Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

narty 11-14 czerwiec...?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
81 odpowiedzi w tym temacie

#21 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9930 postów
  • Na forum od: 09.2006
4162
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 14 kwiecień 2020 - 14:07

Ja byłem rok temu. W marcu, popołudniem. Bajka. Zjazd z jednego Skrzycznego do drugiego po kamieniach bo nie szło inaczej. Ale na miękko jakoś przeszedłem, no i miałem szutrówki, więc nie bardzo szkoda, Kastle BMX. Ale wiosenna jazda w pełnym słońcu miodzio. Jakąś zamkniętą 1 czy 2 wąziutko, ale poszło. Zaraz fotkę wrzucę, bo klimatyczna.

 

to juz na kompletnym glodzie chyba…….


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#22 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4099 postów
  • Na forum od: 01.2017
1766
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 14 kwiecień 2020 - 14:10

to juz na kompletnym glodzie chyba…….


Nie, na totalnym nasyceniu, jak u Witkacego;-) wiosna po 50 dniach na nartach i przed wyjazdem z lski do Wloch. Oprócz łącznika, a także zamkniętej trasy inne były ok. Wiosenne. Super.

#23 moruniek

moruniek

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1217 postów
  • Na forum od: 03.2016
1645
  • Umiejętności: 6
  • Rajszew

Napisano 14 kwiecień 2020 - 14:28

Molltkek latem wygląda tak (jak poniżej), nie jest to moja ulubiona góra zimą, aczkolwiek latem bywa całkiem dobrze przygotowany. Sporo też klubów trenuje. Zdjęcia z początku lipca, roku nie pomnę (chyba 2016). 

 

DSC-1823.jpg

 

DSC-1839.jpg


  • Jasiek. podziękował za tę wiadomość

#24 Ziemowit1

Ziemowit1

    Użytkownik

  • PipPip
  • 130 postów
  • Na forum od: 02.2020
71

Napisano 14 kwiecień 2020 - 14:38

Ja chciałbym bardzo, żeby do końca Maja otwarto niektóre granice i umożliwiono ruch turystyczny, jeszcze nie odwołałem żadnych górskich wyjazdów na Czerwiec i Lipiec... Ja jeszcze słaby narciarz i obawiam się trochę Tuxa latem, ale skoro będę w pobliżu to może spróbuję.

#25 moruniek

moruniek

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1217 postów
  • Na forum od: 03.2016
1645
  • Umiejętności: 6
  • Rajszew

Napisano 14 kwiecień 2020 - 16:38

Ja chciałbym bardzo, żeby do końca Maja otwarto niektóre granice i umożliwiono ruch turystyczny, jeszcze nie odwołałem żadnych górskich wyjazdów na Czerwiec i Lipiec... Ja jeszcze słaby narciarz i obawiam się trochę Tuxa latem, ale skoro będę w pobliżu to może spróbuję.

Musisz sprawdzić warunki, czasem jest dobrze, a czasem jazda po wywianym śniegu i lodowym podkładzie. 



#26 bubol

bubol

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1615 postów
  • Na forum od: 01.2010
1452
  • Umiejętności: 1
  • Katowice

Napisano 14 kwiecień 2020 - 17:39

Musisz sprawdzić warunki, czasem jest dobrze, a czasem jazda po wywianym śniegu i lodowym podkładzie.

Minister zdrowia na konferencji mówił, że w tym roku mamy zapomnieć o wakacjach jakie znaliśmy do tej pory. Cokolwiek to oznacza

#27 moruniek

moruniek

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1217 postów
  • Na forum od: 03.2016
1645
  • Umiejętności: 6
  • Rajszew

Napisano 14 kwiecień 2020 - 17:43

Minister zdrowia na konferencji mówił, że w tym roku mamy zapomnieć o wakacjach jakie znaliśmy do tej pory. Cokolwiek to oznacza

Tak, potem dodał jeszcze, że dzieci nie pojadą na kolonie i obozy. Teraz czytałem, że będą 2 lata ograniczeń, cokolwiek miałoby to oznaczać.  



#28 Joanna Sm

Joanna Sm

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 394 postów
  • Na forum od: 01.2017
717
  • Umiejętności: 6

Napisano 14 kwiecień 2020 - 17:52

Też gdzieś czytałam, żeby przeczekać do 2022 na powrót do normalności.
Może ktoś w sierpniu na narty do Ushuaia do Argentyny chciałby się umówić ?
Może ceny transportu będą znośne?
Może zamiast Morgana nasz Senior poprowadzi ekipę giętkich bioder! :) po francusku:)
  • sstar podziękował za tę wiadomość

#29 Jasiek.

