Skocz do zawartości

Dlaczego kierowca to zabójca


MarioJ

Rekomendowane odpowiedzi

Zgadzamy się 👍 

Na podwórku/działce zawsze jest co robić. Człowiek się umęczy ale jednak jest satysfakcja z wykonanej pracy. Czasami to taka praca jest formą odpoczynku psychicznego.
A to już zasadzone? Ja mam za stodołą pyszną odmianę, właśnie teraz dojrzała. Malin jest tak dużo że na krzaku zaczynają się psuć bo nie ma komu jeść. Borówki już się skończyły ale to chyba najlepszy owoc, bardzo wydajny, długo jest, nie do przejedzenia. Jakbyś coś potrzebował to daj znać to będziemy rozmnażać 😄

Na winogrono daliśmy takie przęsło z panela ogrodzeniowego siatkowego🙂 

Pozdrowienia 

Edytowane przez AdrianW
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 3.09.2026 o 12:43, mikar napisał:

1. OPP w obszarach zabudowanych, osiedlach, przy szkołach jest bez sensu - cała logika działania polega na zmierzeniu czasu przejazdu z punktu A do B na jakimś konkretnym, niezbyt krótkim odcinku. Ja sobie wyobrażasz takie pomiary w gęstej sieci ulicznej gdzie punktów rozpoczęcia pomiaru i jego zakończenia możesz mieć kilkadziesiąt (bo ludzie mogą jechać z w różne miejsca)??? Efekt będzie taki, że Ci jadący całym odcinkiem będą się stosować do limitu, ale pozostali wjeżdżający na kontrolowany odcinek gdzieś w środku lub wcześniej z niego zjeżdżający już niekoniecznie (bo ich OPP nie zmierzy).

Wszystkie wioski przez ktore przechodzi droga wojewodzka/krajowa. 95% ruchu jedzie caly odcinek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten założony przez fanatyka temat skupia naszą uwagę na drogach a ofiary śmiertelne wypadków to coraz rzadszy problem. Ich liczba spadła z okolic 7 tys. w latach 90-tych do 1660 w 2025.

Dla porównania liczba skutecznych samobójstw od lat utrzymuje się w okolicach 5000 rocznie. Jakie działania podjeliśmy by te wartości malały?

Liczba zgonow bezposrednio zwiazanych z alkoholem wzrosla z ok. 5000 w latach 90-tych do 15000 obecnie*. A na forum co mamy? Regularne promowanie różnych trunków.  

O 200 000 nadmiarowych zgonow w covidzie (co najmniej polowa NIE na covid) to nawet nie warto wspomniac.  Nasi rzadzacy i to wszystkie partie doprowadzily do wiekszej liczby zgonow niz wszyscy kierowcy w czasie ich wieloletnich rzadow.

 

*- dane szaczunkowe, 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Spiochu napisał:

Ten założony przez fanatyka temat skupia naszą uwagę na drogach a ofiary śmiertelne wypadków to coraz rzadszy problem. Ich liczba spadła z okolic 7 tys. w latach 90-tych do 1660 w 2025.

Dla porównania liczba skutecznych samobójstw od lat utrzymuje się w okolicach 5000 rocznie. Jakie działania podjeliśmy by te wartości malały?

Liczba zgonow bezposrednio zwiazanych z alkoholem wzrosla z ok. 5000 w latach 90-tych do 15000 obecnie*. A na forum co mamy? Regularne promowanie różnych trunków.  

O 200 000 nadmiarowych zgonow w covidzie (co najmniej polowa NIE na covid) to nawet nie warto wspomniac.  Nasi rzadzacy i to wszystkie partie doprowadzily do wiekszej liczby zgonow niz wszyscy kierowcy w czasie ich wieloletnich rzadow.

 

*- dane szaczunkowe, 

 

W książce Folwark Zwierzęcy wyszkolone owce w kółko beczały:

- 4 nogi dobrze, 2 nogi źle 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć 

I na tym właśnie polega problem. Jeżeli ja wjezdzam z boku nie hamując a wręcz przyspieszając...

To hamowanie ktoś za mną jest całkowicie nieuprawnione. Wynika wyłącznie z braku rozsądnej oceny sytuacji.

Mam podobna sytuację gdy np wracam do firmy z północy. I tam już nie ma całkiem bezkolizyjnej sytuacji. Jadę tak samo ale jeżeli korek stoi to.po prostu jadę w Jerozolimskie i odwracam się na węźle Salomea. I talkest szybciej. Stanie z kierunkowskazem i blokowanie ruchu to skandal i to jest właśnie proste chamstwo.

