Jump to content

Zakup pierwszych używanych nart - prośba o pomoc.


cruzier
 Share

Recommended Posts

Cześć
Mylisz się we wszystkim praktycznie. Technika prowadzenia samochodu - czy to Yaris, czy Q7 jest taka sama i takie same uprawnienia pozwalają Ci prowadzić jeden i drugi samochód.
Natomiast na narcie dobranej w sposób, który przedstawiłeś - nie da się pojechać technicznie a w trudnych warunkach jazda bywa po prostu niebezpieczna bo jesteś zupełnie niesterowny.
To, że się świetnie czujesz nie ma tu znaczenia bo świetnie się czuje również człowiek, który sunie po śniegu z górki na worku - przynajmniej ja bardzo lubię takie zabawy. Nie mówię jednak, że jeżdżę na nartach tylko na worku.
Narciarstwo jest fantastycznym sportem, który mogę uprawiać nawet na górce przed domem, ale nawet na taka górkę nie biorę nart dla dzieci bo to nie jazda tylko dymanie kaczki.
Pozdrowienia

Jak obserwuję stoki na których jeżdżę to minimum 70% a nawet i więcej ludzi jeździ na takich nartach. Większość konstytucyjną nie może się mylić
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 187
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jak obserwuję stoki na których jeżdżę to m8nimum 707 A nawet i więcej ludzi jeździ na takich nartach. Większość konstytucyjną nie może się mylić

 

Wiejskie stoczki w Pl tak. Jak pojedziesz w Alpy NIKT, NIKT nie chechła na takich łyżwach. A jak chechłe to .............. jest z Polski.

A narty ma takie, bo mu w sklepie wcisnęli, że "łatwe" i skręt inicjuje dupą. Ale jeździ. U mojej żony w pracy jest taki specjalista - był już 3 razy na nartach - teraz jest specem dla korpo kumpli. Moja żona jak słucha tych porad to ma niezłą polewkę i czasami dzwoni podzielić się tymi mądrościami. A i ma narty dłuższe od nich :) 

Link to comment
Share on other sites

Jeż do np. do Wisły i mów to do 70% narciarzy że się ośmieszaja

Cześć

To właśnie na tym polega. Im się tylko wydaje, że jeżdżą na nartach. Tak naprawdę nie zdają sobie sprawy ile razy mieli szczęście, że sobie, albo komuś, czegoś nie zrobili.

Dzisiaj na śniadanie zrobiłem sobie dwie kanapki. Nie znaczy to, że jestem kucharzem.

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

A jak po kanapkach jedziesz na narty to jesteś kierowca i narciarzem. Tak wymyślono świat.

Cześć

Kierowcą jestem bo mam prawo jazdy a narciarzem jestem bo umiem jeździć na nartach. Uczyłem innych jak jeździć przez ponad pół życia i chętnie pomogę i Tobie.

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Wiejskie stoczki w Pl tak. Jak pojedziesz w Alpy NIKT, NIKT nie chechła na takich łyżwach.

 

Ejże...

Za każdym razem, kiedy ktoś nazywa krótkie narty "łyżwą" mam lekki dysonans. Bo moje narty do łyżwy mają 179 cm i są o 9 cm dłuższe ode mnie. Dopiero po chwili dociera do mnie, że Wy mówicie o prawdziwych łyżwach. Czy możecie wymyślić inne pogardliwe określenie? Jesteśmy w końcu na forum narciarskim.

Link to comment
Share on other sites

Ejże...

Za każdym razem, kiedy ktoś nazywa krótkie narty "łyżwą" mam lekki dysonans. Bo moje narty do łyżwy mają 179 cm i są o 9 cm dłuższe ode mnie. Dopiero po chwili dociera do mnie, że Wy mówicie o prawdziwych łyżwach. Czy możecie wymyślić inne pogardliwe określenie? Jesteśmy w końcu na forum narciarskim.

 

Gość któremu to pisałem ma AM o prawie 20 cm mniejsze n iż wzrost. To łyżwa. Nawet SL powinny być dłuższe. Dla mnie może się na nich zwozić, ale niech nie doradza innym. Ja takich narciarzy nazywam duposkrętami, bo na takich króciakach to wystarczy bioderkiem machnąć. Argument, że inni też na takich jeżdżą poraża jeszcze bardziej.

Link to comment
Share on other sites

Gość któremu to pisałem ma AM o prawie 20 cm mniejsze n iż wzrost. To łyżwa. Nawet SL powinny być dłuższe.