Jasiek.

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 422 postów
  • Na forum od: 02.2015
536
  • Umiejętności: 8
  • okolice Gliwic

Napisano 14 kwiecień 2020 - 17:56

 

Coś o Moltku to można by w 3 zdaniach nawet :) ale pokuszę się o więcej.

Pierwszy wyjazd to weekend z 11 listopada. Przywitała nas paskudna pogoda z widocznością na 2-3 metry w której wariował błędnik. Dodatkowo byliśmy po całonocnej jeździe, ale jakoś zacząć trzeba było. Później pogoda "w kratkę" ale już nie tak źle i cały wyjazd uważam za udany jak na początek sezonu. Drugi wyjazd w weekend 3 króli i tu pogoda lepsza, ale śmiałem się, że Słowacy kupili sobie w Austrii taki Chopok z całą jego kapryśnością wiatrową, bo często tam wieje.

Teraz infrastruktura: raczej leciwa, przeważają orczyki i w pierwszy weekend oszczędzali, bo otwarte były tylko 2 trasy, choć śniegu było sporo. Dwie wady:

1. Pierwszy wjazd jest kretem i jeśli czegoś zapomnij drugi raz nie wjedziesz. Czyli dobrze jest zabrać dużo i najwyżej zostawić (jak się nie boisz) wyżej. Nie ma też zjazdu do parkingu, więc wracasz w tłoku w krecie. Chyba, że wracasz wcześniej.

2. Codziennie trenują młodziki z kilku krajów i jak jest mało tras czynnych "zagarniają" połowę tylko dla siebie. Po reszcie tras też prują nie zważając na nic i nikogo. Widziałem 3 ładne dzwony, ale nikomu na szczęście nic się nie stało.

Jak wszystko chodzi to da się pojeździć i trasy są różnorodne. Tu przewaga nad Tuxem. Ale tylko nad samą górą. Wolę Tuxa jako całość, ale sezonówka robi swoje :)

Jeszcze dojazd. Raz mieszkałem dosyć daleko, za drugim w pierwszych domach za Moltkiem - ale to nadal kilka kilometrów krętej drogi, więc trochę trwa.

Teraz Ankogel. Trochę późno otwierają, bo na święta, a śniegu było dużo - taka widać polityka.

Sama góra ładna. Łysa w większości, co nie wszyscy lubią, ale trasy fajne. Niestety pomimo weekendu tuż po Sylwestrze i dużej ilości śniegu większość tras zamknięta. I trudno to wytłumaczyć wiatrem, bo chodziła gondola, a orczyki nie. Szkoda. 

Minus już opisałem wcześniej - zjeżdżając do samego dołu trzeba odpiąć narty, przejść przez drogę i dojść kilkadziesiąt metrów do gondoli. Dla tych co lubią przerwy (nasi znajomi mają małe dzieci) też kiepska wiadomość - infrastruktura barowa jak na Pilsku. Chyba od początku istnienia nic się nie zmieniło :(...

 

 

No to mamy odczucia diametralnie inne! Ja tam mogę zamieszkać w jakimś igloo np. czy coś 

 

Trzeba wiedzieć gdzie i po co się tam jedzie. Jak pojeździć po trasach, to no nieeewiem, nieeewiem... chyba nie za bardzo, są fajniejsze ośrodki w Austrii. Ale tereny freerid'owe, ooooo tak, tak, tak... nieograniczone możliwości. Szczególnie na Anko. 

 

Co do pogody... jak nie trawisz, to tak jak wszędzie masz prze... i najlepiej jest w barze!

Wyjazd kolejką podziemną (kretem) super sprawa i fajna atrakcja. Masz 8 min. na przygotowanie sprzętu. Piszesz, że nie da się wrócić? jak nie, jak tak! Przepis: zjeżdżasz 2 min. przed pełną godziną lub połówką, 8min na dół, parking na spokojnie bo masz 20min. i wyjeżdżasz na górę. Za 30 min. jesteś z powrotem na stoku. Tadam! 

Piszesz orczyki... gdzie ty jeździłeś? Na Schwarckopf - 4 krzesło, pod Panorame -  6 gondolka, na Scharecka szybka szóstka i stara dwójka, na Altecka szybka 4 i z powrotem krzesło 2? ani jednego orczyka?  chyba, że na oślich łączkach na dole?

Stare? noo podgrzewanych nie ma. 

