Jump to content

Memoriał Jerzego NIKO130 Dzięcielaka Dzikowiec 2014


radcom
 Share

Recommended Posts

Bardzo się cieszę, że udało się Wam zebrać. Pojeździjcie solidnie i postarajcie się przejechać jakiś odcinek na tyczkach. Wszak Śpiochu broni tytułu z zeszłego roku. Zdjęć proszę dużo zrobić.

 

Pozdrawiam, radcom 

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 218
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Bardzo się cieszę, że udało się Wam zebrać. Pojeździjcie solidnie i postarajcie się przejechać jakiś odcinek na tyczkach. Wszak Śpiochu broni tytułu z zeszłego roku. Zdjęć proszę dużo zrobić.

 

Pozdrawiam, radcom 

Cześć

Mnie tam nie będzie Radek ale żona już jest w drodze i w kontakcie z Tadziem.;)

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Kilka informacji z Chopoka

Jeździmy od 2 dni, wczoraj mocno wiało, chodził funitel, niskie krzesła i orczyki :) .

Dzisiaj wszystko działało. Jeździliśmy także po południowej stronie.

Warunki wiosenne, rano góra betonowa, a im niżej tym bardziej ciapowato. Wiosna :D

Na fotografiach:

1. Rozgrzewka

2. Spotkania miedzyforumowe

3. pogoda i góry

4. pod szczytem

5. i niżej.

 

Tadek

 

PS.

Na tyczkach nie jeździlismy, co prawda były zawody, ale trasa zamknieta i chyba by nas nie dopuscili  :D  - podobno Mistrzostwa Polski

Załączone miniatury

  • IMG_2822.JPG
  • IMG_2823.JPG
  • IMG_20140322_100728.jpg
  • S1860009.JPG
  • S1860012.JPG
Link to comment
Share on other sites

Kilka informacji z Chopoka

Jeździmy od 2 dni, wczoraj mocno wiało, chodził funitel, niskie krzesła i orczyki :) .

Dzisiaj wszystko działało. Jeździliśmy także po południowej stronie.

Warunki wiosenne, rano góra betonowa, a im niżej tym bardziej ciapowato. Wiosna :D

Na fotografiach:

1. Rozgrzewka

2. Spotkania miedzyforumowe

3. pogoda i góry

4. pod szczytem

5. i niżej.

 

Tadek

 

PS.

Na tyczkach nie jeździlismy, co prawda były zawody, ale trasa zamknieta i chyba by nas nie dopuscili  :D  - podobno Mistrzostwa Polski

Witam

 

W uzupełnieniu informacji z Chopoka, przede wszystkim podziekowania dla całej ekipy za przyjemnie spędzony czas. Trochę żeśmy się z Tadkiem nadzwonili żeby w piątek znaleźć ale warto było :)

Tak jak już Tadek napisał w piątek "trochę" wiało więc jeździliśmy na północnej stronie poniżej kilka zdjęć z tego dnia:

20140321813.jpg

Pod Rotundą

20140321815.jpg

Widok z Prehiby

20140321816.jpg

Początek trasy 11a - ten gość na zdjęciu to nikt z ekipy tak się tylko wprosił do zdjęcia :P

20140321820.jpg

Mniej więcej środek trasy 11a

20140321824.jpg

A tutaj jej koniec.

20140321826.jpg

Tak wyglądała jak zjeżdżaliśmy na koniec dnia.

 

Podsumowując 1 dzień : były super warunki - gdyby jeszcze tak ten wiatr nie "fukał" to byłby ideał...

Najbardziej wszystkim spodobała się chyba Majstrovska po skończeniu na niej zawodów  dobiliśmy się na tam konkretnie :D

 

a i Tadek na tyczki by nas na pewno wpuścili tylko nie było jeszcze wtedy z nami Krystyny ( jeśli coś przekręciłem to Tadku popraw) - naprawdę szacunek za postępy narciarskie ... jeszcze ze 2 sezony a będziemy się u Ciebie szkolić ;) Bardzo fajna jazda i jeszcze większy entuzjazm do nart, muldy po kolana i dosyć ciężkie wiosenne warunki a na twarzy mega uśmiech ...

 

Pozdr.Torres

 

P.S- cdn z drugiego dnia będzie jak tylko ogarnę zdjęcia z telefonu.

