Mitek Napisano Piątek o 19:30 Udostępnij Napisano Piątek o 19:30 6 minut temu, Spiochu napisał: Moze Mario chodzilo o to ze: Jest Drogowym Gamoniem To akurat Ty użyłeś tego skrótu tutaj jako pierwszy brachu. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano Piątek o 19:50 Udostępnij Napisano Piątek o 19:50 (edytowane) Zgadzamy się 👍 Na podwórku/działce zawsze jest co robić. Człowiek się umęczy ale jednak jest satysfakcja z wykonanej pracy. Czasami to taka praca jest formą odpoczynku psychicznego. A to już zasadzone? Ja mam za stodołą pyszną odmianę, właśnie teraz dojrzała. Malin jest tak dużo że na krzaku zaczynają się psuć bo nie ma komu jeść. Borówki już się skończyły ale to chyba najlepszy owoc, bardzo wydajny, długo jest, nie do przejedzenia. Jakbyś coś potrzebował to daj znać to będziemy rozmnażać 😄 Na winogrono daliśmy takie przęsło z panela ogrodzeniowego siatkowego🙂 Pozdrowienia Edytowane Piątek o 19:51 przez AdrianW Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano Piątek o 20:28 Udostępnij Napisano Piątek o 20:28 a Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano Piątek o 20:38 Udostępnij Napisano Piątek o 20:38 W dniu 3.09.2026 o 12:43, mikar napisał: 1. OPP w obszarach zabudowanych, osiedlach, przy szkołach jest bez sensu - cała logika działania polega na zmierzeniu czasu przejazdu z punktu A do B na jakimś konkretnym, niezbyt krótkim odcinku. Ja sobie wyobrażasz takie pomiary w gęstej sieci ulicznej gdzie punktów rozpoczęcia pomiaru i jego zakończenia możesz mieć kilkadziesiąt (bo ludzie mogą jechać z w różne miejsca)??? Efekt będzie taki, że Ci jadący całym odcinkiem będą się stosować do limitu, ale pozostali wjeżdżający na kontrolowany odcinek gdzieś w środku lub wcześniej z niego zjeżdżający już niekoniecznie (bo ich OPP nie zmierzy). Wszystkie wioski przez ktore przechodzi droga wojewodzka/krajowa. 95% ruchu jedzie caly odcinek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano Piątek o 21:01 Udostępnij Napisano Piątek o 21:01 Ten założony przez fanatyka temat skupia naszą uwagę na drogach a ofiary śmiertelne wypadków to coraz rzadszy problem. Ich liczba spadła z okolic 7 tys. w latach 90-tych do 1660 w 2025. Dla porównania liczba skutecznych samobójstw od lat utrzymuje się w okolicach 5000 rocznie. Jakie działania podjeliśmy by te wartości malały? Liczba zgonow bezposrednio zwiazanych z alkoholem wzrosla z ok. 5000 w latach 90-tych do 15000 obecnie*. A na forum co mamy? Regularne promowanie różnych trunków. O 200 000 nadmiarowych zgonow w covidzie (co najmniej polowa NIE na covid) to nawet nie warto wspomniac. Nasi rzadzacy i to wszystkie partie doprowadzily do wiekszej liczby zgonow niz wszyscy kierowcy w czasie ich wieloletnich rzadow. *- dane szaczunkowe, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano Piątek o 23:11 Autor Udostępnij Napisano Piątek o 23:11 Stwierdzenie "kierowca to zabójca" (innych) jest nadal aktualne. Rozwiń to sobie sam w stosunku do innych kategorii. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano wczoraj o 05:22 Udostępnij Napisano wczoraj o 05:22 8 godzin temu, Spiochu napisał: Ten założony przez fanatyka temat skupia naszą uwagę na drogach a ofiary śmiertelne wypadków to coraz rzadszy problem. Ich liczba spadła z okolic 7 tys. w latach 90-tych do 1660 w 2025. Dla porównania liczba skutecznych samobójstw od lat utrzymuje się w okolicach 5000 rocznie. Jakie działania podjeliśmy by te wartości malały? Liczba zgonow bezposrednio zwiazanych z alkoholem wzrosla z ok. 5000 w latach 90-tych do 15000 obecnie*. A na forum co mamy? Regularne promowanie różnych trunków. O 200 000 nadmiarowych zgonow w covidzie (co najmniej polowa NIE na covid) to nawet nie warto wspomniac. Nasi rzadzacy i to wszystkie partie doprowadzily do wiekszej liczby zgonow niz wszyscy kierowcy w czasie ich wieloletnich rzadow. *- dane szaczunkowe, W książce Folwark Zwierzęcy wyszkolone owce w kółko beczały: - 4 nogi dobrze, 2 nogi źle Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano wczoraj o 05:50 Udostępnij Napisano wczoraj o 05:50 10 godzin temu, Mitek napisał: Cześć I na tym właśnie polega problem. Jeżeli ja wjezdzam z boku nie hamując a wręcz przyspieszając... To hamowanie ktoś za mną jest całkowicie nieuprawnione. Wynika wyłącznie z braku rozsądnej oceny sytuacji. Mam podobna sytuację gdy np wracam do firmy z północy. I tam już nie ma całkiem bezkolizyjnej sytuacji. Jadę tak samo ale jeżeli korek stoi to.po prostu jadę w Jerozolimskie i odwracam się na węźle Salomea. I talkest szybciej. Stanie z kierunkowskazem i blokowanie ruchu to skandal i to jest właśnie proste chamstwo. Ja jeżdżę często na minuty - taka mam pracę - ale stosowanie taksiarskich metod to zachowanie skandaliczne, i tu jak widzę zgadzamy się w 100%. Pozdro Ps. Dzisiaj się umęczyłem ale przygotowałem słupki do wstawienia pod winogrono tylko niestety trzeba czekać aż wyschnie impregnat itd. Ale plecy mnie bolą. Pozdro Cześć Mam takie samo zdanie na ten temat. Zawsze znajdzie się luka, gdzie można wjechać nikomu nie przeszkadzając. Oczywiście może to spowodować frustrację tego przed którego wjedziesz, bo wtedy zaczyna się spinać i już nie zostawia wolnego miejsca, ale to z drugiej strony nawet lepiej bo jest bardziej skupiony na drodze. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano wczoraj o 12:05 Autor Udostępnij Napisano wczoraj o 12:05 (edytowane) Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek. Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy. @grimson @PaVic @Spiochu Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości. Edytowane wczoraj o 12:11 przez MarioJ 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano wczoraj o 13:54 Udostępnij Napisano wczoraj o 13:54 1 godzinę temu, MarioJ napisał: Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek. Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy. @grimson @PaVic @Spiochu Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości. Cześć Być może. Grimson jest odrealniony. Spiochu jest do bólu realny a Paweł (wybacz Pawle) opiera się na doświadczeniach z trochę innej( ale może lepszej) rzeczywistości. Ja lubię szybko jeździć, tzn. lubię szybko dojechać do celu ale też lubię czasami przyspieszyć. Natomiast najlepszy wynik w ściganiu się z czasem podawanym przez nawigację osiąga się taktyka jazdy, rozsądnymi wyborami pasów czy też drogi, nie zawsze sugerowanej przez urządzenie. Swego czasu, dawno temu, w czasach bez urządzeń, jechałem do Malborka i na światłach przed mostem na Nogacie był korek.ponad 6 km. Wystarczyło krótkie zerknięcie na mapę w atlasie drogowym!! - 250000 i byłem po jakichś 7-8 minutach na tych światłach Jao trzeci ale na prawoskrecie. Pamiętam to do dzisiaj bo abnegacja gawiedzi mnie po prostu zabiła. Teraz jest podobnie bo wiekszosc/wszyscy korzystają z urządzeń ale nie rozumieją idei mapy i ich sposobu pracy tylko słuchają komend jak pies w cyrku. A później jak jest kawałek drogi to walą na oślep żeby nadrobić czas i jeszcze mają do wszystkich pretensje - patrz grimson. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano wczoraj o 15:28 Udostępnij Napisano wczoraj o 15:28 Mitek, widać jak spora część kierowców czyta mapę podczas powrotów z Sylwestra, czy tez długich weekendów na Zakopiance. Przecież można z Zakopanego wyjechać także innymi drogami. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 22 godziny temu, MarioJ napisał: Stwierdzenie "kierowca to zabójca" (innych) jest nadal aktualne. Rozwiń to sobie sam w stosunku do innych kategorii. Stwierdzeniea "Mario to zabójca" jest statystycznie bliższe prawdy. A tu po dodaniu komentarza o "hamowaniu" tych co przekraczaja predkosc na autostradzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 16 godzin temu, brachol napisał: Cześć Mam takie samo zdanie na ten temat. Zawsze znajdzie się luka, gdzie można wjechać nikomu nie przeszkadzając. Oczywiście może to spowodować frustrację tego przed którego wjedziesz, bo wtedy zaczyna się spinać i już nie zostawia wolnego miejsca, ale to z drugiej strony nawet lepiej bo jest bardziej skupiony na drodze. pozdro Kiedys na swiatlach wylazł do mnie gosc co przed niego wjechalem , awanturujac sie, ze nie patrze w lusterka. Powstrzymałem sie od odpowiedzi ze patrzyłem. Teraz to nie wiem ale kiedys w Lodzi bylo tez tak, ze trzeba bylo zmieniac pas bez migacza. Jak sie wlaczylo migacz to drugi kierowca probowal blokowac. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 10 godzin temu, MarioJ napisał: Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek. Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy. @grimson @PaVic @Spiochu Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości. Fantazja cie poniosla, ja 200 to jechalem raz w zyciu. Ale autostrady sa od tego zeby jezdzic szybciej niz 120. Ekspresowki tez sie do tego nadaja tylko ktos wymyslil durne ograniczenie. Lubie jezdzic szybko ale w zakretach, na prostej jezdze przecietnie. Podobnie zreszta na nartach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu (edytowane) 21 godzin temu, MarioJ napisał: Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek. Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy. @grimson @PaVic @Spiochu Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości. Ty jednak nie jesteś ortodoksem tylko ultra ortodoksem! Manipulantem który w swojej ułomności chce wszystkich bez wyjątku wrzucić do jednego wora 🤦♂️ Może czas najwyższy egzaminować sieroty które jakimś cudem zdały jazdę w mieście również z zachowania czy znacznej prędkości na drogach szybkiego ruchu bo do tej pory egzamin jest na placu manewrowym następnie miasto i już zakładamy że taki kierowca poradzi sobie w szybkim ruchu - gdzie z moich obserwacji lekko 30-40% można z miejsca wyeliminować i zakazać im poruszania się po tych drogach czyli powinni mieć możliwość tylko jazdy krajowymi z bezwzględnym zakazem autostradowym czy nawet dróg ekspresowych. Dla zobrazowania dzisiejszych czasów i rozwoju technologii którą wielu przecież się jara na maxa a która niby z jednej strony ma pomagać ale z drugiej wychowuje rzesze ….( tu niech każdy sobie wstawi odpowiednie ) … więc, jeżeli takie osoby nie potrafią zaparkować bo tworzymy im wspomagacze technologiczne to w jaki sposób poradzą sobie na drogach szybkiego ruchu 🤔? Idąc myślą UO Mario trzeba wprowadzać kolejne ograniczenia, nakazy, zakazy i bat prawny dla wszystkich bo niestety znaczna część społeczeństwa czegoś prostego nie potrafi . Chu można i tak . Edytowane 7 godzin temu przez PaVic Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 6 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 6 godzin temu 2 godziny temu, PaVic napisał: Ty jednak nie jesteś ortodoksem tylko ultra ortodoksem! Manipulantem który w swojej ułomności chce wszystkich bez wyjątku wrzucić do jednego wora 🤦♂️ Może czas najwyższy egzaminować sieroty które jakimś cudem zdały jazdę w mieście również z zachowania czy znacznej prędkości na drogach szybkiego ruchu bo do tej pory egzamin jest na placu manewrowym następnie miasto i już zakładamy że taki kierowca poradzi sobie w szybkim ruchu - gdzie z moich obserwacji lekko 30-40% można z miejsca wyeliminować i zakazać im poruszania się po tych drogach czyli powinni mieć możliwość tylko jazdy krajowymi z bezwzględnym zakazem autostradowym czy nawet dróg ekspresowych. Dla zobrazowania dzisiejszych czasów i rozwoju technologii którą wielu przecież się jara na maxa a która niby z jednej strony ma pomagać ale z drugiej wychowuje rzesze ….( tu niech każdy sobie wstawi odpowiednie ) … więc, jeżeli takie osoby nie potrafią zaparkować bo tworzymy im wspomagacze technologiczne to w jaki sposób poradzą sobie na drogach szybkiego ruchu 🤔? Idąc myślą UO Mario trzeba wprowadzać kolejne ograniczenia, nakazy, zakazy i bat prawny dla wszystkich bo niestety znaczna część społeczeństwa czegoś prostego nie potrafi . Chu można i tak . Twoją emocja wskazuje po prostu że podsumowanie jest trafne. Mitek się jeszcze bardziej zagotował. Twoja diagnoza jest płytka. Nie trzeba wprowadzać więcej nakazów i przepisów. Wystarczy wprowadzić mocniejsze kary za łamanie istniejących przepisów i egzekucja kar. Wtedy nawet nie pomyślisz żeby na s-ce jechać 180. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu Czy ty nie rozumiesz ze jazda nawet te 180 na S gdy sa do tego warunki to nie jest istotny problem? Wypadki smiertelne powoduje promil kierowcow. W wiekszosci debile lub nieuki a nie przecietny kierowca jadacy troche szybciej na pustej drodze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 5 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 5 godzin temu 6 minut temu, Spiochu napisał: Czy ty nie rozumiesz ze jazda nawet te 180 na S gdy sa do tego warunki to nie jest istotny problem? Wypadki smiertelne powoduje promil kierowcow. W wiekszosci debile lub nieuki a nie przecietny kierowca jadacy troche szybciej na pustej drodze. Dlaczego rościsz sobie prawo do ustalania że przepis o ograniczeniu prędkości do 120 na sce można łamać? A jednocześnie mnie strofujecie że chcę łamać przepis o nieustąpieniu pierwszeństwa przy wyprzedzaniu, jeśli pojazd jadący lewym pasem jest w stanie bezpiecznie zwolnić swoją prędkość (przykładowo ze 180 do 130) ? Czyli Ty możesz łamać przepisy a ja nie mogę? Może stworzymy alternatywny kodeks drogowy gdzie ustalimy które przepisy można „bezpiecznie łamać” a których nie można łamać? Nie ma czegoś takiego jak pusta droga na s-ce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 32 minuty temu, MarioJ napisał: Dlaczego rościsz sobie prawo do ustalania że przepis o ograniczeniu prędkości do 120 na sce można łamać? A jednocześnie mnie strofujecie że chcę łamać przepis o nieustąpieniu pierwszeństwa przy wyprzedzaniu, jeśli pojazd jadący lewym pasem jest w stanie bezpiecznie zwolnić swoją prędkość (przykładowo ze 180 do 130) ? Czyli Ty możesz łamać przepisy a ja nie mogę? Może stworzymy alternatywny kodeks drogowy gdzie ustalimy które przepisy można „bezpiecznie łamać” a których nie można łamać? Nie ma czegoś takiego jak pusta droga na s-ce. Kazdy przepis mozesz lamac jesli to robisz bezpiecznie. Miliony kirowcow przekracza predkosc bezwypadkowo. Tylko niktorzy sie pomylili albo w ogole nie mysleli. Jak zaczniesz wymuszac pierwszenstwo to szybko skonczysz na cmentarzu. Tez czasem mozesz a nawet musisz to zrobic ale to rzadkie przypadki. Jak chcesz zeby wszystko bylo przepisowo to musza jezdzic same auta autonomiczne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Niech ktoś mnie jebnie obuchem po głowie bo nie dowierzam w to co czytam...😞 Mitek, Paweł... no proszę Was... Pewnie się pogniewacie na mnie ale nie mogę milczeć. No takie kurwa bzdety pisać? Po sobie bym się spodziewał ale po Was? ☹️ Takie wnioski wyciągam: Można spokojnie 250km/h jechać(choćby chwilowo)??? Bo technologia idzie do przodu?? W terenie zabudowanym ograniczenie obowiązuje a na autostradzie nie? Śpiochu: niektórzy mogą ogarnąć 200km/h? A Ty ogarniasz 160? Każdy przepis można łamać ale bezpiecznie? A co mnie to kurwa obchodzi ile kto ogarnie??? Jest ograniczenie i koniec! Chcecie zapierdalać to jak napisał Mikoski - na tor. Jak ktoś łamie przepis to łamie i nie ma żadnych "ale", na własną odpowiedzialność. Pewnie każdy z nas to zrobił i nie raz jeszcze zrobi ale nie piszcie, że można i nie wymyślajcie odstępstw i wymówek bo NIE MOŻNA! Jeśli odpierdalamy manianę a inni jadą przepisowo, to miejmy świadomość, że jesteśmy nie fair wobec nich. Ja chcę jechać bezpiecznie, bez stresu, móc coś przewidzieć, wykonać jakiś manewr na spokojnie, a nie srać po gaciach i patrzeć w lewe lusterko czy oby akurat przypadkiem któryś z Was nie zapierdala... No sory ale przykro dla mnie się to czyta😞 i uważam , że Mario ma rację. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Widzisz Adrianie czytać też trzeba umieć ze zrozumieniem, Mario pominę bo on ewidentnie nie potrafi . Napisalem, nie raz czy dwa i pięć jechałem zamykając licznik na niemieckiej autostradzie gdzie znaki pozwalają mi na to . Koniec . Jeżeli ktoś ma z tym problem to nie moja bajka . Może jeździć przez Niemcy krajowymi drogami jego wola . Teraz teren zabudowany to taki w którym ktoś może nam niespodziewanie wskoczyć pod maskę i tu pełna zgoda, przepis to przepis . Niestety w wielu miejscach na drogach szybkiego ruchu widzę co widzę i tu w innym wątku Śpiochu napisał konkretnie czyli jeżeli ktoś nie potrafi ocenić odległość pomiędzy nadjeżdżającym autem to nigdy nie powinien się poruszać po takich drogach pomijam że taka osoba nigdy nie powinna mieć uprawnień . Często widzę jadącego na dozwolonej powiedzmy 130 który ma doby km do kolejnego auta gdzie mógłby jechać spokojnie dalej i zaczyna zmianę pasa na lewy jadąc dalej swoje 100 😤 albo tu niestety ale rodacy w tym przewodzą na trzech pasach jedzie środkowym gdzie prawy wolny dozwolone 130 a on 100 środkowym 🤦♂️. Napisałem w odp do Maria że może zaczniemy od początku czyli egzamin powinien składać się etapowo . Jeżeli kursant uczy się tylko w mieście czyli max 70km to jakim cudem w tym ogólnym prawie dopuszczamy takiego kierowcę do jazdy w ruchu szybkim czyli 140km dozwolone .Taki kierowca powinien poruszać się i mieć dozwolone tylko jazdę drogami krajowymi czyli max 90 ! Następny etap i egzamin to drogi szybkiego ruchu jeżeli zaliczy może jeździć jeżeli nie to ma bezwzględny zakaz . Bo dzisiejsze zasady są z dawnej epoki kiedy auta rozpędzały się do 100 i tak już zostało . Przecież nikt nie skontrolował czy potrafi czy nie - uważasz dziś przy dzisiejszym natężeniu czy prędkościach ruchu za coś normalnego ? Bo moim jest po paradoks . Niestety Mario do tego się nie odniósł bo on woli karać taka jego natura a ja wolę przejść na kolejny etap szkolenia żeby móc korzystać bezpiecznie z wszystkich dróg bo to uważam za sensowne . Idźmy dalej czy ty uważasz że pilot awionetki może pilotować F16 czy nawet Boeinga ? Nie ! Bo to proces który właśnie nie jest przestrzegany w ruchu drogowym a powinien być tak samo restrykcyjny jak ścieżka awansu pilota . Dlatego mamy to co mamy czyli masę gamoni na drogach którzy nigdy nie powinni dostać uprawnień to jest największy problem dzisiejszych czasów . Produkujemy zabawki których opanować nie potrafimy bo I nikt od nas tego nie wymaga . Jeżdżę lata robiąc dość sporo km z tego co czytam Grimson również on nawet zarabia na życie jeżdżąc codzinnie i taki Mario będzie pisał ,że jesteśmy kosmitami bo nie mamy punktów karnych, nikt nigdy nie odebrał nam uprawnień i co najważniejsze jeździmy dla siebie i innych bezpiecznie . Cóż mogę być kosmitą ale swoich zasad i nawyków nie zmienię bo kiedy wsiada moja rodzina to nie mija parę minut i śpią grzecznie bo jadę tak spokojnie że oni mogą wypocząć . A to dla mnie najważniejsze i jest to bez znaczenia czy jadę 100 czy w dozwolonym miejscu 200 moja jazda nie różni się niczym . pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 54 minuty temu Udostępnij Napisano 54 minuty temu (edytowane) Szkoda czasu Paweł , w tej kwestii się nie dogadamy. Dla mnie to jest temat bardzo drażliwy a nie chcę napisać czegoś pod wpływem emocji co będę żałował... Mi chodzi o przekraczanie prędkości i w moim odczuciu za szybką jazdę a nie "zamulanie" bo to osobny temat, tak samo jak to kto powinien mieć prawko a kto nie, jak i gdzie zdawać. Ja przyjmuję na klatę, to co jest i obowiązuje i staram się dostosować. Moje stanowisko jest jasne, szkoda , że go nie podzielasz lub nie rozumiesz. Bo moja jazda by się ogromnie różniła jeśli bym jechał 100 a 200.... I mam świadomość, kiedy robię coś złego. Widzisz, Ty skupiasz się na patologii zbyt wolnej, nieudolnej jazdy a ja na tej zbyt szybkiej. Tylko jeździć nikogo nie nauczysz a Ty możesz zwolnić przecież. Trzymaj się i szerokości PS. Jeśli coś źle zrozumiałem/doczytałem to przepraszam . Edytowane 50 minut temu przez AdrianW Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 45 minut temu Udostępnij Napisano 45 minut temu 46 minut temu, PaVic napisał: Jeżdżę lata robiąc dość sporo km z tego co czytam Grimson również on od 02.2026 do teraz zrobiłem 41 tys km 💪 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 19 minut temu Udostępnij Napisano 19 minut temu 21 minut temu, AdrianW napisał: Ja przyjmuję na klatę, to co jest i obowiązuje i staram się dostosować Ale przecież każdy tu piszący się dostosowuje , czytaj ze zrozumieniem 😏 22 minuty temu, AdrianW napisał: Bo moja jazda by się ogromnie różniła jeśli bym jechał 100 a 200 Czyli potwierdzasz to co napisałem wyżej . Jezeli Ty się nie nadajesz to dlaczego mi ktoś zabrania jeżeli ja z tym problemu nie mam . To cały sens tego o czym wyżej napisałem . Niestety łatwiej dziś zabraniać , ograniczać niż dobrze skupić się na edukukqcji. Jeżeli Ty masz problem lub obawy to wybierasz takie drogi na których problemu nie masz a i tak dojedziesz z punktu a do b bo to dziś nie problem . Widzisz Adrianie, najgorsze jest to że mamy czasy w których paradoks goni kolejny i tu najlepszym dowodem jest sama produkcja aut które bez problemu rozpędzają się do tych przysłowiowych 250 choć w całej Europie limity to 100/120/130/140 i pewne odcinki niemieckich autostrad gdzie jedziesz ile fabryka pozwala . Popatrz dziś na elektryki które w parę sekund mają już 100 na liczniku 🤷♂️ i są tacy co się tym jarają ale czy ktoś ich przeszkolił z takiego nagłego przyspieszenia . Czy dziś mamy obowiązek nauki wyjścia z ekstremalnych sytuacji np poślizgu - ilu kierowców potrafi? Zastanów się . Bo przysłowiowe 100 i karanie słono samo w sobie nie rozwiązuje problemu . Trzymaj się Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.