:D

Wiesz, co to są "narty do łyżwy"?

Ja wiem, że dla Ciebie, jak nie jest stromo, to się nie liczy. Ale niektórzy na płaskim też potrafią się nieźle nagimnastykować... ;)

Link to comment
Share on other sites

Jak obserwuję stoki na których jeżdżę to minimum 70% a nawet i więcej ludzi jeździ na takich nartach. Większość konstytucyjną nie może się mylić


Większość konstytucyjna na stoku nie jeździ tylko się zsuwa.



Osoby zaczynające przygodę z Nartami, zazwyczaj kierują się najpierw do wypożyczalni w której dostają krótkie bądź za krótkie Narty na sam początek nauki, bo są łatwiejsze i wygodniejsze.
Następnie po paru wyjazdach (kilka dni na stoku) idąc za namową wypożyczających sprzęt jak i samych sprzedawców w sklepach sportowych, kupują właśnie takie Narty.
Osoby pracujące w wypożyczalniach w 80% lub nawet 90% same na Nartach nie jeżdźą!
Bo po pierwsze są "pracownikami na sezon" a po drugie w sezonie nie mają na to czasu.
Ta sama zasada dotyczy pracowników w sklepach sportowych.

Nic więc dziwnego, że na stokach widzimy całą masę miłośników białego szaleństwa
w przykrótkich Nartach, te dłuższe podobno są bardzo trudne, niebezpieczne
i zarezerwowane tylko dla zawodników. ;)



Serdecznie pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Gratuluję i ... zazdroszczę.

Nie dziękuję - bo nart jeszcze nie mam. Wiadomo, że narty same nie jadą :)

 

 

Jak już uda ci się pojechać i objedziesz z 5 dni (ale uczciwie) to napisz jak wrażenia.

Coś podejrzewam, że wiele wody w Wiśle upłynie nim tak szczerze nauczę się jeździć.

Oczywiście wyrażę swoją opinię :)

Link to comment
Share on other sites

Nie dziękuję - bo nart jeszcze nie mam. Wiadomo, że narty same nie jadą :)


Coś podejrzewam, że wiele wody w Wiśle upłynie nim tak szczerze nauczę się jeździć.
Oczywiście wyrażę swoją opinię :)

Najpierw sie zresetuj. Nie daj sie wkrecac tym co jezdza gorzej ob ciebie. Kupuj narty! Masz chyba znajomych narciarzy to popytaj, jest allegro, poszukaj. Wez sprawe w swoje rece.
Link to comment
Share on other sites

....

 

 

Coś podejrzewam, że wiele wody w Wiśle upłynie nim tak szczerze nauczę się jeździć.

Oczywiście wyrażę swoją opinię :)

Cześć

Marcin, nauka jazdy na nartach to proces, który trwa całe, życie i tak naprawdę nigdy się nie kończy. Warto z tego zdać sobie sprawę jak najszybciej bo wtedy człowiek nabiera pokory.

Jeżdżę od 4 roku  życia -czyli już 51 lat. Byłem szkolony na kursach, uczyłem innych ale nadal uważam, się za narciarza co najwyżej przeciętnego. Wiem jak powinna wyglądać jazda dobra, jak bardzo dobra i jak wybitna, wiem tez jak kiepska wygląda. Wkurza mnie strasznie gdy ktoś - tak jak kolega Bodex - sprowadza ten piękny sport przestrzeni do byle jakiego wymachiwania dupą. Zapewniam Cię, że warto jeździć zwracając uwagę na stronę techniczną bo to zwróci Ci się pewnością i swobodą tam gdzie inni nawet nie zauważą możliwości zjazdu. Ale nie namawiam do katowania ćwiczeń ani poświęcania miesięcy na walkę pod okiem instruktora. Warto jeździć z kimś dobrym, ale jeździć, a nie ćwiczyć - nie wpadnij w tą pułapkę.

I druga - ważniejsza nawet - sprawa. Skręcać na nartach na wyrównanym przez ratrak stoku, jest w stanie nauczyć się, przysłowiowo, każdy głupi, w sezon, dwa. Narciarstwo to sport przestrzeni i ważniejsza jest kwestia taktyki jazdy, czytania śniegu, podłoża, wybór toru, bezpieczeństwo w poruszaniu się itd. To tysiące zachowań, które trzeba zautomatyzować.

W każdym razie super zabawy życzę.

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

:D

Wiesz, co to są "narty do łyżwy"?