Link to comment
Share on other sites

Chopok dzień drugi czyli sobota.

W sobotę zaczynamy wcześnie 8:15 parking P4 przy dolnej stacji Lucky. Pogoda zapowiada się jak dnia poprzedniego czyli słonecznie. W kasie informacja że dzisiaj nie wieje tak mocno jak wczoraj i chodzi wszystko ( no prawie bo część jest wyłączona ale to ze względu na słabe warunki śniegowe - tak też było tydzień temu).

Tel. do Tadka gdzie ich szukać i jazda na górę. Tam załapaliśmy się na rozgrzewkę i poznaliśmy 2 nowe osoby - fotka poniżej

 

rozgrzewka.jpg

 

W dobrych humorach zjechaliśmy na Zahradku i potem do góry na Priehybę.

Priehyba:

20140322831.jpg

 

Na rozgrzewkę zjechaliśmy Protektarską na dół do Zahradku. Super zjazd bo mało ludzi i jeszcze równo i twardo.

Ponieważ warunki typowo wiosenne - chyba z +10*C i pełna lampa - szybka dezyzja i jedziemy na Południe. Na szczycie trochę wieje ale to nic w porównaniu do piątku. Zjazd 33a i u wszystkich "banan" na twarzy :D  jest miękko ale śnieg nośny, szybki,jeszcze równo więc można fajnie pokręcić ... trawersem pod gondolę i ustalamy że trzeba to powtórzyć :) . Było tak fajnie że chyba nikt nie zrobił zdjęć - sorry...

Po wjeździe na szczyt  rozdzielamy się - ekipa Tadka robi sobie zdjęcia przy Rotundzie my zjeżdżamy 11a na dół. Tutaj po północnej stronie zupełnie inne warunki jeszcze twardo i równo ale po minięciu Rovnej Holi już puszcza i robi się miękko...Jedziemy trawersem na Priehybę a stamtąd zjazd pod Majstrovską - tam niestety znowu zawody więc zatrzymujemy się w barze na coś chłodnego.

Potem wjeżdżamy krzesłem na Łukovą ale niestety zawody trwają i Majstrovska tylko kawałek z góry dostępna a potem szlaban :(

tak to wygladało:

20140322828.jpg

góra Majstrowskiej

20140322829.jpg

i trasa giganta

 

Więc wybraliśmy się Funitelem do góry żeby pojeździć trasą nr w dół a w zasadzie trochę poza nią. Tak to wyglądało :

Widok na free zone

20140322834.jpg 20140322836.jpg

i "nasz objazd" górnej części trasy nr 1

20140322835.jpg , 20140322837.jpg

 

Tak nawijamy parę razy czekając aż się zwolni Majstrovska, niestety nie otwarli a tak około 14:30 pękły nam nogi więc po wjeździe na samą górę ostatnie zdjęcie :

20140322832.jpg

pożegnanie z Rotundą i trasą 11a a potem 5 -turystyczną zjeżdżamy na parking przy dolnej stacji Lucky.

Tam spotykamy Miga, Śpiocha i Kaema, krótka rozmowa, pożegnanie i pakujemy się do domu.

 

Podsumowując: bardzo udany wyjazd, warunki były bardzo dobre, kiepska zima nie pozwoliła co prawda pojeździć free ( poza kilkoma wyskokami) ale pojeździliśmy w towarzystwie pasjonatów narciarskich i to się liczy :)

Jeszcze raz dzięki i do następnego razu...

 

Pozdr. Torres

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

22-23.03.2014r. odbył się

 II MEMORIAŁ im. Jerzego Dzięcielaka ( Niko130 ) 

CHOPOK 2014

 

Z braku warunków na Dzikowcu spontanicznie spotkaliśmy się na Chopoku  aby uczcić pamięć Jurka (Niko130

Udało się i ciągłość Memoriału została zachowana. Co uwieczniliśmy na zdjęciu z transparentem  (małym  -  tak samo spontanicznym jak wyjazd  ).

Oczywiście wiedzieliśmy ,że Ci ,którzy nie mogli tam być, byli z nami sercem :)

 

 

S1870003.jpg

 

 

P.S. Tyle tak oficjalnie  ,więcej zdjęć i relacji  później...na pewno każdy z nas ma swoje wrażenia i coś napisze .

