Jump to content

Podsumowanie sezonu


star
 Share

Recommended Posts

Mam zerwanego Achillesa a nie złamaną nogę. Gips założyli mi w szpitalu zgodnie z zaleceniem. Zakładam, że lekarz po latach studiów i specjalizacji coś tam ogarnia w temacie leczenia takich przypadków.

Cześć

Swego czasu stosowano nawet usztywnienie 3 miesięczne po szyciu Achillesa. Ludzie po takiej kuracji byli praktycznie inwalidami.

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Cześć Swego czasu stosowano nawet usztywnienie 3 miesięczne po szyciu Achillesa. Ludzie po takiej kuracji byli praktycznie inwalidami. Pozdrowienia

Wierzę, już u siebie zauważyłem, że noga kontuzjowana pomimo codziennych ćwiczeń jest szczuplejsza niż ta na której się poruszam. Żona jak widzi mnie ćwiczącego na materacu to pyta czy mnie porąbało. Ja wychodzę jednak z założenia, że lepiej stękać z wysiłku niż z bólu.
Link to comment
Share on other sites

Ćwicz ile tylko możesz, przymusowe leżenie w łóżku bardzo szybko sprawia, że kontuzjowana noga staje się dużo bardziej chudsza i słabsza.

Po dwóch miesiącach leżenia w szpitalach jedna moja noga wyglądała jak u faceta a druga też moja kochana kontuzjowna noga jak u dziecka.

Nic się nie martw, ćwicz dużo codziennie i dużo też odpoczywaj.
Życzę dużo Zdrowia i spokoju ducha.
Samozaparcia jak widać nie brakuje a te 13 szwów to tylko na szczęście.

Pozdrawiam serdecznie.
Link to comment
Share on other sites

Wierzę, już u siebie zauważyłem, że noga kontuzjowana pomimo codziennych ćwiczeń jest szczuplejsza niż ta na której się poruszam. Żona jak widzi mnie ćwiczącego na materacu to pyta czy mnie porąbało. Ja wychodzę jednak z założenia, że lepiej stękać z wysiłku niż z bólu.

szczuplejsza bedzie do momentu, w ktorym zaczniej jej uzywac tak jak tej drugiej… cwiczenia sa bezcenne

 

Co znaczy stawy sa problemem?

po dlugim unieruchomieniu sztywnosc stawow jest podtsawowym problemem

Link to comment
Share on other sites

13 dni na nartach, chociaż dni spędzonych w Szczyrku o wiele więcej. Niestety warunki pogodowe, deszcz, wiatr nie pozwoliły na więcej. Dla mnie jednak sezon zakończył się wcześniej nie z powodu koronawirusa, a wypadku w pracy....


Powrotu do zdrowia życzę...
A szwy pierwsza klasa... musisz hirurgowi dobrą flaszkę kupić... ☝
Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

To może i tu dopisze, bo dobijam 50. Najwiecej na nogach miałem skitury 30 vs 20 inne, z których najczęściej gigantki x10 para, bo mastery, z 18 zrobiło się 21, jesli o promien chodzi. Równo slalomki i am po x5, am przeważnie przestrzelone akurat w tym sezonie, taki mamy klimat. Dwie pary wystarczą.

9D537B75-B7FA-46DC-BDBA-60EEB332DD37.jpeg

56606957-40B2-4664-85A7-27EECF4A8E10.jpeg

Edited by star
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Cześć.

Takie tam podsumowanie.

Dla mnie Sezon bardzo udany, przez cały czas jego trwania w Zdrowiu, co najważniejsze!

Start 4 grudnia na Czarnej Górze, koniec
28 kwietnia, łącznie wyszło mi 121 dni na Nartach.
Na samym początku, przez dobry miesiąc, jeździłem na wczesnych carvingowych Vólkl Shape 170 cm. Odczucia bardzo przyjemne jednak w późniejszym czasie, Góra zdecydowała, abym zmienił sprzęt na zupełnie z innej bajki.
Przez przypadek a może tak było mi pisane, na mojej narciarskiej drodze, stanęły też Volkle, a mianowicie Ledge 169 cm. 85 mm pod butem.
Długo broniłem się przed tego typu nartami, jak się później okazało, zupełnie niepotrzebnie.
Ten model to dla mnie cud, miód, paluszki malinowe lizać. Świetne prowadzenie w różnych warunkach, on i offpiste, długi, krótki, średni skręt to czysta radość szusowania. 
Łącznie jeździłem z nimi  blisko trzy miesiące i pragnę więcej.

