Jump to content

mario33

Members
  • Posts

    411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mario33

  1. Powiem tak, wspomniane miejsca wciąż tam są i niewiele zmienione… serio. Na Szumach wciąż tylko szum 🙂 ale moim zdaniem niedługo tak będzie…
  2. Ja stamtąd pochodzę 😉 byłem przewodnikiem po Roztoczu 😎 ps: za dużo testosteronu u niektórych 🙂 i „nie wiem ale się wypowiem”. Normalka.
  3. Dopiero zauważyłem, co Ty Becia tam robiłaś w Zamościu ?
  4. 22,5 to na ten sezon, za rok będą za małe 😞 mam w przygotowaniu te (23,5, używki):
  5. Dobrze, nakierujcie trochę. Coś z tej grupy nart, czy przesadzam ? I które ? https://ski24.pl/21-narty-dzieciece?plec=junior&dlugosc-cm=144,145
  6. Mimo wszystko, warto.
  7. Chiny zaczną od Mongolii. A walka o Syberie jest kwestią czasu. Rozrywka.. notabene.. wieczorna… jak ktoś zna chociaż trochę ukraiński, albo chociaż rosyjski to więcej zrozumie.
  8. Masz rację Adam, z jedną uwagą. Moim zdaniem skala forum wprowadza w błąd kogoś kto nie zna tematu od strony metodyki szkolenia jazdy na nartach. Była o tym mowa wiele razy. Napisz na początku, że amator może mieć max 7 i zobaczysz jak się zmieni samoocena.
  9. Ja z łyżew miałem oczywistą drogę do rolek. Większość porad powyżej jest trafiona. Rolki rekreacyjne, 4 kółka, 80-84 mm, abec 5. Jedna uwaga - płozy: Alu są sztywniejsze i lepiej się prowadzą, kompozytowe są elastyczniejsze i lepiej tłumią drgania. Jak na nartach 😎 Właściwie kwestia tylko trafienia najwygodniejszych. Wybieraj z oferty firm, które są uznane w branży: Rollerblade, Powerslide, ostatnio K2 wprowadziło dużo fajnych rolek rekreacyjnych. Mnie osobiście pasuje Rollerblade. Rollerblade ma taki fajny uniwersalny model - macroblade 80, są damskie wersje kolorystyczne - moim zdaniem idealna równowaga ceny do jakości (ok 600-700). Z tego co pamietam zmieszczą kolka 84, wiec jak zużyjesz pierwszy zestaw 80mm, zmienisz na nieco większe (i odkręcisz hamulec 😁). Jeżeli nie zamierzasz na razie skakać po rampach i krawężnikach to wystarczą miękkie cholewki. Dla mnie krytyczny był sposób wiązania sznurówek, musi być dość wysoko i dobrze opinać nogę. Najlepiej chodzić i mierzyć. ps: ochraniacze to konieczność, musi być cały komplet. Plus kask.
  10. Deacony - nie bać się dłuższych. Ja mam powyżej wzrostu.
  11. Otóż pomyłka 🙂 uczyli instruktorzy. Ta Pani instruktorką nie jest.
  12. Wiem. O tyle dobrze, że jedną z takich szkółek dla dzieci prowadzi koleżanka żony ze studiów. Znamy ją i raczej chałtury nie odwala, ale zobaczymy 🙂
  13. Na video narty 130, lekko poniżej wzrostu. Na następny sezon narty ok 140-150. Jakby ktoś widział fajną ofertę dobrej konstrukcji nart to przyjmę podpowiedź. Plan jest na Alpy pierwszy raz dla niej (Polska szkółka narciarska najprawdopodobniej).
  14. I prawdziwy epilog. Krótki sezon i jeszcze zepsuty przez idiotę, który dzieciaki zamiast na ferie wysłał na wojnę… Wnioski: - dwa lata przerwy bez trenowania = cofnięcie o jeden poziom; - noga trzyma, ale boli, trzeba dalej ćwiczyć; - narty mają być porządne, długie (u mnie ponad wzrost), bo pomagają czuć się pewniej, - jak jest ciapa to hybrydki 74 lepsze od slalomek; szerzej na trasie nie jest mi potrzebne, bo to ja na razie jestem ograniczeniem, a nie narty; - doszedłem do momentu, gdy rozróżniam (i doceniam) sztywność poprzeczną i wzdłużną buta; 130 „cywilne” Atomica to w sam raz. Jakby był śnieg to może jeszcze się uda weekend… PS: sorry Mitek za te Fischery. 😉