Link to comment
Share on other sites

 

22-23.03.2014r. odbył się

 II MEMORIAŁ im. Jerzego Dzięcielaka ( Niko130 ) 

CHOPOK 2014

 

Z braku warunków na Dzikowcu spontanicznie spotkaliśmy się na Chopoku  aby uczcić pamięć Jurka (Niko130

Udało się i ciągłość Memoriału została zachowana. Co uwieczniliśmy na zdjęciu z transparentem  (małym  -  tak samo spontanicznym jak wyjazd  ).

Oczywiście wiedzieliśmy ,że Ci ,którzy nie mogli tam być, byli z nami sercem :)

 

 

attachicon.gifS1870003.jpg

 

 

P.S. Tyle tak oficjalnie  ,więcej zdjęć i relacji  później...na pewno każdy z nas ma swoje wrażenia i coś napisze .

 

Brawo, dzięki.

 

Szkoda, że jeszcze nie jestem zorganizowany na wyjazdy, ale to już niedługo. Pozdrawiam i wielkie buziaki dla Ekipy

Link to comment
Share on other sites

Ogromne podziękowania dla wszystkich za wspaniałe towarzystwo a w szczególności:

Tadeuszowi za ogarniecie sprawy logistycznie (m.in. wręcz luksusowy pensjonat za nieduże eury), za nakłonienie nas do jazdy 'na ilośc skrętów' w dodatku w totalnej kaszanie, za uśmiech, życzliwosć i wyrozumiałość, .... 

 

Sally - za pokazanie, że wbrew forumowym opiniom można nauczyć się dobrze jeździć na nartach nie widząc instruktora (wspaniała zasługa Niko... no i niezwykłej dociekliwości uczennicy), za przepyszne dowcipy, i szeroki uśmiech...

 

Kaemowi za filmy, Markowi - za pokazanie, że 'tylnowsuwy' to całkiem dobre, twarde buty....  

 

Spiochowi  za cierpliwe oczekiwanie na stoku na maruderów... 

 

I dla wszystkich obecnych i nieobecnych za pamięc o Nim..

 

Pomimo tylko 8-osobowej fotki, na stoku spotykaliśmy jeszcze Ewe z koleżankami i Torresa i kilka innych osób, tak, że Memoriał mozna uznać za liczny  i udany. 

 

Piątek - to słonce , wiatr urywający głowę i unieruchamiający wyciagi,  kamienie i muldy na szczycie i piękne trasy poniżej.... niestety tylko do max 10tej potem już temperatura zwyciężała.... i jazda była coraz bardziej terenowa. Efekty tego można było nazajutrz poznac po spalonych twarzach i bolacych udach... 

Sobota to juz jazda w komplecie w podobnych warunkach, przy 'normalniejszym' wietrze. 

Niedziela juz na deszczowo.... ale to akurat był mały problem....

Nowe wrażenia - to Torres zupełnie niechcacy zdołował nas swoimi  umiejętnościami  narciarskimi ;) , a Sally zadziwiała zakładając kolejno męskie pierwsze slalomki165 cm, następnie  gigantki 180cm (wzrost +10) i na obu jadąc cały dzień  z pełną swobodą i uśmiechem zarówno po porannym sztruksie jak po kaszanie z potężnymi odsypami....

(to tak a propos opinii  o strasznie męczących slalomkach i innych race-owkach.......   ;)

 

 

Nieco fotek:

IMG_2783.JPG IMG_2790.JPG IMG_2805.JPG IMG_2791.JPG IMG_2792.JPG IMG_2798.JPG IMG_2802.JPG IMG_2807.JPG IMG_2809.JPG IMG_2819.JPG IMG_2824.JPG IMG_2825.JPG IMG_2830.JPG IMG_20140322_051625.jpg IMG_20140322_085720.jpg IMG_20140322_100724.jpg IMG_20140322_105816.jpg IMG_20140322_105805.jpg IMG_20140322_100728.jpg IMG_20140322_100812.jpg

