KrzysiekK Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 41 minut temu, Mitek napisał: Panowie w programie nauczania z lat 80 było mniej więcej tak: "Odstawiamy nartę wewnętrzną i przenosimy na nią ciężar ciała stawiając ją na krawędzi wewnętrznej" To fragment opisu skrętu czy też może krystianii (chyba jeszcze) z odbicia. Był tez mowa o rotacji bo to czasy narty nietaliowanej. Uprościłem maksymalnie aby nie mącić bo narta mogła być odstawiana ale tez odjeżdżać itd. Proszę wskazać realną różnicę i wyższość w sensie praktycznym nowych stwierdzeń i w czym phantom move czy inne określenia są nowatorskie? @Mitek - ja się do sporu nie włączę ale jak w sobotę się wepnę w narty to wrzucę na ,,tył głowy,, troszkę uwagi skierowanej na wewnętrzną nartę która wciąż mi nieco ,,zostaje,,. Poza tym u mnie widać tu też element asekuracji czyli podparcia się wewnętrzną. Generalnie fajna zabawa w tym marcowym czymś … Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu 2 godziny temu, KrzysiekK napisał: @Mitek - ja się do sporu nie włączę ale jak w sobotę się wepnę w narty to wrzucę na ,,tył głowy,, troszkę uwagi skierowanej na wewnętrzną nartę która wciąż mi nieco ,,zostaje,,. Poza tym u mnie widać tu też element asekuracji czyli podparcia się wewnętrzną. Generalnie fajna zabawa w tym marcowym czymś … Krzysiu, Ty sobie nic nie wbijaj, tylko ćwicz! Bo Twoim problemem jest ślepe naśladownictwo układu ciała do jakiegoś wzorca, a to powinno wyjść samo z siebie jak będziesz to robił swobodnie i naturalnie. Tu masz: I to jeszcze Pozdro 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 7 godzin temu, KrzysiekK napisał: @Mitek - ja się do sporu nie włączę ale jak w sobotę się wepnę w narty to wrzucę na ,,tył głowy,, troszkę uwagi skierowanej na wewnętrzną nartę która wciąż mi nieco ,,zostaje,,. Poza tym u mnie widać tu też element asekuracji czyli podparcia się wewnętrzną. Generalnie fajna zabawa w tym marcowym czymś … Cześć Nie wiem co ma przedstawiać zdjęcie ale zupełnie o czym innym pisaliście i ja mówię. Tutaj masz nartę zewnętrzna ustawioną w pozycji kątowej, prawdopodobnie odjechała - to raczej skręt z oporu nartą dolną czyli skręt hamujący. A mowa o skręcie przyspieszającym (w starym rozumieniu bo w nowym nie ma czegoś takiego jak skręt hamujący co jest zresztą błędne). Czyli w trakcie jazdy - sterowania skrętem - zmieniasz obciążenie nart przechodząc na nartę wewnętrzną (skrętu w którym jeszcze jesteś) i stawiając ją na krawędzi wewnętrznej. Właściwie samo odciążenie narty zewnętrznej już wystarcza jako impuls do wprowadzenia w skręt i zmiany układu. Pozdro 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 28 minut temu Udostępnij Napisano 28 minut temu Godzinę temu, Mitek napisał: Cześć Nie wiem co ma przedstawiać zdjęcie ale zupełnie o czym innym pisaliście i ja mówię. Tutaj masz nartę zewnętrzna ustawioną w pozycji kątowej, prawdopodobnie odjechała - to raczej skręt z oporu nartą dolną czyli skręt hamujący. Ze mnie już cudów się nie wyciśnie. Jak sobie jeżdżę, to mi czasem wychodzi że tego pługu nie ma a czasem się pojawia. Ot co. Klatka jest z tego filmu. Taka tam spokojna jazda dla relaksu. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 15 minut temu Udostępnij Napisano 15 minut temu 9 minut temu, KrzysiekK napisał: Ze mnie już cudów się nie wyciśnie. Jak sobie jeżdżę, to mi czasem wychodzi że tego pługu nie ma a czasem się pojawia. Ot co. Klatka jest z tego filmu. Taka tam spokojna jazda dla relaksu. No i super Krzychu.. jak to w wojsku mówią "na luzie.. w rozpiętej bluzie".... nie rozkminiaj tylko jezdzij ile się da i po czym się da - może Chopok po niedzieli?.. albo inna Łomnica?.. 😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 6 minut temu Udostępnij Napisano 6 minut temu Teraz, Lexi napisał: No i super Krzychu.. jak to w wojsku mówią "na luzie.. w rozpiętej bluzie".... nie rozkminiaj tylko jezdzij ile się da i po czym się da - może Chopok po niedzieli?.. albo inna Łomnica?.. 😉 Wańkowa raczej. Jak otworzą. Byłem w zeszłą sobotę na Słotwiny Arena. Miałem kupione przecenione karnety całodniowe. Tłukliśmy się do 15. Pogoda sztos. Czasem była jazda w wodzie (nie splash 😄 ). Zauważyłem, że slalomki w wodzie wyrywają z butów a 95mm jadą jak narty wodne 😄 😄 . Młody po feriach (dwa tygodnie na desce) złapał taki prorges, że jedzie prawie dupą po śniegu i zaczął triki. Cudo patrzeć jak śmiga i jak to lubi. Młoda to samo. Też zaczyna triki. Patrzę na to i ciepło na serduchu... Fajny jest taki narciarski dzień, gdzie nastawiamy się, że będzie braja, muldy i inne pierdolety a człowiek bawi się świetnie do końca i każdy warun wykorzystuje z radością... [sorki za ot] Wrzucę Wam jeszcze mój długi żeby się do kompletu można było nabijać ... ps. Jazda na drzwiach od stodoły 😄 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.