  15. Tytuł jest przewrotny, a chciałem poruszyć pewien temat z zakresu nauki zachowania na stoku. W innym wątku pokazywałem fotkę z porozrzucanymi nartami pewnej szkółki narciarskiej. Zaczęło się od tego, że przyglądałem się ich zachowaniu na stoku. Jeździli dość dobrze, jak na moje niewprawne oko, ale… strasznie ich było pełno. Grupa bardzo duża, ok 25 osób, jeździli w całości, przez całą szerokość stoku, bardzo szybko, właściwie wymuszając pierwszeństwo „bo jadą w grupie”. Pytałem instruktora córki, tylko pokiwał głową z dezaprobatą. Potem zauważyłem to, co na fotce. Grupa zjeżdżała o 12:30 na dół stoku, zrzucała narty tam gdzie stała, i udawała się na dwugodzinną przerwę obiadową autokarem. „Tam gdzie stała” tzn tam gdzie wejście na stok od strony parkingu i gdzie naturalne miejsce do zakładania nart. Leżące narty w liczbie jak na fotce sprawiały, że trzeba bylo wyjść prawie na środek stoku, zamiast założyć narty w bezpiecznym miejscu i spokojnie włączyć się do ruchu. potem zorientowałem się, że samo wspomnienie nazwy grupy właściwie wywoływało co najmniej wzruszenie ramion obsługi wyciągów, w knajpach czy wśród instruktorów. I tu moje pytanie, do ludzi, którzy uczą jazdy na nartach. Czy to naturalne, ze uczy się, skutecznie, samej techniki jazdy ? Że nie uczy się właściwie wiele ponad to, zachowania, szacunku dla innych użytkowników stoku ? Ja staram się np. odstawić nart na stojak, a jak muszę położyć na stoku, to zawsze razem, najlepiej gdzieś na boku, żeby innym nie przeszkadzać. A może, to ja jestem dziwny ? Może grupa ma inne zasady, a ja ich po prostu nie znam ? Serio pytam…
  16. Mitek to mało powiedziane. Napiszę wieczorem co tu się dzieje… 🥺
  17. No dzisiaj to warun jak byk… IMG_0982.MOV
  18. Nocą zimniej to i lepsza jazda. Do 11:30, potem degradacja. Tabaszewski nie ratrakuje w ciągu dnia, więc na wieczorne jazdy lepiej na Arenę. PS: w taki warun Deacony dają radę bardziej.
  19. Jaja są, pewność siebie to wektor jaj i skilla. To ja jestem najsłabszym ogniwem.
  20. Z tym wiązaniem bicepsa to tajemnicza sprawa. Nie wiadomo skąd, raczej nie kojarzę takiego wysiłku. Wiązanie wyskakuje ze swojej rynienki na zewnątrz i boli. Nie myślałem, że może być związane z nadużywaniem antybiotyków… chcą mi zapakować tytanową śrubkę do podtrzymywania wiązadła na miejscu…
  21. Na razie ciapa, nie śnieg. Da się pojeździć rano 2-3 godziny, potem ciapa, że narty utykają. Nie mam tyle skilla, żeby robić @Mikoskiego na hurra z rozpędu… ma się oziębić od jutra.
  22. …jedno kolano i jedna stopa później… dwa lata czekałem… 🤩 PS: średnio na odsypach i miękkim śniegu, dobrze na wylodzeniach. @Bruner79 🤚 👌 Wiem, nie umiem jeździć. 🤣 jutro biorę Deacony.
  23. Ti to chyba marketówka (dla znanej sieci marketów sportowych na I). Konstrukcyjnie to dwie różne narty. Ti ma rdzeń mieszany drewniano-kompozytowy, g7 ma sandwich z dwóch rodzajów drewna. W Ti krótka jedna wstawka tytanalowa, g7 ma dwie dłuższe. G7 to niezła hybryda o fajnej konstrukcji, a Ti raczej g…lit dla wypożyczalni, i to w dziale kobiety i dzieci (od bidy dla lekkiego początkującego). Pytanie o parametry użytkownika, ale ja bym nie chciał.
×
×
  • Create New...