Załączone miniatury

  • IMG_2784.JPG
  • IMG_2782.JPG
  • IMG_2805.JPG
  • IMG_2790.JPG
  • IMG_2792.JPG
  • IMG_2798.JPG
  • IMG_2817.JPG
  • IMG_2807.JPG
  • IMG_2818.JPG
  • IMG_20140322_085720.jpg
  • IMG_20140322_100720.jpg
  • IMG_20140322_100724.jpg
  • IMG_20140322_100741.jpg
  • IMG_20140322_105805.jpg
  • IMG_20140322_105816.jpg
  • IMG_2824.JPG
  • IMG_2825.JPG
  • IMG_2830.JPG
  • IMG_20140322_100728.jpg
  • IMG_20140322_100720.jpg
Link to comment
Share on other sites

A mnie było bardzo miło poznać pare osób z forum zdecydowanie napewno dołączę jeszcze do nie jednego wyjazdu:)najbliższe spotkanie miałam z sally hehe pare metrów w dół bo za dużo miałam prędkość....No ale przeżyliśmy obie:) dodam tylko ze w niedziele było mleko na szczycie nic nie widziałam na odległość 2 metrów .
Link to comment
Share on other sites

c.d.

Udało się to spotkanie dzięki Tadeuszowi ,który  wpadł na pomysł przeniesienia Memoriału tam gdzie jest śnieg .

Potem poszło spontanicznie.Tadeusz ogarnął  logistycznie spotkanie tzn noclegi  a także  mój dojazd i dotarłam na miejsce a dzięki Kaemowi  wróciłam do domu i za to dziękuje   :)

 

Dotarliśmy   w piątek wieczorem i po przywitaniu i dopasowaniu Nicków do twarzy udalismy się wszyscy  do  naszej przydomowej „stajni" i  pod okiem Tadeusza  i  Miga  narty zostały przygotowane na nastepny dzień. 

Tak wypielęgnowane narty przywiozłam do domu w stanie nie naruszonym  bo  dzięki Kaemowi całą  sobotę jeździłam na Jego SL   a  w niedzielę na Miga Dynastarach . Dzięki wielkie !!!  Obie narty jak marzenie   B)   

 

Słońce ,śnieg ,mgła ,deszcz no i przede wszystkim przednie towarzystwo  bardzo dobrych narciarzy od których mogłam usłyszeć  kilka cennych wskazówek i ciepłe słowa . Jeśli cokolwiek zrobiłam to dzięki wskazówkom Niko i tym bardziej cieszę się ,że mogłam to pokazać na Memoriale. 

 

Dzięki  Śpiochowi wszyscy byli porządnie rozgrzani  i skupialiśmy na sobie wzrok przejeżdżających  obok nas z wyciągu narciarzy. Dzięki Kaemowi  i Migowi mamy uwiecznione spotkanie. Tadeusz wyśrubował ilość skrętów i każdy próbował Go pokonać.Mig rewelacyjnie skacze przez płot na nartach  :D Marek rzeczywiście zaintrygował nas butami  :)

Bardzo było  miło poznać również Torresa i Jego żonę i podziwiać  Jego wspaniałą  jazdę na nartach , Stylistkę z mężem i znajomymi   a także żonę Mitka z koleżankami.

He he ...ze Stylistką poznałyśmy się faktycznie od razu blisko bardzo :D nie zderzyłyśmy się ale obie wyczesałyśmy  (ja z nadmiaru teorii :P ) 

Do tego wieczorne rozważania  o których pisał Mig ,zabawne sytuacje  i humor ,który nas nie opuszczał , chwile wspomnień  o Niko ….

 

Najważniejszy był cel  i chyba został w 100% zrealizowany ….

W niedzielę po 13-stej  przy samochodach ogłosiliśmy III  Memoriał  za zamknięty .

 

Dziękuje wszystkim bardzo za  wyjątkowo mile  spędzony czas. No po prostu … "zarąbiście było !! " :D  B)

 

Kilka fotek 

Widok z okna o 5-tej rano.........karnety kupione ...rozgrzewka....ze szczytu Chopoka...niestety tyczki zajęte

IMG_20140322_051603.jpg S1860001.JPG IMG_2812.JPG S1860002.JPG

IMG_20140322_100720.jpg S1860014.JPG

 

edit

P.S. Jesli coś zdublowałam lub pominęłam to  wybaczcie...

Link to comment
Share on other sites

niom... mnie muldy aż tak nie jarały :D (a ten kto mnie na stoku widział, powody zna ...)

Frajda była nieziemska. Dzięki temu spotkaniu przestałem się bać wiosennych warunków.

A - dzięki wszystkim uczestnikom - klimat spotkania niepowtarzalny, bo i doskonały pokaz pięknej jazdy oldskulowej, i pomocne instruktaże, w pikantne skrzydełka Kozlem podlewane, i jedyne prawdziwe flaki z Galicyji, upodobane przez część ekipy :D . Słowem działo się , oj działo.

Dla mnie Chopok to góra , gdzie każdy znajdzie coś dla siebie: świetna Majstrowska, kapitalny zjazd w stronę Juhu, bardzo ,,uniwersalna'' jedenastkaC ........ Infrastruktura nowoczesna, ceny do ogarnięcia, zwłaszcza jak się troszeczkę poszuka. Tylko żeby ciszej troszkę pod Rotundą grali, qrde !

Podziękowania i ukłon w pas wszystkim napotkanym znajomym.
A wszystko to dzięki Jurkowi ... Jego duch żyje pośród nas!
Link to comment
Share on other sites

niom... mnie muldy aż tak nie jarały  :D (a ten kto mnie na stoku widział, powody zna ...)

 

Widziałem Cie w zeszłym roku na Dzikowcu i widziałem w tym na Chopoku.... Postęp jest naprawdę niesamowity, nigdy bym nie przypuszczał że można tak poprawić jazdę przez jeden (prawie nieistniejący) sezon.... 

jako uzupełnienie dla tych niedawno rozpoczeli: na muldach zawsze będzie łatwiej tym, którzy  MUSIELI kiedyś  tego nauczyć się, bo innych stoków po prostu nie było. Teraz nie jest to aż tak konieczna sprawnośc, choc daje duzo satysfakcji...  (z fajnej jazdy po pustym stoku... ;) ;) )

 

Do nastepnego spotkania - może wreszcie na Mazurach.

M

Link to comment
Share on other sites

Torres, dzięki za wspólną jazdę i mobilizację do dalszej pracy nad techniką...

 

Piękne zdjęcia i super opis - oszczędziłeś mi sporo pracy przy kompie... :D .

Tadek

Cieszę się że się na coś przydałem :)

@mig12345,@sally67 - proszę mi  tak nie "kadzić" z tą jazdą bo ja podatny jestem na takie miłe słowa :ph34r: ( nie wiem co to za emotikon ale mi się spodobał do tej sytuacji :D ) Staram się jeździć przede wszystkim skutecznie i adekwatnie do warunków jakie panują...

@Kaem - nie ma się co bać wiosennych warunków toż to sama frajda... co zresztą było widać po tym jak wszyscy zapierniczali :lol: po czarnej na Południu (Chopok Juh). Z tymi warunkami to trochę tak jak z tymi nartami , ta za trudna, ta za długa a sally67 pokazała że zjedzie i na slalomce i gs i do tego w wiosennych warunkach ;) :)

 

Pozdr.Torres

Link to comment
Share on other sites

...no tak  ...wiedziałam ,że o kimś zapomnę..PRZEPRASZAM

To dzięki Radcomowi jest wogóle zdjęcie z plakatem ..bo to Jego pomysł (zdążył napisać do mnie przed wyjazdem ) i na spontana gwizdnęłam córce kartki i kredkę.

 

 

@Kaem ...powiem szczerze   ...nie wiem jak jeździłeś w zeszłym roku ale Twoje narzekania    ;) są nieadekwatne do tego co jeździsz...zalatują kokieterią :D

Tadeusz kocha muldy i one kochają Tadeusza :) my pokochamy je później choć nawet zaczęły mi się podobać ale jak trochę zmiękły ( brak techniki i już)..tak samo w trudnych warunkach wyszły błędy (Marek jak czyta to dzięki za  co to wie taka mała wskazówka a jak dużo)

 

@Torres 1

No i własnie to podziwiamy u Ciebie   B) skuteczność z klasą.

 

....

. co zresztą było widać po tym jak wszyscy zapierniczali  :lol: po czarnej na Południu (Chopok Juh). ..

 

To była czarna?? W doborowym towarzystwie to człowiek nie patrzy po czym jedzie  ;) :lol:

 

Ale się rozgadałam ....wybaczcie 

aha ...

Tadeusz namówił swojego kolegę żeby 100km po mnie odbił z trasy...to jest coś wartościowego w takich spotkaniach.

 

 

Było zarąbiście :D  nie wiem ile razy to powtarzałam 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...