Trasy dobrze przygotowane, atrakcyjne, ludzi jak trafisz. Początek sezonu, fakt dużo szkółek, głównie Słowenia. Pierwszy lodowiec z ich strony. Potem luzik. Ale tam nie jedzie się po to aby pojeździć po trasach. Tam są kilometry terenu free i to jest cudowne! Choć tereny freeridowe nie są łatwe! Można walczyć jak na żlebach Chopok'owskich albo miejscami lepiej. Już kiedyś chyba wrzucałem te foty ale co tam: 

 

IMG_20200112_120107.jpg  IMG_20191110_131509.jpg  IMG_20191110_104209.jpg  IMG_20191214_114126.jpg  

 

Ale pod względem przestrzeni do ujeżdżania chyba nic nie pobije Ankogela.

Może jest tam jedna kolejka (i to stojąca) - podzielona na dwie. Ale te cudowne tereny pozatrasowe. To są hektary które nie tak szybko się degradują. Raz mniej ludzi jak na Moltku, dwa trudniejsze dojazdy. Trasy? trudniejsze jak na Moltku. A tak naprawdę to jest jedna w 3 wariantach u góry i jednym na dole ale są ciekawe. Byliśmy tam ostatnio przez ferie śląskie i sami zobaczcie na fotkach, trzeba było czekać na kogoś żeby był na zdjęciu. Taki tłok. Fakt trzeba przedreptać przez drogę zjeżdżając na dół ale cóż zjazd na nartach pod auto. Jest jakiś zysk :)

 

IMG_20200115_101245.jpg  IMG_20200115_114106.jpg IMG_20200115_111016.jpg  IMG_20200115_141700.jpg  IMG_20200115_102207.jpg  IMG_20200117_093433.jpg IMG_20200115_141647.jpg

 

Obyśmy jak najszybciej tam znów powrócili... śnieg czeka :)

Pozdrawiam. Trzymajcie się zdrowo.



#30 tomkly

tomkly

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 440 postów
  • Na forum od: 12.2017
559
  • Umiejętności: 1
  • Bielsko-Biała

Napisano 14 kwiecień 2020 - 18:19

Minister zdrowia na konferencji mówił, że w tym roku mamy zapomnieć o wakacjach jakie znaliśmy do tej pory. Cokolwiek to oznacza

 

A ja mam nadzieję, że do wakacji to już ani tego ministra ani całego rządu nie będzie i w końcu powróci normalność.


  • Jasiek. podziękował za tę wiadomość

#31 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7199 postów
  • Na forum od: 02.2008
5787
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 14 kwiecień 2020 - 19:01

A ja mam nadzieję, że do wakacji to już ani tego ministra ani całego rządu nie będzie i w końcu powróci normalność.

będzie, będzie......



#32 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 978 postów
  • Na forum od: 11.2007
1323
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 14 kwiecień 2020 - 19:02

No to mamy odczucia diametralnie inne! Ja tam mogę zamieszkać w jakimś igloo np. czy coś 

 

Trzeba wiedzieć gdzie i po co się tam jedzie. Jak pojeździć po trasach, to no nieeewiem, nieeewiem... chyba nie za bardzo, są fajniejsze ośrodki w Austrii. Ale tereny freerid'owe, ooooo tak, tak, tak... nieograniczone możliwości. Szczególnie na Anko. 

 

Co do pogody... jak nie trawisz, to tak jak wszędzie masz prze... i najlepiej jest w barze!

Wyjazd kolejką podziemną (kretem) super sprawa i fajna atrakcja. Masz 8 min. na przygotowanie sprzętu. Piszesz, że nie da się wrócić? jak nie, jak tak! Przepis: zjeżdżasz 2 min. przed pełną godziną lub połówką, 8min na dół, parking na spokojnie bo masz 20min. i wyjeżdżasz na górę. Za 30 min. jesteś z powrotem na stoku. Tadam! 

Piszesz orczyki... gdzie ty jeździłeś? Na Schwarckopf - 4 krzesło, pod Panorame -  6 gondolka, na Scharecka szybka szóstka i stara dwójka, na Altecka szybka 4 i z powrotem krzesło 2? ani jednego orczyka?  chyba, że na oślich łączkach na dole?

Stare? noo podgrzewanych nie ma. 