Ja jeżdżę często na minuty - taka mam pracę - ale stosowanie taksiarskich metod to zachowanie skandaliczne, i tu jak widzę zgadzamy się w 100%.

Pozdro

Ps. Dzisiaj się umęczyłem ale przygotowałem słupki do wstawienia pod winogrono tylko niestety trzeba czekać aż wyschnie  impregnat itd. Ale plecy mnie bolą. 

Pozdro

Cześć

Mam takie samo zdanie na ten temat. Zawsze znajdzie się luka, gdzie można wjechać nikomu nie przeszkadzając. Oczywiście może to spowodować frustrację tego przed którego wjedziesz, bo wtedy zaczyna się spinać i już nie zostawia wolnego miejsca, ale to z drugiej strony nawet lepiej bo jest bardziej skupiony na drodze.

pozdro

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek.

Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. 

Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy.

@grimson

@PaVic

@Spiochu

Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości.

 

Edytowane przez MarioJ
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, MarioJ napisał:

Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek.

Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. 

Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy.

@grimson

@PaVic

@Spiochu

Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości.

 

Cześć

 Być może. Grimson jest odrealniony. Spiochu jest do bólu realny a Paweł (wybacz Pawle) opiera się na doświadczeniach z trochę innej( ale może lepszej) rzeczywistości.

Ja lubię szybko jeździć, tzn. lubię szybko dojechać do celu ale też lubię czasami przyspieszyć. Natomiast najlepszy wynik w ściganiu się z czasem podawanym przez nawigację osiąga się taktyka jazdy, rozsądnymi wyborami pasów czy też drogi, nie zawsze sugerowanej przez urządzenie.

Swego czasu, dawno temu, w czasach bez urządzeń, jechałem do Malborka i na światłach przed mostem na Nogacie był korek.ponad 6 km. Wystarczyło krótkie zerknięcie na mapę w atlasie drogowym!! - 250000 i byłem po jakichś 7-8 minutach na tych światłach Jao trzeci ale na prawoskrecie. Pamiętam to do dzisiaj bo abnegacja gawiedzi mnie po prostu zabiła.

Teraz jest podobnie bo wiekszosc/wszyscy korzystają z urządzeń ale nie rozumieją idei mapy i ich sposobu pracy tylko słuchają komend jak pies w cyrku. A później jak jest kawałek drogi to walą na oślep żeby nadrobić czas i jeszcze mają do wszystkich pretensje - patrz grimson.

Pozdro

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, MarioJ napisał:

Stwierdzenie "kierowca to zabójca" (innych) jest nadal aktualne.

Rozwiń to sobie sam w stosunku do innych kategorii.

 

 

Stwierdzeniea "Mario to zabójca" jest statystycznie bliższe prawdy. 

 

image.thumb.png.2f7e2f1df7f04352cdb88c7d4362c3e4.png

 

A tu po dodaniu komentarza o "hamowaniu" tych co przekraczaja predkosc na autostradzie

 

image.thumb.png.c3624af17d9b8b1d07b9db313234710e.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, brachol napisał:

Cześć

Mam takie samo zdanie na ten temat. Zawsze znajdzie się luka, gdzie można wjechać nikomu nie przeszkadzając. Oczywiście może to spowodować frustrację tego przed którego wjedziesz, bo wtedy zaczyna się spinać i już nie zostawia wolnego miejsca, ale to z drugiej strony nawet lepiej bo jest bardziej skupiony na drodze.

pozdro

 

Kiedys na swiatlach wylazł do mnie gosc co przed niego wjechalem , awanturujac sie, ze nie patrze w lusterka. Powstrzymałem sie od odpowiedzi ze patrzyłem. :classic_biggrin:

Teraz to nie wiem ale kiedys w Lodzi bylo tez tak, ze trzeba bylo zmieniac pas bez migacza. Jak sie wlaczylo migacz to drugi kierowca probowal blokowac. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, MarioJ napisał:

Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek.

Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. 

Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy.

@grimson

@PaVic

@Spiochu

Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości.

 

Fantazja cie poniosla, ja 200 to jechalem raz w zyciu.  Ale autostrady sa od tego zeby jezdzic szybciej niz 120. Ekspresowki tez sie do tego nadaja tylko ktos wymyslil durne ograniczenie.

Lubie jezdzic szybko ale w zakretach, na prostej jezdze przecietnie. Podobnie zreszta na nartach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...