Ja wiem, że dla Ciebie, jak nie jest stromo, to się nie liczy. Ale niektórzy na płaskim też potrafią się nieźle nagimnastykować... ;)

 

Wbrew pozorom wcale nie musi być ściana. Mam tyle lat, że nie muszę niczego sobie udowadniać. Zabrałem głos, bo gość sobie i żonie kupił takiej samej długości narty (ciekawe, czy ma tyle wzrostu i wagi co on) i na dodatek tą damską chciał na bezczela wcisnąć komuś kto dopiero zaczyna i nie ma pojęcia o doborze nart.

Link to comment
Share on other sites

Jeż do np. do Wisły i mów to do 70% narciarzy że się ośmieszaja

Tak jak pojade do Wisły to każdego którego zobaczę na nartach 159 cm bede myslal że to ty . Człowieku przestań pierdolic głupoty bo narty SL są dłuższe . Chcesz to ci wyślę takie narty jak kiedyś dzieciakom się zakładało plastikowe na zwykłe buty i jedz do Wisły i śmigaj. :D . Tak jak Mitek napisał człowiek uczy się całe zycie . Jeżdżę od 40 lat i moje umiejętnośći to , to że zjadę z każdej trasy w kazdych wrunkach to nie znaczy że jestem dobry czy bardzo dobry bo obserwuję innych i ich podziwiam .Także na koniec jezdzij na 159 i miej z tego radość i fajna zabawę ale proszę cię przestań doradzać co do długości nart nie mając o tym zielonego pojecia. 

Link to comment
Share on other sites

Może założyciel wątku skorzysta z punktu widzenia kogoś, kto wcale nie jest profi narciarzem jak wielu z wypowiadających się, jest „średniakiem”, który niedawno całkiem miał podobny dylemat. Tak, mówię o sobie.

 

Na początku myślałem jak kolega bodex. Krótkie narty, broń Boże nie za sztywne, łatwe, nie umiem inaczej. Dawałem radę, miałem nawet postępy, jeździłem rownolegle i ogólnie było miło. Zjechałbym z czerwonej na spoko.

 

Natomiast do myślenia dały mi dwie sytuacje:

- jak chciałem nie pojechać jakkolwiek ale dokładnie wg. wyznaczonej trasy, to rzadko się udawało precyzyjnie, zawsze gdzieś +/- 5 metrów; czasami było gorąco, bo wiadomo, drzewa, koniec stoku etc

- jak ktoś mi wjechał (normalne) to omijałem z zapasem; ale czasem dziecko wyskoczy, tuż pod nogi, to wtedy panika i ... co... zaraz wywrotka, żeby nie zrobić krzywdy; w tym samym czasie kumpel, niezły narciarz, wpadł na dziewczynę - on obie nogi mocno połamane, dwa lata szpitala, rehab i... nigdy już na narty (boi się), ta dziewczyna (Włoszka) śmigłowcem - ledwo się wywinęła śmierci z tego co opowiadał z sali sądowej.

 

I tak od jednej myśli do drugiej, przez obserwację innych (i siebie), rozmowy z tymi co to przeszli, dedukcję, człowiek przychodzi do konkluzji. Można się zsuwać całe życie, wszystko ok, ale trafi Ci się jeden trudny moment i... wyobraźnia tam najczęściej nie sięga. Jak z tym walczyć ? Znam to przez porównanie tego co znam najlepiej - w końcu jestem/byłem hokeistą. NIE MA INNEJ DROGI NIŻ TECHNICZNE DOSKONALENIE UMIEJĘTNOŚCI. Gdybym nie umiał błyskawicznie skręcić, to w zeszłą zimę nie ominąłbym tej małej dziewczynki na lodzie, ja 90 kilo, ona z 20. Nie wiem co by się stało... nie chce myśleć... ja mam teraz kontuzję kolana ale ona spokojnie idzie w życie dalej. A ja mam nauczkę pokory, ja stary byk.

 

I przez analogię, tak jak nie ubrałabym „łyżwopodobnego” tworu z marketu, nie ubieram „nartopodobnego” tworu z gównolitu. Bo znam każdy minus takich łyżew za 200zł. I wiem kiedy jest ich kres, poza który nie dojadą. Narty też nie. I dlatego słucham tych co wiedzą. BO NIE MA INNEJ DROGI J.W.

 

Dlatego, nawet jak sobie nie zdajesz sprawy ze to ważne dla „fajniejszego funu”, to pomyśl tak jak wyżej. 
 

PS: moje narty: z listy „high performance” na skionline, solidna konstrukcja rodem z nart sportowych, drewno, titanal, cross-turn, ale bliżej charakterystyki gigantowej (16-17 m radius), 74 mm pod butem, a przede wszystkim 173 cm czyli ponad mój wzrost. Jak się zużyją (3 sezony ?) planuje przesiadkę na sprzęt stricte sportowy.

Link to comment
Share on other sites

Masz tylko jedna pare lyzew? mysle ze co najmniej 3.

Idziesz na lodowisko to bierzesz te najlepsze, zeby straszyc(lubie) innych lyzwiarzy?

Wiekszosc z tu piszacych ma kilka par i bierze jedna,jak jest miejsce to 2 pary.

Zalezy od tego w jakie warunki narciarskie sie jedzie.

Niech sobie cruzier wybiera narty sam, po to, zeby mogl, pozniej kupic lepsze i wraz z nimi zaczal lepiej jezdzic.

Link to comment
Share on other sites

Masz tylko jedna pare lyzew? mysle ze co najmniej 3.

Idziesz na lodowisko to bierzesz te najlepsze, zeby straszyc(lubie) innych lyzwiarzy?

Wiekszosc z tu piszacych ma kilka par i bierze jedna,jak jest miejsce to 2 pary.

Zalezy od tego w jakie warunki narciarskie sie jedzie.

Niech sobie cruzier wybiera narty sam, po to, zeby mogl, pozniej kupic lepsze i wraz z nimi zaczal lepiej jezdzic.

Cześć

Narty nie mają wielkiego znaczenia, pod warunkiem, że muszą być przynajmniej mniej więcej dobrze dobrane - najlepiej na wyrost.

Im lepszy narciarz tym sprzęt odgrywa mniejszą rolę - nie piszę oczywiście o nartach specjalnych czy o sporcie.

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Masz tylko jedna pare lyzew? mysle ze co najmniej 3.
Idziesz na lodowisko to bierzesz te najlepsze, zeby straszyc(lubie) innych lyzwiarzy?
Wiekszosc z tu piszacych ma kilka par i bierze jedna,jak jest miejsce to 2 pary.
Zalezy od tego w jakie warunki narciarskie sie jedzie.
Niech sobie cruzier wybiera narty sam, po to, zeby mogl, pozniej kupic lepsze i wraz z nimi zaczal lepiej jezdzic.

Ja nie odnosiłem się w ogóle do tematu „porządnych slalomek” kontra „porządne gigantki”. Myśle nawet, że na tym poziomie to w ogóle nie jest temat. Ważne żeby nie wziąć super krótkich a także nie z piany.

Co do łyżew. Mam kilka par. Plus wymienne ostrza, różne „radiusy” i sposoby ostrzenia. Na trening brałem wszystkie, na lodowisko rekreacyjnie biorę uniwersalne - takie cross-turn ze szlifem „U”. I takie bym doradził początkującemu i sredniozaawansowanemu. Tylko nie plastikowe obsady i nie za miękki but. Analogia więc jest pełna.
Link to comment
Share on other sites

nie martw sie chlopie. Tez jezdze na damskiej.

 

No włąśnie. RTM75 vs Aurena to tylko teoretycznie odchudzony rdzeń ale ja nie widzę różnicy w użytkowaniu  Ich następcy  RTM 76 Flair vs RTM 76 nie mają żadnych różnic technicznych poza grafiką. 

Link to comment
Share on other sites

Co sie czepiasz goscia. Jezdzi na krotkich nartach, jest zadowolony i naturalnym jest, ze poleca takie narty innym. Ty tez jakies narty polecasz? czy tylko podlepiasz sie do innych.

fredowski nie czepiam się tylko przeczytaj co pisze bodex i co poleca , cytuje ,, Te parametry spełniają narty które sprzedałem przed sezonem czyli RTM 75 159cm.  Mam jeszcze ich damską wersję czyli Volkl Aurena 159cm o tych samych parametrach co RTM 75 (bliżniacza kopia) niewiele używane. Zrobiony serwis i juz nieużywanepo serwisie  bo w międzyczasie kupiłem jej RTM 76 Flair.

 

Mam taki sam wzrost i 8kg więcej i byłem zadowolony  - porównywałem obie i nie widziałem różnicy. Cena poniżej Twojego minimum. ". 

Wiec proszę czy to jest normalne wciskać komuś narty damskie . 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...