Trasy dobrze przygotowane, atrakcyjne, ludzi jak trafisz. Początek sezonu, fakt dużo szkółek, głównie Słowenia. Pierwszy lodowiec z ich strony. Potem luzik. Ale tam nie jedzie się po to aby pojeździć po trasach. Tam są kilometry terenu free i to jest cudowne! Choć tereny freeridowe nie są łatwe! Można walczyć jak na żlebach Chopok'owskich albo miejscami lepiej. Już kiedyś chyba wrzucałem te foty ale co tam: 

 

attachicon.gifIMG_20200112_120107.jpg attachicon.gifIMG_20191110_131509.jpg attachicon.gifIMG_20191110_104209.jpg attachicon.gifIMG_20191214_114126.jpg

 

Ale pod względem przestrzeni do ujeżdżania chyba nic nie pobije Ankogela.

Może jest tam jedna kolejka (i to stojąca) - podzielona na dwie. Ale te cudowne tereny pozatrasowe. To są hektary które nie tak szybko się degradują. Raz mniej ludzi jak na Moltku, dwa trudniejsze dojazdy. Trasy? trudniejsze jak na Moltku. A tak naprawdę to jest jedna w 3 wariantach u góry i jednym na dole ale są ciekawe. Byliśmy tam ostatnio przez ferie śląskie i sami zobaczcie na fotkach, trzeba było czekać na kogoś żeby był na zdjęciu. Taki tłok. Fakt trzeba przedreptać przez drogę zjeżdżając na dół ale cóż zjazd na nartach pod auto. Jest jakiś zysk :)

 

Obyśmy jak najszybciej tam znów powrócili... śnieg czeka :)

Pozdrawiam. Trzymajcie się zdrowo.

 

Tak dla podsumowania. 

Mnie tam pasowało i na trasach i poza. Na offa znam lepsze, ale chwilowo nie na karnecie. Znam wiele fajniejszych w miarę tanich ośrodków w Austrii, ale też nie na sprytnej sezonówce. Krzesła starocie i wygwizdów, ale ja tam jadę jeździć (i tak zawsze jeżdżę koszulka termiczna + cerata, bez dodatków).

Niestety z kretem to trochę inaczej niż napisałeś - raz dziennie wjazd do gondoli. Drugi raz karnet nie przechodzi. Byli przy mnie Polacy, co sprawdzali czy ich sezonówka działa i całe szczęście, że poszli najpierw do kasy zapytać, bo po sprawdzeniu później nie działała i pani z kasy załatwiała, żeby  mogli wjechać. Dostali wtedy info o jednym wjeździe kretem. Sam nie ryzykowałem.

Co do noclegów - jeśli otworzą w lecie pojadę kamperem i będę spał tam na parkingu. W zimie wolę trochę lepsze warunki.


www.domnaklinku.eu

#33 Jasiek.

Jasiek.

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 422 postów
  • Na forum od: 02.2015
536
  • Umiejętności: 8
  • okolice Gliwic

Napisano 14 kwiecień 2020 - 19:08

...
Niestety z kretem to trochę inaczej niż napisałeś - raz dziennie wjazd do gondoli. Drugi raz karnet nie przechodzi. Byli przy mnie Polacy, co sprawdzali czy ich sezonówka działa i całe szczęście, że poszli najpierw do kasy zapytać, bo po sprawdzeniu później nie działała i pani z kasy załatwiała, żeby  mogli wjechać. Dostali wtedy info o jednym wjeździe kretem. Sam nie ryzykowałem...


Ja osobiście, na co mam świadków, wyjeżdżałem i zjeżdżałem 2 razy... Zero problemów.

#34 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4099 postów
  • Na forum od: 01.2017
1766
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 14 kwiecień 2020 - 19:08

Tak dla podsumowania.
Mnie tam pasowało i na trasach i poza. Na offa znam lepsze, ale chwilowo nie na karnecie. Znam wiele fajniejszych w miarę tanich ośrodków w Austrii, ale też nie na sprytnej sezonówce. Krzesła starocie i wygwizdów, ale ja tam jadę jeździć (i tak zawsze jeżdżę koszulka termiczna + cerata, bez dodatków).
Niestety z kretem to trochę inaczej niż napisałeś - raz dziennie wjazd do gondoli. Drugi raz karnet nie przechodzi. Byli przy mnie Polacy, co sprawdzali czy ich sezonówka działa i całe szczęście, że poszli najpierw do kasy zapytać, bo po sprawdzeniu później nie działała i pani z kasy załatwiała, żeby mogli wjechać. Dostali wtedy info o jednym wjeździe kretem. Sam nie ryzykowałem.
Co do noclegów - jeśli otworzą w lecie pojadę kamperem i będę spał tam na parkingu. W zimie wolę trochę lepsze warunki.