W międzyczasie objechałem kupione na giełdzie za 40 zł (bez wiązań) Dynastary Omeglass 165 cm z sezonu 05/06.
Po serwisie zabrałem na stok.
Świetne maszyny, które pięknie trzymają podczas dynamicznych krótkich skrętów, super zakup.

Kastle MX88 sezon 08/09 178 cm, kapitalne Narty na całe dnie, zniszczone stoki nie mają żadnego znaczenia, sunie się na nich bardzo pewnie i przyjemnie w najrozmaitszych warunkach od rana do wieczora.

Dynastar Legend 178 cm jako skitury.
Przy podchodzeniu jako pierwsze narty wycieczkowe są dla mnie w zupełności odpowiednie, ale już przy zjeździe nie dają takiej radości jak Volkl Ledge czy Kastle MX88.
Może to tylko kwestia zaprzyjaźnienia się z nimi, czas pokaże.

Narciarskie wycieczki, okazały się  olbrzymią ulgą dla mnie, po sezonie pełnym tlumów.
Cieszę się bardzo, że kupiłem w końcu  foki
i rozpocząłem przygodę ze skiturami.

W tym sezonie Pokochałem na dobre jazdę poza trasą, żaden tam ze mnie freeraidowy wymiatacz, ale leśne przygody w puchu, sprawiają mi bardzo dużo frajdy i dodatkowo uczą lepszego czucia oraz panowania nad nartami.

W czasie szkolenia setek osób w pamięci zapadła mi świeżo upieczona 3-latka, która w godzinę nauczyła się pięknie hamować i skręcać, urodzona Narciara.

Pracowałem też z Panem, który postanowił uczyć się jeździć w wieku 60 plus, co bardzo cieszy.
Widać było, że jest bardzo silny i sprawny.
Hamowania pługiem nie mógł wykonać do pełnego zatrzymania, choć bardzo się starał.
Najlepsze było to, że sam zaczął skręcać i jeździć równolegle bez większych problemów, pozostało nauczyć Pana jeszcze zatrzymania hokejowego, co też poszło bardzo sprawnie.

Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie równie udany i szczęśliwy.
Dziękuje Ci bardzo Czarna Góro, Pradziadku, Lądku za ten piękny, jesienno-zimowo-wiosenny czas!

Życzę każdemu z Was, dużo Zdrowia!



Pozdrawiam.

  • Like 9
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.05.2022 o 17:00, widzewiak_z_gor napisał:

Cześć.

Takie tam podsumowanie.

Dla mnie Sezon bardzo udany, przez cały czas jego trwania w Zdrowiu, co najważniejsze!

Start 4 grudnia na Czarnej Górze, koniec
28 kwietnia, łącznie wyszło mi 121 dni na Nartach.
Na samym początku, przez dobry miesiąc, jeździłem na wczesnych carvingowych Vólkl Shape 170 cm. Odczucia bardzo przyjemne jednak w późniejszym czasie, Góra zdecydowała, abym zmienił sprzęt na zupełnie z innej bajki.
Przez przypadek a może tak było mi pisane, na mojej narciarskiej drodze, stanęły też Volkle, a mianowicie Ledge 169 cm. 85 mm pod butem.
Długo broniłem się przed tego typu nartami, jak się później okazało, zupełnie niepotrzebnie.
Ten model to dla mnie cud, miód, paluszki malinowe lizać. Świetne prowadzenie w różnych warunkach, on i offpiste, długi, krótki, średni skręt to czysta radość szusowania. 
Łącznie jeździłem z nimi  blisko trzy miesiące i pragnę więcej.

W międzyczasie objechałem kupione na giełdzie za 40 zł (bez wiązań) Dynastary Omeglass 165 cm z sezonu 05/06.
Po serwisie zabrałem na stok.
Świetne maszyny, które pięknie trzymają podczas dynamicznych krótkich skrętów, super zakup.

Kastle MX88 sezon 08/09 178 cm, kapitalne Narty na całe dnie, zniszczone stoki nie mają żadnego znaczenia, sunie się na nich bardzo pewnie i przyjemnie w najrozmaitszych warunkach od rana do wieczora.

Dynastar Legend 178 cm jako skitury.
Przy podchodzeniu jako pierwsze narty wycieczkowe są dla mnie w zupełności odpowiednie, ale już przy zjeździe nie dają takiej radości jak Volkl Ledge czy Kastle MX88.
Może to tylko kwestia zaprzyjaźnienia się z nimi, czas pokaże.

Narciarskie wycieczki, okazały się  olbrzymią ulgą dla mnie, po sezonie pełnym tlumów.
Cieszę się bardzo, że kupiłem w końcu  foki
i rozpocząłem przygodę ze skiturami.

W tym sezonie Pokochałem na dobre jazdę poza trasą, żaden tam ze mnie freeraidowy wymiatacz, ale leśne przygody w puchu, sprawiają mi bardzo dużo frajdy i dodatkowo uczą lepszego czucia oraz panowania nad nartami.

W czasie szkolenia setek osób w pamięci zapadła mi świeżo upieczona 3-latka, która w godzinę nauczyła się pięknie hamować i skręcać, urodzona Narciara.

Pracowałem też z Panem, który postanowił uczyć się jeździć w wieku 60 plus, co bardzo cieszy.
Widać było, że jest bardzo silny i sprawny.
Hamowania pługiem nie mógł wykonać do pełnego zatrzymania, choć bardzo się starał.
Najlepsze było to, że sam zaczął skręcać i jeździć równolegle bez większych problemów, pozostało nauczyć Pana jeszcze zatrzymania hokejowego, co też poszło bardzo sprawnie.

Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie równie udany i szczęśliwy.
Dziękuje Ci bardzo Czarna Góro, Pradziadku, Lądku za ten piękny, jesienno-zimowo-wiosenny czas!

Życzę każdemu z Was, dużo Zdrowia!



Pozdrawiam.

Piękne te ledge i nie dziwi mnie entuzjazm, u mnie powstał on po doswiadczeniach ze scott the ski dodam 5 pod butem, ale twoj opis wrażeń z ledge pasuje mi jak ulał. Cieszę się, ze poszedłeś w wycieczki skiturowe piękna forma aktywności uzupełniająca twoja prace idealnie. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje, ze trafimy na siebie raz jeszcze… mądrze wspomniałeś o zdrowiu, u mnie pojawiło się chyba niezwiązana z nartami drętwienie ręki ale jak przyszło tak poszło, widać, ze brak yogi i przesiadywanie nad iPadem nie służy… choć może to narty, ew. samochód, wszędzie trzęsie jaka cholera… u mnie końcówka to miejsca sentymentalne jak mała Upa (Nico 130), Studicni ( Jrzi Holecek), Lomnica (ten z żółta lina ale jak go zwali… już wiem vaclav broz) no i Wielka Sowa po świeżym z rekomendacji Wujota.

6807ADBF-B2E8-46BB-9855-E3D6AC3628ED.jpeg

A5361265-6F0C-4C33-BDE0-23456FEC310C.jpeg

Edited by star
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

To i z mojej strony podsumowanie.

Był to najlepszy sezon pod względem ilości dni na śniegu, długości i w ogóle. Ale po kolei.

Start sezonu na Czarnej Górze 05.12.2021, zakończenie też na Czarnej Górze 09.04.2022. Sports Tracker wypluł 14 dni na śniegu, w totalu 324km w górę i w dół, total czas 36 godz. 

Przygotowania do sezonu: jak zawsze, regularne bieganie już od poprzedniego sezonu, plus przysiady na 2/1 nodze na dwa tygodnie przed rozpoczęciem sezonu. Kondycyjnie było OK.

Lokalizacje nartowania:

- Czarna Góra 10 dni

- Szczyrk 3 dni na Boże Narodzenie

- Zieleniec, 1 wieczór na nartach

Odkrycia w sezonie:

- córka 9 lat: po raz pierwszy dostała własne buty narciarskie Rossignol, flex 70. Oraz własne narty - K2 all mountain, niewiele krótsze od wzrostu. Pociecha śmigała między muldami "na pół chłopa wysoko" lepiej ode mnie

 - Szczyrk. Pierwszy raz zaliczona miejscówka, ogromny potencjał tego miejsca

- Head GS 193cm, narta na twardym jest niesamowita. Mimo posiadania RC4 World Cup 175cm w stajni, to w mijającym sezonie tylko raz założyłem krótsze deski, bez względu na warunki. A z tym bywało różnie

- gogle z bezbarwną szybką [już innych nie chcę]

- kurtka narciarska Schoffel z Gore-Tex, nabytek w dobrych pieniądzach z TKMaxx przed rozpoczęciem sezonu

- zaliczona Proca na Czarnej Górze -> najszybszy wyciąg w ośrodku, prędkość wg GPS 15 km/godz. Luxtorpeda wykazuje marne 12 km/godz

- przy wyłączonym wyciągu można uderzyć z buta na szczyt i zjechać na nartach -> manewr z Czarnej Góry z ostatniego dnia w tym sezonie na nartach, wejście 1,5km na szczyt trasą B zajęło 1 godz 11 min, zjazd już znacznie mniej

- wysoki komin, naciągnięty na uszy likwiduje szum, słyszalny przy większych prędkościach😁

Negatywy:

- nie udało mi się odwiedzić Szklarskiej. Lola była czynna z 2? miesiące, Ściana przejezdna 

- rezygnacja z wyjazdu familią na Stubai z racji kowida i niepewności czy wjedziemy/wyjedziemy

Już się szykuję na kolejny sezon. Liczę że będzie jeszcze lepszy jak ostatni.

Fotka na deser: znajdź GS 😁

 

1531CB01-F76B-4737-BAFD-C09DE2C28D1A.jpeg

Edited by grimson
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, grimson napisał:

- Szczyrk 3 dni na Boże Narodzenie

jaki czas oczekiwania do krzeseł ?

 

38 minut temu, grimson napisał:

- córka 9 lat: po raz pierwszy dostała własne buty narciarskie Rossignol, flex 70. Oraz własne narty - K2 all mountain, niewiele krótsze od wzrostu. Pociecha śmigała między muldami "na pół chłopa wysoko" lepiej ode mnie

ile sezonów się tego śmigania uczyła ?

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Jan napisał:

jaki czas oczekiwania do krzeseł ?

 

ile sezonów się tego śmigania uczyła ?

Nie było zle, mimo mojego pierwszego razu w Szczyrku. Max do 10 min czekania na kanapy. Gondola na dole- z tego co pamietam do max 15 min. Warto wspomnieć, ze warun wtedy był zmienny, dopiero w II dzień Świat była lampa, mocny mróz i wiecej narciarzy. Porównując w/w do czekania 40min do starego wyciągu na szczyt Czarnej Góry koło Kłodzka to wyniki całkiem całkiem.

Corka jeździ od 3 roku życia. Przez pierwsze kilka lat jazda z instruktorami i rodzicami, obecnie częściej jeździ tylko z nami, bo…zaczęła się wstydzić panów instruktorów. 😊

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, grimson napisał:

To i z mojej strony podsumowanie.

Był to najlepszy sezon pod względem ilości dni na śniegu, długości i w ogóle. Ale po kolei.

Start sezonu na Czarnej Górze 05.12.2021, zakończenie też na Czarnej Górze 09.04.2022. Sports Tracker wypluł 14 dni na śniegu, w totalu 324km w górę i w dół, total czas 36 godz. 

Przygotowania do sezonu: jak zawsze, regularne bieganie już od poprzedniego sezonu, plus przysiady na 2/1 nodze na dwa tygodnie przed rozpoczęciem sezonu. Kondycyjnie było OK.

Lokalizacje nartowania:

- Czarna Góra 10 dni

- Szczyrk 3 dni na Boże Narodzenie

- Zieleniec, 1 wieczór na nartach

Odkrycia w sezonie:

- córka 9 lat: po raz pierwszy dostała własne buty narciarskie Rossignol, flex 70. Oraz własne narty - K2 all mountain, niewiele krótsze od wzrostu. Pociecha śmigała między muldami "na pół chłopa wysoko" lepiej ode mnie

 - Szczyrk. Pierwszy raz zaliczona miejscówka, ogromny potencjał tego miejsca

- Head GS 193cm, narta na twardym jest niesamowita. Mimo posiadania RC4 World Cup 175cm w stajni, to w mijającym sezonie tylko raz założyłem krótsze deski, bez względu na warunki. A z tym bywało różnie

- gogle z bezbarwną szybką [już innych nie chcę]

- kurtka narciarska Schoffel z Gore-Tex, nabytek w dobrych pieniądzach z TKMaxx przed rozpoczęciem sezonu

- zaliczona Proca na Czarnej Górze -> najszybszy wyciąg w ośrodku, prędkość wg GPS 15 km/godz. Luxtorpeda wykazuje marne 12 km/godz

- przy wyłączonym wyciągu można uderzyć z buta na szczyt i zjechać na nartach -> manewr z Czarnej Góry z ostatniego dnia w tym sezonie na nartach, wejście 1,5km na szczyt trasą B zajęło 1 godz 11 min, zjazd już znacznie mniej

- wysoki komin, naciągnięty na uszy likwiduje szum, słyszalny przy większych prędkościach😁

Negatywy:

- nie udało mi się odwiedzić Szklarskiej. Lola była czynna z 2? miesiące, Ściana przejezdna 

- rezygnacja z wyjazdu familią na Stubai z racji kowida i niepewności czy wjedziemy/wyjedziemy

Już się szykuję na kolejny sezon. Liczę że będzie jeszcze lepszy jak ostatni.

Fotka na deser: znajdź GS 😁

 

1531CB01-F76B-4737-BAFD-C09DE2C28D1A.jpeg

U mnie tez czarna odcisnęła swe piętno. Zdobyłem szczyt od strony skał w trudnych warunkach, lodowych. Dużo śmigania na gigantkach krótszych i dłuższych z samego rana, am po lesie. Lubię CzG. Odkryłem te traski boczne, które wcześniej omijałem i leśne przecinki oznaczone lub niekoniecznie. Szklarska miałem okazje eksplorować ale Karpacz ominąłem choć rok wcześniej był hitem. Szczyrk kiedyś odhaczylem wiec czekam na Pilsko. Zamiast Kasprowego pocieszyłem się Lomnica. W Tatrach trochę survivalu. Takie gogle by się przydały, pomarańcza rossi czasem przyciemna. Flex 70 rossi mam do tej pory, przyduże do tego.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, grimson napisał:

Nie było zle, mimo mojego pierwszego razu w Szczyrku. Max do 10 min czekania na kanapy. Gondola na dole- z tego co pamietam do max 15 min. Warto wspomnieć, ze warun wtedy był zmienny, dopiero w II dzień Świat była lampa, mocny mróz i wiecej narciarzy. Porównując w/w do czekania 40min do starego wyciągu na szczyt Czarnej Góry koło Kłodzka to wyniki całkiem całkiem.

Corka jeździ od 3 roku życia. Przez pierwsze kilka lat jazda z instruktorami i rodzicami, obecnie częściej jeździ tylko z nami, bo…zaczęła się wstydzić panów instruktorów. 😊

To lepiej na Sylwestra do Szczyrku czy Czarnej Góry koło Kłodzka, także jeśli chodzi o możliwość zakwaterowania pod wyciągiem ? 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, Jan napisał:

To lepiej na Sylwestra do Szczyrku czy Czarnej Góry koło Kłodzka, także jeśli chodzi o możliwość zakwaterowania pod wyciągiem ? 

Jestem zdania ze baza noclegowa na CG jest nowocześniejsza. Plus jakość powietrza jest tam zawsze na zielono.

Szczyrk jest w kotlinie, w powietrzu wisi „zupa”. 
 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

To czas chyba podsumować sezon. Marne 16x z czego 3x zjazdowe a 13x skitury widać odwrotu już nie ma. Poprzednie bliżej 60x ale nie ma co narzekać. 2 miesięczna przerwa z powodów osobistych. Dużo wypraw na świeży śnieg na dwa dni zwykle. CzG i SzP oraz Modry Dul z egzotycznym zaliczeniem Kamieńska. Teraz już morze… majówka Biała Góra. PS limit 49kb na fotki nie pozwala wszystko w wątku Pec pod Snezkou na SF i W góry na skitury na SO. Wklejka… a nawet trzy...

D57C9AEE-945E-4D40-B1FB-017EF48414C5.jpe
6E328E89-67AE-4720-8591-8CB9C7B6D88B.jpe
01DDD7E3-3A31-4E80-B754-C2B8265A54BA.jpe

Edited by star
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Jan napisał:

no to będę Tobie kibicował - maj na Mont Blanc to jeszcze porządne zimowe warunki panują

Nie podchodź do życia minimalistycznie jak już to daj się ponieść fantazji धौलागिरी

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...