Mitek Napisano wczoraj o 19:30 Udostępnij Napisano wczoraj o 19:30 6 minut temu, Spiochu napisał: Moze Mario chodzilo o to ze: Jest Drogowym Gamoniem To akurat Ty użyłeś tego skrótu tutaj jako pierwszy brachu. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano wczoraj o 19:50 Udostępnij Napisano wczoraj o 19:50 (edytowane) Zgadzamy się 👍 Na podwórku/działce zawsze jest co robić. Człowiek się umęczy ale jednak jest satysfakcja z wykonanej pracy. Czasami to taka praca jest formą odpoczynku psychicznego. A to już zasadzone? Ja mam za stodołą pyszną odmianę, właśnie teraz dojrzała. Malin jest tak dużo że na krzaku zaczynają się psuć bo nie ma komu jeść. Borówki już się skończyły ale to chyba najlepszy owoc, bardzo wydajny, długo jest, nie do przejedzenia. Jakbyś coś potrzebował to daj znać to będziemy rozmnażać 😄 Na winogrono daliśmy takie przęsło z panela ogrodzeniowego siatkowego🙂 Pozdrowienia Edytowane wczoraj o 19:51 przez AdrianW Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano wczoraj o 20:28 Udostępnij Napisano wczoraj o 20:28 a Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano wczoraj o 20:38 Udostępnij Napisano wczoraj o 20:38 W dniu 3.09.2026 o 12:43, mikar napisał: 1. OPP w obszarach zabudowanych, osiedlach, przy szkołach jest bez sensu - cała logika działania polega na zmierzeniu czasu przejazdu z punktu A do B na jakimś konkretnym, niezbyt krótkim odcinku. Ja sobie wyobrażasz takie pomiary w gęstej sieci ulicznej gdzie punktów rozpoczęcia pomiaru i jego zakończenia możesz mieć kilkadziesiąt (bo ludzie mogą jechać z w różne miejsca)??? Efekt będzie taki, że Ci jadący całym odcinkiem będą się stosować do limitu, ale pozostali wjeżdżający na kontrolowany odcinek gdzieś w środku lub wcześniej z niego zjeżdżający już niekoniecznie (bo ich OPP nie zmierzy). Wszystkie wioski przez ktore przechodzi droga wojewodzka/krajowa. 95% ruchu jedzie caly odcinek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano wczoraj o 21:01 Udostępnij Napisano wczoraj o 21:01 Ten założony przez fanatyka temat skupia naszą uwagę na drogach a ofiary śmiertelne wypadków to coraz rzadszy problem. Ich liczba spadła z okolic 7 tys. w latach 90-tych do 1660 w 2025. Dla porównania liczba skutecznych samobójstw od lat utrzymuje się w okolicach 5000 rocznie. Jakie działania podjeliśmy by te wartości malały? Liczba zgonow bezposrednio zwiazanych z alkoholem wzrosla z ok. 5000 w latach 90-tych do 15000 obecnie*. A na forum co mamy? Regularne promowanie różnych trunków. O 200 000 nadmiarowych zgonow w covidzie (co najmniej polowa NIE na covid) to nawet nie warto wspomniac. Nasi rzadzacy i to wszystkie partie doprowadzily do wiekszej liczby zgonow niz wszyscy kierowcy w czasie ich wieloletnich rzadow. *- dane szaczunkowe, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano wczoraj o 23:11 Autor Udostępnij Napisano wczoraj o 23:11 Stwierdzenie "kierowca to zabójca" (innych) jest nadal aktualne. Rozwiń to sobie sam w stosunku do innych kategorii. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 8 godzin temu, Spiochu napisał: Ten założony przez fanatyka temat skupia naszą uwagę na drogach a ofiary śmiertelne wypadków to coraz rzadszy problem. Ich liczba spadła z okolic 7 tys. w latach 90-tych do 1660 w 2025. Dla porównania liczba skutecznych samobójstw od lat utrzymuje się w okolicach 5000 rocznie. Jakie działania podjeliśmy by te wartości malały? Liczba zgonow bezposrednio zwiazanych z alkoholem wzrosla z ok. 5000 w latach 90-tych do 15000 obecnie*. A na forum co mamy? Regularne promowanie różnych trunków. O 200 000 nadmiarowych zgonow w covidzie (co najmniej polowa NIE na covid) to nawet nie warto wspomniac. Nasi rzadzacy i to wszystkie partie doprowadzily do wiekszej liczby zgonow niz wszyscy kierowcy w czasie ich wieloletnich rzadow. *- dane szaczunkowe, W książce Folwark Zwierzęcy wyszkolone owce w kółko beczały: - 4 nogi dobrze, 2 nogi źle Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 10 godzin temu, Mitek napisał: Cześć I na tym właśnie polega problem. Jeżeli ja wjezdzam z boku nie hamując a wręcz przyspieszając... To hamowanie ktoś za mną jest całkowicie nieuprawnione. Wynika wyłącznie z braku rozsądnej oceny sytuacji. Mam podobna sytuację gdy np wracam do firmy z północy. I tam już nie ma całkiem bezkolizyjnej sytuacji. Jadę tak samo ale jeżeli korek stoi to.po prostu jadę w Jerozolimskie i odwracam się na węźle Salomea. I talkest szybciej. Stanie z kierunkowskazem i blokowanie ruchu to skandal i to jest właśnie proste chamstwo. Ja jeżdżę często na minuty - taka mam pracę - ale stosowanie taksiarskich metod to zachowanie skandaliczne, i tu jak widzę zgadzamy się w 100%. Pozdro Ps. Dzisiaj się umęczyłem ale przygotowałem słupki do wstawienia pod winogrono tylko niestety trzeba czekać aż wyschnie impregnat itd. Ale plecy mnie bolą. Pozdro Cześć Mam takie samo zdanie na ten temat. Zawsze znajdzie się luka, gdzie można wjechać nikomu nie przeszkadzając. Oczywiście może to spowodować frustrację tego przed którego wjedziesz, bo wtedy zaczyna się spinać i już nie zostawia wolnego miejsca, ale to z drugiej strony nawet lepiej bo jest bardziej skupiony na drodze. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 11 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 11 godzin temu (edytowane) Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek. Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy. @grimson @PaVic @Spiochu Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości. Edytowane 11 godzin temu przez MarioJ 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 1 godzinę temu, MarioJ napisał: Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek. Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy. @grimson @PaVic @Spiochu Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości. Cześć Być może. Grimson jest odrealniony. Spiochu jest do bólu realny a Paweł (wybacz Pawle) opiera się na doświadczeniach z trochę innej( ale może lepszej) rzeczywistości. Ja lubię szybko jeździć, tzn. lubię szybko dojechać do celu ale też lubię czasami przyspieszyć. Natomiast najlepszy wynik w ściganiu się z czasem podawanym przez nawigację osiąga się taktyka jazdy, rozsądnymi wyborami pasów czy też drogi, nie zawsze sugerowanej przez urządzenie. Swego czasu, dawno temu, w czasach bez urządzeń, jechałem do Malborka i na światłach przed mostem na Nogacie był korek.ponad 6 km. Wystarczyło krótkie zerknięcie na mapę w atlasie drogowym!! - 250000 i byłem po jakichś 7-8 minutach na tych światłach Jao trzeci ale na prawoskrecie. Pamiętam to do dzisiaj bo abnegacja gawiedzi mnie po prostu zabiła. Teraz jest podobnie bo wiekszosc/wszyscy korzystają z urządzeń ale nie rozumieją idei mapy i ich sposobu pracy tylko słuchają komend jak pies w cyrku. A później jak jest kawałek drogi to walą na oślep żeby nadrobić czas i jeszcze mają do wszystkich pretensje - patrz grimson. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu Mitek, widać jak spora część kierowców czyta mapę podczas powrotów z Sylwestra, czy tez długich weekendów na Zakopiance. Przecież można z Zakopanego wyjechać także innymi drogami. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 57 minut temu Udostępnij Napisano 57 minut temu 22 godziny temu, MarioJ napisał: Stwierdzenie "kierowca to zabójca" (innych) jest nadal aktualne. Rozwiń to sobie sam w stosunku do innych kategorii. Stwierdzeniea "Mario to zabójca" jest statystycznie bliższe prawdy. A tu po dodaniu komentarza o "hamowaniu" tych co przekraczaja predkosc na autostradzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 46 minut temu Udostępnij Napisano 46 minut temu 16 godzin temu, brachol napisał: Cześć Mam takie samo zdanie na ten temat. Zawsze znajdzie się luka, gdzie można wjechać nikomu nie przeszkadzając. Oczywiście może to spowodować frustrację tego przed którego wjedziesz, bo wtedy zaczyna się spinać i już nie zostawia wolnego miejsca, ale to z drugiej strony nawet lepiej bo jest bardziej skupiony na drodze. pozdro Kiedys na swiatlach wylazł do mnie gosc co przed niego wjechalem , awanturujac sie, ze nie patrze w lusterka. Powstrzymałem sie od odpowiedzi ze patrzyłem. Teraz to nie wiem ale kiedys w Lodzi bylo tez tak, ze trzeba bylo zmieniac pas bez migacza. Jak sie wlaczylo migacz to drugi kierowca probowal blokowac. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 40 minut temu Udostępnij Napisano 40 minut temu 10 godzin temu, MarioJ napisał: Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek. Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy. @grimson @PaVic @Spiochu Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości. Fantazja cie poniosla, ja 200 to jechalem raz w zyciu. Ale autostrady sa od tego zeby jezdzic szybciej niz 120. Ekspresowki tez sie do tego nadaja tylko ktos wymyslil durne ograniczenie. Lubie jezdzic szybko ale w zakretach, na prostej jezdze przecietnie. Podobnie zreszta na nartach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.