Dobra opcja.

#35 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 978 postów
  • Na forum od: 11.2007
1323
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 14 kwiecień 2020 - 19:39

Ja osobiście, na co mam świadków, wyjeżdżałem i zjeżdżałem 2 razy... Zero problemów.

 

Może w takim razie chodziło o czas? - za szybko od pierwszej próby. Dziwne, bo pani z kasy tak powiedziała, a przy tym byłem (stąd moje zainteresowanie tematem)


www.domnaklinku.eu

#36 moruniek

moruniek

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1217 postów
  • Na forum od: 03.2016
1645
  • Umiejętności: 6
  • Rajszew

Napisano 14 kwiecień 2020 - 20:23

Może w takim razie chodziło o czas? - za szybko od pierwszej próby. Dziwne, bo pani z kasy tak powiedziała, a przy tym byłem (stąd moje zainteresowanie tematem)

Kupując karnet dzienny (nie było wtedy sezonówek TMR) w kasie wyraźnie zapytałem, czy będę mógł na niego wjechać jeszcze raz na górę, bo muszę się wrócić po rodzinę na dół. Pani w kasie, odpowiedziała, że to karnet dzienny, więc bez problemów. Pojeździłem rano 2 godzinki, zjechałem na dół, podjechałem po rodzinę i wróciłem. Tu czekała mnie niespodzianka, pan od kreta stwierdził, że mój karnet jest już nieważny, a Pani w kasie może sobie mówić co chce. Wykłóciłem się i nas przepuścił. Poprosiłem go o wskazanie w regulaminie ośrodka punktu w którym byłoby ograniczenie działania karnetu dziennego do jednorazowego wjazdu na górę. Na bramce jednak, karnet nie zadziałał. Być może sezonówka działa bez problemów.   



#37 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 978 postów
  • Na forum od: 11.2007
1323
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 14 kwiecień 2020 - 20:46

Kupując karnet dzienny (nie było wtedy sezonówek TMR) w kasie wyraźnie zapytałem, czy będę mógł na niego wjechać jeszcze raz na górę, bo muszę się wrócić po rodzinę na dół. Pani w kasie, odpowiedziała, że to karnet dzienny, więc bez problemów. Pojeździłem rano 2 godzinki, zjechałem na dół, podjechałem po rodzinę i wróciłem. Tu czekała mnie niespodzianka, pan od kreta stwierdził, że mój karnet jest już nieważny, a Pani w kasie może sobie mówić co chce. Wykłóciłem się i nas przepuścił. Poprosiłem go o wskazanie w regulaminie ośrodka punktu w którym byłoby ograniczenie działania karnetu dziennego do jednorazowego wjazdu na górę. Na bramce jednak, karnet nie zadziałał. Być może sezonówka działa bez problemów.   

 

No właśnie ludzie z sezonówka mieli to samo - nie zadziałał drugi raz, ale może zmienili. Jasiek pisał, że wjechał.


www.domnaklinku.eu

#38 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 3194 postów
  • Na forum od: 11.2008
4123
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 14 kwiecień 2020 - 21:09

Może w takim razie chodziło o czas? - za szybko od pierwszej próby. Dziwne, bo pani z kasy tak powiedziała, a przy tym byłem (stąd moje zainteresowanie tematem)

 

Nie wiem jak jest na Molku (bo nie było potrzeby zjeżdżać) ale na Zugspitze też jest tylko jeden wjazd kretem na dzień na karnet (dzienny)

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#39 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7199 postów
  • Na forum od: 02.2008
5787
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 15 kwiecień 2020 - 06:35

O ile dobrze pamietam to na Kitzku tez.
1 raz na gore a tam juz "dzienny"....

#40 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1558 postów
  • Na forum od: 02.2007
1446
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 15 kwiecień 2020 - 09:55

Na Moltku tego nie przerabiałem ale parę lat temu na Kitzsteinhornie w sezonie zimowym obowiązywało ograniczenie tylko jednego dziennie wjazdu z parkingu na poziom Langwied. Wisiały nawet olbrzymie banery informujące o tym ograniczeniu. Wystarczyło jednak uprzedzić obsługę na etapie zjazdu o tym że zamierza się wrócić na górę i bez problemu dawali drugi jednodniowy karnet. Teraz pewnie jest inaczej bo doszła nowa gondola z Maiskogel. W lecie to ograniczenie nie obowiazywalo ponieważ są trasy rowerowe do samego dołu
  • moruniek podziękował za tę wiadomość



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych