebie jest zbyt mało dynamiki, co też autor filmu to podkreślił. Być może u Ciebie to jakaś stara naleciałość, której się nie możesz pozbyć oraz wolna jazda i gorszy skręt w prawo powodują, że pomagasz sobie poszerzeniem kątowym. Być może tego nie potrzebujesz, ale to jest jakiś nawyk. Ja tak też robię, ale gdy jadę bardzo wolno. Nawet chyba w Zwardoniu, jak nas nagrywałeś na górze po zejściu z krzesła i jadę z Mitkiem i gadamy. Mitek klasycznie płuży, a ja skręcam z poszerzenia. Będzie Ci to przeszkadzać przy bardziej dynamicznych skrętach. pozdro Co konkretnie widzisz w tym gorszym skrecie w prawo ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 45 minut temu, KrzysiekK napisał: Co konkretnie widzisz w tym gorszym skrecie w prawo ? Cześć No konkretnie to ten skręt w prawo jest trochę gorszy. No, może nawet nie trochę, ale.. nie jednak tylko trochę. Chodzi o to, że ten skręt jest po prostu gorszy. Żeby być bardziej konkretnym to jest po prostu trochę gorszy, niewiele ale to po prostu widać. No, chcąc być bardzo konkretnym to jest jednak gorszy, choć nie tak bardzo jak mógłby być gorszy. Gdyby lewy był idealny to wtedy prawy byłby bardziej gorszy w stosunku do lewego niż jest teraz ale chyba ideą nie jest żeby gorszość rosła tylko, żeby malała. Przechodząc do meritum to jednak jest trochę gorszy i to tak konkretnie ale nie za bardzo. Myślę, że aby zniwelować tą dysproporcję trzeba założyć na lewą nogę trochę lepszą nartę i wtedy elementy dodatnie i ujemne się zsumują i wyjdzie na zero. Jest też druga droga czyli przestać jeździć w ogóle - dysproporcja znika natychmiast. To najlepszy i jedyny pewny sposób. Pozdrowienia Edytowane 2 godziny temu przez Mitek 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Godzinę temu, KrzysiekK napisał: Co konkretnie widzisz w tym gorszym skrecie w prawo ? Znaczy moje prawo a Twoje lewo😀. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 18 minut temu, Marcos73 napisał: Znaczy moje prawo a Twoje lewo😀. pozdro No przecież mówię ….. 😆 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, Mitek napisał: No konkretnie to ten skręt w prawo jest trochę gorszy. Nieeee... po prostu ten w lewo jest lepszy!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.